Minion
Użytkownik-
Posts
161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Minion
-
Ehh Stolar, życie jest od tego by sobie je ułatwiać, a nie z ciężarem na plecach, który dodatkowo ogranicza ruchy się schylać.. Montuj sobie ładownice, opatrunki i co tylko chcesz na szelkach, a później strzelaj, gimnastykuj się z wyciąganiem magazynków, i opatruj kolegę- no i jeszcze się czołgaj z tym. A uszczypliwości sobie wsadź, bo ja żadnych wycieczek osobistych nie czyniłem, i oczekiwałem neutralnej odpowiedzi- ale cóż, już takich niedowartościowanych cwaniaczków spotykałem. Halfing, z tym czołganiem masz rację- nie rozważyłem wszystkich możliwości, i tego że wystający z nad ziemii garb jest i tak mniej widoczny niż sylwetka człowieka. A ta guma to świetny sposób- skoro i tak człowiek pozbywa się najpierw tego magazynka, to po co ładownica? Musze go zapamiętać :)
-
hmmm jestem wzrokowcem więc patrzę sobie na Halfinga i próbuję sobie wyobrazić że ma plecak na kamizelce, z ładownicą do magazynka albo opatrunkiem na szelce.. a. opatrunek- w realnych warunkach pola bitwy z reguły chyba się odrzuca plecak (i zakładając sobie samemu [schylanie się z 20kg plecakiem nie należy do przyjemnych], i gdy ktoś nam zakłada- no chyba ze ma uraz kręgosłupa, ale wtedy opatrunek często już nie potrzebny, tylko nosze i sanitarusz/saperka; a na noszach raczej też się na plecaku nie leży). b. Magazynek- gdyby Halfing miał na sobie plecak, i magazynek na szelce, to musiałby prawą ręką zrobić okrężn ruch nad głową, by wyciągnąć magazynek z otworu ładownicy na wysokości ramion- dość niewygodne prawda? No chyba ze zamontujemy magazynek do góry nogami- jak montuje się noże (własnie z powodu tego niewygodnego ruchu montuje się noże do góry ostrzem- jedyny przypadek w którym taki ruch jest wygodny to czołganie, ale z plecakiem na plecach się raczej nie czołga- by nie być za bardzo widocznym ); A paski modułowe na obydwu szelkach to kompletny niewypał, bo chyba powinno istnieć takie coś jak punkt wsparcia broni? Wybacz Halfing, że Tobą się posłużyłem, ale akurat jak piszę Ciebie widzę- gażę za bycie modelem uzgodnimy:D Oczywiście z moim poglądem można się nie zgodzić., ale chciałbym wiedzieć dlaczego :)
-
Dziękuję za miłą odpowiedź:) Co do trendu chodziło mi o to bardziej, że jak np. pojawia sie mundur ze stójką, to pomijajac poczatkową fazę (pamiętam te komentarze wekspertów w TV w stylu że Amerykanie na głowę upadli, że przecież ten kołnierz będzie szyję obcierał- co mi wtedy niespecjalnie apsowało, bo przecież Polacy z takimi kołnierzami przez 150 lat zasuwali na wojnach), to po przetestowaniu rzeczywistej wartości większość firm zaczęła takie szyć. Trend dla mnie to bierzący nurt w danej dziedzinie, od którego się nie odstępuje (np. czołgi nie mają już KMów w wierzyczkach, polskie wojsko nie jeździ na koniach, a politycy nie przychodza do Sejmu w gumiakach [W. Witos])- nie ma dla mnie znaczenia negatywnego jak słowa "lans","bajery", "cyna" czy cokolwiek. Po tym wyjaśnieniu, szczególnie o tym że komora główna ma 25 litrów, wydaje mi się dość atrakcyjny (prosze mi wybaczyć, lecz nie miałem pewności co do tej pojemności- czy to całość czy tylko komora główna). Czyli w praktyce- nowy plecak to mokra, z przyszytymi na stałe kieszeniami na zewnątrz, i pasem biodrowym- takie uproszczenie jakby co, wiem że to całkowicie inny plecak, chodzi mi o pojemność i zastosowanie. A co do tego że dla żołnierzy- to własnie się cieszę, bo to przede wszystkim dla nich- cywilom jak się nie podoba to mają cywilne produkty, z kieszonkami na telefony komórkowe, paskami odblaskowymi itp. :P I broń Boże prosze się nie denerwować na posty napisane przeze mnie w tym stylu- bo to często rozważania, na które chciałbym uzyskać odpowiedzi, niż autorytarne stwierdzenia w stylu "jest zły, bo zły" .
-
Plecak fajny, ale jakbym miał taki plecak brać to jednak mokra/pp25. Ten nowy plecak w praktyce chyba mniej pojemniejszy od mokry? No bo obydwa mają 25 litrów, obydwa maja mocowania taśm, ale.. mokra to komora główna i 25 litrów, a nowy plecak 25 litrów z małymi kieszeniami chyba. Do tego na mokrą na front można przytroczyć jeszcze kieszenie, i to będzie stabilne, a na te małe kieszenie w nowym plecaku raczej nie bardzo.. Na specshop trafił teraz podobny plecak, i droższy, więc to chyba taki trend, ale dla mnie to ograniczenie możliwości. Proszę mnie "naprostować" jeżeli się mylę. Szkoda że pierwszy wyszedł 25 litrowy, muszę nadal czekać na 40;)
-
Wszelkie wątpliwości z Geno na PW wyjaśniamy- jego intencje zrozumiałem. Powrót do tematu: Kwestia sprzętu: Coś, co się da nosić nie robiąc zamieszania- zwiad rozpoznaje teren, a nie walczy- w ekstremalnych warunkach może organizować zasadzki- ale wtedy robi zasadzkę, więc nie jest zwiadem tylko jednostką zwiadowczą, która decyzją chwili jest wyznaczona do działań dywersyjnych- wpadają w ich ręce wtedy quady, KMy, wyrzutnie rakiet, i co tylko. Może to robić, bo np. w 17 WBZ zwiadowcy przechodzą ogólne szkolenie posługiwania się wszystkim. Przy nominalnych zadaniach, zwiadowca ma do dyspozycji PM/karabinek/broń krótką- nie śmiga ze snajperką, bo informacja jest cenniejsza od życia. Np. Czy można porównać likwidację wyższego oficera, nawet dowódcą danej formacji (gdy i tak ma zastępców), do inforacji gdzie ta formacja jest, przez co można zorganizować zasadzkę na tą formację, czy nalot bombowy/ostrzał artyleryjski? Formacja szpica/point, do której nie potrzeba specjalnie przeszkolonych zwiadowców, również potrzebuje lekkie wyposażenie- bo i tu ważna jest inforacja. Co z tego że przy odrobinie szczęścia zabije dwóch przeciwników, jak zaalarmuje przy okazji o wiele większy oddział przeciwnika? Szpica ma wyznaczać bezpieczne przejście, ewentualnie umożliwiać zaskoczenie przeciwnika, dostarczyć inforacji, że przed oddziałem jest wróg. To nie średniowiecze, gdzie na szpicy ustawiało się najcięższą jazdę, by rozbijała wszystko, a jednostki za nią tylko dobijały- stosując tą taktykę szpica musiałaby mieć KM, całkowite opancerzenie. pare zapasowych żyć, i co drugi powinien nazywać się Rambo, albo Longinus Podbipięta.
-
Commandoogurku, z tą nadzieją radzę się pożegnać- z tego co widzę to w samym WP nie na wszystkich Berylach jest- więc ciężko będzie. Poza tym swojego czasu już ktoś się doczekał wykładu na temat "kombinowania" takich części- prościej, co na Allegro z wyposażenia WP, prawie nigdy nie jest pozyskane za zgodą Armii. Nie lepiej samemu zrobić taką? AS to umowność- więc nie musisz mieć z tego samego materiału co oryginalna- wystarczy grubsza blacha, odpowiednio wycięta, na to przykręcić RIS i jest szyna do Beryla.
-
Tak, ale w przypadkach gdy ktoś mówi że "rekonstruuje polską jednostkę" a wspomina ze będzie miał AK74, Ak47, M4, Mp7, czy AKSU uznaję to za jego przejęzyczenie- i nie musze od razu sie przyczepiać, byle sobie posty nabić. Uważam, że co najwyżej powinno się go delikatnie skorygować, wyjaśniajac czego używa polskie wojsko. Tyle oftopu.
-
Kompania Rozpoznania w 17 WBZ: http://17wbz.sow.mil.pl/Aktualnosci/11-18....07/PICT0030.JPG A to zdjęcia rozpoznania Strzelców podhalańskich : Jeżeli ktoś szuka więcej takich zdjęć to polecam http://www.wojsko-polskie.pl/ czy też wpisanie w google 17 WBZ. Co do tych zdjęć- dominują karabinki w uzbrojeniu zwiadowców- przy zadaniach w stylu "zasadzka" pojawia się już kaem, a sporadycznie występuje miniBeryl (nie wiem dlaczego- może priorytetem jest, by wyposażyć w ten karabinek załogi wozów bojowych i kierowców ciężarówek- choć kolekcjonuję zdjęcia minibe i w Iraku inni żołnierze też mają czasami- ale chyba z obługi kaemów- ciężko mi powiedziec dlaczego mają- w razie wątpliwości mam ok. 30 fotek minibe). Karabinów wyborowych nie stwierdzono. Co do AKSU- typowe czepiactwo znów wyłazi? Kolega wspomniał ze odzworowujac zwiadowce polskiego używa AKSU- I o to wielkie pretensje.. hmm, tylko że większość z Was używa Mki, których polskie regularne wojsko nie używa (w sensie wszyscy poza Lublińcem i Gromem). Poza tym równie dobrze może odzworowywać tylko umundurowanie, jak też chcieć przerobić te AKSu na Mini Beryla- z mniejszym lub większym szczęściem- ale dla niego to będzie miniBeryl. [Nie rozwalaj forum dużymi zdjęciami!]
-
Kupowałem pare razy osobiście- głównie duperelki do 130 zł. Na wszelkie "ale" co do obsługi mogę tylko powiedzieć- okres świąteczny. Ci panowie są tak do listopada znośni, cierpliwie wyjaśniają, ale powiedzmy tak od połowy listopada, do inwentury pod koniec stycznia lepiej tam nie zaglądać:) Zresztą się nie dziwię- wchodzę tam na początku grudnia, a tam hordy dzieciaków, kartony z nowym towarem, wogóle miejsca nie ma gdzie stanąć, i dwóch sprzedawców z obłędnym wzrokiem od przepracowania. Pracowałem kiedyś w handlu, i wiem dobrze co to jest za okres- na szczęście już po inwenturze, poczekam jeszcze z pół miesiąca aż się z podatkami nie rozliczą, i będę wiedział że już wszystko w należytym porządku. p.s. Wspominam raz ekspedientowi z jednego sklepu że na szczęście w styczniu spokój będzie miał, a On "niestety, teraz dzieci na gwiazdkę dostają kasę, i dopiero wtedy się zaczyna". Więc cierpliwości, i nie mylcie niekompetencji kurierów ze sklepem- od grudnia ojciec czeka za przesyłką z polsatu, którą stolyca przywozi.. Więc to norma.
-
Roziko, Pani Renata zdaje się już się wypowiadała negatywnie na temat wklejania zdjęć nowych produktów na forum zanim wejdą do sprzedaży detalicznej- zresztą to jest zrozumiałe, że lepiej nie kusić konkurencji. :) Bynajmniej nie jestem adwokatem Pani Renaty, lecz chcę jej oszczędzić kolejnego zirytowania się, bo kto nam będzie oporządzenie szył:)
-
Nie mnie się kłócić, ile on ma- spotkałem kiedyś zapaleńca z alpinusem i twierdził że ma 100 litrów, + 10 litrowy plecaczek, pajak na metce ma 95 litrów + plecaczek, a modusy na allegro mają 90 litrów, + 10 litrowy plecaczek. na paskach molle się nie znam, ale też go z boku oglądałem, i jakoś mi te klamry z boku na paski modułowe nie wyglądają.
-
Wybaczcie, jeżeli to offtop. Link do zasobnika - http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=1363 Nie wiem jakiej firmy jest piaskowy, ale zielona pantera jest pajaka- widziałem go, bo jest wywieszony na sklepie- przeoczyć nie trudno bo to największy jaki mają pod sufitem :D ), z metki kojażę 95 litrów+10, jest strona producenta, charakterystyczny pajączek. Poważnym minusem tego plecaka jest to,ze mały podczepiany plecak ma zamek błyskawiczny koloru białego, bądź kremowego- jeden szajs, bo i tak sie z daleka to rzuca. Trajant, to zadałeś mi problem do rozwiązania :D W Poznaniu w Hi Mountainach tego nie ma , a do Czestochowy daleko :D Ale 90 zł taniej, i firma o większej renomie.. Swoją drogą, gdzieś już widziałem dyskusję że w Hi Mountainach jest (chyba na NGT), i gościu z Krakowa obleciał wszystkie sklepy HiMountain i za choinkę nie znalazł- jakby starali się to ukryć ( W Poznaniu HiMountainy są w centrach handlowych) że to mają. Za info o śpiworze dziekuję- ładnie to to wyglądało, ale jak ciężki to nie dla mnie :D Przepraszam za oftop.
-
Czyli jednak polynylon nie jest cordurą, więc Panowie ze specshopu lekko wprowadzają ludzi w błąd..
-
Spiworek łądny, i jak dla mnie cena nie wysoka ( a nie należe do ludzi, którzy za coś co można kupić za 100zł płacą 1000)- sam mam campusa za 130zł, odpornego na mniejsze temperatury- więc dla mnei cena jest znośna- pytanie- jaki to producent? I drugie moje pytanie, podobne do poprzedniego już zadanego. Czytałem sobie o firmie pajak, pytałem znajomych pozostających w temacie sprzętu wycieckowego- opinia ogólnie bdobra. Zdecyduję się na kupno zasobnika piechoty firmy pajak. Ale teraz pytanie: Panowie w specshopie zarzekają się że jest z cordury (to chyba byłby pierwszy taki zasobnik z tego materiału), ma metce jest "polynylon", albo "polykoton"- przychylam się do tego pierwszego. Wiec pytania: 1. co to jest cordura? 2. czy Ci Panowie czasami odruchowo każdego plecaka jako "cordura" nie klasyfikują? 3. Jeżeli to nie jest cordura, to te polyestrowo bawełniane, badź polyestrowo nylonowe cuś będzie spełniało swoją rolę?
-
Na allegro pojawił się zasobnik piechoty górskiej firmy PASO. Czy ktoś wie jakiej to jest jakości? Wiem, najlepsze są alpinusy, ale jak dotąd na żywo jeden taki widziałem, i nie do końca jestem tego pewien bo lekko podchmielony byłem- więc dla mnie Alpinus jest jak jednorożec. W sprzedaży tego nie ma, więc jak tego jednorożca dostać? Pewnie się nie da, więc jaka jest jakość tego PASO?
-
Ok, zgłoszę się.:) Tylko nie wiem czy to takie zrozumiałe słowo poza WlkP i Śląskiem :) A rogatywka- fajna rzecz, tylko nie w starej, przedwojennej/powojennej wersji, lecz na wzór czapki Marinnes- tyle że 4 kątna. Dziękuję Pani za informację o terminie- wbrew pozorom to mi dużo daje, bo ja to rozumiem, że nie prędzej niż w kwietniu. Czyli nie muszę codziennie zaglądać na miwomilitary.pl czy już ten plecak jest :)
-
Fluożółty? To dopiero będzie lans na strzelance- poza tym jedna kamizelka na wypad na strzelankę, jak i na dyskotekę :D A na powaznie, po co kamizelka taktyczna w tym kolorze? Ja mam takie 3 pytania do Pani Renaty Michalik. 1. Otóż, wspominała pani o tym, że wkrótce w ofercie , po przeprowadzce pojawią się chyba 40 litrowe plecaki. Kiedy mniej więcej można się spodziewać ich? początek/koniec stycznia/lutego/marca/kwietnia [odpowiednie podkreślić ;) ]. 2. Moje wcześniejsze pytanie, które się w gąszczu innych zagubiło- czy te plecaki również będą modułowe? 3. I ostatnie- u Janysportu widziałem taką fajną tytkę na linę (jak gwarą operujemy, to gwarą : ) ), Niestety w wersji cywilnej, czy gdybym sobie taki coś zamówił u państwa (to pewnie zwykły worek, ale zawsze to Miwo), oczywiście z wymiarami, wymaganym kamuflażem itp. To czy uszylibyście Państwo takie coś? Za odpowiedź z góry dziękuję.
-
Tak, tylko ja wolałbym w polskim kamuflażu. A te plecaki co najwyżej w oliwce są.
-
40l plecak? Jak dobrze, ze pan ze sklepu, który miał mi sprowadzić plecak Janysportu się tak grzebie :) Nie będę musiał sobie w brode pluć. Bo teraz to z większych plecaków wyboru nie ma.. tylko pajak, albo modlitwy o cud i zesłanie alpinusa na alegro... Ale widać cuda się zdarzają- jak nie alpinus, to miwo. Ten plecak 40l będzie miał wbudowaną kieszeń na camelbag, i możliwość podpięcia kieszeni zewnętrznych?
-
Drewno jest solidne, A z tym zacięciem- też miałem w ręce tą replikę- podejżewam że to jednostkowy przypadek, by zachęcić jednak ludzi do kupowania droższych replik- szczególnie że sprzedawca zaraz porównuje te drewno z SLR:) Co do łożysk- przez telefon mógł odruchowo powiedzieć że metalowe. Dizś gdy oglądając u nich w sklepie replikę wspomniałem że łożyska będe musiał wymienić, bo plastikowe (informacja z ich www), sprzedawca się poważnie ździwił, i stwierdził że nie wie, bo nie zaglądął - stąd ten błąd który wystąpił przez telefon- kto inny rozkrecał, a kto inny sprzedaje. Mi się ta replika podoba- nie mam doświadczenia z replikami, ale z metalami troszkę, i ten akurat jest dość przyjemny w dotyku, i nie miałbym obaw w bawieniu się tą repliką (u mnie to czesto sie zdarza , nawet z telefonem że coś mi spadnie- dlatego nawet telefon mam w metalowej obudowie- cynkowa czy ABSowa obudowa by w moich rękach długo nie wytrzymała). Są tylko dwa powody dlaczego tej repliki nie kupuję- święta, i to, że Specshop w grudniu ma sprowadzić inne karabinki Boyi- w tym AK74 ze składaną kolbą. I wtedy czekają mnie nieprzespane noce dopiero :) Niestety, jeszcze nie udało mi się namówić panów ze specshopu, by mi dali to gdzieś przetestować- choć nawet nie mają gdzie, bo sklep w centrum Poznania.
-
No wielkie dzięki.:) Najwyżej zaryzykuję dodatkowo ten panel udowy, a wtedy 3 granaty na nim.
-
Do wielkich nie należę. Budowa budowa, gorzej ze wzrostem, bo zaledwie 179, stąd też moje obawy przed PT4. I to, że jednak taki szeroki pas ogranicza trochę ruchy- bo tak na oko jest dość gruby. Chłopskim rozumem- im szerszy, tym większa powierzchnia ciała jest usztywniona.
-
W sumie pas też brałem pod uwagę. Ma niemalże same zalety. Jedyną wadą jest to, że w ASG będę odgrywał rolę grenadiera. Wiem, że granaty można wpakować na pas udowy, ale to chyba trochę utrudnia chodzenie? Przy kamizelce powędrowałyby pewnie na pierś kamizelki. I jeżeli tak, to już pas, to który jest wygodniejszy? Pt3, czy PT4? Wiem, że szerszy to więcej miejsca na pasie, ale czy wygodny?
-
Już kiedyś o to pytałem, ale to było niemalże teoretyczne pytanie. W tej chwili zamierzam w najbliższym czasie kupić kamizelkę. Zrezygnowałem z wyboru Kontraktora. I mam takie pytanie, którą lepsza: - KP12 - KSP12 Różnica cenowa między nimi nie jest znaczna, do przyjęcia. Wiem, ze to zależy od tego do czego potrzebuję, więc wyjaśniam: - jeżdżę na bunkry, a tam znacznie wygodniej nosi się wszystko na kamizelce, niż taszczy plecak, który można gdzieś zawsze zostawić; - oczywiście do AS- ale w mniejszym stopniu; Dwa różne zastosowania, więc konieczna jest modułowa kamizelka. - zależy mi na tym, by móc w miarę szybko zdjąć kamizelkę- dlatego wszelkie chinczyki i taje odrzuciłem; - na kamizelce spoczywać będzie plecak janysportu, pp25- taki, dlatego że tylko jego mogłem zobaczyć na żywo, wizny ani mokry nie widziałem, a na zdjęciach ciężko zobaczyć wszystko, poza tym nie wiem jak leży na plecach- ten janysportu, przy moich dotychczasowych plecakach poharcerskich to o wiele większy komfort- szczególnie ta karimatka na plecach. - są sytuacje, gdy nie będę taszczył plecaka, i bedę musiał camelbag przerzucić z pp25 na kamizelkę- tu lekką przewagę ma KSP12, ale igłą i nitką umiem się posługiwać, więc i do KP12 zdołam przyszyć pokrowiec; - jako że do bunkrów trzeba dojść kilka kilometrów, nierzadko przez pole, fajnie jakby kamizelka miała jak największą wentylację na plecach- to KP ma wielki plus, bo ma gołe plecy. - przymierzałem w sklepie pp25 na kamizelkę lubawy, która ma chyba takiej samej szerokości ramiona co KP12, i wygoda pozostaje- pomimo że ramiona plecaka na ramiona kamizelki przychodzą. Prosiłbym o pomoc. Która dla mnie byłaby najlepsza- nie mogę przymierzyć, bo nie wydrukuję zdjęcia z netu i nie założę, i dlatego muszę wyłącznie na wasząradę się zdać.
-
To panowie z łucznika chyba ASgowcach, którzy chcieli mieć Beryla pomyśleli:D Nową wersję już łatwiej chyba zrobić- odpada problem kolby i okładzin przednich- pozostaje praktycznie tylko problem szyny górnej, której do ASG się nie dostanie i selektora ognia. Resztę można ze spokojem kupić. Przyznam że przez pierwsze kilka dni oglądania nowej kolby w połączeniu z nie obudowanym szynami berylem robiło mi się ciężko na sercu, teraz jednakże, jak widzę te zdjęcie z przednimi szynami RIS, to nawet całkiem to wygląda. Mam takie dwa malutkie pytania, bo nadal myślę o zrobieniu Beryla- mam kasę,tylko się wciąż waham: a. Nowa kolba jest bardzo nisko, przez co by celować z tego karabinu należy mieć policzek oderwany od kolby(wzięli kolbę od M4, gdzie przecież kolba i korpus broni prostą linię, a w kałachach przecież kolba jest nieco niżej)- czy zastosowanie więc poduszki na kolbę (takiej, która jest np. w SWD), nie będzie pewną profanacją? b. Do tego mojego Beryla będę chciał mieć granatnik- i tu kolejny problem, jaki dać? standardowy od AK to mało że nie pasuje na szynę RIS, to jeszcze nie był montowany na Berylach (na Berylach jest Pallad), a znów gdy z amerykańskim na potomku kałacha się pokażę, to niektórzy mogą mnie wyklnąć. (już odpieram zarzuty że Beryle mają granaty nasadkowe a nie granatniki- otóż mają, pallady- które w szczególności w Afganistanie mają [zdjęć z Iraku z nimi nie widziałem]) Ktoś mi rozsądnie odpowie? Swoją drogą zastanawiam się też jak WP rozwiąże problem z palladem- bo też nie pasuje do szyn RIS, a nie sądzę by masowo przerabiali granatniki-chyba poprostu do tych karabinów z granatnikami nie będądawać szyn przednich.