Szczerze, sam się zastanawiałem nad czymś takim, ale są wymagane komora z plastyku i gumka sylikon, nie wiem nie sprawdzałem ale taki ogrzewacz chemiczny powinien dawać te 40 stopni, miałem styczność tylko z żelowymi ogrzewaczami i wg. mnie były beznadziejne chwilka ciepła i nieużyteczne przez jakiś czas, plusem jest to, że jest 'odnawialny', ale też nie jestem pewny czy by ogrzał dobrze. Ciekawy temat mam nadzieje, że się rozwinie jakoś.
Są też jednorazowe do butów narciarskich lub rękawic itp, ale wydaje mi się, że nie będą wystarczająco długo ogrzewać i bez izolacji wyprodukowanego ciepła szybko ostygną (w butach i rękawicach jest taka izolacja, więc jakoś to działa).
Miałem jeszcze pomysły o jakimś małym oporniku podłączonego do drugiej baterii, lub jakimś innym patencie grzewczym wykorzystującym baterię, ostatnim moim pomysłem było ogrzewanie HU cieczą ogrzewaną pod mundurem gdzieś w ciepłym miejscu na ciele, ale uważam to za abstrakcję i totalnie niepraktyczny pomysł, ale czekam na lepsze pomysły, lub gotowe patenty, czy macie jakieś?