Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Królik

Zasłużony
  • Posts

    1,494
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Królik

  1. Chyba jak jakaś wietnamska dziwka miała na imię Alicja, to może tak. Zastosuj się, proszę, do mojej dobrej rady...
  2. 328475 wersja. To nie jest ALICE, ale LCE. Prośba: nie wiesz - nie pisz.
  3. Zwłaszcza, że przd chwilą chciał Cię rozjechać, a teraz sp...ala z dużą prędkością. Niezły snajper musisz być, tylko - nie wiedzieć czemu - odnoszę wrażenie, że z broni bojowej to Ty raczej nie strzelałeś. A w każdym razie nie za wiele...
  4. I jeszcze coś - ta fotka nijak ma się do realiów historycznych. Bitwa o Ia Drang miała miejsce w 1965 roku, zatem ni cholery nie mogły tam się znaleźć krótkie ładownice, które ma Gibson. A do tego są to PUSTE ładownice...
  5. A gdzie tam jest jakakolwiek kamizelka? Zaś co do pokrowca: POKROWIEC I dobra rada - najpierw poczytaj, a dopiero potem zabieraj się za rekonstruowanie czegokolwiek...
  6. Ostatni "Komandos". Niezły artykuł porównujący oryginały z kilkoma (czterema) podróbami. Kup, przeczytaj i wszystko jasne.
  7. Lipa. Nawet się podpisali...
  8. I w spodniach. Tak, zamki ze stopu aluminium były charakterystyczne dla wczesnych modeli.
  9. Tak, Internet. Zainwestuj w komandosa, bo współautorem artykułu jest niekwestionowany guru w dziedzinie NSNików - Szaszłyk.
  10. PASGT bywa nazywany gwarowo "Fritz Helmet" z racji podobieństwa (hmmm...) do drugowojennegop hełmu niemieckiego. Zaś jeżeli przy czymkolwiek masz napisane "GI's style" to na 99.9% oznacza, że masz do czynienia z podróbą - w tym wypadku zapewne hełmem z plastyku.
  11. Odsyłam do ostatniego numeru "Komandosa" - tam masz wyjaśnienie. Co do drugiej części pytania - data kontraktu nie oznacza daty produkcji.
  12. Nie.
  13. Ja mogę. To mit. Moro było jedynie impregnowane substancją, któa poza zwiększeniem odporności na wodę jednocześnie zwiększała ogniotrwałość. Dlatego też niezalecane było pranie MORO w sposób tradycyjny.
  14. I to nie tylko w moich oczach. Po raz pierwszy przyznam Ci rację. Trzykropek zbędny. Nie masz racji...
  15. Skoro NIGDY za drzwiami' date=' to z własnej broni na strzelnicy nie postrzelasz. Dla Twojej informacji - broń do ochrony tzw. "miru domowego" należy do kategorii "Az" - ochrona osobista z zakazem noszenia. Taką broń możesz zabrać na strzelnicę, pod warunkiem spełnienia odpowiednich wymogów w zakresie jej przenoszenia oraz powiadomienia odpowiedniej jednostki Policji, tudzież uzyskania zezwolenia na to. W Polsce też i co to ma do rzeczy? Poza tym broń w Polsce możesz posiadać pod warunkiem spełnienia odpowiednich wymagań i uzasadnienia potrzeby jej posiadania. Niestety, obawiam się, że Ty pozwolenia nie uzyskasz z kilku względów - nie zdasz egzaminu, bo nie wiesz nic ani o broni, ani o odpowiednich przepisach, a także nie jesteś w stanie uzasadnić potrzeby posiadania broni. O badaniach psychologicznych litościwie zmilczę. Synku, chcesz urządzać osobiste wycieczki z braku argumentów? I będziesz sobie badał ten pocisk w nieskończoność, bo nie będziesz miał go z czym porównać. Powtórzę, bo nie dociera: w ewidencji LEGALNEJ broni znajdują się tylko i wyłącznie łuski. Źle Ci się wydaje. Co z tego, że obejrzą ślady gwintu na pocisku, skoro - powtórka - nie ma ich z czym porównać (mówimy o legalnej broni). DUŻE problemy.
  16. A z czym ten pocisk, ignorancie, porównają, skoro w ewidencji broni LEGALNIE zakupionej są same łuski? Jeśli już to za mĄdralę. Wiem. Po prostu ktoś nawciskał Ci głupot, a Ty, jako że nie masz o temacie pojęcia, łyknąłeś to jak - nie przymierzając - młody indor kluski. Konfabulujesz, że tak powiem. Nie masz bowiem pojęcia, a piszesz. A pewnie, co tam ustawa i przepisy regulujące obrót bronią i jej ewidencjonowanie. Nie pasują do teorii Violento - ciach! udajemy, że ich nie ma. A ja Ci napisałem dlaczego nie może być inaczej. Tak trudno to pojąć? Bo Ty wcześniej "wjechałeś z buciorami", że wiesz, a nie wiedziałeś... Naucz się pisać poprawnie po polsku, a wtedy nie będzie wątpliwości, ok? Co Ty bredzisz? Jakiego maila? CHciałeś w "cwany" sposób pokazać, że bezpodstawnie się czepiam i przeredagowałeś posta, ale niefartownie cytaty zostały w moim. Twoje małe oszustwo się nie udało...
  17. Najbliższy powinien być w okolicach jakiejś bazy Piechoty Morskiej.
  18. Cholera, to Ci nie wyszło... Poczytaj więcej. Zacznij od Ustawy. Skoro, jak twierdzi moja żona, jestem 100% mężczyzną, a Ty piszesz "obydwoje" z tego prosty wniosek, że należysz do tzw. "płci pięknej"... Poza tym jesteś w błędzie - Ty się całkowicie mylisz. To, że w naszym prawie nie ma w Ustawie Zasadniczej przypisania każdemu prawa do posiadania broni. Czegoś? Hmmm... optymista.
  19. Allegro - ostatnio był i e-bay.
  20. Masz rację. Nie komentuj' date=' bo znowu się skompromitujesz. Powiadam, że jeśli piszesz: to automatycznie domagasz się CAŁKOWITEGO zakazu wynoszenia tej broni z domu. Jasne? BTW: odnoszę wrażenie, że nie bardzo kontrolujesz to, co piszesz.
  21. W przypadku zagubienia - tak. W przypadku kradzieży z włamaniem i wyjęcia jej ze sprawdzonego (zgodnie z wymogami ustawy) przez Policję sejfu - raczej nie.
  22. Nie znam Pana Albińskiego, ale z tego co piszesz poniżej wnoszę, że mógł być co najwyżej przesem klubu Strzelania z Gumy od Majtek. G...o prawda. Każda broń ma numer fabryczny. Nie jest w żaden sposób dodatkowo znakowana czy oznaczana. W kartotekach figuruje jako: typ, model, kaliber, numer. Ta, jasne. Zwłaszcza KULA. Chyba od kręgli. Do ewidencji wymagane są trzy łuski, które wraz z bronią dostarcza jej producent (via improter i sprzedawca) i to sprzedawca ma obowiązek przekazać łuski wraz z PROTOKOŁEM do właściwego organu zajmującego się ewidencjonowaniem broni i wydawaniem na nią pozwolenia. G..o wiedzą. Wiedzą co najwyżej z jakiej broni padł strzał o ile znajdą łuskę i mają - nazwijmy to - oryginał w ewidencji. Jak strzelasz z rewolweru to łuski mogą szukać bardzo długo. Nie muszą zabijać. Będziesz miał problemy o ile nie zgłosisz faktu kradzieży/zagubienia broni w ciągu 24 godzin. Jakiś niezrozumiały bełkot. Co ma "miejsce kradzieży" do zawężenia kręgu podejrzanych o użycie broni, choćby i kradzionej? Z powyższego wynika, że faktycznie masz - jak to byłeś łaskaw określić - "prosz zamiast muzgu"... Może dlatego, że w naszym kraju nie ma tradycji tak łatwego dostępu do broni? A może dlatego, że do tego trzeba zmiany obowiązujących przepisów? A może dlatego, że Jankesi mają 4. poprawkę? Jak Cię czytam, to myślę, że niech już lepiej będzie jak jest... A jakbyś chciał poćwiczyć strzelanie, to gdzie? W kiblu czy w piwnicy?
  23. Heh, a co mówili wujkowie Szaszłyk i Królik? Nie lepiej słuchać starszych?
  24. Prawie. Awtomat' date=' Ka[b']ł[/b]asznikowa, obrazca. Poza tym się zgadza. ;)
  25. A nie mogą? To ciekawe. Czyli, że zdjęcia polskich żołnierzy w Iraku z kapeluszami na głwach nie istnieją... Czyli jednak, pomimo, że są "w polu" nie muszą nosić przez cały czas hełmu, przy czym wcześniej się upierałeś. Serio? To jest właśnie kolejna rewelacja na temat obowiązujących regulaminów WP. Czekam na dalsze, coraz bradziej mi się to podoba. Albo inne nakrycia głowy, o ile nie chcą drażnić cywilów, a o czym pisał niejaki Wally. Nie, kolego. Ty przytoczyłeś nazwę pojazdu CYWILNEGO, zaś ja potoczną wojskową. W wojskowym slangu słowo "hummer" oznacza to co wcześniej napisałem. Ale jest w użyciu dopuszczony regulaminem. Czyli co? Udajemy, że polskie wojsko nie używa kapeluszy, tak? ... który jest przedmiotem wydawanym w ramach zaopatrzenia mundurowego. Czyli jednak jest w użyciu, pomimo wszelakich Twoich zabiegów zmierzających do tego, aby ten fakt przyćmić.
×
×
  • Create New...