Viamortis
Użytkownik-
Posts
2,141 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Viamortis
-
Komora to nie jest kwestia fps. 20 fps więcej które może Ci dać komora przełożyłoby się na ok. 2m zasięgu (w porywach), ale za to wymiana chujowej komory na porządną może dać nawet 10m zasięgu. It's not so simple...
-
Czyli, jak to amerykanie nazywają, "blow a head off" ;). Jak dla mnie, nie potrzeba tutaj żadnego terminu. Minus dwa (-2) strzały ;).
-
Jak wejsc do budynku przez okno?
Viamortis replied to Dziabacz's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
Albo miałeś na myśli kogoś w 20kg oporządzeniu na sobie, albo... dziękuję za komplement ;). IMO, jak ktoś nie jest na tyle mocny, by się wgramolić (najlepiej z pistoletem w jednej ręce), to nie da rady bez, wspomnianego już, wsparcia technicznego lub drugiej osoby. Choć żeby było taktycznie to potrzeba was 5 lub 6 ;) Pozdrawiam. -
Sig Sauer P226 (SY?)
Viamortis replied to W.Zajcev's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
No właśnie, bo to nie jest 226 tylko 266. ;) -
Future Weapon - doskonaly program z Discovery
Viamortis replied to Silverquick's topic in Militaria szeroko pojęte
Podnosi współczynnik "średniej wspaniałości" USA, dzięki czemu USA mieści się w pierwszej dziesiątce rankingów na supermocarstwo ;). EDIT: Ja bym tylko chciał dodać coś o durnowatości amerykańców do tematu. To, że nie wiedzą gdzie leży polska, to akurat nic dziwnego. Ameryka pn. ma powierzchnię 24mln km kw. (Europa 10,5mln), Stany zjednoczone to ok 9,5 mln km kw., 350 mln mieszkańców, 51 stanów (które to stany są jak europejskie państwa). Więc jeśli wyrywkowo zapytam kogoś z was, gdzie leży stan Wsconsin czy Wyoming, albo jakiś inny egzotyczny, to będziecie tacy mocni? Dla Amerykańców europa to taki mniejszy brat. Oni znają przede wszystkim swój kontynent (i to bardzo dobrze), a my swój. Natomiast odsetek debili wszędzie jest bardzo podobny ;). EDIT 2: Ale chciałbym też dodać coś na obronę rumaka. Również wierzyłem, że Amerykanie są zabawnie durni przez długi czas w moim dzieciństwie. A to dlatego, że moja nauczycielka nabijała się z tego, że Amerykanie nie wiedzą gdzie jest polska (to było z 10 lat temu, stary ten dowcip ;) ). No i ja, jako dziecko, myślałem, że to wstyd nie wiedzieć, a to nic dziwnego, bo jesteśmy pryszczem na dupie europy, a co dopiero świata ;). Rumak wypowiada się w tonie gimnazjalisty, więc być może ma jeszcze czas zmądrzeć. :F Pozdrawiam. -
Ja tylko dodam do tego tematu, że w serwisowanym przeze mnie modelu pękł popychacz, ale już siedzi w środku nowy.
-
Deep fire ma fajne tłoki za 50 zeta na asgshopie. Zajebiste są. BU CA też jest super... Pozdro. EDIT: GB V2 + M110 Guarder +komora HU SRC + BU CA = 410 +-10 fps
-
Ja tylko dodam, żeby używać okrągłych kulek, nie tych "kwadratowych".
-
I nie wolno zapominać o poprawnej kurwopunkcji ;).
-
Jak dla mnie, to jego wypowiedź świadczy o tym, że sklep zamknął sprawę stwierdzeniem, że... (patrz pierwszy cytat). Ale mogę się mylić ;)
-
Dlaczemu? :)
-
Sobie na YT poszukaj. Ja słyszałem raz jak krzycząc "policja" strzelili gościowi w oponę ze strzelby, a innym razem mówili żeby zgasić silnik, jak kontrolowali przejeżdżający ulicą pojazd. Ale bynajmniej nie był to zatrzymywany ;).
-
Taa, i na pewno Boyi to CA i stosuje podobne standardy...
-
Próbuj, walcz. Napisanie do nich nie kosztuje wiele. Żądaj naprawy lub wymiany. Jak oleją, to możesz im najwyżej zrobić na forum koło dupy. Przykre, ale prawdziwe...
-
Owszem, gwarancja nie obejmuje... Natomiast rękojmia tak. Gwarancja to wymysł producenta/sprzedawcy, żeby odwrócić uwagę klienta od jego praw (lub pokazać jak to on się troszczy o klienta). Problem z uszkodzeniami mechanicznymi polega na tym, że mogłeś przywalić w ścianę repliką i mogło coś odpaść. To ustawodawca zauważył w Jeśli natomiast sklep odmawia uznania rękojmi, proponuję napisać do nich pismo z powołaniem się na przepisy Kodeksu cywilnego o rękojmi i przedstawić sprawę tak, jak ją tutaj przedstawiłeś. Albo zostaje federacja konsumentów, w której można się poradzić, ewentualnie poprosić o pomoc. Oni też, z tego co wiem, mogliby napisać takie pismo, jeśli nie czujesz się na siłach. Niestety problem jest taki, że z tymi federacjami to różnie bywa ;). Ja na przykład miałem jedną, dość dziwną dyskusję z panią z federacji, której stanowisko było ewidentnie po stronie świadczeniodawcy usługi (chodziło o zapisy w regulaminie). Pozdrawiam i życzę powodzenia. EDIT: I nie ma tak dobrze, że jak coś sprzedajesz tanio, to może się rozwalić po dwóch dniach. Jak coś sprzedajesz, to ma działać. EDIT 2: Pismo będzie nieporównywalnie poważniejsze, jeśli wyślesz je podpisane i drogą pocztową (od dużej biedy faxem), aniżeli wysłane mailem. EDIT 3: Najlepiej zapoznać się z warunkami gwarancji. (karta gwarancyjna...) EDIT 4: uwaga, wyedytowałem tego posta z 5 razy do tego momentu, więc mogło się coś pozmieniać od pierwszego czytania ;)
-
Nie bardzo zrozumiałem, ale jako nie związany bezpośrednio nie muszę ;). Generalnie, z wyrokiem SKAZUJĄCYM sądu karnego łatwiej dochodzić swoich roszczeń w sądzie cywilnym. Aczkolwiek, postępowanie karne nie jest przeszkodą w wytoczeniu powództwa cywilnego.
-
Ja to mam syndrom amerykanina :F. Lubię duże naboje... ;). 7,62 to IMO, to w sam raz :F A ja byłem zawsze przekonany, że Kennedy dostał z bolt action rifle. Tak mówił gunnery sgt. Hartman. A nie heada przypadkiem dostał za drugim trafieniem? Coś tak czytałem (info nie z filmu ;) )
-
Widzę, że zaczynają już pisać tu ludzie, którzy nie są zamieszani, ale jakby byli, to by zrobili wszystko dużo lepiej. No cóż, pozostaje tylko pogratulować im i życzyć dalszych sukcesów w życiu. Dziękuję za uznanie ;). Co do umowy. Pierwsze słyszę, żeby umowy powyżej 10 tys. miały być zawierane w formie pisemnej. Najlepiej, pisząc takie rzeczy, podawać źródło w ustawie. Natomiast znam przypadki pożyczek na dziesiątki/setki tysięcy złotych, dochodzone sądownie, jedynie pod weksel i nikt się formy ustnej umowy nie czepiał. Generalnie, Kodeks Cywilny określa formę dla konkretnych czynności prawnych, przy czym z reguły, forma pisemna jest wymagana głównie dla celów dowodowych. Umowa kupna-sprzedaży ruchomości nie wymaga formy pisemnej (wyjątkiem są samochody, ale to ze względów rejestracyjnych o ile mi wiadomo, bo nie analizowałem tematu zbyt szczegółowo). Zamawiających z pewnością łączy umowa z Holmesem. Pozostaje jedynie pytanie, jaka... W ustaleniu tego ma pomóc art. 65 KC W okręgowym każdą umowę przepuszcza się przez ten filtr. Nie ważne jaki ma tytuł (jeśli ma)... Zatem można tu brać pod uwagę np. umowę-zlecenie. Wpłacenie pieniędzy jest tutaj momentem decydującym, bo w sposób prawnie wiążący określa waszą wolę zawarcia umowy z Holmes'em. E-mail'e obecnie nie są formą pisemną umowy, bo nie wyrażają woli określonej osoby w sposób dostateczny. Jeśli chodzi o porozumiewanie się drogą elektroniczną, to w grę wchodzi tylko podpis elektroniczny. Zatem maile mogą służyć tutaj jako dowód na treść umowy (i rzeczywiście wykorzystuje się czasem maile w celach dowodowych). Niestety, nie liczcie, że będzie to dowód koronny. Sędziowie do takich rzeczy podchodzą generalnie z rezerwą. Niestety sprawa jest taka, że zeznania, wydruki czy po prostu strona forum oraz maile (głównie mail z zamówieniem, kosztorysem i żądaniem zwrotu) będą świadczyły o całości stosunku prawnego wiążącego każdego z was z Holmesem. Co do odsetek/odszkodowań. W przypadku zobowiązań oczywiście dopuszczalne jest zarówno odszkodowanie, jak i odsetki. Z odszkodowaniem jest ten problem, że należy wykazać szkodę. W waszym wypadku szkoda majątkowa specjalnie nie istnieje. Odsetki jak najbardziej wchodzą w grę, ale trzeba ustalić i logicznie uzasadnić od kiedy je naliczyć. Pozdrawiam. EDIT: Dodam na zakończenie, że wg. mnie nie ma mowy o rozliczeniu w dolarach. Jeśli wpłacaliście pieniądze w PLN, to w takiej walucie powinniście dostać wypłatę. Chociaż, można zawsze próbować argumentować, że Holmes w waszym imieniu wymienił złotówki na dolary, a skoro nie złożył zamówienia, to te dolary powinien zwrócić. Wątpliwe, ale można próbować.
-
Ta informacja powinna znaleźć się w temacie o replice...
-
Miałem do czynienia z częściami firmy element: tłok, choć mimo że wzmocniony, to go zęby nieco pogryzły na M120, cicha głowica tłoka totalnie do dupy, a prowadnica sprężyny... no działa, a jakie ma wyjście ;). Co do upgrade'u, to może Bore Up CA i sprężyna M130? Wyjdzie 200 z haczykiem.
-
Mogłoby go dużo wzmocnić, pod warunkiem, że zaschnięta masa kleju ma sprężystość najwyżej równą metalowi z którego wykonany jest GB. Jeśli ma większą, to po prostu nic nie usztywni/wzmocni. Taki moje zdanie... Poza tym jak to zrobisz, żeby nie przykleić cylindra do szkieletu? ;)
-
I po co go zniechęcasz AnR? A może mu się uda i będzie z siebie chłopak dumny. Albo mu się nie uda i czegoś się nauczy o życiu. Tak czy inaczej, niech chłopak działa. Ludzka rzecz pomarzyć. PS. Wielu ludzi, którzy dokonali ważnych, czy przełomowych odkryć było krytykowanych za to co robią, ludzie twierdzili, że im się nie uda. Ale im się powiodło... Bo 100 spróbuje i zawiedzie, a 101-szemu się uda... I najlepiej, żeby mu nie wmawiać, że to niemożliwe, skoro sam tego nie dostrzega, bo zrezygnuje. ;)
-
A zauważyliście jaką kozacką minę ma ten policjant na 2gim planie? :F (na fotce którą zapodał Noah 2 posty wyżej)
-
I ma smutną minę, bo w tym pancerzu nie poczuł trafienia i go Talibowie zwyzywali ;)