Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Holmes

Użytkownik
  • Posts

    173
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Holmes

  1. Dałem Locktita do łączenia powierzchni płaskich ale cyjanoakrylan daje doskonale radę (podobnie jak do ustalania cylindra w obudowie GB), tylko mi się skończył. Przy okazji, gdyby ktoś szukał, to body doskonale pasuje do: - konwersji sniper free floating King Arms - kolby teleskopowej tejże firmy - GB hurricana idealnie włazi do środka Zobaczymy jak przyjmie do siebie komorę HU King Armsa. Mój egzemplarz wykonany jest bardzo dokładnie, uwag praktycznie brak (SR-15). Edit: Zapomniałem, że był feler! Pin za luźno siedział. Warto od razu zaopatrzyć się w pin o nieco większej średnicy (na WGC za 4 USD; do ślusarza i za złotówkę przytnie odpowiedni ze stalowego drutu; od biedy może też być rowerowa szprycha DT-Swiss do DH).
  2. Witam, Zestaw wygląda tak: 1. Zęby Systema helikalne infinity 2. Gearbox wzmocniony Hurricane, 7mm 3. Silnik Systema magnum 4. Bore-up Systema 5. Prowadnice, popychacze, ch...e-muje: Systema 6. Okablowanie posrebrzane low-resistant 7. Lufa KM-Head 609 mm 8. Sprężyna Prometheus MS170 lub MS190 Dylematy pozostałe w temacie: 1. Dać tłok z zestawu infinity Systemy czy Deep Fire z tytanowymi zębami? (tłok ten czerwony, jak w tym zestawie: tłok Systema w MG). Tłok jest ułamkiem ceny zębów, więc może zostawić poliwęglan, jak się zrypie to się wymieni? No i parę FPS więcej, bo tłok lżejszy. 2. Hop-up Guardera (HU Guardera) czy ten z uszczelką King Arms (HU King Arms) 3. 9,6 voltowa bateria da radę na m190 i silniku Magnum? (tylko single fire). Z batką jest problem, gdyż ma wleźć do tej kolby: (link do WGC) 4. Łożyska 7mm kulki dadzą radę, czy od razu śizgowe?
  3. Kolejny przykład jak zaoszczędzić 120 zł: Ta sama bateria (ogniwa, pojemność, wtyczka): ASGShop: http://www.asgshop.pl/produkt.php?id=454 - 320 zł Batimex: http://www.batimex.pl/towar.asp?idtowaru=2322 - 200 zł Różnica - 120 zł (w ASGShop o 62,5% drożej). Jak w reklamie: Kupno baterii przez ASGShop - pewnie ze 190 zł w hurcie. Sprzedaż - 320 zł. Marża 62,5%, bezcenne :(
  4. Czy ktoś miał w praktyce do czynienia z tymi butami? Może coś powiedzieć porównując np. do Meindli Army, czy też Army Pro? Bestard Army wygląda na kawał pożądnego buciora. Nie mogę jednak znaleźć żadnych opinii użytkowników.
  5. Jakieś praktyczne reminiscencje przemyśleń? Miałeś na myśli opaskę na wór np. tych do węży (ogrodowych)?
  6. Dla mnie ten temat jest znany tylko szczątkowo ale czyż szkielet GB ze stali to nie jest pole do popisu dla CNC?
  7. 1. Łożyska 2. Podkładki 3. Piny 4. Śruby 5. Kable + wtyczki 6. Zębatka silnika 7. Sprężyny 8. Plus drobne modyfikacje wiertarką w puszce GB przedłużające żywotność. Oszczędność - jakieś 75% kosztów, przy prawie minimalnym nakładzie pracy (tylko przy kablach w zasadzie był + wiercenie w GB). EDIT P.S. Mylisz narzekanie z racjonalizmem ;)
  8. Ależ skąd. Jaką pewność? Części metalowe GB, nie ważne jakiej firmy, to jest tandeta nie warta swojej ceny. Jeżeli rozlatują się przy tak mizernych siłach, to nie są warte ułamka kwoty żądanej przez producentów/dystrybutorów. To raczej perpetum-mobile tworzące zaklęty krąg: 1. Zbudować mit o niepowtarzalności części i ich wytrzymałośći (kiedy w praktyce jest to szajs i na dodatek posiadający substytuty tańsze i lepszej jakości) 2. Wywindować ceny ile się da 3. Odcinać kupony od gawiedzi, która kupuje marnej jakości podzespoły za olbrzymie (w stosunku do jakośći) kwoty. 4. Części się psują. Wracamy do punktu nr 3 :)
  9. Otóż nie. Łożyska są identyczne co do 0,1mm. Wysokość, szerokość, rozmiar otworu. Jedynie kołnierz jest węższy o 0,1 mm co nie ma najmniejszego znaczenia - łożysko i tak siedzi w gnieździe GB. Ja szukałem 20 minut. Jak dołożysz starań to pewnie znajdziesz po prostu identyczne. Łożyska, które sprawdzałem były produkowane m.in. do zestawu do cięcia kości (w tym trepanacji) Aesculap Elan kosztującego grube tysiące euro. To są absolutnie topowe łożyska. Siły z GB nie mają prawa ich ruszyć. Poza tym co to za "dobre i sprawdzone części" do ASG skoro powszechne jest zdanie, że ich działanie zależy od konkretnego egzemplarza. To bzdura nie high-tech. Wyobraź sobie, że podczas cięcia kości udowej piła się łamie, bo akurat ten egzemplarz był felerny. Części do ASG to z technicznego punktu widzenia okropna tandeta. Pierwsze z brzegu - GB: a) obudowa aż się prosi o wycięcie jej CNC ze stali. Żywotność nieporównywalna, koszt produkcji podobny. Tylko właśnie - ta żywotność. b) prostokątny otwór na cylinder w GB ma OSTRE krawędzie (czyli 90 stopni)! To jest kolosalny błąd, gdyż tam działają największe siły i wykończenia rogów powinny być OKRĄGŁE (skłaniam się nawet, żeby je wiertarką na okrągło obrobić). To tak jakby ktoś porobił dziury w skrzydłach samolotu przy kadłubie, żeby jak najszybciej odpadły. Efekt? GB pęka najczęściej właśnie tam, gdyż siła działa w punkt zamiast rozkładać się na okręgu. c) koła zębate są wykonane z tandetnej jakości materiałów. Sypią się, a przecież siły na styku zębatki, tłok, silnik są śmieszne małe w porównaniu np. do sił działających na najmniejszą zębatkę w tylnej kasecie przerzutki rowerowej. Gdyby w miejsce tej przerzutki wsadzić te tandetne zębatki z GB, to rozleciałyby się po pierwszym obrocie. Tymczasem tytanowa, praktycznie niezniszczalna, zębatka do rowerowej kasety to wydatek rzędu 100 zł. Stalowe, tandetne nic do GB kosztuje więcej i psuje się od byle siły. Piszesz o drewnianych osadach, kolbach, etc. Też to zauważyłem . Różnice w cenie są horrendalne. Zobacz ile kosztuje osada z drzewa wiśniowego do sportowego boka Benelli a ile do plastikowej zabawki M14 z G&G. Polecam też ciekawą lekturę katalogów z częściami do cywilmnych wersji M15 (lub zadzwoń do dystrybutora o konkretne elementy). Taniej jest kupić elementy od broni ostrej niż tzw. real steel do repliki. Absurd.
  10. Witam, Z ASG mam nie długo do czynienia, znacznie dłużej z jej real steel praszczurami. W kilku sytuacjach byłem zaskoczony, że ceny części i akcesoriów do, jakby nie patrzył, zwykłych zabawek są wyższe niż ich odpowiedniki do broni ostrej (przykładowo niektóre stalowe kolby, ich osady, łoża, czy takie drobiazgi jak rączka transportowa do AR15, etc..). Idąc dalej tym tropem przeanalizowałem wstępnie GB, a dokładniej jego zawartość. Trzeba zacząć od tego, że jest to zwykła, kiepskiej jakości puszka ze stopu aluminium. W środku kilka zębatek, tłok, garść najzwyklejszych łożysk, podkładek, zwykły silniczek i parę drobiazgów. Ma to wypluwać kompozytową kuleczkę i tyle. Na wszystko to działają śmiesznie małe siły w porównaniu do chociażby tak banalnych wynalazków jak rower, robot kuchenny, o broni już nie wspominając. Czemu zatem to jest tak horrendalnie drogie? Czemu się tak łatwo psuje? Bo jest to high-tech? Szczerze wątpię. Bo jest na to moda? Jak najbardziej. Psuje się bo działają na to duże siły? Bzdura. Psuje się, żeby kupować jak najczęśćiej części zamienne? Jak najbardziej. Wziąłem pod lupę elementy w GB najbanalniejsze, a ceny których osiągają jakieś niezrozumiałe dla mnie pułapy (ceny "wersji" ASG zaczerpnięte z www.asgshop.pl). Porównałem z topowymi i co ważne IDENTYCZNYMI produkatmi z branż nie związanych z ASG: a) łożyska kulkowe 6 mm Guarder 89 zł za 6 szt/ łożyska kulkowe superprecyzyjne NSK (lider branży) 25 zł za 6 szt. - najlepsze dostępne identyczne łożyska (z kołnierzem, etc.). "Wersja ASG" droższa o 350% b) zestaw stalowych podkładek do kół zębatych (20 szt) Systema 23 zł / zestaw podkładek do zębatek ze stali Certech (100 szt) 12 zł / z węglika krzemu (50 szt) 10 zł. "Wersja ASG" droższa o 1000% c) okablowanie do m16 Guardera - 109 zł/ metr niskooporowego kabla Jatzen (3 omy/km) 20 zł + wtyczki 15 zł = 35 zł. "Wersja ASG" droższa o 300% I tak na starcie "tuningu ekstremalnego" oszczędzamy 149 zł (lub 70%) kupując to samo lub wręcz komponenty lepszej jakości (nie sądzę żeby łożyska NSK przeznaczone m.in do pił do trepanacji miały się rozlecieć pod wpływem banalnych sił w GB; wątpię żeby podkładki popękały, etc.). Pominąłem już takie kwiatki jak: a) Loctite 230 10 ml (asgshop.pl) - 42 zł / identyczne opakowanie, sklep wysyłkowy Worońko (http://www.loctite-kleje.pl/) - 26,50 zł. Różnica ok. 70% b) Loctite 290 10 ml (asgshop.pl) - 42 zł / j.w. - 26,50 Do tego dochodzą jakieś horrendalne ceny standardowych sprężynek, pinów, banalnych maszynek do ściągania zębatek z silników (identyczne w sklepie z kolejkami 23 zł) etc. Ciekawe jak dalece wymienne są pozostałe elementy GB oraz "broni". Jeżeli dobrze poszukać w branżach pokrewnych, to jestem przekonany, że znaleźć można znacznie lepszej jakości zamienniki po znacznie niższych cenach. Co też nie omieszkam w wolnym czasie , hobbystycznie poszukać.
  11. Witam, Na forum nie znalazłem, a potrzebuję informacji o kilku szczegółach. Czy są jacyś posiadacze tego shotguna?
  12. Holmes

    FN-FAL

    Nigdy nie spotkałem się z przypadkiem ani nie słyszałem, żeby WD-40 zniszczyło oksydę (real steel). Używam od 11 lat na przemian z Balistolem i żadnych ubytków nie stwierdzono. Jeżeli zlazła oksyda, a rdza powraca uporczywie w tym samy miejscu i w pobliżu jest coś przylutowane (nie miałem w ręku FN - zgaduję), to winne mogą być pozostałości kwasu. Ale generalnie prawie zawsze winna jest po prostu wilgoć. Nie ma rady - czyścić szmatką i oliwić. Invictus: Oksyda na zimnio chwyta na tej stali z repliki? Znaczy się "zwykła" to jest stal czy z jakąś domieszką chromu?
  13. Holmes

    FN-FAL

    Skoro to replika, to miło że w jakimś stopniu nawiązuje do swego ostrego pierwowzoru :) Wilgoć to wróg ale w zupełności wystarczy WD-40 do wyparcia wody i ochrony przed korozją.
  14. Specyfika przetargów resortowych w Polsce. Często pojawiają się w nich elementy wręcz komiczne i głupie o zerowym znaczeniu praktycznym, a brakuje rzeczy istotnych. Przeważnie wynika to ze spychologii kompetencji autorów wymagań przetargowych.
  15. Fuj! To z tej samej kategorii co "cyngiel" 8)
  16. Jakkolwiek dziwnie by to nie brzmiało jest to przedłużona osłona na okular lunety z gumową muszlą oczną ;). Szukaj w myśliwkich. Praktyczne użycie w tym temacie - do lunet o stosunkowo małym świetle do polowań na rogacze. "U Was" to na Jaworowej był kiedyś sklepik ;) EDIT: U Szustera w W-wie widzę spory wybór: http://www.szuster.com.pl/katalog/wegu/akcesoria.htm (na dole). Tylko ceny mogą być niemiłym zaskoczeniem.
  17. Oryginał - marna szansa. Spróbuj w sklepach myśliwskich szukać czegoś podobnego.
  18. To tzw. tischnerowska g...o prawda. ŁT-42 ma tyle wspólnego ze smarem teflonowym co z patelnią teflonową. Seria ŁT jak łatwo się domyłśić jest przeznaczona do łożysk tocznych i jest rodziną smarów litowych. Różnią się parametrami żeby dobrać je do sposobu smarowania łożysk , prędkości obrotowej i temperatury łożyska. Domieszka litu sprawia, że seria ŁT MOŻE MIEĆ szkodliwy wpływ na elementy plastikowe i gumowe. Zwłaszcza przy długotrwałym zaleganiu ich w układzie. Smarów na bazie litu kategorycznie nie polecają producenci amortyzatorów, w których takie smary mogą mieć styczność z gumą lub plastikami. A w temacie smarów warto zapoznać się ze smarami przeznaczonymi do elastomerowych szaszłyków w amortyzatorach. Znacznie droższe ale jakościowo nieporównywalne.
  19. Ja tam jestem laik z nauk ścisłych ale czy nie da się obliczyć energii "uderzenia" dla konkretnej odległości? Np. strzelając w bardzo dokładną wagę elektroniczną z pamięcią wyników? Jeżeli strzelam kulką o masie A na odległość Q i w momencie uderzenia w wagę pokazuje tyle i tyle to da się z tego obliczyć energię? Z kulkami 6mm mam niedługie doświadczenie ale sporo lat ostrą. Dla pocisków energia na pudełku podana jest wykresem dla poszczególnych odległości. Od wylotowej po graniczne. Czy to też jest obliczane teoretycznie (matematycznie)?
  20. W bardzo "ciekawej" cenie. Taniej wychodzi karabin u źródeł + bilet last minute do gongongu :)
  21. Jakie "na niby"? Pojmani przez nas ryli nosem w ziemię i obdzierani byli ze wszystkiego poza mundurem :).
  22. Naturalnie wyszło, teren sprzyjał :). Nieco brakło współdziałania i każde skrzydło waliło do przodu bez zakładki i wsparcia ale widok spieprzających Oralian wynagrodził niedoróbki taktyczne. Jak mawiał Gustlik "ale żeśmy ich rozpierniczyli!". Wspomnienia z wojny Analsko-Oralskiej wywiozłem jak najbardziej pozytywne. Co mi zostało w pamięci: 1. Urozmaicenie działań dzięki dokoptowaniu partyzantki (a propos: sorry von Zakapior za bezpardonowe "Na ziemię k...a, na ziemię!" koło stawu na Z11 ale jakiś patałach porwał nam chwilę wcześniej Kozmika i w oddziałach zapanował klasyczny 'wkurw' ;)). 2. Świetny teren. Zróżnicowany. O sporym potencjale. Chyba każdy miał coś dla siebie - przestrzenie dla snajperów, niemalże bagnista dżungla dla miłośników zasadzek (w jedną taką sam wlazłem prowadząc cały TF ;)). 3. Nie sprawdziło się oznaczenie stron. Na 10 metrów nie było widać kto jest kto, co wprowadzało nerwową atmosferę i znacznie zwiększyło straty od FF. 4. Wzorowe zaplecze logistyczne (od wody po pirotechnikę) 5. Brak współdziałania na poziomie operacyjnym pomiędzy poszczególnymi TF. Również brak wzajemnej łączności. 6. Teren i długi czas trwania umożliwił praktyczne wykorzystanie gadżetów elektronicznych z noktowizorem włącznie. 7. Ten cholerny Tomaszów powinien być o 200 km bliżej Krakowa! Do zobaczenia za rok!
  23. Czy na miejscu będzie dostępny "punkt drużynowego poboru wody pitnej"?
  24. Dość enigmatyczny ten komunikat. Ale ja osobiście daję znać. Wszystko co urozmaici popieram :ok:
  25. Podane mapy to są (przynajmniej wg lubuskiego WODGKZG) 10K i bez "zatarcia" lotniska.
×
×
  • Create New...