javelin
Użytkownik-
Posts
1,013 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by javelin
-
Mi wystarczy lektura wątku o MIWO Lubliniec i wypowiedzi obsługi. Zazwyczaj właśnie gburowate, sarkastyczne (z sarkazmem na niskim poziomie) i zwyczajnie lekceważące. Mozna z nich łatwo wyczytać "airsoftowców mamy w... poważaniu, kupować u nas możecie, ale my szyjemy dla PRAWDZIWYCH ŻOŁNIERZY!...". I w przypadku propozycji jakichś zmian w kroju sprzętu zazwyczaj użytkownik dowiaduje się, ze to idiotyzm, ze się nie zna, a Pani Renata lepiej wie co dany osobnik potrzebuje, bo przecież pracuje z PRAWDZIWYMI ŻOŁNIERZAMI. :) Dlatego ja polecam Praszkę :) Sam w MIWO już od dawna nic nie kupuję, ale robią to znajomi.
-
R. Polko ukończył szkolenie Rangersów w Stanach. Tyle :)
-
M4A1 raczej nie, chyba że przez załogi pojazdów i czasem oficerów. Korpus to do dzisiaj głównie długie M16 :)
-
Taki lejek po prostu :) Przydatny bajer ale jak dla mnie brzydki, hehe. Wolę ready maga.
-
No 2002-2003 to tylko zapięcie na klamry, wersja z suwakiem weszła później. Klamry mają nieco mniejszą powierzchnię nośną niż zip, ale i tak znacznie większą niż sama IBA :)
-
Chyba chodzi po prostu o to, zeby powierzcnie prowadnic granatnika pokryć cienka warstwą kleju... Sam musze to zrobić, bo lata jak Żyd po pustym sklepie ;)
-
Dokładnie, bez rozkręcania! Układasz na zaworku do ładowania, żeby "igła" znalazła się w środku. I teraz wykałaczką czy czymś podobnym upychasz równo dookoła. Ale naprawdę O-ringo od zapalniczek to przesada. One lubią wypadać i szkoda co zapalniczki ciągle kupować :) Niektórzy uzywają tu 0,5cm kawałków gumki recepturki - ja nie dałem rady tego upchnąć. Za to idealnie sprawdził się shock-cord (rozciągliwa linka). W srodku ma kilkanaście żył z gumy. Idealna grubość, kawałek 5-7mm upychamy dookoła i dziąła pięknie. Wybebeszysz 5cm takiego schock-cordu (często podobna guma jest wykorzystywana jako ściągacze w ubraniach) i masz zapas gumek do granatów na całe życie :)
-
Generalnie ja wolę zawsze mieć FLC na IBA. Dlaczego? - IBA ma PALSy na małej powierzchni, na FLC można zmieścić dużo więcej ładownic, - Zawsze można zdjąć FLC i mieć samą IBA na grzbiecie, - ładownice wolę mieć niesko - dlatego mam je na pasie w FLC, a sama FLC jest dość nisko opuszczona na IBA. Ładownice na magi umieszczone na IBA są zazwyczaj zbyt wysoko i ciężej do nich sięgać. To tyle. Większość tych cech działa też w przypadku prawdziwych żołnierzy :) Do tego jest jeszcze jedna zaleta (powiązana z punktem 2) - żołnierze zazwyczaj mają w bazach obowiązek noszenia kamizelek balistycznych (oczywiście mowa o strefie wojny). Wtedy można zdjąć FLC i po bazie chodzić w samej IBA. To samo podczas transportu pojazdami. Żołnierz jedzie w samej IBA z FLC pod nogami/na kolanach/z boku i zakłada ją dopiero jak wysiądzie. Generalnie ładownice bezpośrednio na IBA noszą raczej żołnierze, którzy nie mają za dużo gratów do noszenia, tylko parę ładownic i tyle. Np. w walce w budynkach. Na dłuższy patrol potrzeba już więcej ekwipunku i gdzieś go trzeba pomieścić.
-
Prosze wyjaśnij :) Żołnierze nie potrzebują odporności sprzętu na kulki. Owszem, odłamki mogą poharatać sprzęt, ale to raczej rzadziej spotykane w "real-wojnie" niż trafienie kulką w airsofcie. Inna sprawa, ze widziałem kiedyś fotkę przestrzelonego EOtecha, który wciąż działał. Z tego co czytałem, to w przypadku celowników holo wystarczy, zeby został kawałek szybki, na który bedzie mógł być rzucony obraz. Na szybko znalazłem tylko reklamówkę: http://www.scopesbestbuy.com/Shared/Images...oken-Window.jpg
-
Cieszę się, zę mogłem pomóc :) Jakby nie zadziałało, to kup kulki od łożysk w rowerowym. Ja ze starej kasety z roweru wyciągnąłem kulki jak mówiłem odrobinę za duże. Ale to kwestia około 0,2mm różnicy. Można leciutko rozwiercić otworki na kulki i wtedy wszystkie zastąpić tymi łożyskowymi. Też będzie działać. Co do tego dużego O-ringa - ostatnio kumpel u siebie wymieniał, podobno bez problemu dostał w sklepie sanitarnym. Pomysł z prezerwatywą dobry :D Czasem spotyka się też mniejsze gumki-recepturki, powinny pasować.
-
Cóż, Desanty nie wymagają specjalnych zabiegów do rozchodzenia :) Na wcieleniu (jako ze kiedyś wyczytałem gdzieś odpowiednie info o tych butach) wciąłem o półnumeru za małe, tak, żeby lekko uciskały. Po pierwszym wyjściu w pole, kiedy było mokro, przestały uciskać. Po 9 miesiącach służby (cud że wytrzymały :D ) były to już kapcie, luźne nawet kiedy miałem dwie grube skarpety na nodze :)
-
Przy zaworku wystaczy jakąkolwiek cienką gumke upchnąć wykałaczką. Ja tak właśnie robię i jest dobrze. Jak chcesz to zrobić bardziej "pro" to takie malutkie O-ringi wyciągniesz z zapalniczki. Yuber - na szczlność wpływu to nie ma. Kulki są elementem ruchomego zaworka. Generalnie, to jeśli w przynajmniej dwóch przeciwległych otworkach będziesz miał po dwie kuleczki, to powinno działać. Jak w trzech otworach będziesz miał po 2 - to już prawie na bank będzie dobrze :) Ale możesz zrobić tak jak ja - też w jednym z moich granatów brakuje mi dwóch kulek. Ktoś mądry, albo Urząd Cwelny albo Poczta Polska, otworzył mi paczkę i zaczął się bawić - rozkręcił jeden granat i zgubił 2 kulki :wink: Nie mogłem nigdzie znaleźć kulek o takiej samej średnicy - w rowerowym mieli minimalnie za duże. Okazało się, że kulki z łańcuszka kulkowego od nieśmiertelników są tylko odrobinę za małe. Więc w dwóch przeciwległych otworkach mam po dwie oryginalne kulki, a w dwóch pozostałych po jednej oryginalnej i jednej od nieśmiertelników. Działa :)
-
Chyba raczej chodziło o to, ze u nich są słabe repliki i nie przekraczają tych 310fps... :roll:
-
A mi tam się te projekty nawet podobają, szczególnie bull pup. Tylko z racji tego, ze kolba i komora zamkowa są wielgachne a lufa cieniutka, bez żadnej osłony, to chętnie widziałbym pry tym jakiś granatnik podwieszany :) Ale ja zawsze byłem inny i miałem dziwny gust :P
-
W bull-pup'ach chyba zazwyczaj przełącznik jest w okolicy gniazda magazynka? Jedna z wad tego typu konstrukcji... :(
-
Mam nadzieję, że tym razem uda mi się zjawić :) Poprzednio było krucho z kasą, więc wybrałem pójście do pracy w ten weekend :(
-
Jeśłi chodzi o badania to byłbym za, ale pod jednym warunkiem :) Mianowicie opłata 150zł tylko w przypadku, gdy delikwent "nie zda" egzaminu. No i oczywiście niech to będą sensowne badania, a nie typu "90% powinno nie zdać i zróbcie tak, zeby tak było" :) Czytałem tego newsa na wp.pl. Spodobał mi się jeden komentarz: "a kiedy wprowadza obowiązkowe badania dla kandydatów do Sejmu?" Czy coś podobnego :)
-
Yyyy... Wymaga się np. dobrego projektu. Żeby magazynki były łatwo dostępne i umożliwiały szybkie ich wyjmowanie, a jednocześnie same nie wypadły. Wbrew pozorom projekt samej bryły ładownicy to też sztuka...
-
Dla kogo najlepiej dl tego najlepiej, ja bym ich nigdy nie kupił bo nie wyglądaja realistycznie. Niektórym na tym zależy...
-
Nie zrozumiał nawet tak łopatologicznego wyjaśnienia jak tutaj na końcu: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=55446&hl= (posty Ari'ego zostały skasowane niestety?) To nie licz, że teraz wytłumaczysz :)
-
Wymiana kabli na głośnikowe...
javelin replied to melon's topic in Okablowanie i układy elektroniczne (MOSFET)
A ona zazwyczaj jest w tym przypadku gruba... 1,5mm to raczej max. Ostatnio takowe kumplowi montowałem w replice i miejscami trzeba było ściągnąć całkowicie izolację i zastąpić ją koszulką termokurczliwą (po obkurczeniu jest cieńsza niż fabryczna izolacja). U siebie i innego kumpla swego czasu 1,5mm jakoś upchnąłem, więc zalezy jeszcze od producenta GB. -
Repliki ASG broni myśliwskiej
javelin replied to lukasz25's topic in Karabiny wyborowe - opisy i tuning
M700 to raczej nie ma kalibru .222... -
Moja ulubiona gra/seria. Nic nigdy mnie tak nie wciągnęło jak seria Hitmanów. Osobiście najbardziej lubię dwójeczkę, muzyka też najbardziej mi się podoba w tej części (polecam też posłuchać muzyki skomponowanej przez Jespera Kyd'a do innych gier, np. Freedom Fighters). Moja ulubiona misja? Tradiyions of the Trade. Zarówno w jedynce jak i w Contractsach. Mój ulubiony sposób przejścia w obydwu jest taki sam. Jednego kolesia załatwiamy w saunie - trzeba zabarykadować drzwi i podkręcić ogrzewanie (w trakcie wcześniejszej rozmowy gość wyjawia nam, ze ma słabe serce). Do pokoju drugiego przeskakujemy przez balkon. Dusimy/trujemy ochroniarza a u gościa pod prysznicem powodujemy zatrucie ołowiem. Jak coś nie wyjdzie i do srodka wparuje nam ochroniarz stojący w korytarzu - szybko powodujemy u niego wylew krwi do mózgu (średnicy 9mm). Wtedy trzeba pamiętać, aby na drzwiach wejściowych do pokoju zawiesić karteczkę "Do not disturb" bo nie daj Bóg obsługa hotelowa nam tam wejdzie i znajdzie zwłoki. Z bombą to już łatwizna. Ale większość misji w Hitmanie jest genialna, można je przejść na wiele sposobów. I dla mnie nie jest to jednorazówka, zawsze wracałem do każdej części żeby odkryć nowa drogę działania w którejś misji. Szkoda tylko że film został tak spaprany (choć i tak oglądałem go koło 10 razy i będę do niego wracał - z samego sentymentu :) ).
-
To nie będzie proste :( O ile w ogóle możliwe. Kilka dni temu straciłem całą partycję C a to na niej trzymałem zdjęcia :( A nie wiem czy te fotki istnieją gdzieś jeszcze w necie... Z tym, że to był taki trochę pseudo-marpat :)