Oby nie. Beznadziejny pomysł z tymi mundurami.
Ten z KAMY to w ogóle dno - uszyty bez ładu i skłądu, z bezsensownie umieszczonymi kieszeniami na bluzie, że o kopii tych z ACU na nogawkach nie wspomnę.
Sam kamuflaż też jest po prostu do dupy. Powtarzalność wzoru w prostokącie 30x40cm to jakaś totalna pomyłka. Prymitywne spixelizowanie pantery, miast opracowania od podstaw nowego wzoru (tak, tak - pieniądze) spowodowało tyle, że i tak zlewający się kamuflaż zlewa się jeszcze bardziej. Z nieiwelkiej odległości stanowi niemal jednobarwną plamę, a przecież nie o to chodzi.
Jak poprosicie Catcha, to streści Wam przebieg swojej rozmowy z chłopakami z Andrychowa - dość powiedzieć, że już po kilku zdaniach na początku miny im zrzedły i nie byli już tacy pewni, że opracowali najbardziej zajebisty kamuflaż świata.