Sybir
Użytkownik-
Posts
440 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sybir
-
Spróbujcie. Moim zdaniem zawody mijają się z celem. Uwagi Foki są w pełni zasadne. Ale wasza wola...
-
A ja mam mały OT: z jakiego tematu wycięto tą dyskusję, bo mam wrażenie, że nie łapię ciągłości? Będę wdzięczny za wskazanie.
-
Efemerycznego. Sorry za OT.
-
Ja też się nie zawiodłem. Szybka wysyłka, informacja mailem co i jak, pancernie zapakowana paczka. Polecam zakupy w tym sklepie!
-
Wasze wrażenia skutecznie zniechęciły mnie do zakupów w IKEI ;-)
-
Scenariusz grany dawno temu, na podstawie filmu "Za linią wroga". http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=11163 PS. Był i fotel, i pilot, i zima, i zdjęcia masowych grobów i masa innych atrakcji. Jedna z najlepszych gier w pomorskim.
-
Miałem na myśli znaczenie dla rozwoju myśli technicznej a nie dla ówczesnych użytkowników ;-) Niemniej uwaga trafna :-)
-
Krummlauf był zaprojektowany dla załóg wozów bojowych, w celu eliminacji "martwych pół ostrzału" wokół pojazdu. W praktyce w walkach pozycyjnych (okop, schron bojowy) też był sporadycznie wykorzystywany. Czytałem w jakieś monografii, że mimo pozorów ustrojstwo działało całkiem nieźle. Niestety wprowadzono je zbyt późno i w zbyt małych ilościach aby odegrało większą rolę.
-
TopLista 10 Karabinów Szturmowych / Top 10 Assault Riffles
Sybir replied to Baykos's topic in Broń palna
Swoją drogą ta sama lista była publikowana w internecie (http://facet.wp.pl/kat,1007819,wid,8626981,wiadomosc.html?ticaid=13505) co już zdążono obśmiać w dziale "Hydepark" lub "Po godzianch" (dokładnie nie pamiętam, temat poszedł do piachu). -
Bingo! Pogooglałem za fotkami i okazało się, że miałem w ręku właśnie Schwarzlose Modell 1909. Stokrotne dzięki Removowi, Foce i Panu, który napisał do Foki ;-) Edit: http://www.manebooks.com/firearms/schwarz.htm
-
Dzięki Remov za wskazówki! :-)
-
Foka: na tyle znam fizykę ;-) ale znam też zdolności wynalazców, stąd moje wątpliwości. Zakładałem, że nawet jeśli taki pistolet powstał i działał, to był zbyt zawodny lub skomplikowany, żeby zdobyć popularność. O ile pamiętam, to przy ruchu w przód był odczuwalny stopniowany opór, jak przy ściskaniu sprężyny, ale musiało to wynikać ze stanu technicznego (co dodatkowo budziło moje wątpliwości). Niemniej jednak dzięki za szybką odpowiedź! :-)
-
W przeciągu kilku ostatnich miesięcy były w "Strzale" reportarze z cyklu "co się nosi w Dywanowni" (Diwaniya). Było tam zdjęcie polskiego żołnierza, który miał kaburę umocowaną właśnie na obojczyku (i bodajże p-83 w środku). Nie wiem na ile jest to powszechna praktyka, niemniej zdjęcie takie jest (chyba, że było pozowane). A co do pistoletów przeładowywanych do przodu to mam pytanie: dawno temu (za dzieciaka) miałem w ręku wykopek w niezłym stanie, w którym była możliwość przesunięcia zamka do przodu z pozycji spoczynkowej. Poniewaz było to dawno i oglądane oczami dziecka, nie jestem w stanie ocenić, czy była to jakby "odwrotna" zasada działania pistoletu, czy jakaś wada wynikająca ze stanu technicznego. Stąd pytaniue: Czy takie działanie pistoletu (ruch/odrzut/przeładowanie zamka w przód) jest możliwe? Jeśli tak, to czy ktoś mógłby mi podać markę lub model takiego pistoletu? Pytanie jest jak najbardziej poważne i proszę mnie nie odsyłać do googli, bo już szukałem, niestety bez skutku. Jeżeli to może być jakaś wskazówka, to pistolet wyglądał dosyć "przedpotopowo" w stylu starych browningów i mauserów z początku XX wieku. Z góry dziękuję i pozdrawiam!
-
Teraz się trochę przejaśniło (np. w kwestii radia, realiów itp.) i rzeczywiście "nabrało rąk i nóg" :-) Dopracuj jeszcze do końca i będzie z tego zupełnie ciekawy scenariusz. PS. Nie wiem czy wiesz, ale w moim rejonie, tj. Trójmiasto, gry oparte o scenariusze historyczne są bardzo popularne. Po szczegóły zapraszam do działu POMORSKIE. Może się kiedyś skusisz na udział/współorganizację. Pozdrawiam!
-
Wszystko pięknie (włącznie ze stroną) ale: - aż prosi się o jakieś tło fabularne, choćby kilkuzdaniowe. Skąd ten krypton i jego wysokie stężenie? Kim są OPFOR? - odnosisz się do "ostatniej grupy żołnierzy – ofensywy”. A co z poprzednimi? Mam wrażenie, że ten scenariusz jest jakoś wyjęty z kontekstu i że jest częścią większej rozgrywki/kampanii. Warto było by przytoczyć te niewiadome. - wydaje mi się, że scenariusz odnosi się do konkretnego terenu. Brakuje mapy! - nie wyobrażam sobie, aby oddział któremu powierza się takie zadanie cierpiał na brak ćwiczeń fizycznych. I jak to sobie wyobrażasz w praktyce? Pół godziny rozgrzewki a potem przystąpienie do wykonania zadań? Trochę to naiwne. - nieścisłości: piszesz o ostatniej grupie wroga i jednocześnie o słabym stanie własnych wojsk. Kto tu zatem jest w defensywie a kto w ofensywie? Po co "defensywa" ma się bronić przed "ostatnią grupą wroga"? Osłabione wojsko się wycofuje a nie kieruje do wykonania tak istotnych zadań. - po co ta syrena? Radia nie ma? Dziś nosi je każdy żołnierz, któremu przydziela się tego typu zadania. - dlaczego granaty są poza budynkiem? skąd się tam wzięły? Dlaczego oddział nie nosi ich przy sobie? Czy leżą one w jakimś punkcie zaopatrzeniowym? Jakieś to nie jasne. - Do kogo wróg ma wysłać sygnał ostrzegawczy? Przecież to „ostatni oddział”. Kogo ma ostrzegać i przed czym?? Dlaczego mają wysłać ten sygnał z budynku "defensywy"?? - piszesz o ekipie chemicznej. Ona się tam pojawi fizycznie czy "defensywa" ma po prostu poczekać w tym punkcie orientacyjnym np. 10 min.? - "Budynek, z trzech stron odsłonięty, od strony południowej kryty lasem mieszanym z gęstymi zaroślami utrudniającymi ciche przedostanie się jak i skuteczny ostrzał obu stron, możliwość dostania się kanałem do piwnicy." Ja nie znam takiego obiektu dostępnego dla airsoftowców na terenie Trójmiasta i okolic. Jeżeli taki obiekt występuje tylko w Twojej okolicy to jest to minus scenariusza, (ciężko go rozegrać przy tych założeniach w innych lokalizacjach.). Poza tym po co ten kanał? Domyślam się, że dla skrytego podejścia „ofensywy”. Gdyby jednak w praktyce szturmujący mieli „liczyć” na kanały aby wejść do budynku, to 90% szturmów na budynki nie miało by miejsca. Poza tym jako obrońca odciąłbym ten kanał w pierwszej kolejności. - „defensywa” (jak ją nazwałeś) ma skrajnie sprzeczne zadania i cechy: są osłabieni, niczego się nie spodziewają, mają przejąć paczkę, poćwiczyć trochę dla podniesienia kondycji, obronić budynek, poszukać w lesie granatów i wezwać pomoc. To się w ogóle kupy nie trzyma. Co do respawnów: daruj sobie - wyjdzie z tego zwykła "jebanka", szkoda psuć scenariusz. Medycy - ewentualnie tak. Np. Każdego można raz uleczyć, leczy tylko medyk, medyka leczy inny medyk (samemu siebie nie można), medyk jest jeden na stronę/drużynę itd. Rozwiązań jest mnóstwo - pytanie co wolisz i jaka jest praktyka w Twoim regionie. Tyle uwag na ten moment. Scenariusz wymaga sporo szlifowania. Mam wrażenie, że zabrałeś się za sprawę od drugiej strony. Najpierw musisz wszystko przemyśleć, sprawdzić czy ma ręce i nogi a dopiero potem bawić się w „smaczki” typu strona, filmiki itd. Wiem, że koncepcyjność gry jest trudniejsza, ale to od niej zależy „grywalność” a nie od ładnej strony i filmików.
-
Wiem o tym. Pytanie w pierwszym poście było o "body" więc odpowiedziałem, nie nawiązując do reszty dyskusji jaka się wywiązała. Pozdrawiam.
-
Można w zasadzie przyjąć, ze np. w Mauserze 98k/Mosinie itd. "body" to kolba z łożem, czyli drewno. A to można legalnie kupić, bez problemu. W Trójmieście GOR wsadził bebechy od Super 9 do takiego "body" i nie dośc,że działało to jeszcze wyglądało miodnie.
-
Ja się podpisuję rękami i nogami pod moimi kolegami z Tricity z racji tego, że też dowodzę. Ułożyć i przeprowadzić grę tak, aby nikt się nie nudził a jednocześnie żeby był klimat i odrobina realizmu to sztuka niemała. A i tak jakiś malkontent zawsze się znajdzie. Z drugiej strony po to właśnie wyodrębniono sztaby z jednostek, aby spełniały one swoją funkcję. Jakby Pan Major miał latać za swoim wojskiem z kałachem, to cała idea nie miałaby sensu. W ajersofcie mniej więcej tak samo. A problem "nie po to mam karabin, żeby nie szczylać" będzie pojawiał się zawsze: u dowódców, medyków, łączników itd. Proponuję chętnym iść za propozycja Thora, czyli wprowadzać stopniowo zmiany do dołu. Z praktyki wiem, że to jedyny sposób. Pozdrawiam.
-
Przepraszam wszystkich zainteresowanych i pytających za brak wcześniejszych wyjaśnień. Niemniej jednak z perspektywy 2 miesięcy częstego użytkowania tego pistoletu parę rzeczy warto opisać. U mnie też wystąpił 1 raz problem ze spustem - sytuacja identyczna jak opisywana powyżej. Jednakże po rozebraniu pistoletu i ustawieniu prowadnic we właściwym położeniu problem się nie powtórzył. Podczas strzelania pod wodą (sic!) siły rozprężające gazu były tak duże, ze doszło do zerwania plastikowych zaczepów zamka. Nie zachęcam nikogo do powtarzania moich niezbyt mądryh eksperymentów, niemniej jednak jest to wskazówka co do słabości konstrukcji i kiepskiej jakości plastiku. Wspomniane zaczepy zastąpiłem metalowymi pinami (poprzez wtopienie na gorąco) co poprawiło decydowanie komfort rozbierania n(nie ma już obaw co do "kruchości" tego elementu). Mój egzemplarz ma dobrze wyregulowany hop-up do kulek 0.25, nie było żadnego problemu z tym elementem. 1 kapsuła wystarcza na ok. 80 strzałów bez straty energii. Potem kulki znacząco tracą na mocy i zasięgu. Co do kwestii jakość do ceny: opłaca się, jeżeli ktoś trafi na dobry egzemplarz (tak jak mój) no i oczywiście jeżeli ktoś preferuje CO2 i pistolety NBB. Pozdrawiam Sybir
-
Spust twardy przy DA, barziej miękki przy SA - normalne. Fotek nie zrobię, te na Military są wystarczającej jakości i moje nic by nie wniosły nowego. Pozdrawiam!
-
A ja już mam i jestem całkiem zadowlony. Śruba dociskająca jakoś mniej mnie razi niż długi magazynk w Sigmie. Osiągi jak Sigma (w przybliżeniu). Generalne wrażenie - jak przy Beretce KWA bez BB. Minus - trochę lekki i "plastikowy" (ale za to dobrej jakości). S.
-
Hej! Mi osobiście, jako "airsoftowcowi" i "larpowcowi" jednocześnie, gra-eksperyment bardzo się podobała. Uważam że niedogrania techniczne bardzo dodały realizmu całej sytuacji. Druga rzecz: 99,9 % ludzi biorących udział w modlińskim LARPie wie co to jest ASG i z czym to się je. Dlatego też uważam, że można było się odpowiednio nastawić i oczekiwać brutalnego potraktowania (uwaga do Ailen). Nic złego się w sumie nie stało i nie należy chyba podsumowywać całej zabawy złymi wrażeniami z jednej chwili (i nie mówię tu o chamskich momentach i bezpieczeństwie poza terenem walki, bo tu chyba sprawa jest jasna). Dla mnie osobiście była to okazja przeżyć "w zabawie" coś, czego mam nadzieję nie będę musiał nigdy przeżywać w rzeczywistości - być cywilem w środku konfliktu zbrojnego. Uwierzcie - na sporo rzeczy można teraz spojrzeć z innej perspektywy. Cieszę się, że wszystko wyszło jak wyszło. I też uważam że wprowadzenie tego typu elementów może urozmaicić "tradycyjny" airsoft - byle bez przegięć i w odpowiednich proporcjach :D Pozdrawiam wszystkich co byli i dzięki za wspólną zabawę.
-
Ja mam flecktarn i do tego oporządzenie ALICE. Nie narzekam, regulacja i modularność jak najbardziej zadowalająca, kolorystycznie to tez źle nie wygląda. Moim zdaniem ALICE jest bardziej uniwersalny, dostępny no i tańszy. Pozdrawiam Sybir