Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Jacek GROT

Użytkownik
  • Posts

    1,361
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Jacek GROT

  1. Gadałeś najwięcej Ty. Ja miałem taki plan, ale papierkowa robota mnie przeraziła- prowadzenie grupy "nieoficjalnej" nie jest łatwe, a co by było gdyby doszły do tego papiery. Nie widziałem sensu żeby zakładać "firmę", tylko po to, żeby można było legalnie w mundurkach chodzić i wysłać gdzieś papierki. Pamiętajcie że każda oficjalna forma obliguje do zobowiązań. Jakoś w moich oczach, radzimy sobie dobrze bez stowarzyszenia. Nie trzeba wypełniać papierów, prowadzić księgowości, pisać sprawozdań itd. Inna strona medalu, jest taka, że jesteśmy członkami Związku Żołnierzy Wojska Polskiego i jak dobrze pójdzie, już niedługo będziemy oficjalnie współpracować z 17 WBZ- lecz bez żadnych zobowiązań. Jak to powiedział gen brygady "mamy zielone światło". Żetonów u Nas nie ma. To też zmienia nieco postać rzeczy. Polecam poszukać środowisk kombatanckich, może u Was też są ZŻWP, jakieś organizacje typu LOK etc. Strzelec to już pewne zobowiązania, niby to wojsko, niby nie- po głębszej analizie rozwiązań prawnych i systemowych tej instytucji doszedłem do wniosku, że w mojej grupie też nie miało by to sensu. Jeśli czasem trudno jest zwołać 10 osób na strzelankę, bo ten to, ten sramto, mając w grupie 22 osoby, to co dopiero było by z obowiązkowymi szkoleniami. To czy dostali byście zgodę od MON-u na noszenie mundurów, jest wątpliwe. Trzeba naprawdę dużo srania i udowadniania. A beton jest betonem...
  2. Ogarnij ekspres do piwa. Nie lubię kawy ;p
  3. Desert eagle od KWC, lub ewentualnie UHC. Może być też coś z Cyberguna z systemem "HPA", mogą być jeszcze klamki od TM- wielkiej mocy nie majĄ, ale o dziwo strzelają bardzo przyzwoicie.
  4. Robot- jako że chciałbym wystawić pełną drużynę z GGRS- 10osób, ale nie ma pewności że tyle osób będzie, to jeśli Nas było by 6-ciu, a od Ciebie np 4, mogli byśmy połączyć siły i wystąpić drużyną jako formacja... Co Ty na taką ewentualność ?
  5. Mówię Wam, że "Montana" się nim zajmie...
  6. Dobra, trzem osobom nie pasuje 7-10 czerwiec. A nie chce mi się fatygować Was, specjalnie po to, żebyście ugościli 3 czy 4 osoby... Jest propozycja terminu wakacyjnego- 6-8 Lipiec. Sorry że tak mieszamy, ale w czerwcu mamy kilka większych imprez, 7-10.06 akurat był wolny w kajecie i Nam pasował- niestety ludzie się pokruszyli, dlatego patrzę w kajet i najbliższą możliwą opcją jest przesunięcie spotkania integracyjnego o miesiąc. Co na to Neptuny ? Nie mieli byście nic przeciwko? Samuraj, a może Ty byś kogoś na ten termin ogarnął ?
  7. To przeczytaj poprzednie posty i zgadnij kto koleżance podsunął rozwiązanie, które o dziwo rozwiązało jej problem : ) Też taka mała uwaga. Kręcenie zębatką jest ostatecznością- jeśli coś w środku pękło, to może to narobić więcej złego niż dobrego. By takie zacinki nie zdarzały się w przyszłości: - Lepsza, firmowa bateria (najlepiej LiPo dobre, 7.4V, ale do tego droga ładowara). (Zacinki zdarzają się najczęściej w końcowej fazie położenia tłoka przed jego zwolnieniem- stockowa bateria jest za słaba, żeby wtedy to ustrojstwo uciągnąć). - Wymiana sprężyny na Guardera (może być M120, prędkość powinna zostać taka sama). - Stockowe potrafią powodować zacinki. - Wypozycjonowanie zębatek (podkładkowanie). - Odpowiednie przesmarowanie repliki. - Dobrze wszystko skręcić, żeby nie było luzów (przede wszystkim na koszu silnika). Edit: Arend- replika przyjdzie na sklep z taką "zacinką", wstawią mocniejsza batkę, albo zakręcą silnikiem i powiedzą że jest sprawna- spotkałem się z tym wielokrotnie u ludzi którzy serwisowali u mnie repliki i mieli taki problem. To jest właśnie chińska loteria w cymach. Jak trafi się trefny model, to potrzebne są obeznane łapki, żeby zrobić z tym porządek. Zdarzało się, że mimo kompletnej ciszy, elektronika była w porządku- po prostu zacinka w dość "krytycznym" położeniu zębatek. Ale z samą "procedurą" jak najbardziej się zgadzam : )
  8. Bezpiecznik ? P.S. Na mid-ach może nie podawać, lubią się zacinać. Jakiej firmy te magazynki ? Edit: nie doczytałem że bezpiecznik ok. Więc: Zdejmij chwyt pistoletowy i sprawdź, czy kabelki są podłączone pod silnik- zdarza się że spadają. Można odkręcić kosz z silnikiem i spróbować nim zakręcić (nacisnąć spust przy podłączonej baterii)- jeśli silnik będzie kręcił, wstawić go z powrotem, dokręcić śrubki i spróbować strzelić- najczęściej pomaga. Jeśli nie, słać na gwarę, albo do kogoś kto się na tym zna- zwykła kosmetyka- 15-20 min roboty... Koszt w granicach 30 pln Dziś na serwisie robiłem podobną replikę (ak74 APS) z podobną usterką- okazało się, że nie łapały blaszki w kostce stykowej- wystarczyło jedną z nich wygiąć i już bangla.
  9. Cymowskie Hi-capy to loteria. Proponuje spróbować na magazynku kolegi. Nie wiem jakich używasz kulek, ale jeśli coś w stylu P&J / gunfire, to lepiej zainwestować w coś rodzaju Guardery / G&G / Blaster. Jeśli to nie pomoże, jest taka malutka magiczna część zwana "opóźniacz popychacza"- polecam. No i jak ktoś wspomniał, bez podkładkowania, zmiany smarów, baterii i gumki HU to się nie obejdzie : )
  10. Co do wyposażenia: Wszystko zależy od gęstości i twardości betonu na najwyższych szczeblach. Polecam obejrzeć galerię, z inscenizacji w Boryszynie, w której udział brała moja grupa (GGRS) i pluton zmechanizowany z 17 WBZ: https://plus.google.com/photos/111320091565773915488/albums/5744549820479005137?banner=pwa Jak widzicie, chłopaki latają w różnych kombinacjach, jeden żołnierz lata nawet w patternie 83 w kamuflazu woodland- widocznie mu pasuje i za bardzo się nie wyróżnia. Są i bawełniaki i rip-stopy, gore- texy, helikony, oraz mundury z miwo. Warto wspomnieć że duża część z nich, uczestniczyła w IX zmianie PKW Afganistan- widocznie d-cy wynieśli doświadczenia i wiedzą, że nie wszystko co "regulaminowe" okazuje się ergonomiczne i komfortowe... Edit: oczywiście, gdzie poligon, tam większa swoboda w dobieraniu wyposażenia. Wiadomo, że pododdział reprezentacyjny, ma wyglądać jednakowo i regulaminowo. Ale o to chyba chodzi...
  11. Spokojnie. Bawimy się w WP. Więc w sztabie nieco betonem musi zalatywać. Procesy decyzyjne też trochę trwają... Ja proponuje, abyśmy podczas naszej planowanej integracji i manewrach w Gdyni przedyskutowali temat, w związku z tym, że wasza ekipa miała niegdyś "dymy" na tym portalu. Nie chcę wnikać o co tam poszło, kto co komu itd. Chodzi głównie o to, by takie kwiatuszki nie zdarzały się w przyszłości- o tym jak temu zapobiec i jakie podjąć działania w tym kierunku, chciałbym właśnie pogadać z chłopakami z Gdyni i Międzychodu. Może dopiszemy pewne rzeczy do naszego "regulaminu". A jeśli jest możliwość spotkania się i pogadania live- trzeba to wykorzystać : ) Do tego czasu, proponuje uzbroić się w bardzo ważny oręż- cierpliwość. Na pewno damy znać jakoś po 10 czerwca. Czołem !
  12. Na poprzednim Boryszynie wiem że załatwiali NS-y z jakiejś świetlicy, czy plebanii, bo jeździliśmy po nie, chyba do Kęszycy... Więc z wójtem pewnie temat ogarnąć się da. Wczoraj rozmawiałem z Nim telefonicznie i bardzo Nam wszystkim podziękował, liczy że w nast roku też się spotkamy.
  13. Filmy obecnie można znaleźć wpisując na YT "Boryszyn 2012, Afgański patrol Boryszyn" . Nasz film zostanie zmontowany później. Tej Pi (Piotr Taktyczny) miał zamontowaną kamerkę na kapeluszu, więc wszystko będzie widać z jego perspektywy.
  14. Oni mają Beryle w ekipie ! A już myślałem że tylko GOOD i GGRS idą w tą mańkę :D Wpisujemy gościa na stan ?
  15. Od wojska nic tak łatwo nie dostaniecie na taką imprezę. Nikt nie da komuś namiotów "od tak". Pamiętajcie, że beton, wciąż jest betonem. My czekamy na sprzęt a Agencji mienia już chyba któryś miesiąc- co chwile jakieś problemy robią... Pomysły na przyszłość- konkursy dla dzieciaków na strzelnicy, lub pod sceną- mały tor przeszkód i pokonanie go w szpeju... Wójt zafundował skrzynkę piwa, to zafunduje i dzieciakom jakieś słodycze. Jedna grupa w obozie, pilnuje sprzętu i obsługuje strzelnicę, druga łazi, przebiera ludzi w szpej i robi lans fotki, zachęcając do odwiedzenia obozu. Od czasu do czasu jakiś pokaz, nawet totalnie spontaniczny- ludzie widzą że coś się dzieje, to zwraca ich uwagę. I jedna uwaga... Chwilami podpatrując sprawę z boku, to naprawdę łatwo było coś Wam gwizdnąć... Tym bardziej że ludzi nie brakowało- pilnujcie sprzętu, bo można się niemiło zdziwić... Prawdopodobieństwo wzrasta gdy w grę wchodzą procenty. P.S. Moździerz był mega :D Już się z ojcem przymierzam jak takie coś nakombinować...
  16. O, widzę że panowie zaczynacie z GGRS-u przykład brać :P
  17. Teraz pytanie czy gadałeś z organizatorem od strony urzędu gminy, kimś z miejscowego strzelca, czy z kimś od strony militarnej. Jeśli to trzecie, no to szanse są większe.
  18. Bo to nie jest zlot otwarty. Popatrzeć owszem można, ale na obozowisko militarne trzeba mieć zaproszenie. Zazwyczaj jest to impreza zamknięta dla militarystów (pojazdy) z Witnicy, Lubniewic, Skwierzyny i Gorzowa. Naszą grupę tam zapraszają, bo się dobrze znamy i chcą żebyśmy zrobili właśnie coś w stylu wioski asg i jakiś mały pokaz- głównie dla dzieciaków.
  19. To było coś... Nasze pierwsze oficjalne wspólne "manewry" z 17 WBZ: http://www.wojsko-polskie.pl/multimedias/view/6833/zlot-milosnikow-fortyfikacji.html#galeria Braliśmy (G.G.R.S.) udział w inscenizacji, jako patrol rozpoznawczy. Wpadliśmy w zasadzkę, jednak po chwili z odsieczą przyjechały rośki i zrobiły porządek :D Mówiąc w skrócie: było przezajebiaszczo! Jak powiedział D-ca Brygady "Jest zielone światło do kontynuowania współpracy grup rekonstrukcyjnych z 17 WBZ" ...
  20. A ja się bawiłem wyśmienicie ! Żałuj Czaro, żałuj- taką fajną fuchę miałbyś na inscenizacji :D Zarzucajcie foty jak macie jakieś : )
  21. O popatrz, z Gorzowa też zabierają, bo też o 8:00 mamy być na komendzie xD A może to spisek jakiś, zamkną Nas na 48h żebyśmy ludzi w Boryszynie nie straszyli xD
  22. Jeśli chodzi o żarcie- moim zdaniem, lepiej było by, gdyby każdy sobie zapewnił to sam. Małe dzieci nie przyjadą, dwóch lewych rąk też nie mają- poradzą sobie, a jak nie- będą chodzić głodni. Trudno. Co do środków transportowych- tak jak wspominałem, możesz liczyć na naszą pomoc, postaramy się o jakieś L 200 lub inne terenówki. Co do ceny- jeśli żarcie na własną rękę, zakwaterowanie z tego co zrozumiałem free, no to pozostanie koszt pirotechniki, tarcz, benzyny do pojazdów, zabezpieczenia medycznego etc. Zależy ilu było by uczestników, ale gdyby cena była w granicach 30-50zł, rzekł bym że jest bardzo atrakcyjna. Nie wiem jak inni na mój pomysł z wyżywieniem... Zresztą, jutro o tym pogadamy na spokojnie, mam nadzieję przy piwku : ) Do zobaczenia !
  23. Teoretycznie, możliwe jest, że poprzez większy ROF, zwiększa się tarcie gumy z głowicy tłoka z cylindrem- jeśli jest większe tarcie, jest większa temperatura. A jeśli zwiększa się temperatura, zwiększa się rozszerzalność cieplna ciał. Guma jest na to dość podatna- zwiększając swoją średnicę, może zwiększyć szczelność mechanizmu. Jednak wydaje mi się że mogło by to mieć sens, jedynie w replice która nie jest na 100% szczelna. W moim Berylu, wszystko jest na 99% szczelne. Dlatego obojętnie jaką baterię podłączę, prędkość się nie zmienia. Ale niech wypowiedzą się więksi "znawcy", ja fizykiem nie jestem.
×
×
  • Create New...