Ogólne wrażenia mam bardzo pozytywne, jednak dużo rzeczy było rozwiązane wg. mnie bardzo dziwnie.
- nie podobało mi się, że dowódcy byli wybierani na zlocie a nie przed (podstawienie swoich dowódców nie zepsuło by klimatu i nie musieliby mówić o 'zwierzchnictwa' orgów nad grą, co jest oczywiste, ale jak się o tym powie to tak...)
-nie wykorzystano możliwości 'urbana'
-zamieszanie z łącznością
-brak map dla wszystkich
-quady mogły być po obu stronach
Jest jeszcze parz rzeczy, rozumiem założenia scenariusza chwała, że znów coś na pasterniku się dzieje!
Życzę udanych zlotów i, że organizatorzy wyniosą dużo z krytyki i następnym razem będzie na prawdę strzelanka na wysokim poziomie w małopolsce.