Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Minion

Użytkownik
  • Posts

    161
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Minion

  1. Z mojego doświadczenia: a. Pierwsza próba "nie spania": - Nie spałem przez 2 tygodnie zakuwając do sesji, czuwanie przerywałem sobie drzemkami po pół godziny, godzinę, kilka razy na dobę, - wypijałem po kilka kaw na dobę, mocno słodzonych, - Po tygodniu zacząłem czytać jedną stronę książki na godzinę (normalnie to 2 minuty), nawaliła pamięć krótkotrwała i nie pamiętałem że jeden fragment już czytam 10 raz, - przez 3 miesiące od egzaminu załatwiałem się krwią (szczegóły? czułem mocny ból w brzuchu jak zaczynałem się załatwiać, a później caławoda w ubikacji zamieniała się w krew, a nie tylko delikatnie barwiła)- widocznie jelita nawaliły. b. Inny okres: - wstałem w piątek rano, położyłem się w poniedziałek wieczorem, - w międzyczasie spałem godzinę na dobę. - co robiłem? Od 8-20 w piątek- studia, później praca, następnie studium informatyczne, powrót do domu, godzinka snu, praca na nockę, studium, znów powrót do domu, godzinka snu, praca, studia od 8-20 w poniedziałek, powrót do domu- sen do 12 następnego dnia, - przeżyłem, ale ostatnie dni to była mordęga- nawalało logiczne myślenie, liczenie, męczyłem się, nadmiernie pociłem, nie miałem ochoty na jedzenie, - tym rozeszło się po kościach, żadnych problemów zdrowotnych nie było. A xxxxxxx a. zostaje w krwi na 4 tygodnie (wiem, bo przez tyle nie mogłem krwi oddwać jak to brałem, bo zaraz na wynikach wychodziła efedryna), b. każde wzięcie tego powoduje przyszpieszenie akcji serca, prędkość zbliżona do tej którą ma się po sprincie, c. xxxxxxx wjeżdża na emocje często, intensyfikuje je, d. jak każdy środek wspomagajacy, xxxxxxxprzestaje działać po jakimś czasie, i trzeba brać więcej za jednym razem, e. podobne działanie jak xxxxxxx mają środki na przeziębienie (xxxxxxz jego pseudoxxxxxxx), f. nie polecam na dłuższą metę. Każdy następny post, w którym będą pojawiały się choćby nazwy aspiryny jako środka wspomagającego "nie spanie", leci w całości w kosmos. Na tym forum jest dość dzieciaków i ludzi "upośledzonych", żeby tego typu posty mogły pchnąć ich do prób, które mogłyby się skończyć dla naszego środowiska bardzo dobrze, (samoeliminacją nie przystosowanych do myślenia i życia jednostek) ale nie koniecznie dobrze dla rodzin tych osób. thor_
  2. Minion

    Beryl

    Nie psuj zabawy co? :P Piła do cięcia metalu, spawarka i się szyna wydłuży:) Tzn. sama szyna nie, lecz ochwyty można wydłużyć, dosztukować. Chyba że jest ze Znalu ;) W WP wszystko możliwe.:P
  3. Szpargale, kto Ci powiedział że mam problemy z wodą? Dzięki za zwrócenie uwagi z tym "rz", a ja Tobie zwrócę uwagę o czytanie ze zrozumieniem. Thorze, ale i to zaleta- nie zostawiasz w terenie śladow, nie musisz zabierać ze sobą papieru toaletowego (;P ), nie zanieczyszczasz środowiska, i nie marnujesz czasu- jedyny problem to to, że nie będziesz miał kiedy przeczytać gazety:P Ja bym się martwił, gdyby działala wręcz odwrotnie- wtedy to o wiele większy problem :D
  4. Yhm, czyli odpadł właśnie pomysł zachowania paczuszki, by sobie w domu obiadki robić,a podgrzewacz zachować.:) Chyba Amerykanie zabezpieczyli się w razie ekspansji na rynek szkocki.:D Halfing, dla mnie chemiczne jest wszystko, co żyje dłużej, i wygląda lepiej niż natura przewiduje.:) Wolę czasami zjeść np.jabłko nadgryzione prze osę, bo wiem, że owady od chemii z daleka się trzymają (mądre zwierzątka). Poza tym, wolę ograniczać spożycie tablicy Mendelejewa. Kusi mnie te MRE, szczególnie że wygodniejsze od słoików, ma fajny bajerek, no i najem się jak domowym.. hmm dylemat w stylu "żyj długo a nudnie, albo krótko a ciekawie". No najwyżej spróbuję. Skoro jem chleb (to dopiero chemia- dlategogastrolodzy żadko kupny chleb jedzą) i żyję, to i to mnie chyba nie zabije? :P
  5. Foka, wierzę na słowo że ma wartości odżywcze- nawet tego nie neguję. Bardziej mi o chemię boję. No wybacz, mam dośc nie takie doświadczenia z chemicznym jedzeniem. Thorze, nie dokońca dosadnie się wysłowiłem. powinno to wyglądać tak "Od Was dowiedziałem się, ze w MRE stosuje się podobny PODGRZEWACZ posiłków, jak w amerykańskich OGRZEWCZACH ciała chyba" Tj, od Was wiem że do MRE to się wlewa wodę i grzeje samo (WOW ;P ). Wcześniej w sklepie militarnym natrafiłem na taki cycuś glanz woreczek jakby parciany, do którego wlewa się wodę (żeby nie było- w środku tego nie widziałem,i nie wiem jaki wkład- widziałem że parciany z wierzchu), w środku jest proszek, który w skutek reakcji z wodą wytwarza ciepło. ni choinki nie wiem co to był za proszek, wiem tylko że sprzedawca zachwalał to jako ogrzewacz U.S. O to chodziło z tym porównaniem podgrzewacza MRE do ogrzewacza amerykańskiego :) Musiałem edytować, bo błędne pisanie jest zaraźliwe, i od Foki udzieliła mi się błędna pisownia słowa "odżywcze";)
  6. Wierz mi, na wyjazdach jestem ekonomiczny- nocleg pod chmurką, i wysypiam się jak niemowle, i tyleż jem. 10 lat? i Wy to jecie czy podrzucacie ździczałym psom jak Was zaatakują? ;P
  7. Foko, wciąż zapominam odróżniać ASG, od zwykłych wypadów.:) Na wypad to standard 2l wody w plecaku to standard. W sumie dzięki Wam wczoraj dowiedziałem się, ze w MRE stosuje się podobny podgrzewacz, jaki występuje w amerykańskich ogrzewaczach chyba (też zachodzi reakcja po wlaniu wody)- dotąd jak patrzyłem sobie na te racje, to myślałem że ogrzewacz to poprostu kostka esbitu, i dlatego pomijałem to- dzięki Wam chyba się przerzucę na to. A wiesz że z tym sklepem to nie głupi pomysł? Errhile'u, ze spokojem najem się jednym opakowaniem takiej zupki- ale to w ostateczności. Z przyczyn przyzwyczajeń kulinarnych (dziwna rzecz, np. pomidorówka to według chińczyków proszek z pomidorów i woda- a śmietanę, choćby w proszku, ktoś zeżarł?) i zdrowotnych (nie nawykłem do jedzenia chemii- nawet chipsów nie jadam), nie stosuję żadnych zup w proszku. A jak już o chemii mowa,to trafiłem wczoraj na jakieś forum, po wpisaniu MRE w google, i coś o tym że to mocno chemiczne- prawda to?
  8. Piewsza blokadka załaczyła mi się jak przeczytałem słowo "drama", druga gdy w którejś wypowiedzi ten milsimktoś zaczął porównywać do planszowych gier RPG, a już kompletnie mózg się zagotował, gdy przeczytąłem coś o karteczkach, czy kartach życia. Litości.. :P
  9. Czytam sobie, bo liczę ze mi ktoś doradzi. Do racji żywnościowych długo się przymierzam, z reguły sam kompletuje i daje radę. Co do zupek chińskich.. hmm.. przygotowanie nie takie skomplikowane- menażka, pół litra wody i jazda. Pozostałe kwestie- brat kierowca po odżywianiu się na tym w połączeniu z przemęczeniem ma niewesołe konsekwencje (prawie nowotwór)- nie ma jak chemia.. Ja odkąd gdy byłem na 5 dniowej wycieczce rowerowej, i tym się żywiłem, unikam wszelkich chińczyków, gorących kubków, itp. bo bym do domu nie wrócił, tak mi wydolność spadła.. Smak.. i wszystko jasne.. Teraz na weekendowe wyjazdy zabieram 2 słoiki zapakowane w menażkę, do tego konserwy, i troszkę grześków (w hurtowni w stylu Makro, to dość tanio wychodzi). Chcę żyć. Ale na dłuższe wypady chętnie skorzystam z tych racji które polecacie (5 dni, 5 słoików- nie fajnie ;) ).
  10. Boże mój, co mnie podkusiło bym tu wchodził.. Słysząc milsim instyntkownie myślałem ze to smulacja militarna nastawiona na jak największy realizm.. Ale z ciekawości wszedłem poczytać sobie definicje.. Po przeczytaniu tego wątku, nie wiem nic.. Czuję się jakbym właśnie wyszedł z domu czyniącego szalonym, z "Asterixa"..
  11. No to mam przerąbane. Nie kupuję u Was spodni! :D Bo spodnie plus tradycja rodzinna to chyba będę miał z 20 dzieciaków :P Pani Renato, nie chodzi że mi się nie mieści, ale wrzucam do kieszeni pięknie wypchany, jak to u studenta portfel (policja poznaje studenta po tym, że w portfelu nosi wszystko tylko nie pieniądze :P ), zapinam 4 guziki, zaczynam biec i czuje jak mi się fajnie obija o wszystko co się da i głupie odczucie jakby chciał się uwolnić z tej kieszeni. Faktem jest, że przyzwyczaiłem się do standardowych spodni WP, gdzie cokolwiek wrzucę do kieszeni to praktycznie nie ma możliwości jakiegokolwiek przemieszczenia- bo kieszenie małe, do tego sztywny materiał, to też nic po nich nie lata. Próbuję w sobie wyrobić nawyk wpychania do kieszeni z komórką/portfelem czapki- troszkę ona niweluje wolnościowe aspiracje tych przedmiotów :P Albo gdy mam polar to pakuję wszystko do polaru- choć nie zawsze to jest wygodne. Mówię oczywiście o spodniach HELIKONA, ale kieszenie cargo ma też Miwo, i pewnie tej samej wielkości jak patrzę na zdjęcia.
  12. Arafacie, ale jakby nie było- z góry przeprosiłem :) Z niereformowalnym chodziło mi właśnie o tą rewolucję w oprogramowaniu- zapomniałem tylko, że problemy techniczne dotyczą podpiecia pod jedno zdjęcie różnych cen, a nie kolorów. Nie no fajnie- to mam wybór- albo szybko przytyję, albo drastycznie schudnę :P Myślę, że nikt się nie skarżył, bo to jednak sprzęt dla wojska, a wojacy raczej nie noszą w spodniach za dużo (wnioski z forum miwomilitary). Mając kamizelkę, czy polar, też nic nie noszę w spodniach- ale latem będę miał tylko t-shirt, oraz spodnie i problem się pojawia. Nie miałem tego problemu w standardowych polskich spodniach wz 93, jednakże one mają znów to do siebie, że robią się ciasne no i człowiek nadmiernie się gotuje. A ja jednak chcę mieć kiedyś dzieci ;(
  13. Pytania chwili: a. Wiem jak wygląda bluza miwo, ale nie wiem jak spodnie. Mam Helikona (pomijając kwestie że Mama córka krawca się za głowę złapała jak krój zobaczyła- i długo musiałem tłumaczyć dlaczego takie szerokie, by mnie z domu nie wyrzuciła z nimi ;P ) coś mi w nich nie pasuje. Te coś to kieszenie na udach, do których jak wrzucę portfel lub komórkę, to mi się o kolana obija, i mam wrażenie że zaraz wypadnie, pomimo zapięcia na 4 guzikach. Meritum- czy miwowskie spodnie mają też tak duże, niewygodne kieszenie, do których trzeba czapkę upchać by nic nie latało? b. p. Renata wielokrotnie wspominała że wygląd portalu jest niereformowalny.W sklepie ubiory tylko są w panterze, a szef wymaga ode mnie czarnego ubioru.Więc czy jest możliwość zamówienia czarnego ubranka z rip stopu? Jeżeli już takie pytania padły, to przepraszam, ale mi umknęły.
  14. Apel słuszny. Osoba która z tak bliska szczeliła do Twojego kumpla, dostała stosowną nauczkę?
  15. Chodzilo mi o ten o ujednoliceniu gniazd magazynków/samych magazynków. Pomyliłem nazwę/coś? Jak tak to przepraszam. Przyznaję, w G36 podstawowy magazynek jest nie ustandaryzowany, lecz jest możliwość wymiany gniazda (dziwne dla mnie że od razu od M nie wprowadzili magazynka- za objaśnienie dlaczego tak, serdeczne Bóg zapłać). P.s. o tym filmie wspomniałem, w nawiązaniu do poprzedniego- sam sobie nie wyobrażam strzelania bez kolby (jokby któś sie czepioł cy cóś;P ).
  16. Heh, dopiero teraz trafiłem na ten wątek? ;) Bez kolby to Franz Mauer strzelał w "Psy"- z AKMSa bodajże. Wybierają bo: a. To obecnie najbardziej modułowy karabin ("blizna" jeszcze powszechna nie jest); b. Część jednostek specjalnych dostaje je w ramach umów o pomocy wojskowej; c. Inne magazynki w AK i M- a lepiej by były takie same; d. Amerykanie nie przejdą na AK- musieliby całą armię przezbroić:) (jakby nie było łatwiej przekazać GROM kilkaset karabinków M, niż uzbroić wszystkie jednostki z którymi współpracuje GROM w AK- a to nie tylko SAS, Delta, ale też Marines, armia brytyjska). A i tak za 3 lata Polska ma wprowadzić nowy karabin modułowy- oby znów nie zapomnieli zastosować się do STANAG.
  17. Pierwszy lepszy kaem ze specshopu: Model: M249 Ranger Producent: G&P Materiał: Metal Waga: 7600g Długość całkowita: 930/1040mm Może nie 10kg, ale prawie 8kg. Co do reszty- nadal twierdzę że nie każdy żołnierz zabiera ze sobą sznurek- ale nie ma o co się tu kłócić. Sam chyba zacznę zabierać, bo się naoglądałem survivalu na discavery, a tam sznurek i maczeta to podstawa- kiedyś się przyda:) Racja, można zostawić człowieka, ale jak się ma za mało ludzi to się tego nie robi. Można przekazać oddziałowi głównemu że takie znalezisko leży- ale w przeciągu kilku minut jakieś dziecko może chcieć sobie obejżeć, czy miejscowy chłop udać się na szaber. Lecz nie można wykluczyć że do najbliższej wioski są 2 minuty truchtem i mozna posłać żołnierza by przyprowadził jakiegoś chłopa, który to przypilnuje do czasu nadejścia wojska. Mając małą przewagę liczebną nad uciekającym, nie wiedząc czy żaden cywil się nie zatroszczy trupem, a nie majac w pobliżu żadnej osady, wolałbym jednak sam to zdetonować. Dość się zdjęć dzieci po wybuchu min napatrzyłem- ale przechodzimy w tematy wojenne już, i nie wiem czy to na temat:D Na obcym terenie to nawet nie wchodzą w grę pułapki ze zwłok (zwłok ludzi na których teren wtargnęliśmy, autochtonów)- patrząc na konflikty zbrojne, to Arab nie zostawia zwłok, a jedyni do tego zdolni to Rosjanin czy murzyn- ale murzyn raczej nie będzie miał przy sobie znaczniejszych informacji więc pies z kulawą nogą się nim nie zainteresuje- a Rosjanie,hmm to za duże gdybanie z nimi. Poza tym na obcym terenie z reguły pozyskuje się informacje od ledwo zabitego "języka" o ile ten próbował oczywiście uciec- nie sądze by ktoś liczył że coś znajdzie przy zwłokach leżących tam na tyle długo by podłożyć pod nie minę. Chyba że wróg zostawi zwłoki naszego, albo człowieka mającego broń taką jak my- jest wtedy inna bajka, i będziemy chcieli pozyskać amunicję.
  18. Wiedzieć, nie wiedziałem, tylko się domyślałem- gdy nie znam języka dobrze, staram się brać całe zdania, a nie rozpatrywać pojedynczych słów- ale będąc na polskim forum z czystego polskiego lenistwa nie chce mi się domyślać, jak na to są polskie słowa, ale dzięki za wyjaśnienie- ja bym to przetłumaczył jako wpadka, ale Twoje określenie ładniej brzmi. Wybacz, wciąż staram się wychwicić niuanse między zwykłą naparzanką w niedzielne popołudnie, a tym co robi np. drużyna harcerska im. I polskich komandosów, gdzie stawiają na taktykę i kondycję, a gdzieś daleko na strzelanie. Każdy inaczej postrzega AS, a kłótnia o to co powinien Asowiec umieć jest bezcelowa. Dla mnie np. chcąc mieć na mundurze skrzydełka skoczka, trzeba choć na linach pozjeżdżać, dla innego to minimum kilka razy na spadochronie, dla mojego znajomego z wojska to na to trzeba najpierw do wojska do desantu iść- a jeszcze inny uzna że to fajna ozdóbka, i nikomu nic do tego że z taboretu nie zeskoczy bo się boi (sam jeszcze ich nie przyszyję, bo przede mną zjazd na linie głową w dół, i uprzeżą tył na przód 30 metrów w dół). Więc może postawmy na kompromis- chcesz być szpicą w AS, i przy okazji tachać kaem, to naucz się z nim poruszać w miarę cicho- jako że większość ASowców z 10kg w rękach cicho się nie będzie poruszać, więc staje na tym że zwiadowca/szpica powinni mieć maks m4.:) Moje wypady w lesie to nóż, magnezja, menażka, śpiwór i komplet bielizny- izolki, i sznurka nie brałem- bo nie widziałem dotąd zastosowania. Więc może postawmy na kompromis- chcesz być szpicą w AS, i przy okazji tachać kaem, to naucz się z nim poruszać w miarę cicho- jako że większość ASowców z 10kg w rękach cicho się nie będzie poruszać, więc staje na tym że zwiadowca/szpica powinni mieć maks m4.:) Przyznaję rację- nie wziąłem pod uwagę że można do oporządzenia podczepić. A o przewracanie trupa pod ogniem nie chodziło- bardziej o to, by gdy się szpica/pogoń natknie na takie coś, a wiedząc że w pobliżu jest ludność cywilna, zneutralizować ewentualną pułapkę, czy też przeszukać kieszenie by znaleźć coś ciekawego (wiadomo, nie znajdzie się map, planów III wojny światowej,ale np. maskę do nurkowania, uprząż- wtedy jest możliwość ograniczenia poszukiwań do określonego punktu)- dla mnie każda minuta przy pogoni jest ważna. Detonowanie sznurkiem chyba każdy widział, a metoda SASu jest dla mnie dość ciekawa- nie mówię że do końca bezpieczna, bo nie wiem jak przy np 2 minach się trup zachowa.
  19. 1. Co to jest "bump"? Na polskim forum myślimy i mówimy po polsku; 2. To że szpica nosi kaem jeszcze pare stron temu nie było takie oczywiste- dlatego zwróciłem na to uwagę; 3. Kaem w zwiadzie też nie był oczywistością, gdyz padały argumenty o brzmieniu mniej więcej "niewygodnie latać z długą rurą, a później się rzucać, skradać, następnie znów wstawać"; 4. To że umieją wszystko, jest pewnym przejaskrawieniem- tak naprawdę masz rację- mogą zastąpić w wielu przypadkach jeden drugiego; 5. To że medyk będzie na szpicy też pare stron temu nie było oczywiste, ba, traktowane nawet w kategoriach bezmyślnego wystawiania najbardziej wartościowego żołnierza w oddziale; 6. Nie zgodzę się ze prościej- by przywiązać sznurek trzeba: a. mieć sznurek (nie każdy żołnierz to objuczony wszystkim operator sił specjalnych); b. należy obwiązać trupa, tak by przy pociągnięciu się sznurek nie rozwiązał- czyli w pasie najlepiej- pół minuty przy dobrych wiatrach, c. mieć osłonę i oddalić się na kilkanaście metrów- kolejny cenny czas. A tak? rzuca się na ziemię, i zasłania trupem- prostsze o wiele, szybsze tylko ryzyko że trup może nie wytrzymać- bywa;) ale ten punkcik to owtop.
  20. Chochlik zjadł moją wypowiedź więc spytam jeszcze raz. O ile zrozumiałem (moja angielska jest kulawa) SAS stosuje tampony do rozpalania ognia- ktoś wsłuchał się i powie mi jak dokładnie? Dla mnie ciekawy patent, i wydaje mi sie że poprostu materiałem łatwopalnym nasączają przed akcją- ale tego nie dosłyszałem. Przyznam, że zdziwiło mnie że szpica nosi kaem- czyli wypada przeprosić osoby które uważały że szpica powinna nosić taki sprzęt. Jednakże z czystej przekory stwierdzę że to tylko w małych oddziałach tak pewnie jest, gdzie każdy wykonuje kilka funkcji.:) Wiele ze spraw spornych zostało w tym filmiku wyjaśnionych (taki skrócik dla tych którzy znają angielski gorzej ode mnie- czyli wogóle): 1. Poruszanie bezszelestne praktycznie nie ma znaczenia (przynajmniej SAS się tym nie przejmuje)- co nie znaczy że biegają po lesie- cicho nie znaczy bezszelestnie ; 2. Zasady poruszania- odstęp, poruszanie w cieniu, nie wyłażenie na szczyt wzniesienia, tylko marsz w jego cieniu; 3. Widzimy wrogi oddział/pojedynczego żołnierza- przepuszczamy go- zadanie ważniejsze; 4. Każdy z grupy ma zapasową baterię do krótkofalówki, lecz istnieje niewerbalny sposób porozumiewania się; 5. Shit hapens- lepiej zostawić rannego, niż narażać resztę oddziału- ma nawet większą możliwośćprzeżycia; 6. Zwiadowca, szczególnie sił specjalnych, potrafi wszystko- na filmie np. sanitariusz jednocześnie opatruje rannych, walczy, jak i jest spoterem. Co mnie zaciekawiło. 1. Sanitariusz jest wpierw żołnierzem, później sanitariuszem- gdy wróg nadciąga zostawia rannego i najpierw z wrogiem się rozprawia; 2. Odwracanie trupa- proste ale skuteczne, i ratuje życie- na filmach z reguły przy takiej operacji się ginie, tu pokazany jest sposób, dzięki któremu przy tak ryzykownej operacji można przeżyć. Death dzięki za film. Idę kupić tampony. ;)
  21. Minion

    Beryl

    Czołg, pozostaje Ci zrobić samemu taką:) Jak widzisz na zdjęciach, wojsko odeszło od starej szyny montażowej (zachodziła po bokach też na komorę), więc praktycznie: a.) najpierw robisz dwa wsporniki montowania do komory, b.) na te wsporniki przykręcasz jakąś normalną szynkę. Wiadomo, to nie będzie dokładnie tak fajnie jak w Berylu, bo szyna Beryla ma po środku "rowek celowniczy" by można w razie awarii koli działać, ale zawsze coś. :) Na oko blacha z których wsporniki w szynie są robione nie jest grubsza niż 2mm więc jak dorwiesz taką, to z łatwością zrobisz szablonik, wytniesz, i wygniesz do porządanego kształtu.
  22. Minion

    Beryl

    Arafacie, ale to nie "trzpień" do Beryla (trując w stylu Fence'a :P) 2 fotki, wersji montowania kolby ktora chyba jednak przeważyła szalę: I właśnie ta przejściówka była na works, ale już tego nie widzę tam. Dla mnie, ładniejsze i funkcjonalniejsze jest rozwiązanie na którym Konrad się wzoruje, ale dla armii chyba nie..
  23. Minion

    Beryl

    Jak zamontujesz tą kolbę to chętnie zobacze mocowanie jej.:) Na MSP 2007 były z tymi kolbami chyba na dwa różne sposoby mocowane- jeden jak na tym zdjęciu które dałeś, a drugi sposób za pomocą przejściówki (Works 11 taką oferował), lecz to nieciekawe było, bo przynajmiej wyglądało, jakby ta przejściówka obniżała kolbę jeszcze bardziej- choć możliwe że naprawdę o pare centymetrów obniżało. Fence powinien wiedzieć jak to naprawdę jest (mam nadzieję że to nad jego nickiem o zbanowaniu to żart).
  24. Na czapce jakich wojsk, pani Renato wzorowano się projektując tę czapkę?
×
×
  • Create New...