LameBoy
Użytkownik-
Posts
272 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by LameBoy
-
snajperką to to moze być jedynie na podstawie mocy, choć zwykłe pistolety miewają już po 400fps (i po co???) a wizualnie jest to koczkodan taki sam jak Ruger MK1 carbine ;) generalnie jest to karabinek na bazie pistoletu a nie snajpa :) i to że piokowi się podoba znaczy kategorycznie że brzydki to badziew ;) nigdzie nie doczytałem w tym linku co podałeś czy jest to na 6mm czy na 8mm więc w sumie w ciemno strach by było brać, i to jeszcze od hfc, skoro marushin robił to w podobnej cenie(mimo że mniej ekonomicznie bo na bank na 8mm a to może być na 6mm)
-
generalnie taki gaygun ale pasuje do ciebie pioku :)
-
nie jest to snajpa tylko karabinek na bazie pistoletu nie jest to nic nowego bo na wgc juz dawno go wyprzedali http://www.wgcshop.com/pcart/shopper.php?i...12C_srch_mauser a jak chcesz zobaczyć jak działa to cene widzisz i kup, chodzi na 8mm kulki więc moze być mniej ekonomiczny niż sądzisz :)
-
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
czytałem na zagranicznych forach o patencie z podmianą maga potrzebny jest mag od WA single stack z serii Magna podmianka polega na wyjęciu bebechów z maga KJW, włożeniu bebechów od maga WA magna - przełożeniu sprężynki popychającej kulki i voila :) nie trzeba wymieniać zaworów ani nic ale własnie myk na tym ze musi to byc single stack od magny bo od scw juz troche inaczej to wyglada - stockmann o ile sie orientuje to alex u was miał 1911 WA magna starego typu, rzuć okiem na magi... choc moze byc ciezko z jego dostaniem :0 ja jednak czekam na KSC 1911A1 :) zdjecia mnie tak podnieciły ze majty zmieniam ilekroć na nie patrzę :) -
no i generalnie konkluzja jest taka że moździerz który może wyrzucić granat na taką odległosć jaka ma jakiś sens(50-100m) musi mieć taką siłę że pocisk wystrzeliwywany z niego może kogoś powaznie uszkodzić czyli sam pomysł moździerza w ASG musi upaść :(
-
pomyśl że nie dostajesz prędkością poczatkową tylko pociskiem który spada z góry po lobie czyli z siłą taką samą z jakąbyś dostał granatem rzuconym ręcznie...
-
wiesz problem w tym ze jak na razie siedze z qmplem i liczę to wychodzą takie statystyki przy średnicy lufy 2cale (raczej nie będzie pośrednich czyli albo 1 cal albo 2), długości "lufy" 70 cm i zbiornika na powietrze 80cm. granat o masie ok 200gram (biorąc pod uwage straty powietrza) wyrzuci na ok 50-60 metrów - przy 10 atmosferach... żeby napompować recznie w warunkach bojowych do 10 atmosfer to trzeba sie mocno spocić + miec ręczną pompke która tyle wytrzyma - ksozt ok 100 zeta... chyba ten pomysł może nie wyjść :/
-
inferno przeczytaj dokładnie jaką mam koncepcje z pompką - pompką sprężasz powietrze w zbiorniku do rządanego ciśnienia i nastepnie uwalniasz je na granat odpowiednim zaworem "strzału" zeby własnie całe powietrze walnęło jednocześnie oczywiście ciśnienie musi być odpowiednio większe żeby własnie zrekompensować fakt że granat nie siedzi idealnie w rurze i są straty powietrza naokoło gawon próbowaliście już tego? zabierz głos jako naczelny szeryf BRT od pirotechniki ;) i chciałbym prosić kogoś polibudowego, z wykształceniem w strone fizyki zeby moze potrafił policzyć np jak wyrzucić lobem(niech bedzie jakiś konkretny kąt) 20g granat na ok 70 metrów i co ważniejsze jakie musi być ciśnienie powietrza w zbiorniku, jak duży powinien być zbiornik, ile czasu sie spreza takie powietrze i oczywiście biorąc pod uwage ze przy walnieciu strata wynosić będzie 50% :)
-
granat wybucha z dokładnościa ok 5 sek po odpaleniu, chodzi własnie o to zeby w tym czasie zdążyło sie go wrzucić do rury i wystrzelić w kierunku wroga nie myśl sobie ze taki granat ci wybije oko czy złamie rękę, własnie na tym polega pic że pewnie siła wystrzału będzie na tyle mała że z trudem bedzie latał dalej niż 50m i i tak leci lobem czyli spadając koło ciebie ma już małą energię i tym samym z nóg cie nie zwali jak nim dostaniesz ;) jak ci wybuchnie koło głowy to pech, jak grasz z granatami to licz sie z tym ze nawet za kołnierz ci może wpaść, i uwierz mi, granat boli ale nie robi z ciebie kaleki(chyba że jesteś debilem i nie masz gogli) wybuchanie granatu w powietrzu nad głowami wroga jest dobrym pomysłem bo rażenie jest lepsze ale własnie w tym problem ze petardy nie mają idealnie dokładnych "zapalników" więc jedna wybuchnie nad głowami, inna dotykając ziemi a inna po przeturlaniu sie 2ch metrów samo użycie moździerza widze tylko w 2ch przypadkach - zasadzka z wycelowaniem moździerza w punkt lub ostrzałna podchodzącego wroga na otwartym terenie w lesie moździerz to trafienie w drzewa i granat na własnych pozycjach, trafienie w drzewa i gałąź spadająca na łeb itp ;) generalnie naprawde nie masz sie co martwić ze dostaniesz z takiego moździerza i z butów wyskoczysz - strzał lobem powinien lecieć zeby miało to to jakikolwiek zasięg i i tak przy pierwszych próbach jak sie okarze że granat wybucha zanim zdazy doleciec to pomysł z moździerzem pójdzie w zapomnienie ;) chodzi o to zeby razić wroga odrobinę dalej niż z zasiegu AEG'a, takie wysyłanie granatów dalej niz dałoby się z rzutu ręką lub bez ujawniania pozycji poprzez podniesienie sie, wycelowanie i rzut :) imho bezpieczna i dobra koncepcja to własnie ta pompka, ale czy i w ile da sie zgromadzić odpowiednią moc wystrzału...
-
M15A2 rifle CA Star, Low-cap CA, Hi-cap CA, Mid-cap G&P Thompson M1A1 TM 2x Low-cap 60, Hi-cap 190 Colt Python 4" KWC 6x łuska po 4 kule palce mojej stopy bb loader paczka kulek KWC 0.2g :D
-
generalnie zeby petarda odpalała granat z petarda i wyrzucała to pomysł jest poroniony... generalnie mnie wydaje sie ze najzdrowszym "moździerzem" asg byłoby urządzenie(rura) do której wrzucamy odpalony granat asg(z np rolki po srajtaśmie) i ta rura go wyrzuca na 50-100 metrów tak żeby detonował tuz nad głowami przeciwnika lub spadł koło niego i wybuchł wtedy jakakolwiek inna opcja niżgaz/sprężone powietrze nie wchodzi w gre problemy moim zdaniem są 3, choć niektóre mniej istotne 1-wszy problem - czym wyrzucać granaty? CO2 pomysł niezły ale finansowo może się okazać drogi. I tak sama koncepcja zakłada ze aby uzyskać efekt pewnej powtarzalności trafień trzeba mieć w miare stałe ciśnienie "strzału", zawór który wypuszcza odpowiednią ilosć - mechanicznie widze to tak - zbiornik z gazem - drugi zbiornik na gaz do napędzenia pocisku z miernikiem ciśnienia, tj zawór nr 1 pomiedzy zbiornikami reguluje tak ze z butli ładujemy tyle ciśnienia do zbiornika ile nam trzeba - nastepny jest zawór "strzału" którym recznie uwalniamy do rury dawkę gazu zgromadzoną w zbiorniku na gaz do napędzenia pocisku - uwolnienie gazu = wyrzucenie pocisku. Oczywiście wartość ciśnienia musimy sprawdzić metodą prób i błędów, na szczęście wystarczy przedmiot o wadze i rozmiarach granatu ;) nie wiem czy istnieje tutaj opcja zastosowania np pompki do powietrza - tj wtedy bedzie to układ wentyla - zbiornika na gaz do wyrzucenia pocisku(z ciśnieniomierzem) - zaworu "wystrzału" : czyli podłaczamy pompkę do wentyla, pompujemy odpowiednią ilość powietrza(do żądanego ciśnienia), odłączamy, bierzemy "moździerz" w bój. w sytuacji bojowej ustawiamy "moździerz" na cel, odpalamy granat, wsuwamy do rury i otwieramy zawór "strzału" żeby wyrzucić granat. - to wydaje się opcją ekonomiczną tylko ze pewnie trzeba będzie z dobre 5 minut popompowac zeby uzyskać tyle atmosfer ile nam potrzeba na wyrzucenie takiego granatu na dużą odległość ;) 2-gi problem to wymiary granatu - wiadomo ze granat musi wejść w rurę, wiadomo też ze każdego nie będziemy mierzyć suwmiarką, generalnie problem jest łatwy do rozwiązania jeśli robimy granaty na bazie np rolki po srajtaśmie ale też pojawia sie problem strat dookoła granatu jeśli bedize za mały, czyli o to chodzi żeby granat wyrzucało a nie owiewało - i tutaj nie mam koncepcji jak to wszystko wymyśleć - mam troche dziwny pomysł "włoskowania" wnętrza rury - wyściełania jej dookoła taką "szczeciną" - na taśmie dwustronnej która stykałaby się z granatem(nie ograniczając jakoś znacznie jego ruchu czyli jakiś rodzaj miękkich "włosków") i teoretycznie kierowała podmuch na granat a nie obok niego - choc pewnie jest to poroniona koncepcja... 3-ci problem, najmniej poważny to moim zdaniem sama wytrzymałość granatu, granat z tektury, taśmy klejącej i grochu jest sam w sobie tandetą i czy wytrzyma podmuch o mocy mającej go wyrzucić na 50-100 metrów nie rozrywając się w lufie od uderzenia gazu?
-
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
tzn zaznaczmy ze w przeciwieństwie do tego KJW 1911A1(rzekomej bo cechy charakterystyczne to jakies mega combo 1911 i 1911A1) KSC wypuszcza M1911A1 (określane potocznie jako M1911) i generalnie jak patrze na ceny polskie gunów KSC(z trademarkami - japońskich) to są to ceny rzędu 450 - 550 zeta i jest to już w sklepach z naliczoną marżą... a co do atutu PO że jest to metal to wszystko fajnie, ale jest to ten sam metal co w tym M1911 określany przez użytkowników jako "szajs-aluminium" jako ciekawostke podam to co powiedział juzekk - skoro w 1911(w klonach też) ściana zamka jest 2x grubsza od ścianki zamka w glocku i dodając fakt ze będzie to broń boczna której raczej nie bedzie sie używać hardkorowo, często i ostro to moim zdaniem colt od KSC będzie pr0 wyborem bijącym na głowę jakikolwiek metal :D mam jeszcze tylko nadzieje że magazynek zrobili jako zżynkę R-type'a na 20-21 kulek a nie clasycznego 12-14 kul ;) no i oczywiście że na nabiciu gazem da sie wystrzelić choćby ten cały magazynek ;) biorąc pod uwage ze jest cienki a zbiornik na gaz nie będzie uberpojemny :D ale generalnie, jak sie pojawi to zobaczymy gdzie prędzej, na UnC czy na WGC i sie trzeba będzie zgadać na PM na forum, wiec Mario jak gdzieś wypatrzysz przede mną to dawaj kontakt i sie trzeba będzie zmówić :) a kasy nie mów ze nie będziesz miał, oszczędzać trzeba!! :D [ Dodano: Czw Paź 20, 2005 11:48 am ] ciągle off top na temat M1911A1 od KSC a nie od KJW ale mój kontakt na japonistyce przetłumaczył mi z tych fotek na arniesairsoft akapit o nastęującej treści "Z radością będziemy czekać na wprowadzenie do sprzedaży KSC 1911A1. Cena nie jest jeszcze ustalona. Jako czas wejścia na rynek podawana jest tegoroczna jesień. Miłego użytkowania!" tak więc mosi mosi może na gwiazdkę już będzie se można napisać list do mikołaja ;) -
no to pisze ze za 300? czyli ze nie wiem czy dobrze pamietam ;) no co do bata to faktycznie może być problem ;) może jakiś "special forces" buttstock do SAW'a? ;)
-
widziałem samą kolbe do para na MG.pl za 300 zeta? chyba wydaje sie to sensownym zakupem skoro kolba stała ma jakieś tam tendencje do pękania(tak mówią)? a kolba para jest aluminiowa chyba tia?
-
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
jak wylatuja 2 kulki na raz to nigdy nie jest dobrze, jak chce zeby 2 kulki poleciały w strone wroga to naciskam spust 2 razy aai, takie "wypadanie" kulek świadczy o lipie siakiejś, tym bardziej ze wystepuje co 2 wystrzelone magi, a nie co 20... Mario lookaj to :D http://www.arniesairsoft.co.uk/index.php?g...rt_from=&ucat=8 ja już zacieram ręce, może wyjdzie na tyle szybko ze sobie zrobię prezent pod choinkę heheheheh :D tak czy siak chyba na TM nie ma co czekać bo se w kulki lecą... 1911A1 od TM było pokazane jako mold jeszcze przed SIGiem 226, a sig wyszedł wcześniej a o 1911A1 nic a nic nie było słychać... imho TM sobie na razie olało i czekając na TM'ke to bym sobie mógł czekać i czekać... a tutaj KSC przyszło z pomocą :) Mario licze, że jak sie gunik pojawi gdzieś za granicą w przystepnej cenie i pewnie będziesz na niego miał taką samą ochotę jak ja to można by sie było jakoś zgadać żeby go zamówić(jak z WGC to mam swojego człowieka - jak z Uncompany to ktoś tam z PAT'u i ile sie nie myle miał jakieś wejścia ;) ) - taniej wyjdzie koszta przesyłki i transferu kaski podzielić na 2ch :) -
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
nie no to ja juz wiem ze KJW nie kupie, ale guna musze miec colta 1911a1 a nie jakies modernizowane badziewie na szkielecie da original automatic firearm ;) wiec czekam cierpliwie na TM lub KSC, które szybciej to pewnie wezme, w ciemno ale sądze ze sie nie zawiode bo i jedna i druga firma robi pr0 gaziaki :) -
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
no to chyba jednak nie kupię ;) bo TM kupie w ciemno jak wyjdzie a i KSC też choc martwi mnie ze na zaworach od S&W swojego zrobili które to ma kiepską moc 260fps :/ juzekk do swojego z scw2 jakiego gazu używasz? bo jeśli WA to zalecają hfc134a i poniekąd zamek ma tendencje do pękania... albo flow reductora zainstalowałes z airsoft innovations? tak czy siak daj cynk, tutaj albo na PM :) poza tym - to jest kopia WA 1911A1 Magna - jakim cudem do maga który miesci 12 kulek zmieściłes 14?? i słyszałem jeszcze jedną ciekawą rzecz, bierzesz maga R type od WA do single stackow, wyjmujesz go z obudowy metalowej, zamieniasz bebechy z obudową od KJ'owskiego maga - podmieniasz sprezyne podajacą kulki i ponoc gunik sie o wiele zdrowiej zachowuje, na zagranicznych forach ktoś taki patent wyczaił w tym gunie :) -
Colt M1911 Full Metal GGB(KJW)
LameBoy replied to Mariusz_Piwowar's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
tez bym sie moze skusił, niestety czytałem o nim kilka nieprzychylnych opinii - tzn że czesto kulki same z lufy wylatują, ze skupienie i moc nie zadowala... były tego towaru recenzje jakies(choc pierwszych partii)... chce poczekac i zobaczyc co pokarze TM i KSC, tylko kiedy oni to do wałą wypuszczą??? TM pieprzy o swojej 1911a1 od prawie roku a KSC ma swoja w fazie testów już wiec wierze ze najpóźniej na poczatku przyszłego roku cos o niej usłyszymy :) edit: tak sobie mysle ze jak pensja wpłynie 30 to moze go zamówie :) zobaczymy cyzm to pachnie, mam tylko nadzieje ze magi są wymienne z WA, poniekąd są(jak twierdzi producent) ale w praktyce nie wiadomo ;) -
wiecej sztuk jak 2 nie ma co kupowac ;) po wystrzeleniu drugiego i tak trzeba odwrócić guna i nabić gazem ;) generalnie gadałem z igorkiem o ciekawym pomysle modyfikacji poprzez wydrążenie kolby(od strony całego mechanizmu czyli po wyjęciu lufy z cynglem i komorą maga) - i włożeniem tam zbiornika gazu pozwalającego na wystrzelenie trochę więcej kulek :/ ale wątpie zeby sie ktokolwiek w takim cacku chciał w to mieszać ;) o ile w ogóle technicznie jest to możliwe :)
-
BUKKAKEEEEEEEEE! :D
-
powinni zrobić jakiś kanał "5.11 tactical TV" - o byłych speszjal forsach którzy teraz przyjechali dla kasy i zabawy rozwalać terrorystów i propagować amerykański styl życia, fuck yeah! :D
-
niestety dałem sie zrobić w jajo przez szycie,friko.pl i kolo mi zrobił ładownicę na 2 magi z jakiejś świecącej pseudocordury i to jeszcze rozmiaru nie wyczaił bo sie nie domykała z magami w środku i musiałem napa dobijać dodatkowego na paseczku. a cały ten zestaw noszę w chlebaku na maske p-gaz polskim przymocowanym do pasa tak że mi się majta na udzie z lewej strony, tyle to pomaga ze magazynki nie majtają się po całym zasobniku :)
-
saiko ale jak znam życie i kolega kompletuje coś do WW2 to raczej nylon niet tylko parciane lub bawełniane :)
-
gwoli ścisłości - to co pokazałes to 5-io komorowa ładownica na magazynki 20 nabojowe(w airsofcie jedynie hi-cap 190 od TM imituje ten magazynek)... na 30 nabojowe magi czyli standardowego lowcapa są 3 komorowe ładownice - też nie do dostania od ręki w tym kraju :) generalnie polecam ci jeszcze coś takiego, przewineło się na allegro ze 2 razy: i ne było jakoś super drogie :) z doświadczenia ci powiem że idealnie w roli torby na magazynki się sprawdza polski chlebak na maskę p-gaz, odpowiednia wysokość, ma docelowo przegrodę jedną a można sobie zrobić ich więcej żeby sie magi o siebie nie obijały itp :) teoretycznie jeszcze możesz się zastanowić nad brytyjską ładownica(nie pamiętam dokładnie rocznika) - taką co nosili 2 sztuki na szelkach po obu stronach i pasowały do niej magazynki od stena. http://www.allegro.pl/show_item.php?item=64596758 któe jak widzisz nie są jakoś strasznie różne od łądownic amerykańskich jednokomorowych na 3 magi
-
nie no ta babka to moze i cośtam umie ale dwóch koksów jak ten co na fotce nr1 stoi plecami i zamach robi lewą ręką, jakby ją dorwało to baba by se mogła machać, odpychać, jujitsu kung fu a taki łomot by zebrała że o ja pierdziele :) poza tym, kto wylatuje z nożem na strzelaninę ;) jak chcesz kogoś walnąć obstawionego przez BOR to zaczynasz od strzału z jakiegoś RPG w pierwszy samochód a reszte rozwalasz kałachami :) żadnych bijatych, żadnych karków nie trzeba tylko kilka osób z pewną ręką i celnym okiem :) edit: - ja pierdole ale sie dalem wrobić w kotleta! :/