Nie wszystkim wychodzi trzymanie poziomu...
3 ostatnie tego posta czy 3 ostatnie przed tym tekstem o przeczytaniu 3 linijek? :)
Może nie każdy, ale nie każdy też zakłada temat, żeby pojechać sklepowi "bo się promocja skończyła i się nie mogłem z nimi dogadać, ale ostatecznie przyznali mi rację, jestem fajny i nie leczę kompleksów".
Litości człowieku... Żebyś jeszcze zamówił za 2 koła, to można by rozmawiać, ale w tym wypadku tani sklep potraktował Cię jak taniego klienta, którym defacto jesteś. Nie ma tu żadnej filozofii.
Po co to się od razu rzucać na wszystkich? Trochę kultury i spokoju proponuję.
Pozdrawiam.