Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

LameBoy

Użytkownik
  • Posts

    272
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by LameBoy

  1. mnie sie wydaje że może być coś z zaworem napełniającym, przełóż na próbę zawór z innego guna w okolicy który wiesz że działa i sprawdź, tylko przekładając zawór uważaj żeby nie zerwać gwintu przy wykręcaniu/wkręcaniu, możliwe ze uszczelka przepuszcza troche gazu a potem sie blokuje w pozycji że blokuje napełnianie... zawór wlotowy jest zbyt mały zeby domowymi sposobami go przesmarować/naprawić bo działa tak jak powinien kiedy jest w pełni złożony, a skoro w pełni złożony nie przepuszcza to wiesz, mozesz wyjąć cały zawór i spróbować "przelać" gaz (oczywiście w pozycji do góry nogami butla na dole zawór) i zobaczyć czy gaz przelatuje na drugą stronę, trzymaj go kombinerkami i uwazaj na co kapnie ciekły gaz bo jest bardzo zimny i możesz se coś niechcacy odmrozić, i raczej nie rob tego ze szlugiem w zębach ;)
  2. widziałeś kiedyś magika który zdradza tajemnice swoich sztuczek? :) wiadomo że tam nie byłem i z szefem KSC i TM nie gadałem ale po prostu siedze w temacie 1911'ek i trzymając ręke na pulsie znam takie a nie inne fakty, tak naprawde nie trudno sie tego samemu dowiedzieć tylko trza wiedzieć gdzie czytać, czyje wypowiedzi ignorować itp ;) co do KSC info jest o tyle pewne o ile na ich stronie jest to wszystko napisane :) co do TM też u siebie na stronie wypuścili to info, tyle ze jak napisałem bez fotek guna, bez daty wypuszczenia a jedynie z ceną ;)
  3. otóż KSC już dało datę wypuszczenia swojej 1911a1 na połowę maja - na głównej stronce jest zajawka, że już idzie i że będzie super ;) co do samego guna to jest to kopia wersji commercial-military czyli takiej jaką można sobie było kupić w sklepie z narzędziami u siebie w mieście a nie taka jaką rząd wysyłał do wojaków na całym świecie :) standardowy model m1911a1 tyle, że z ciut innymi oznaczeniami co nie zmienia praktycznie nic z całego funu giwerki :) na początku mówiono, że będzie to gun oparty na systemie gazowym z S&W 945 lecz z tego co doczytałem to będzie to trochę inaczej rozwiązane - z S&W będzie tylko system młotka, spustu i bezpieczników - jeszcze jakoś tam poprawiony, reszta natomiast bedzie zrobiona od nowa, co do komory blow back to ma być użyta wersja tłoka 15mm - o ile sie orientuje to ta co używana w glockach(choć mogę się mylić - do sprawdzenia dla żądnych wiedzy) więc biorąc pod uwagę wagę zamka od colta - blowback powinien być przyjemny i ciekawy - jak wiadomo mały magazynek czyli 14+1 kulek oraz prawdopodobnie niska pojemność gazu w magazynku moze być problemem ale zobaczymy jak rozwiąże ten problem KSC w praktyce już za jakies 2-3 tygodnie. Repliki tej firmy nie są zbytnio gazożerne więc wiadomo ze na pewno na 1 maga MUSI starczyc ;) a jak starczy gazu i na 2 to mnie to w zupełności wystarczy ;) cena kształtować się bedzie w okolicach 17325 Yenów, czyli wg przelicznika około 460 zeta, cena w polsce myślę osiągnie tyle co standardowo osiągają repliki KSC czyli coś powyżej 500 zł Jedną dosyć ważną rzecza w kwestii tej repliki jest to że zamek posiada integralną szczerbinkę("problem" który pojawił sie w magna-techach SCW3) czyli zamki metalowe które są na dzień dzisiejszy do kupienia do modeli WA itp(w których można by się było pokusić o jakąś przeróbkę) są o tyle nieprzydatne że zamiast szczerbinki z tyłu będą miały szynę z dziurą... ;) czyli prosta konkluzja jest taka że trzeba czekac na metal kity dedykowane specjalnie do tej broni czyli jeśli komuś się marzy full metal GBB to najpierw postrzela sobie na ABS'owej wersji od KSC. Nic na razie nie wiadomo o wersji KSC-KWA bezoznaczeniowej czyli raczej wstepny wydatek bedzie rzedu 500-550 zeta. Wiadomo, w porównaniu z niskimi cenami bardzo dobrych pistoletów glock gdzie za takie 550 praktycznie można sobie kupić 2 17stki KSC-KWA o wiekszym magazynku czy zbiorniku gazu starczającym na więcej i jak na razie sprawdzonym zasiegu i celnosci i kontrastując to z wyższą inicjalną ceną colta 1911a1 i tym ze nikt jeszcze nie zbadał jego parametrów "bojowych" mogę śmiało powiedziec iż wiem, że znajdzie on swoich "amatorów", a raczej amatorów to złe słowo bo "amatorzy" kupują własnie glocki nie doceniając tego że klasyczne piękno .45 jest warte być może mniejszej mocy, mniejszej pojemności kulek i gazu ale za to niezapomnianych doznań estetycznych które i tak jak sądzę nie przeszkodzą tej broni w byciu po prostu dobrym gaziakiem :) drugą ciekawostką jest to że ten w sumie nagły atak KSC z 1911a1(które to w sumie miało już wyjść poprzedniej jesieni, nic sie nie działo i ludzie mysleli ze sprawa poszła w las) obudziło ze snu TM które na razie zaproponowało swoją wersję 1911a1, nie widział nikt żadnego zdjęcia - tylko grafika komputerowa, początkowe przypuszczenia były iż ma być to AEP ale zozstały szybko rozwiane na korzyść wersji GBB, kolejne przypuszczenia ze mają mieć metalowy szkielet też zostały rozwiane bo jako że są produkowane w Japonii prawo na to zabrania(dlatego nie ma full metal gunów z TM), cena zapowiedziana przez panów z TM wynosi ok 17640 Yenów czyli niewiele wiecej niż to co porponuje KSC - termin wydania nieaktualny ale z racji tego ze już TM "na poważniej" zaczeło promować m1911a1 zakłada się że będą chcieli zdążyć do czerwca-lipca kiedy to zaczyna sie sezon airsoftowy w Japonii. osobiście jestem pewien że pierwszy w nasze ręce trafi na pewno colt od KSC i wtedy ewentualnie ludzie będą rozważyć TM'ke, a może kupią i to i to ;) sądzę że dla fanów będzie to prawdziwa gratka bo wreszcie są jakieś konkrety w sprawie która już od półtora roku odbija się tylko echem po światku Airsoftowym. :) a i rychło w czas bo cieplej sie robi, i czas odkurzyć puszke GG czy propanu :)
  4. no bo mówie ze sie niby nie chce, ale jak już sie zachce to przejebane :D
  5. ja wiem tyle ze po mre sie srać nie chce, ale jak już trzeba to o ja pierdole ;) z tym to trzeba jak z kebabami, jeść przez tydzień codziennie zeby nie mieć potem problemów :) a żarcie jak żarcie, z fantazją, dużo różnych rzeczy jak nie główne to se krakersa opierdzielisz czy skittlesy ;) najczesciej "starą" rację poznać po tym ze tabasco wyschło, ale samo żarcie i tak smakuje świetnie, i czasem te napoje(głównie kakao na wodzie ;) ) powodują lekkie zawroty głowy, mdłości, a tak normalnie to MRE daje radę, czasem jak mi się nudzi w domu a mam pod ręką to sobie opierdolę coś na ciepło a i starszy z zaciekawieniem patrzy na "militarne" bajery syna ;)
  6. pipi zagadaj do staszka, wybijasz bolce z dołu, wyjmujesz stopke(ale ciężko wychodzi), owijasz brzegi tasma izolacyjna do rur, wbijasz z powrotem i powinno być olrajt :)
  7. w x800 bez problemu da sie biegac w zwykłych okularach i goglach
  8. dziwi tylko podejscie armii amerykańskiej ktora np z tego co wiem nie robi selekcji pilotów przed wstepnym szkoleniem z zakresu naturalnej odpornosci na przeciazenia... a tutaj nagle taka miłą zmiana ze najpierw predyspozycje biorą pod uwagę a dopiero potem wywalają kupe kasy na szkolenia ;)
  9. tyle ze w ess'ach słyszałem ze szybki od wewnątrz mają tendencję do takiego łuszczenia sie, jakby z nich cos zchodziło... ja generalnie zawsze i wszedzie moge polecic bolle x800 :)
  10. seria ksc-kwa juz jest, kosztuje o 40$ mniej w zagranicznych sklepach(czyli circa 100$) a bajer polega na tym ze tak samo jak ksc ma pełne oznaczenia producenta :)
  11. http://www.arniesairsoft.co.uk/forums/inde...topic=50588&hl= + dodam ze nie wszyscy ale wiele osób po prostu narzeka na prosty fakt zwiazany z m14 G & G - psuje sie, cos sie co chwila chrzani, nawet przypadek s pierwszej ręki znam czyli sajgon i jego m14 na twierdzy. i nie jest to recenzja "recenzja" ale naprawde, na arnies mozna usłyszec wypowiedzi uzytkowników którzy w zdecydowanej większości nie są zadowoleni, i uzytkowników TM'ki którzy chwalą sobie swoje m14. Ponoc nowa seria produkowana juz w 2006 roku rozwiązała te problemy, jak to w praktyce wyszło nie wiem.
  12. o wiele gorsze recenzje zbiera g & g... teoretycznie jest mocniejsze w stocku ale jak widziałem TM w akcji to uwazam ze takie osiągi ze stocka to zeby CA miało na 0,28... stockowy M15a2 Rifle z CA ma ciut gorsze osiagi od m14 TM
  13. miałem przyjemność z tego postrzelać, zasięg na 0,28 na stockowym gunie naprawde imponujący, śmiało moge powiedzieć ze powyżej 40 metrów jak nie więcej. Co do przełącznika trybu ognia to naprawde jest jakoś dziwnie i niewygodnie umieszczony :/ i foka głupie jest twoje tłumaczenie ze bron ze 2 generacje do tyłu jak amerykańska broń od jeszcze poprzedniej generacji miała przełączniki trybu ognia pod ręką - thompson/bar/m2 , zawsze był on w bliskim sąsiedztwie spustu po lewej stronie broni z perspektywy strzelca a tu niewiadomo czemu jest prawie na samym tyle zamka po prawej... wiadomo ze jest to cecha oryginału ale jest to troszeczke wydziwnione w porównaniu z innymi gunami. naprawde przyjemnie sie go trzyma, mimo swojej długosci nie jest niewygodny. Egzemplarz z któego strzelałem miał taką dziwną cechę że drżał przy strzale... nie wiem czym to wyjaśnić, moze taką charakterystykę ma po prostu gb7... ogólnie biorąc pod uwagę cenę modelu to jest to naprawde super sprawa :) pierwszy luźny 1,5k wydaję na to ;)
  14. jak sam wspomnę czasy kiedy latałem ze sprezynówka po klatkach schodowych bez zadnych gogli i niczego co zapewniałoby względne bezpieczestwo, to było bardzo dawno temu, zanim odkryłem AS tak naprawde, w takiej formie w jakiej jest ono promowane dzisiaj. To co robi Kuba to nie jest promocja bezpiecznego asg tylko bucowate patrzenie z góry na fakt ze młodzi też biegają z replikami do asg, a że repliki staja sie tańsze, łatwiej dostepne to jest ich coraz wiecej. Patry napisał ze ludzie młodsi(poniżej ogólnie umownie przyjętej granicy 16 lat) bawia sie w AS(w innym pojęciu niż "nasze") i to jest fakt. Sam sprzęt asg o ile sie orientuje nie ma ograniczenia wiekowego sprzedaży(chyba ze powyżej 3ch lat zeby dzieci nie połknęły kuleczek) dlatego wydaje mi się pozytywnym podejściem kształcenie w nich świadomości zagrożeń aby problemów i głupoty było jak najmniej. Jack nie przesadził pisząc ze oni są przyszłością, bo są, wielu z dzisiejszych airsoftowych mędrców też kiedyś jako dzieck ostrzelało do kolegi z jakiejś starej sprężyny, nikt z nas nie urodził sie z elektrykiem i odpowiedzialnością godną sędziwego starca tylko jakoś osiągał swój mniejszy lub większy pułap(bardziej wyimaginowany czy nie). Jak dzisiaj powie sie tym młodym ludziom co i jak mają robić, to za 3-5 lat jak staną się ludźmi względnie dorosłymi oni będą w ten sam, pozytywny sposób instruować innych. zjebanie ich na samym początku o tyle jest błędem ze pomysla sobie "eh, głupie buce sie z nas smieja a my im pokarzemy" i dupa.
  15. co do mojego avatara i przyganiania garnkowi to powiem tylko ze się robię na USMC :) a kurtka to m65 bo było po prostu zimno a najlepiej sie komponuje z "współczesnych" kurtek ;) wiec do paratroopera mi daleko w bluzie HBT p41 ;)
  16. nic mi o tym nie wiadomo, o ile się orientuje to jedyny amerykański sprzęt na stanie u wojsk brytyjskich to Thompsony Navy dla gwardii narodowej i AA i tyle... generalnie ekwipunkiem osobistym się raczej nie dzielono, częściej czołgi itepe ;) choć wiadomo ze mogą być wyjątki ale na fotki któę przeglądałem nigdy czegoś takiego nie zauważyłem u brytoli co zas do umundurowania i "stron" konfliktów to zawsze podobała mi się relacja z jakiegoś eventu historycznego w stanach gdzie zacznijmy od tego że każdy spadochroniarz i mega super duper komandos ważył od 140kg w górę i ze na 100 osób 85 było amerykanami z czego 80 było z 101st ABD, 506th Reg, E. Co. :D dodam że było jeszcze ok 5 brytoli a reszta wehrmaht :) i jak tu nie wygrac z taką przewagą liczebną ;)
  17. LameBoy

    GAZ - Jakość

    mnie intryguje np to czemu butla z propanem (niebieska) jest reklamowana jako 2l? za cholere nie widzę tam pojemności 2L ale i tak nie wiem jak to do konca mierzyć... może ktoś sie orientuje na czym polega pojemność gazu wyrażana w litrach któę to są po prostu decymetrami sześciennymi a w butli niebieskiej za cholere nie zmieścisz 2dm sześciennych czegokolwiek(plus fakt ze jest na niej napisane 400g)... jak to przeliczac? bo rodzaje gazu to jedno ale troche czuje sie dymany kiedy kupuje butle z gazem 2l która ma podobne wymiary jak butla z gazem 1l w innym sklepie, WTF???
  18. krok po kroku magazynek wyjęty, bierzesz zamek i z przodu wprowadzasz lufę wraz z komorą hop up po ułożeniu lufy na żebrowaniach w grzbiecie zamka na bolcu wystającym na poczatku(czyli tym co jest najbliżej okna wyrzutnika łusek) nakładasz delikatnie prowadnicę sprężyny powrotnej i przez otwór z przodu zamka naprowadzasz nań sprężynę. przednią osłonę lufy(tą co się ją przekręca zeby wyszła sprężyna powrotna) nasadzasz pod kątem na miejsce(czyli przy wylocie lufy) z "dolną" częścią skierowaną na godź 4(patrząc z przodu na zamek) teraz przytrzymując spręzynę powrotną na miejscu wsuwasz zamek na ramę i zatrzymujesz go w pozycji gdzie tylke, półkoliste wycięcie w okolicach 2/3 długości zamka znajdzie się w równej linii z kwadratowym wcięciem na ramie - upewniasz się że lufa nie przesunęła się(pilnując także sprężyny powrotnej żeby siedziała na prowadnicy) i wsuwasz w otwór nad osłoną spustu uchwyt zwalniacza zamka(ten który musiałeś najpierw wyjąć zeby w ogóle zamek zszedł) - zwróć uwage na to żeby bolec uchwytu zwalniacza zamka przeszedł przez metalową "dziurę" w części która była na poczatku lufy na którą nasadzałeś prowadnicę sprężyny powrotnej ustaw zamek w pozycji standardowej, na spreżynę powrotną nałóż metalową tuleję, wciśnij ją w zamek i przekręć zgodnie z ruchem wskazówek zegara osłonę lufy(wcześniej ustawioną na godź 4) tak żeby dolne ramiona "uchwyciły" tuleję przytrzymującą spreżynę. Odciągnij zamek, oddaj suchy strzał i powinno być OK http://www.coolgunsite.com/disassembly/disassembly.htm tu masz link do rozbierania oryginału, gaziaka rozbiera sie tak samo, cofnij sobie procedurę od punktu z opisem "Push link forward and remove barrel from front of slide. NOTE: This is the limit of disassembly at field strip level for routine cleaning" aż do góry strony :)
  19. jakby nie były za luźne to byś nie miałich tak pomarszczonych w miejscu gdzie są pozapinane kabura udowa i panel :) bez tego masz krok w połowie uda i to wystarczy :) ja sam w m65 biegać nie moge, jeśli zaś taśmami z kieszeni przewiążę je dookoła ud to wtedy mam tak jak trzeba, i wygodne i prawidłowo działające, nie zawadzające :)
  20. LameBoy

    STAR M249

    czy metal czy plastik imho beda miały podobne wytrzymałości :) generalnie zadna firma zdrowo myśląca nie wypusci na rynek produktu bezawaryjnego, ludzie, oni zyją z tego ze dokupujesz potem części eksploatacyjne, japońce tak robili na poczatku lat 90 i jak sie okazało ze elektronika jest na tak wysokim poziomie ze nie psuje sie to firmy miały problemy finansowe :D każdy GB kiedyś pęknie a to też nie tylko zalezy od jego struktury tylko uzytkownika, jak ciezki palec, jakie warunki, semi czy full auto, czy temperatura jest na minusie itp itd :)
  21. gun wpadł w moje ręce :D kupiłem używkę od stockmanna :) nie żałuję full metal, feeling niesamowity, brzmi i kopie naprawde fajnie przy testach w temp ok 5-7 st(garaż podziemny w bloku - na dworze -1) wywalał na nabiciu cały mag(strzelajac nie superszybko) a przy ostatniej kulce szedł syfon(niestety wada tego modelu znana wszystkim uzytkownikom) zasięg całkowity ok 35-40 m zasięg skuteczny nie mierzony super dokładnie ale z 20 m spokojnie 12 na 12 kulek wchodzi w rynnę o szerokości 15cm na wysokości na której celowałem :) broń boczna dla prawdziwych fanów mocnego brzmienia i przyjemnego wizualnie klasyka jakim jest colt m1911a1 :D miałem problem z dolnym zaworem(tzn problem ze go rozwaliłem śrubokrętem ;) ) - kupiłem na mg za 35 zeta nowy, dokreciłem i gunik znowu hula :) czasem zdaży się ze przy strzelaniu "na pusto" zamek nie zostanie z tyłu tylko wróci do pozycji początkowej(zauważyłem że im szybciej strzelasz tym bardziej jest to prawdopodobne czyli nie wiem, kwestia zaworów które sa notorycznym problemem w KJW) czekam na dokładne info od kreta jakie dokładnie magi od WA pasują(czy magna czy SCW 1) i mysle ze zorientuje sie za takim magazynkiem bo wydaje mi sie ze rozwiąrze on 90% problemów z syfonami i innymi tego typu KJW ralated shitem :) polecam :) jak będzie znowu dostepny na military.pl to mario bierz bo imho warto za tak małą kasę jak na gaziaka (bo jeśli chciałbyś w ogóle jakiegoś gazaiaka to glock 17 ksc-kwa za 300 - najlepszy kompromis miedzy ceną a mocą i niezawodnością :) - ale to nigdy nie będzie m1911a1 :D
  22. no generalnie jeśli wejdziemy w zasadzkę to też napisałem, przewaga robiącego zasadzkę jest zaskoczenie, ale i jego mozna zaskoczyć :) generalnie dosyć dobrym patentem zamiast walnięcia się na ziemię czy schowanie za najbliższym drzewem jest naprawde dynamiczne rozdzielenie się napadniętych i ostre wejście w las połączone z jakąś flanką. Kiedy jesteś zaatakowany z ukrycia ruch to podstawa bo "wystrzeliwywanie się" zza drzew czy z pozycji przyglebionej o tyle stawia cię na pozycji z góry przegranej że ty musisz się rozejrzeć za wrogiem dokładniej a wróg widzial cie przez cały czas i od razu może zasypać twoją pozycję kulkami :) i właśnie wtedy dajesz czas wrogowi na ewentualne przemieszczenie się wiadomo że jak robi się zasadzkę to niekoniecznie swoimi pełnymi siłami, zasadzka jest raczej dobrym sposobem na to zeby mała ilość przeciwnika wytłukła większość. wiele przypadków zasadzek w asg jest zatem w układzie ze atakowany ma przewagę liczebną i powinien ją wykorzystać uderzając natychmiast wszystkimi zywymi siłami na stacjonarne pozycje wroga :)
  23. Wukasz, nie mogę powiedzieć że przeciwnicy z którymi gram z lamami, nie mogę powiedzieć że mój team jest lepszy czy gorszy ale generalnie znani jesteśmy z tego ze umiemy szybko i dynamicznie wejść we wroga, czasem dostaniemy baty ale częściej wychodzimy z tego naprawde nieźle. Sytuacje DOKŁADNIE taką jaką zaproponował autor tematu mieliśmy kilkakrotnie i praktycznie zawsze było tak że czujki wyłapywały "zasadzkę" a reszta patrolu zamiast wpaść w zasadzkę urządzała dosłowne polowanie na przeciwnika który nie miał już przewagi "ukrytej pozycji" każda zasadzka jest wykrywalna gdy czujki uwaznie obserwują teren, bo chodzi nam o zasadzkę kilku osób na odległości na tyle małej żeby "strzały" były stuprocentowe a nie ze jakaś grupka sie skitrała 40 metrów od drogi/punktu. to co mówię to nie są teorie, to są akcje z życia wzięte(z życia ASG a nie z życia "ojojoj, przeciez z naprzeciwka to sie pozabijają zasadzkowicze"), przeprowadzone kilka razy gdzie w 80% przypadków efekt był taki ze czujki wykryły, patrol zlikwidował, w 10% czujki nie wykryły, patrol dostał baty a w 10% czujkie nie wykryły, patrol został ostrzelany ale i tak zasadzka została rozwalona w drobny mak.
  24. RACK sprawdza sie w lesie bardzo dobrze leżenie i czołganie się nie sprawia problemów, sam mam rozmieszczony sprzęt tak że mam od lewej 4 ładownice, przerwa,granat, utility duże,alan,manierka, na klatce 3x granat - gdy czołgasz sie to i tak klatke masz podniesioną, do ładownic czasem dostanie się trochę piachu ale zebym przez to miał jakieś problemy z magami nie zauważyłem kiepsko jest z turlaniem się czy przetaczaniem różnego rodzaju plecy są raczej czyste więc w respie se można spokojnie siedzieć, opierać sie szelki skrzyżowane na plecach są wygodne choć jak ja mam manierke skrajnie z prawej i jest pełna to czasem po lewej stronie mi sie "ciężar" wpija w obojczyk ;) generalnie RACK jest spoko, wszelkie ładownice i pouche ma kryte więc nie będziesz czołgając się robił za koparkę :)
  25. jeszcze nie widziałem zasadzki której akcja na czaka norrisa by nie rozwaliła w układzie nadziania się na nią nawet bez czujki i najprostszego w świecie rozproszenia i ataku skoncentrowanego na siłach wroga - a nie ostrzeliwania siebie nawzajem z pozycji stacjonarnych, nie da się wystrzelać zasadzki, trzeba ją wziąść szturmem tyle że nie ze strony drogi na której zasadzka jest ustawiona tylko z każdej innej i takie turbo bukkake leci że zasadzkowicze tylko walą teksty "qrwa oni są wszędzie..." :D co do poruszania się po drodze to w asg jest to naprawde całkowicie dopuszczalne, stosowane i wcale nie owocuje wycięciem całego oddziału tylko tym że oddział zamiast sie przedzierac przez mega krzaczory na dystansie 50 metrów jest w stanie w tym samym czasie zrobić skok 500 metrowy co taktycznie źle wpływa na przeciwnika :) i tak w lesie trzeba sie naprawde super zamaskować zeby cie nie było widać idąc, jeśli w lesie czujka biegnie to po prostu trzeba do niej otworzyć ogień bo wbiegnie na twoją pozycję i jak nie on ciebie to ty musisz jego - wtedy "zasadzka" zdradza swoją pozycje a dowódca atakujących poświeciwszy czujkę dokonuje kastracji przeciwnika manewrami oskrzydlającymi :) generalnie akcje z poruszaniem sie przez las wyglądają tak ze jest wielka przyczajka, kampienie i potem i tak pierwszy pierwszego rozwala i sie zaczyna ogólnoleśna jatka, raczej stacjonarna z racji tego ze każdy sie czołgał i kucał przez ostatnie pół godziny i nawet nie ma siły skakać i biegać gdy idziesz drogą to akcja rozwija się na 2 sposoby - widzisz kogoś daleko na drodze i niezależnie czy ta osoba widzi ciebie czy nie dowódca karze oddziałowi albo dobiec blizej drogą(na odległość ciut większa od zasięgu strzału) i wtedy nastepuje dynamiczne wejście w las i manewry na przeciwnika druga opcja poruszania sie droga(oczywiście w formie marszu ubezpieczonego gdzie kazdy ma oczy dookoła głowy, niemniej jednak drużyna idzie szybko) z czujkami z przodu i wtedy gdy "zasadzka" jest dookoła drogi nie ma bata, zasadzka to nie 1 "snajper", zasadzka to ludzie czekający na egzekucje przeciwnika i tutaj naprawde nie ma cudów, jak na czujce są 2-3 osoby zawsze cośzobacza, ruch, broń czy przeciwnika i zaczyna sie to samo tyle że bliżej wroga, w bezpośrednim zasięgu jego strzału co zmusza do szybszych i bardziej agresywnych taktyk bojowych. Przyczajka i "wystrzeliwywanie się" jest największym wrogiem każdego wpadającego w zasadzkę. Atutem robiącego zasadzkę jest to ze jest stacjonarny i trudniej go wykryć, atutem atakowanego jest to ze jak zbierze dupe w troki to po prostu wchodzi wrogowi na pozycje, z mniejszymi lub większymi stratami bo to jednak taktyka do ASG a nie forum "walka zbrojna bronią ostrą w sposób partyzancki z ryzykiem utraty życia" - taktyka ASG musi się kierować innymi prawami sprawdzone nieraz :) poza tym co do poruszania sie drogami i zasadzek - zasadzka w głębokim lesie to dupa nie zasadzka - nie masz zadnej pewnosci ze wróg przemieści sie w twoja strone, zasadzki są tylko przy punktach strategicznych takich jak bunkry, drogi itp czyli miejscach gdzie wróg moze czegos szukac - bunkrach itp jako celach strategicznych, drogach jako sposobach dotarcia do tych celów - i drogach szerzej rozumianych jako wąwozach, ścieżkach itp w "walce" nie ma szybszej drogi dotarcia do celu niż ubezpieczony trucht po jakiejś drodze. Dobrym przykładem tego była akcja w krakowie na camo2 kiedy po prostu jedna ze stron biegła właśnie drogą i po kontakcie wizualnym wszyscy weszli w las/na pole przy wiosce i zaczeły się podchody, nie wyobrażam sobie nijak żeby od samego respa cała grupa miała się "przedzierać" przez las, no po szczerze za pytam "po kiego chuja?" :D
×
×
  • Create New...