Minion
Użytkownik-
Posts
161 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Minion
-
To samo co Arlen- pseudo goretex. Dowiedziałem się że ten co mam, z tą szarą kapucą to prawdziwy goretex, jakiejś nowej generacji. Czyżby urzędasy przy zakupach zaczęły myśleć? Lepiej chyba poczekać na te nowe, bo znając naszych żołnierzy, powyrzucają te nowe goretexy wkrótce na alegrro, a stare które przemakają sobie zostawią.
-
Zasobnik piechoty górskiej wz.987/MON
Minion replied to Headshot's topic in Wojsko Polskie i Policja
Dostałem właśnie zasobnik Tailora. Różnice? kolorystycznie najciemniejszy ze wszystkich. Materiał o wiele gładszy i cieńszy. Przypomina ten na szelkach mojego janysport pp25 (sama przestrzeń załadunkowa w janysporcie jest z mocnej, szorstkiej kordury). Nie wiem co to za materiał, bo jest tylko metka, papierowa producenta z podpisem na dole "gore tex". -
Dostałem ten goretex właśnie, oczywiście wyśmiany przez kolegów, którzy dostali stare gorki firmy Arlen. Bo niby cerata, bo przemoknie. Fakt- materiał strasznie delikatny w porównaniu z szorstkimi gorkami starego typu. Mam cywilnego goretexa narciarskiego firmy 4F, niby materiał podobny. Więc jak to jest? To prawdziwy goretex? Ten niebieski kolor powala na defiladach, bo mało kto zauważył że kapucę chowa się do kołnierza.
-
A jak jestem żołnierzem to mam się pomodlić wraz z kapelanem i mi Bozinka z nieba zrzuci? Nie każda jednostka jest Gromem czy Lublincem, nawet te liniowe kamizelki kuloodporne mogą często na zdjęciach z misji oglądać. Nie wiem jaką dostanę z przydziału, nie wiem na jakie wkłady i nie wiem kiedy, a chcę wiedzieć jaką mam alternatywę, stąd moje upierdliwe pytania. Pozdrawiam.
-
Dziękuję, problem że znajomi żołnierze potrzebują te wkłady dokładnie w tym samym czasie co ja.;) Dziękuję za link, choć wciąż nie rozumiem odsyłania przyszłego kupca eo instytutu, w którym nic nie załatwi. Co z moim drugim pytaniem, tj. podczepianiem do RATSA przydziałowych osłon? Raz że dostanę je, a dwa- nie będę musiał się zastanawiać, czym je wypełnić, jak w przypadku kamizelki..
-
Dziękuję za odpowiedź. A więc, załóżmy że kupuję kamizelkę RATS na własny użytek, do pracy z kołnierzem, "stanikiem", naramiennikami- jak mam zdobyć do nich odpowiednie wkłady, skoro Państwa firma ich nie sprzedaje, a Moratex nie będzie ze mną rozmawiał?
-
Uznałem, że skoro na stronie Miwo jest informacja, by kontaktować się z ww. instytutem, to jednak są dostępne jakoś.
-
Witam i pytam: 1. Czy do kamizelki RATS, wchodzą tylko wkłady Moratexu, czy też te SAPI (chyba dobrze?)? 2. Czy da się do ww. kamizelki podpiąć "gadżety" od starej amerykańskiej kamizelki kuloodpornej, jaką polscy żołnierze dostają na misjach (z tego co wiem ma się cały komplet-ochrona krocza, szyi, barków, kamizelka). 3. Jaka może być cena wkładów z Moratexu do RATS (nie znalazłem u nich na stronie).
-
Wyposażenie żołnierza WP w niedalekiej przyszłości
Minion replied to zombie_snake's topic in Militaria szeroko pojęte
1. Wśród żołnierzy są dwie kategorie ludzi. Ludzie którzy inwestują w sprzęt i Ci, którzy w "armię nie zainwestują". Należę do "lansiarzy", "gadżeciarzy", na sprzęt, choć jestem w jednostce liniowej od 4 miesięcy wydałem już kilkaset złotych. Czy mi oceniać tych co nic nie kupują? Nie. Mają rodziny, dzieci, a 12 lat, po których wylecą się zbliża nieuchronnie- dlaczego mają inwestować w sprzęt kasę którą niejednokrotnie zdobywają na 2 etatach? Chcą odpracować swoje, kiedyś byli ambitni, teraz nie zawsze im się podoba, że ktoś dokupuje sprzęt dlatego że przecież armia powinna dać. Może wychodzą z założenia, że gadżeciarze "psują rynek" bo armia nie da, jak zobaczy że żołnierz sobie zawsze poradzi? 2. No w sumie armia powinna dać- zawodowym i tak daje, bo nadterminowym jak ja (już na szczęście niedługo- ale zimę w panterce przebiegam chyba) już nie. Najnowszy zaciąg termitów do Batalionu od lat zawodowego robi jako ciekawostka przyrodnicza: - nie goretex, albo pseudo goretex (ta wojskowa zaradność w zakupach), a behatka; - nie mundur letni i ogólnoroczny, a dwa mundury ogólnoroczne- "wizytowy" i "polowy"(szmata z magazynu wymiennego, barwy niemal żółtej)- ja mam mundur "wizytowy" z zetki jeszcze, więc też nie najlepszej jakości, - nie buty zimowe i letnie, a dwie pary józefów, - nie kamizelka Lubawa (Lubawo ile Cię trzeba cenić, ten tylko się dowie kto nawet Ciebie nie dostał), a pasoszelki parciane, - nie składana saperka a z trzonkiem drewnianym, - nie plastikowa manierka, a aluminiowa (menażki mamy jak zawodowi z nierdzewki- woooow!!!), - nie zasobnik piechoty górskiej, a worek transportowy z szelkami, bez usztywnienia. 3. U mnie panuje rzeczywiście przyzwolenie na dowolność oporządzenia, ale... tylko na poligonach, i tylko pod warunkiem że kontroli nie ma. Wpada kontrola, i Miwo wędruje do szafki, i wszyscy przepraszają się z Lubawami. Poza tym zawsze może dowódcą zostać dekiel, albo logistyk, który nie będzie lubił "idiotów i przebierańców z chustkami na głowach" z piechoty, i każe chodzić w tym co armia dała. 4. Ciekawostka z Czadu- patrząc na zdjęcia, widzimy Polaków w ładnych modułowych kamizelkach normalnie jakby MON wreszcie coś ze sprzętem zrobił. Moje przypuszczenie okazało się złudne, gdy pogadałem z gościem który tam był. Do Czadu dostali Lubawy w kolorystyce piaskowej, które pozostawiali w domu... p.s. Widziałem w jednostce gostka w projekcie nowego munduru, tego już z kieszeniami na zamki i oznaką stopnia na środku klatki piersiowej- krój ładny, lecz materiał dziwnie wyglądał- mniejszy kontrast plam, ciemniejsza kolorystyka niż na rip-stopach, i jakby cieńszy. -
Witam. Jak pas RATS sprawdza się u załóg pojazdów? W szczególności chodzi o desant BWP/Rosomak. Na zdjęciach wygląda, jakby sięgał do połowy pośladków, co może utrudniać siedzenie.
-
Witam Coś wiadomo o cordurze wz. 93? Kiedy w przybliżonym czasie?
-
Nie fachowca, frustrata.
-
Czego oczekujecie po polskim wojsku? Podpisują to co im sekretarki, albo producenci podsuwają pod nos. A z tym wartownikiem na czas pokoju, to o OLV może pomażyć.
-
Hmm, skoro o danej firmie nie mówi się źle, skoro od 3(4?) lat zaopatruje się w niej wojsko na misję, skoro sam 2 strony wcześniej wnioskowałeś o to, by firma się rozbudowała, do poziomu, gdy będzie wstanie realizować wszystkie zamówienia od ręki (pewnie i Twoje), to chyba najgorsza nie jest? No chyba że Miltecowi też życzysz rozbudowy? Nie twierdzę że jest "najświatowsza" ze wszystkich marek. twierdzę że jest solidna, a dziwi mnie to, że np. firma która jest marna, ma aż 57 stron wpisów na swym forum. Dziwi mnie także, że najpierw krytykuje się tą firmę za niesolidność, a następnie domaga się od niej pasów ratunkowych, które pewnie będą wyprodukowane na równie "niesolidnym" poziomie (ja nie chciałbym takiegoż pasa od Milteca, choćby nie wiem jak mi zachwalano). Mam wrażenie że korzystając z pewnej otwartości p. Michalik, niektóre osoby postanowiły odreagować. No bo przecież nie zawsze można? Nie można ponarzekać że chcąc produkty np. Janysta trzeba czasami czekać trzy miesiące, bo akurat zamówienie dla wojska, nie można ponarzekać prosto w twarz producentowi, że jakieś repliki nie dotarły, bo olimpiada, albo za wysoki kurs dolara, a tu się sam producent podkłada. To, plus niewyparzony język ww. pani, i mamy tutaj telenowelę, a nie mamy faktów. Więc nadal proszę, pokażcie zdjęcia, chętnie je obejrzę- jak też inni forumowicze. Spadek sprzedaży ze względu na obniżoną jakość, na pewno zmusi do większej dbałości. A jak to zwykły czarny PR, to zapraszam do polityki baranów motać.
-
Skończyliście już? Jak nie, to skończcie i spuście wodę. Produkty Miwo się prują? pokażcie zdjęcia, bo jestem ciekaw. Dotąd w jednostce miło mówiłem o tej firmie, ale jak to bubel, to przestanę. Proste. Sam widziałem dotąd w wojsku tylko na kapralach, na szkółce, a Oni raczej mają nówki-nieśmigówki (alternatywa to kontraktowe Lubawy, w zestawie z szalokominiarką i panterką). Wypraszam sobie mówienie o "włażeniu w d..."- jak ktoś kultury nie nauczony, to z wazeliną myli. Pozdrawiam Niewierny Tomasz
-
W sumie racja, ten mundur to jest baza, która i tak będzie zmieniana kosmetycznie. Przykład ACU, który też jest modyfikowany, czy też samego wz. 93 (szczególnie widoczne zmiany spodni- w jednych kieszenie z tyłu, w innych wzmocnienia w tym miejscu by się nie przecierały, to znów kieszenie przesunięte na bok). Dobra baza, to i mniej modyfikacji. Nie żeton, CSWL Poznań. Patrzę na ten pagon, zajrzałem jak to jest rozwiązane u Australijczyków, i czy nie dałoby się tego pagonu niżej dać? Wtedy zlikwidowano by wrażenie że jest krzywo przyszyty?
-
Hehe, na buty nie patrzą. No zadupie, centrum Poznania.:D Dość znana jednostka.;) Miło że dajesz mi nadzieję na to że gdzie indziej jest lepiej. Z mojej strony też koniec OT, i przepraszam za ten już dokonany. Jeszcze raz pozdrawiam.
-
Super, by zawodowym zostać, najprościej na zetę iść (albo na podoficerkę, i 10 miesięcy za 500zł/ miesiąc się szkolić, lub też na oficerkę- też gorzej wychodzi się finansowo, czy też na pilotaż- oj coś im nie wyszło z tego co wiem). To są jedyne jak na razie 4 drogi na żołnierza. Ja wybrałem zetę ze wszystkimi konsekwencjami. Jako zasadniczy rozumiem i wiem że nie mogę się odróżniać, wiem co mam robić. Ale moje zrozumienie kończy się tam, gdzie widzę podobne podejście do zawodowych. Co do noszenia na poligonie- wszędzie możesz nosić co chcesz jak jesteś zawodowym. Możesz nawet jak Kthulhu mówi, sam sobie doszyć kieszenie wewnętrzne, jednocześnie po powrocie do jednostki szybko zrzucić mundur i założyć regulaminowy. Rangę jednostki dopiero poznajesz, jak przyjdzie Ci nosić rzeczy przydziałowe w innych jednostkach, a w tej będące novum. A właśnie chodzi o to, by nie trzeba było się kryć ze swoimi rzeczami po poligonach, tylko dlatego że akurat w tej jednostce to rzadkość. To nie jest marudzenie (raczej ciekawostka), to nie jest pech (sam sobie tę jednostkę wybrałem z racji niedokończonych studiów), a i to też nie jest w 1% jednostek (starczy, że jednostka nie jest liniowa, ani "eksportowa" i już zaczyna się sobiepaństwo dowódców i komendantów- czyli mówiąc prosto, tam gdzie się kadra nudzi). Moim marzeniem jest to, żeby móc chodzić w dobrym wygodnym mundurze. Mój obecny oceniam na 4 (dzięki temu że mam o rozmiar większy i nie krępuje ruchów, a także że jest zima i się w nim jeszcze nie pocę). Czy akurat w tej jednostce w nim pochodzę to mi rybka, bo za ok. 3 lata i tak ląduje w 17WBZ, gdzie na pewno się taki przyda na ok. 6 miesięcy w roku spędzonych na poligonach i misjach. I choć tam można nosić co się chce, to wolałbym z tego nie korzystać w przypadku mundurów, bo wreszcie miałbym solidne wdzianko nie do zdarcia w postaci nowego munduru przydziałowego. Pozdrawiam.
-
Kama teraz wszystko produkuje. Na poborówce jeszcze miałem mundur "Wybrzeże" do dojechania na poligonie, teraz mam Kamę. Jak Miwo dostosuje swój krój do tego, to będziesz miał nawet za pół roku, a jak nie, to licz 2 lata, a i tak będziesz go mieć szybciej niż ja z przydziału. Nie mówiąc o tym, że nawet jak uda mi się go zdobyć, to dopóki nie trafię "do linii", to pewnie nie będę mógł go założyć- bo jak nie mają wszyscy, nie nosi nikt. A do mojej jednostki, w której pobędę aż studiów nie skończę, nowości docierają późno.
-
Sam się ździwiłem, bo gore, i pas parciany wp? Jeszcze na moim chorążym, który ma pokaźny brzuszek? No ale cóż, nowy płk. nowe problemy (kadra brody też potraciła, jak bojarzy za Piotra I). Heh, chciałem wyedytować- no na plecy nie, ale zawsze to jakiś dodatkowy punkt zaczepienia.;) Ale racja- na 99% niewystępujący problem. Jak nie będzie o nic wadzić, zachaczać, to nie będzie źle. To że przy kamizelce kieszenie piersiowe są na nic, to wiem, o większej ilości materiału podobnie, dlatego albo napoleonki, albo skośne. Zostaną skośne, trudno. Nie prezentują się tak tragicznie, jak tamte "nabrzuszne" ze zdjęć "Bolka i Lolka". Czy to wersja ostateczna? Za ile lat może zostać wprowadzany?
-
Ma to jakiś swój urok, taki wyróżnik na tle armii amerykanizujących. Dawne pagony służyły też do przewracania żołnierzy na plecy, a czy ten nie będzie służył do podobnych celów przeciwnikowi? Mam jednak nadzieję że jeszcze pare rzeczy na plus się pozmienia, przede wszystkim te kieszenie, jak ładnie określiłeś "wpuszczane". O wiele prościej wrzucić do takiej wpuszczanej zdjęcia, telefon, mapki, ważne dokumenty, niż do "zewnętrznej". A i tak to wszystko o kant d.. roztrzasnąć, jak przepisy mundrowe się nie zmienią, i nadal na takiego smocka, czy gore na służbie będzie trzeba pas zakładać (przynajmniej zdaniem mojego dowódcy, płk. G.).
-
Catch, dzięki za zdjęcie. Nie wygląda tragicznie. Podobają mi się te kieszenie na rękawach. Najbardziej daje po oczach ten pagon- jakby jakaś prowizorka. Będzie to jakoś dopasowane, bo to chyba zwykły naramiennik? Dlaczego odeszli od rozwiązania z goretexów/ACU? Smock dla rozpoznania? Cieszę się bo mam nadzieję tam trafić. P.S. Widzę jednak jeden minus- nie ma kieszeni na piersiach na zamek- przecież takie kieszenie są większe od tych skośnych, więcej mogą pomieścić, jednocześnie nie psując kroju munduru. Dlaczego z nich zrezygnowano?
-
Witam, jeszcze jako żołnierz służby zasadniczej. I Mundur Jest o nowym mundurze, to może dodam coś od siebie. Ukazały się zdjęcia nowego kroju munduru MW http://www.altair.com.pl/start-2369, będzie wprowadzony ten niebieski na samym dole. Jak dla mnie, idealny do przekopiowania do Wojsk Lądowych, oczywiście ze zmianą barwy.:) Co mi się podoba w nim aż tak, moje propozycje? a.) Nie ma skośnych kieszeni na ramionach, tylko zamki pionowo przyszyte - ładniej to wygląda, - flaga nie będzie przyczepiana w różnych położeniach, bo żołnierze nie potrafią sobie poradzić ze skośnymi kieszeniami, a i tak dostep łatwiejszy (choć nie narzekam na obecne kieszenie- kolegom którzy żadko używają tych kieszeni, pomagam zapiąć guziki, a sam wyrobiłem je od wkładania scyzoryka i ochronników słuchu [kieszonka niby na książeczkę wojskową się do tego nadaje]); b.) stójka- po co? na co? Ot, żeby się nie męczyć- stójkę się stawia na poligonie i zimno nie straszne, ani brud, ani na strzelnicy łuski z karabinu kolegi strzelającego obok- podejżewam jednak że przy polskim betonie będzie nakaz wykładania jej na kształt kołnierza w większości wypadków- bo przecież zapięta pod szyję niechlujnie wygląda... Pamiętajmy, że w mundurze też się wszystkich guzików nie zapina, a o zgrozo nawet w panterce się tego nie robi- bo przecież jest szalokominiarka, nie? :D c.) stopień- stopień trzeba widzieć, by namachać się łapą - jak ma goretex to przezornie i tak szeregowy macha, bo goretex dostaje kadra- wejdą zmiany w umundrowaniu, i zlikwidują zetkę, to się klops zrobi, bo na goretexie stopnia nie widać, a nie każdy przełożony ma ten stopień na berecie (bo po co?); - jeszcze lepiej się robi, jak taki założy kamizelkę- stoisz obok niego i modlisz się by do Ciebie się nie odezwał- bo nijak nie widać rangi- przydałaby się na wzór amerykański (jak mundur to może i to?) patka na środku kamizelki, na hełmie, od biedy choć na rękawie- wszystko to lepsze od zjeb... za nie oddanie należnego honoru; - pagony się nie sprawdzają- ww. kamizelka, czy moda na czarne oznaczenia stopnia na pagonach- z odległości 5 kroków już nie widać co to za jeden; d.) Ma ten mundur 4 kieszenie- i po co więcej? Ja używam tylko tych na rękawach, i na plecach (dokumenty, podręczna śpiżarnia- bo kamizelki nie mam), które bardzo lubię. Na piersiach wogóle nie używam, dolne czasami. Zostawmy te 4 kieszenie, nie przyszywajmy żadnych skośnych na piersiach, tym bardziej na brzuchu, bo i tak przydzie kamizelka i g.. się przydadzą- te na zamek na piersiach starczą, nie psują kroju, i nie ma żadnych dziwactw. Wiem, w amerykańskich są skośne , ale może im sie prszydają? W WP nie. Oczywiście mówię o rozwiązaniach, jakie widzę w tym kombinezonie- pewnie krój, dopasowanie musiałby być inny, ale rozwiązania o których wspominam są i użyteczne i estetyczne. Zrozumcie, żołnierz maksymalnie 40% przebywa na poligonie gdzie ma wyglądać jak hiper-super-mega-landwarrior, resztę czasu jest w koszarach albo poza nimi- i wtedy jak ma się pokazać w mundurze mega funkcjonalnym, ale jak spod pędzla Pabla Piccassa. Żołnierz by dumnie nosił mundur musi się w nim czuć. OT Dzisiejszy mundur WP jest estetyczniejszy od ACU (oczywiście mniej funkcjonalny), a i tak szczena mi opadła jak mi dziewczyna kazała natychmiast go zdjąć, bo jej zdaniem jest żałosny. Co by było jakby mnie w tych nowych projektach zobaczyła?:D Nie róbcie mi tego.:D II Kurtka- ogólnie ok, ale brakuje mi kieszeni na rękawach, albo rozwiązania jakie jest obecnie w panterkach, tyle że w kieszeniach na plecach (przez które zgubiłem pierwszą parę rękawic i narobiłem w gacie przed przełożonymi, by sie o tym nie dowiedzieli). Otóż jest to krótko mówiąc dziura na zamek błyskawiczny, która umożliwia dostanie się do kieszeni w bluzie mundurowej- takie coś na rękawach goretexu mogło by spełnić rolę- wtedy nie trzeba by było przekladać rzeczy z munduru do kurtki i na powrót, tylko po prostu rozpiąć zamek i dostać się do kieszeni.
-
Człowiek rodzi się głupim, a umiera jeszcze głupszym... Pani Renato, pas Jacko ma zastosowanie w zielonej taktyce i do patroli górskich. Pas górski również jest do taktyki zielonej i do patroli górskich. Jeden ma szelki w zestawie, do drugiego pewnie jak się ładnie uśmiechnąć można dostać identyczne. A więc, jakie są różnice w stosowaniu tych pasów? Jeden jest typowo górski od drugiego?
-
Hmmm, powiem ze swojego punktu widzenia, czyli osoby w dzieciństwie dość nerwowej, przez co do dziś mimo uspokojenia się, ręce trzęsą się jak alkoholikowi na kacu (ot, duszenie emocji rozwala układ nerwowy). Obserwując przez lunetę na broni, masz następujące punkty oparcia- łoże dolne, magazynek, który dopychasz do podpórki, by broń się nie przesuwała, i ramię, którym dopychasz broń do podpórki. Nawet ja jestem w stanie nie ruszać obrazem, mając tak zapartą broń a na niej lunetę. Z lornetka jest gorzej- ma tak naprawdę jeden punkt podparcia- tj. łokcie na podłożu. Średnio wygodne, bardziej się od gleby odstaje, no i łapki bardziej się trzęsą (przy broni efekt drżenia rąk niweluje bark i podpórka, w lornetce wszystko od dłoni zależy, no chyba). Ale to moje zdanie.