-
Posts
1,860 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Errhile
-
Wiesz... jeśli lubisz tę chwilę bólu, to zawsze można - specjalnie dla Ciebie - zabrać do CQB wiatrówkę ;) "Chwilę bólu" jako taką zapewnia nawet 200fps-owy Glock AEP Cymy. Parę osób już zaskoczył - myśleli, że jak 200, to nawet nie poczują. A w tej zabawie naprawdę nie chodzi o robienie innym graczom krzywdy. Co zaś do trafień w twarz w CQB - oj, kolego, mało widziałeś, oj mało... Szczególnie rzadkie są, jak zza węgła tylko głowa wystaje. Normalnie wtedy raz za razem trafiam delikwenta precyzyjnie w lewą piętę ;)
-
Pistolety gazowe[CO2 czy GREEN GAS?]
Errhile replied to _bartus_'s topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Hmmm... a koleś myślał, żeby startować do Nagrody Darwina? ;) Nie miał by dużych szans, ale zawsze. -
Pistolety gazowe[CO2 czy GREEN GAS?]
Errhile replied to _bartus_'s topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Osobiście uważam, że duża prędkość początkowa (rzędu 360fps) w pistolecie na CO2 to wada, nie zaleta. To jest broń boczna, i często używa się jej z bliska. Łatwo komuś krzywdę zrobić. No i... na GG nie przypominam sobie takich koszmarków, jak Beretta z 500fps, którą miał jeden koleś na Bezśnieżnej Zimie IV ("CQB to pojęcie względne"). Mało wam ludzie FPS'ów? Może zacznijmy do siebie pykać z wiatrówek. Albo od razu z ostrej broni... :( Przepraszam, że tak najeżdżam, ale takie typki wyprowadzają mnie z równowagi. :poddanie: A'propos bezpieczeństwa - owszem, co2 nie jest łatwopalny, ale propan też wymaga zaledwie podstawowych warunków bezpieczeństwa. Nie wiem, jak wygląda problem rozszerzalnoścvi termicznej co2, ale i tak, i tak w obydwu przsypadkach masz do czynienia ze sprężonym gazem pod znacznym ciśnieniem. To nie zabawka. -
Poza tym, IMO, jeżeli ratowanego zbawi rozpoczęcie udzielania pierwszej pomocy o 20 sekund wcześniej (bo to jest maksymalny czas, jakiego potrzebujesz, żeby odgrzebać się od apteczki / zerwać z siebie kamizelkę), to szczerze wątpię, żeby ktoś z nas był w stanie go uratować, szczególnie tym, co mamy w apteczkach. No chyba, że mamy na pokładzie zawodowca, z odpowiednikiem karetki pogotowia pod ręką ;).
-
Na pewno nie. Chyba, że chcesz mieć ten delikatny spust przy każdym strzale. SA/DA tak mnie cieszył, że chyba sobie tę pukawkę kupię. Szczególnie, jak są dostępne łuski :)
-
No to trafił Ci się Chińczyk na miarę "Świni" mojego kolegi z ekipy. "Świnia" (dziwny egzemplarz MP5K PDW [Galaxy]) wali na 40m kulkami 0,28. Lżejsze po prostu wywala w kosmos. I zasadniczo to jest stock (kolega tylko regularnie styki czyści, i baterię ma, ehem... niestandardową). Nie wiem, ile to ma fps. Jakąś chorą ilość... Ot tak się małym żółtym rączkom złożyło...
-
No to standardowa seria pytań: - jaka preca? - jaka guma? - jakie kulki? - jaki rezultat na chrono (powtarzalność wyników)? - robiłeś coś przy GB? - jesteś peweny, że HU jest dobrze ustawiony? Bo po prostu nie chce mi się wierzyć, żeby nie było różnicy między stockiem 74U, a pełną 74 z precą. Nie pamiętam, jakie toto ma prędkosci wylotowe (być może porównywalne), więc jeśli takie same, to mogą mieć podobny zasięg, jak sądzę. Ale to już rozmowa do działu o tuningu.
-
Owszem, Beta Specnaz to coś, co nie ma odpowiednika w rzeczywistości (tym bardziej w wersji, której ja używam). U mnie w ekipie mówi się na takie wynalazki "Miotacz Absurdu" - mamy ich sporo (MP5K M-type, SWD A47, M47 DE z długą lufą i hi-cap'emdomowej roboty, pewnie coś jeszcze się znajdzie). I co z tego? Nie zajmujemy się rekonstrukcją :) Kiedy ją kupowałem, AKSU nie były jeszcze dostępne, a ja w Becika włożyłem sporo serca, i bardzo, bardzo go polubiłem :) nie wiem, czy zamienił bym go na cokolwiek... Co do odstawiania kaszany - pretensje do TM, oni zaczęli. Zarówno G3 SAS jak i Beta to ich pomysły. Reszta producentów po prostu tłucze klony tego, co się sprzedaje. Ale, kończąc ten offtop, zwróć uwagę na sedno mojej wypowiedzi - skoro Beta z lufą 229mm, odpowiednio ustawiona (sprężyna stock, zobaczę jka bedzie wyglądać po wymianie komory HU - może wstawię słabszą), sprawdza się w "zielonej", to AKSU z lufą 280mm też się da zrobić tak, żeby się sprawdzało.
-
Zapewne masz rację. Z drugiej strony - moja Beta z JG ma lufe o 5cm krótszą, a w aktualnym wcieleniu sprawdza się zarówno w budynkach (akceptowalna donośność) jak i w większości sytuacji leśnych. Więc AKSU - pod warunkiem odpowiedniego wkałdu finansowego i "chęciowego" też da się tak przerobić, jestem pewny.
-
Wiesz, ja się na gaziakach nie znam, ale IMO 340/360 fps HiCapa 7 to też humanitarne w CQB nie jest. 390fps DE na CO2 tym bardziej. U mnie w ekipie nikt z takim czymś nie biega, a pod adresem osób używających podobnych potworków padały już ostrzeżenia w stylu "jak cię z tym przyłapiemy w CQB, to ci tę armatę na łbie połamiemy" (bez obrazy). Skoro jesteś fanem Deserta, to może Marui Hard Kick? http://www.specshop.pl/product_info.php?cP...roducts_id=1665? Jakieś 300fps to w pistolecie sporo, ale do wytrzymania, a zasięg ma kosmiczny (wiadomo, Marui). Miałem ostatnio w ręku na strzelance, i 40m to nie jest czcza przechwałka. A blowback jest mocny :)
-
Obmacywałem tego AKSU już parę razy, wczoraj ustawiałem koledze HU w tym wynalazku. Zewnętrznie - sprawia (pierwsze) wrażenie równie solidnego, co ostry AKM. Nie do zatłuczenia, choćbyś tym czołgi rąbał ;) Kolba się nie gibie na boki. Strzelanie - chyba za bardzo przywykłem do mojej Bety :( Zasięg i celność na 0,25g rodem z nocnego koszmaru. IMO stockowa gumka nadaje się tylko i wyłącznie do natychmiastowej wymiany (jakby to była jakaś nowość w chińczyku ;) ). Replika sprawia wrażenie mocnej, ale kulki błyskawicznie zaczynają tracić prędkość i opadać (nie wiem, ile ma fps). Z racji konstrukcji i wymiarów jest to i tak broń predestynowana do CQB raczej, niż w otwarty teren. I tak bym ją ustawiał.
-
Ale to za jakiś czas, bo na razie pękło mi mocowanie kolby na body. Kurczę, czemu nigdze nie widzę taniego, plastikowego body na zamianę, tylko minimum 130zł u Krakmana za metalowe :( ? Dobra rada - Bety w materiałowym pokrowcu nie wkładajcie do worka, który podróżuję w bagażniku razem z workami całej ekipy... jestemprzekonany, że to było przyczyną :(
-
Hej, hej - spokojnie, ok? Nie wiem, jak duży jest brytyjski opatrunek osobisty. Kieszonka miała przegródkę na długopis. Jeden. Pozostała część kieszonki była na tyle duża, że, posiłkując się duża ilością BSI (Brutalna Siła i Ignorancja) być może wtłoczył bym tam polski opatrunek typu "W". Dlatego pytam, czy to jest to, co masz na myśli. Już, już - dotarło do mnie, że nie to, a coś innego. ...przyszedłem jako laik, i pytam grzecznie - to na mnie, ekspercie szanowny, nie warcz ;)
-
Chyba po prostu kupię jakiegoś lightweighta, i wykorzystam resztki w charkaterze maskowania. Mer - oglądałem wczoraj jakąś kurtkę w DPM w lokalnym sklepie z militariami, kieszonki na ramionach miała - takie wąskie, z przegródką na długopis. To masz na myśli? Kompletnie nie przystaje do moich potrzeb. Ale tak czy tak - dzieki wszystkim za rady :)
-
A ja przerwę wam dyskusję o oporządzeniach i poproszę o poradę. Mam smocka. Nie wiem, jaki to model (ma pagon na klacie, nie jest z rip-stopu, szęść kieszeni w tym 2 na zamek). Uważam go za absolutnie genialny wynalazek - jedno, czego IMO potrzebuje, to skośne kieszenie na rękawach (vide ACU). I teraz pytanie - powiedzcie mi proszę, co z dostepnego na naszym rynku asortymentu w DPM (demobil) posiada kieszenie, które bedą pasować rozmiarem? Dam zarobić krawcowej, niech mi przeszyje - tylko musi być co. Kieszenie piersoiwe od koszul i smocków są stanowczo za duże na moje oko. A ciuch po zdjęcoiu kieszeni też pewnie będzie się nadawać już tylko na elementy maskowania ;)
-
4shooter a to strona ich oficjalnego polskiego przedstawiciela. Niestety, nie mają pełnej oferty, ale (jako oficjalny przedstawiciel) na pewno bedą w stanie ściągnąć co trzeba. Tylko niestety - akcesoria do ostrej broni, to i ceny odpowiednie - boczny uchwyt na amunicję do Mossberga = 150zł :( Będę sobie zdecydowanie radził domowymi metodami.
-
Wiesz, mam Mudpil'a i jestem z niego zadowolony, ale też noszę go wyłacznie na udzie. Gdyby mi przyszło kupować kaburę teraz, to wziąłbym Gadżeta - właśnie dzięki możliwości przypiecia go także na kamizelkę. Albo na (większy!) panel udowy z całą stertą różnych fajnych rzeczy. Oczywiście pod warunkiem, że Miwo szyło by mi wersję dla leworęcznego (Mudpil działa równie dobrze na obie strony). Jeszcze jedno - nie sprawdzałem tego, ale Mudpil prawdopodobnie pomiescił by pistolet razem z latarką pod lufą. A Gadżet raczej nie.
-
Specshop Możesz też popatrzeć za myśliwską baką z uchwytami na naboje - na Allegro chodziły takie po 50zł. Ładne. Tylko, że do stałej kolby, i mało "taktycznie" wyglądają ;). Ew. Miwo Praszka szyje ładownice na kolbę od karabinków, a mają tez w ofercie takie czy inne ładownice od strzelb. Zapytaj, czy by tego nie połączyli dla Ciebie. Osobiście mam ochotę na "saddle holders" - ale ściąganie takich do ostrej broni to nie na moj budżet. Będę musiał się zadowolic czyś wykonanym domowym przemysłem. Co do reszty - zależy, jaką strzelbe chcesz kupić, ale latarka (pod lufą, albo jeszcze lepiej - na czółenku) też może fajnie wyglądać.
-
Cavtan - dzięki za wyjaśnienia. Na maschałatach, przyznaję bez bicia, się nie znam - widziałem pare radzieckich / rosyjskich. Może faktycznie nie były dobre... Natomiast zdziwiłem się, że jest to sprzęt dedykowany wyłacznie dla snajperów. Co do ceny - poczekamy, co p.Renata powie.
-
Dwa szybkie pytania: 1. Cena aby na pewno prawidłowa? 1830,00zł? Bo jeśli tak... ja rozumiem, że dobry materiał kosztuje, ale to jest cena przenosząca mój budżet o cały rząd wielkości. 2. Te szarobrazowe płaty na dolnej stronie przedramion, nogach, brzuchu i plecach - co to jest i do czego służy? Może właśnie popisałem się ignorancją, ale czegoś podobnego jeszcze ani w mundurze, ani w maskałacie nie widziałem. BTW, na zdjęciach jest cos, co wygląda mi na duńskie kamo M84, a w opisie jest, że Miwo robi toto we wz.93... :)
-
Zapytaj w Miwo Praszka. Robią na pewno takie ładownice do AK (mam, spisuje się nieźle), więc sądzę, że model do eMki też zrobią. Czarny, oliwkowy, albo w kamo wedle wyboru :)
-
Ok, rozumiem. Mogę to uważać za niecelowe, ale skoro Tobie taka gra odpowiada... Twoje pieniądze, Twój czas, Twoja przyjemność z grania. Z tym nie sposób dyskutować :)
-
To zależy od przyjetej filozofii. Jezeli ktoś gra głównie albo wyłacznie w lesie, to zależy mu głównie na dużym zasięgu. Choć IMO jak las jest gęsty, to wcale nie ma to takiego wielkiego znaczenia. Replika pistoletu z natury rzeczy będzie mniej celna, niż karabinka. Długość lufy, i tego nie przeskoczymy. Trzy punkty oparcia przy celowaniu (przedni chwyt, chwyt pistoletowy, kolba) - to też trudno przeskoczyć, a na stabilność bardzo wpływa. Owszem, mam kolegę, który gazowego SOCOMa z tłumikiem (420 fps) z kulkami 0,28g używa do strzelań precyzyjnych ("To ma lepsze osiągi niż Sauer S92"), ale to jednostkowy przypadek. Z Glocka 420 fps i długiej lufy (jak SOCOMowa w tłumiku) nie wyciśniemy. Ale z drugiej strony - do walki w lesie (i w "mieście" w sumie też) służy nam replika broni długiej. Broń krótka to zapas. Jeżeli sięgami po broń boczną, to znaczy, że sytuacja jest awaryjna - skończyła nam się amunicja do broni głównej, względnie trafiło nam się uszkodzenie / zacięcie. Realnie, pistolet ma zasadniczo gorszy zasieg i celność niż broń długa. To po co robić z niego dalekonośna "armatę"? Przy tuningu, IMO, trzeba wiedizeć, kiedy powiedzieć "dość". Jak już napisałem, ja mojego "Klocka" używam najchętniej wewnątrz budynków, kiedy dystans strzelania spada do kilku zaledwie metrów. Bo jak mam broń główną z circa 350 fps (lokalnie górna granica tego, co dopuszczalne w CQB), to jednak wolę na kilka metrów uzyć Glocka z circa 200fps. Zwłaszcza, że jest spore ryzyko, że przysunę komuś z bliska po twarzy - dystans mały, akcje szybkie, a często tylko głowa i replika zza rogu wystaje. W lesie wyciagam go tylko, jeśli Beta nagle odmówi posłuszenstwa, i wiem wtedy, że na akcje ofensywne nie mam się co pchać - trzeba wiać, ewentualnie jak najdrożej "sprzedać swoją skórę". Ot i tyle. Wstawić precke - jasne, bo stockowa lufa daje straszliwy rozrzut. Guma HU też do wymiany. Może lekko podkręcić, jeśli ktoś bardzo chce, żeby mieć lepszą donośność i szybkosć (ach te matrixy) na typowych zasięgach. Ale ekstremalny tuning w broni zapasowej? A'propos kulek - używam Pestek 0,23 i nie narzekam na rozrzut. Ale żeby 0,25? :strach:
-
A'propos pomysłów, pani Renato, już wiem, co ja bym z chęcią zobaczył. Troki. Z klamrą rozpinaną, z klamrą zaciskową, z karabińczykiem. 20mm i Molle. Bo co prawda troki Molle w handlu są, ale co do 20mm (system polski) to nie widziałem. A czasem nie ma to jak przytroczyć coś do oporządzenia. Takie niby nic, a rozwiązuje wiele problemów (wpadłem na to podczas myslenia, jak tu sensownie umocować MP7 na kamizelce... nie gwarantuję, że efekt będzie sensowny, ale różnych staryh troków rozmaitego pochodzenia trochę noszę, i co pewien czas okazuja sie niezastąpione :) ). Choć troki z grupą krwi czy "lanserskim" napisem "Marines" (lub odpowiednik) to już dla mnie lekka przesada ;)