Prezes miał rację. Daje sprawozdanie :D
W Kolbie jest jakieś durne kułeczko przez które nie można założyć kolby. Kawałek durnego plastiku. Ciach ciach usuwamy i jest git.
Po drugie w kolbie miejsce na pin nie ma tych wcięć. Dłuższa śrubka i się wszystko ładnie wkręca. Kolba siedzie stabilnie.
30 minut roboty i 170zł w kieszeni :D. A do tego mamy gumową stopkę. W kolbie Ca tego nie uświadczymy. Pas 3 punkt CA od M16 siedzie bardzo ładnie na końcu kolby.
Fotky?
To na pewno akumulator :D! A tak na serio to sprawdź te dwie opcje. Ja w giecie tak miałem, że po prostu lut mi poszedł i tyle. Sprawdzałeś wsuwki na silniku?