Z magów które posiadam tylko krótki wypada sam. Długim trzeba minimalnie pomóc, np. poprzez szybkie odchylenie repliki w bok a la Chris Costa :wink:. Nie jest wymagane użycie rąk. Powodem może być również to, że głównie używam tego krótkiego maga, długie większość czasu siedzą w ładownicach. Może to kwestia dotarcia. No i znając życie, w różnych replikach będą się różnie zachowywać.