Sony
Użytkownik-
Posts
247 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Sony
-
Przepraszam bardzo ale jak ktoś znajdzie super dziurę i załatwi resztę to chwała mu. Następnym razem pomyślą o przeprowadzeniu rozpoznania i całej reszty. Bez jaj, jak biegnę strzelając z Hicapa ciągłą serią jestem klimaciarz, a jak czaję sie w dziurze i kasuję to kamper ? Sorry Panowie. Jak ktoś wlazł w dzurę, to znajdź sposób na jego wyłuskanie. Może warto wysłać do sąsiedniego budynku własnych ludzi ? W końcu trzeba dbać o własny tyłek. Kamper to w Grach Komputerowych występuje, tam plansza jest sztywna. W ASG jeszcze NIGDY nie trafiłem na nie możność znalezienia alternatywnej drogi lub punktów ostrzału. Nawet w przypadku pojedyńczego wejścia jest kilka sposobów krycia się ogniem i skasowanie obrońcy/ów Przykład MLECZARNIA - TARNÓW ja choć z nadwagą potrafiłem wyleść po ścianie i z kumplem zajść obrońców od tylca. Potem się schowałem i kasowałem resztę po kolei. I co kamper jestem? Czy Scorpion z Tanaką, który wlazł na część dachu o której inni myśleli że się nie da wejść jest kamperem ? Zdecydowanie NIE. Jak ktoś się dobrze schował to super, zaskoczy raz, drugi a za trzecim razem jego zaskoczą. Na tym polega urok ASG. Natomiast dla posiadaczy sprężyn to jedyna metoda walki z elektrykami czy gazem, oni mają jeden góra dwa strzały, potem po nich - zwykle. Ludzie prześledźcie zmany taktyk od czasów wojen napoleońskich (maszerowanie batalionami) do wojny w Wietmanie, (kampienie, czajenie się godzinami). Obecnie nie ma biegania i krzyczenia "URRRRAAA" obecnie się wszyscy czają. Nawet czesanie terenu nie polega na snuciu się, tylko wzajemnym ubezpieczaniu. Ja idę, przypadam za krzaczor i daję znać reszcie. I co kampię ? No chyba że ustalamy że bawimy się w Wojny Napoleońskie, będzieny utawiać się w czworoboki i maszerować na siebie, na giwery założymy gumowe bagnety. Ach i nie zapomnijcie o ładowaniu - max 3 strzały na minutę. I czerwone kubraczki. :lol:
-
Colt m80.45 + 1100 kulek + Green Gas
Sony replied to Benny's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
Dokładnie. Doskonały gaziak z BlowBack'iem Beretta 92 firmy Tokyo Marui na przykład : kosztuje 499 złotych. Mała rada : jeśli myślisz o pistolecie gazowym jako o broni głównej to odradzam. Aby sensownie działać potrzebujesz jeszcze ze dwa magazynki. Czyli jeśli kupisz Beretkę z dwoma dodatkowymi magazynkami zapłacisz 740 zł (Bereta 499 + 2 x 119 zł za mag). Lepiej doskładać i kupić elektryka. Nawet MP5 Kurtz jest lepszy jako broń główna a kosztuje 900 zł. Dodatkowym kosztem jest gaz, jeśli będziesz strzelał intensywnie to po półroku to co wydasz na gaz po dołożeniu do gaziaka da sumę jaką kosztuje elektryk. Zwłaszcza, że teraz są promocje i FAMAS F1 kosztuje 1080 w Machinegun, na military masz MP5A5, czy M16A1 za 1080 zeta. Sumując. Jeśli gaziak to polecam Beretkę za 499 lub coś innego gazowego z Tokyo Marui. Po prostu nie opłaca się kupować taniochy. Jako broń boczna do elektryka można zaryzykować coś taniego, ale jako główna? NIE. Wiem bo sam 4 lata temu kupiłem słabego i taniego gaziaka STTI, i się rozczarowałem, szybko go sprzedałem i kupiłem elektryka, następnie jako broń boczną kupiłem Berettkę TM. Czasem ją pożyczam komuś z drużyny, i jeszcze nigdy nie miałem kłopotu. A z TANIOCHĄ nie było strzelanki aby się coś nie zepsuło. -
Ja zamawiam światła chemiczne na LARP-y. I spotkało mnie to samo. W zamówieniu była poczta a dostałem kurierem. NIE ODEBRAŁEM. Bez jaj, Zamówiłem towar za 60 zeta a kurier kosztował niecałe 30. Po interwencji, przysłali mi pocztą. Generalnie mają lekko olewający stosunek ale i to się ostatnio zmienia. Trzeba poprostu pilnować realizacji, ja wysyłam zamówienia FAX'em (bezpośrednio z kompa) i piszę wyraźnie, że ma być pocztą nie kurierem. To skutkuje.
-
http://www.linde-gaz.pl/international/web/...0chlodnicze.pdf Tu Masz te dane, na stronie głównej www.linde-gaz.pl znajdziesz informacje, gaz do ojca (Argon, i inne techniczne) dowożą. Więc pewnie i do Ciebie by zawiaźli. Szczegóły musisz uzgodnić. Ja w Tarnowie mam oddział Lide Gaz, pojadę samochodę i odbiorę butlę. :lol:
-
Moje trzy grosze : Spray do wydmuchiwania "farfocli" z komputerów są różne, mam dwa ; na jednym BERETTA 92 BB TM strzela jak złoto na drógim syfon za każdym razem. Mam pytanie : Czy ktoś próbował strzelać FREONEM - odpowiednikiem R22 ? Taki sprzedaje firma LINDE - GAZ Polska. Cena za 13 litrów to 300 zł + VAT. Identyczne wygjąda sprawa z FREONEM 134a. Jeśli faktycznie Green Gas to R22 to chyba warto. Według danych fereon R22 wrze w -40 a R134a w -26, ciśnienie pary w 25 stopniach R22 - 10,4 Bar a R134a - 6,66 Bar. Co tłumaczy czemu R22 ma większego kopa. Jeśli to te gazy to za miast kombinować dorobię końcówkę w każdym warsztacie i w kilku kupimy butlę 13 litrów, są też inne butle w ofercie, ja trafiłem na butle na freon do 0.5, 1, 2, 5, 10, 13 itd. Mój plan jest taki - kupuję litrową butlę, do pustej nalewam oleju silikonowego ( do 1% do 3% objętości) z dużej butli w domu przelewam do małej - mnie nie interesuje dostanie się powietrza do środka. Przy napełnianiu instalacji chłodniczych jest toważne ale nie u nas. Średnia cena gazu wynosi jakieś 30 zeta za litr. Czyli przez pół taniej. Dla zainteresowanych mam DOKŁADNE dane freonów w PDF.
-
Szpiedzy tacy jak my
Sony replied to Sony's topic in Airsoft w Polsce / Rules and law in Poland / Польские праk
UPDATE : :lol: Partyzanci mieli by ograniczoną ilość amunicji, jaką ? Do ustalenia. Po powrocie do bazy mogli by pobrać kolejną porcję. Znanie się graczy, to problem, fakt, ale w przypadku manewrów z udziałem zamiejscowych drużyn dało by się coś wykombinować. Napewno solidne wymieszanie składów by pomogło. I pamiętajmy że atakujący podają się za "swoich" Ich celem nie jest rozwałka a infiltracja. Od rozwałki są "partizanty". Kolejna sprawa to możliwość mieszania się składów. Jak komuś się znudzi by ochroniarzem moża zgłosić się jako partyzant - po zdaniu ID off course. To wprowadza jeszcze większy zamęt. Ochrona musi polegać w tedy na ID a nie znaniu osobistemu. :lol: Teren - tu jest kiepsko, budynki w Czarnej były by idealne, bloki w środku lasu, Mleczarnia już nie, za mały teren w okół. Nie znam poligonu w Kraku ale podobno są tam tereny urban, był by więc budynek ale co z lasem? -
Scenariusz ten jest bardziej LARP’em nież klasyczną strzelanką. Ci którzy lubują się w szybkich masakrach vide Quake czy Unreal będą zawiedzeni. Najłatwiej go rozegrać w teranie zburbanizowanym. Scenariusz wymaga przygotowań : Należy przygotować identyfikatory, gracze powinni podesłać wcześniej swoje zdjęcia. Budynek i otaczające go tereny stanowią tajny ośrodek badawczy, taśmami biało-czerwonymi oznaczyć należy teren ścisłej kontroli wokół budynku, dodatkowo znacznie większy teren oznaczyć tabliczkami, tyczkami owiniętymi taśmą czy w podobny sposób. W grze biorą udział następujące grupy : Personel nie militarny : naukowcy, technicy, pracownicy administracji itp. Większość z nich nie jest uzbrojona – niemniej na potrzeby ASG można przyjąć, że posiadają krótką broń sprężynową, szkoda wyłączać niektórych z gry. Jeśli położymy większy nacisk na część fabularną, można zwerbować miejscowych fanów RPG i oni odgrywali by rolę nie uzbrojonych postaci. Personel Militarny : Ochrona budynku, patrole terenowe. Tu mamy dowolność uzbrojenia. Mają prawo wsystkich zatrzymać i wylegitymować wszystkich. Grupa Atakująca : Musi być mała, maksimum kilka osób. Za pomocą fałszywych identyfikatorów mają się przedostać do ośrodka, nawiązać kontakt z Szpiegiem i wynieś COŚ (nie wiem co : mikroprocesor, fiolkę z chemikaliami itd. ) Znają jedynie hasło i odzew, za pomocą którego zorpoznają szpiega. Wszyscy przebywający na terenie muszą mieć identyfikatory, tu mamy pierwszy problem : jeden lub kilka ID ma błąd – w czasie fałszowania ktoś się pomylił. Błąd powinien być widoczny - ALE NIE RZUCAJĄCY SIĘ W OCZY. Nikt po za jedną osobą robiącą ID CARD nie powinien wiedzieć jaki to błąd. Partyzanci : Dodatkowym utrudnieniem jest bliskość granicy i aktywna partyzantka, która strzela do Rządowych Sługusów – a przecież Grupa Atakująca MUSI wyglądać na rządową. Partyzanci dowiedzieli się, że tu jest magazyn z bronią i chcą go zdobyć. Jeśli kogoś „zabiją” mogą próbować podrabiać ID – można dać im wycięte na odpowiedni format zdjęcia i niech kombinują – może z daleka podrobione ID ujdą w tłumie. :lol: Szpieg w budynku – jest nim jeden z „cywilów”. Zadanie ma proste : dowiedzieć się gdzie jest cel i nawiązać kontakt z GA i przeprowadzić ich do celu. No i oczywiście się nie zdradzić. Zna jedynie odzew do hasła jaki znają GA. Dodatkowo może posiadać komumikator – tu należało by użyć radia z kodowaniem tak aby nikt nie mógł podsuchać transmisji. Ochrona oczywiście podsłuchuje wszystkie częstotliwości. :lol: Ochrona partoluje teren i budynek, należy podzielić ekipę na trzy zespoły, będą pracować na zmiany (8 h patrol, 8 h odpoczynek, 8 h sen) dla potrzeb gry dokonujemy kompersji czasu ;) jak długo trwa zmiana – nie wiem to do ustalenia może godzinę, dwie – nie wiem. To samo dotyczy personelu „cywilnego” – kolejne utrudnienie, szpieg też musi spać i nie zasówa po 18 godzin na dobę – „Włamywacze” mogą mieć pecha i wejść wtedy kiedy go nie będzie. Dodatkowo należy co pewien czas mieszać zespoły, takie jest życie, ktoś zachorował, wziął urlop itd. Nad wszystkim powinien czuwać jeden Szef Ochrony, dla urozmaicenia można sporządzić nawet grafik wart. Gdzieś wyznaczamy pomieszczenia socjalne, w których przebywają nieobecni, czy nie biorący udziału w rozgrywce, niemniej jednak mogą zostać nagle ściągnięci z urlopu. Każdy kto bierze udział w rozgrywce dostanie ID i kartkę z opisem kim jest i co robi. Grupa Atakująca dostanie LEWE identyfikatory i dodatkowy opis zadania, SZPIEG ma oryginalne ID. Całość można rozegrać na kilka sposobów : Bardziej militarny lub fabularny. W przypadku militarnej wersji ograniczamy interakcję do mnimum. W przypadku bardziej fabularnego podejścia można rozbudować wątki : Mamy nie jedną ale dwie grupy, jedna chce zniszczyć ośrodek – podłożenie bomb w newralgicznych punktach załatwia sprawę. Druga grupa to „szpiedzy przemysłowi” opisani wyżej. Dodatkowo możemy niektórym postaciom dać poboczne zadania – wyelimuj kochanka swojej żony :lol: , zlikwiduj konkurenta na kierownicze stanowisko :lol: , lub Jesteś gotowy sprzedać ważne tajemnice musisz znaleźć tylko szpiega. Jako oficer kontrwywiadu wiesz że w ośrodku jest szpieg musisz go zidentyfikować i podsunąć fałszywe informacje, wiesz że jest w ośrodku pracownik konkurencyjnej agendy, który chce zlikwidować szpiega – masz w schowku długą broń ale na razie udajesz naukowca. Mamy więc część przeznaczoną dla „STRZELACZY” ;) czyli patrolowanie i obrona perymetru ośrodka przed partyzantką – wyeliminowani schodzą i wracają po określonym czasie (posiłki) oraz część dla myślących. ;) ID : Ja testuję obecnie gadżet polegający na wykożystaniu pisaków świecących w świetle UV, dioda świecąca światłem UV + bateria i rezystor to wydatek rzędu 10 złotych. Niektóre osoby wewnątrz budynku mogą mieć taki gadżet to by symulowało skomplikowane systemy zabezpieczeń (skan tęczówki oka, czy kontrola krzyżowa z listą osób zatrudnionych. Fałszywa ID oczywiście nie będą mieć znaków UV. Ale liczba tagich czytników powinna być ograniczona do minimum. Wiem że jest to scenariusz na dużą ilośc osób, co więcej powinien trwać dość długo, ale jako fan RPG i ASG wiem że można połączyć obie "dyscypliny" i znaleść chętnych RPG'owców którzy chętnie odegrają rolę cywili. Zamiast budynku można za pomocą taśmy i tyczek zasymulować :lol: pomieszczenia i budynek. Teraz Możecie się wyżywać i krytykować :lol:
-
Ja korzystałem z różnych firm : Stolica, Siódemka, DHL/Servisco, UPS, Masterlink, Pocztex i priorytet Poczty. Nigdy nie miałem problemów. Najbardziej sobie chwalę UPS, ale to wynika z tego, że sporo kupuję zagranicą (w USA) i UPS szybko i sprawnie dostarcza paczki. Generalnie wydaje mi się żę faktycznie dużo zależy od miasta. I jeszcze jedno należy składać skargi do centrali na działanie oddziałów, wtedy może coś się zmien, w końcu jak skargi się powtarzają to centrala wyciągnie wnioski.
-
Tyle, że łatwiej było strzelać do V1. III rzesza miała sporo ciekawych wynachodków. Pierwsze bojowo zastosowane rakiety powietrze-powietrze, ziemia-powietrze na przykład. Tyle że zabrakło Niemcom czasu i dobrego wodza. Hitler był maniakiem i chwała bogu. Inna sprawa, że tajemnice III Rzeszy to idealny materiał na przygody do RPG czy LARPY. Natomiast programy typu "Nie do wiary" pozostawię bez komentarza. :lol:
-
Najlepszy wybór na nasz klimat to brytyjski DPM, polski mundur nie maskuje tak dobrze jak się wydaje. U nas w teamie mamy właśnie polskie, brytyjskie i amerykańskie . Zdecydowanie najwygodniejsze są DPM i Woodland (USA). Co do zdolności makujących, wydaje mi się że amerykański Woodland jest minimalnie lepszy od polskiego - ale to moje spostrzeżenie. Najrozsądniejszym wyborem jest brytyjski DPM, doskonały kamuflaż, niska cena, duża dostępność i jeszcze jedno : Żandarmeria Wojskowa nie czepi się Ciebie w DPM, z polskim mundurem różnie bywa. :lol: DPM nie jest tak ciężki i nawet po deszczu można go nosić. Ja używałem polskiego ale się przesiadłem na amerykański Woodland, dostałem cały komplet niedrogo.
-
Wyobraźcie sobie że mamy 80000 armię zawodową, CAŁĄ. A do tego wojsko szkoli grupy takie jak ASG, Survival itp. Ilu jest maniaków ASG w polsce ? A ilu z Nas by chciało aby wojsko zorganizowało Nam szkolenie połaczone z poligonem ? Do tego dodać harcerzy i parę innych organizacji. Sporo zwykłych młodych ludzi chętnie by założyło mundur i pobiegało na poligonie raz na dwa miesiące w weekend. W ten sposób w przypadku konfliktu magle mamy dodatkowe 100000 ludzi, którzy sobie poradzą na 100% lepiej niż obecni poborowi. ja sam widzę jak się poruszam po terenie, jak planujemy akcje, a jestem niedzielnym AirSoftowcem, jak by mnie i kumpli wyszkolić, to nagle się okazuje, że mamy całkiem sporą siłę. A na dodatek w przypadku zajęcia terenów tacy jak my mogli by działać jako partyzantka. Ale na to trzeba zmiany mentalności wojskowych beton-generałków i polityków. No i rozsądniejszego wydawania pieniędzy. Na pewno nie będziemy mieć armii jak USA czy Niemcy, ale możemy zrobić wszystko by potencjalny napastnik uznał że nie warto nas ruszać. Popatrzcie na Wietnam, co zrobili partyzanci, to samo można zrobić u nas. Taka Gwardia Narodowa jak w USA, a i tak większość z nas ma jakieś pojęcie i to większe niż zwykły poborowy.
-
Te kondensatory nazywają się ELEKTROLITYCZNE :lol: Tak na marginesie. Można dostać zestawy do samodzielnego montażu, niektóre firmy za niewielką opłatą zmontują i uruchomią taki zestaw. Ja ładowałem bateria takim zestawem i zrobiłem z 5 sztuk dla znajomych. Działa i to dobrze, najlepsze sa te o których już pisałem, wystarczy poszukać, automagicznie rozładują, szybkim trybem naładują i będą utrzymywać akumulator w stanie naładowania prądem konserwującym.
-
Ja chcę dopasować umundurowanie do posiadanej broni, nie odwrotnie. Mam STEYER AUG i chcę mieć mundur armii jakie go używają. Austriacki groszek jest niedość, że doskonałym kamuflażem to jeszcze dość tani.
-
Co do strzelanki w Tarnowie w Mleczarni. Możemy zorganizować, no problemo. Mam prożbę o podanie terminu i ilości chętnych, jak będę miał orientacyjne dane to ustalimy termin i dam ogłoszenie. Dodam że Tarnów się rozwija na strzelanki rególarnie przychodzi 10 - 12 osób w tym 4 elektryki.
-
Jest jedna. Jedna kosztuje 190 zł w skład wchodzi ładowarka, radyjko z akumulatorkiem. W błąd moż ewprowadzać fakt, że jest pakowane po dwie sztuki w oryginalne opakowanie. Ale cena 190 zł dotyczy JEDNEJ sztuki.
-
Ja też kupiłem SL-01, są małe - wielkość karty kredytowej, grubość około 1 centymetra. Lekkie i mają dobry zasięg. DuoPagerów już nie będzie, są zastępowane przez SL-10 i jakoś nowy model. SL mają jeszcze jedną zaletę przycisk nadawania jest na wierzchu a nie z boku radyjka. Mała grubośc ułatwia przyczepienie do oporządzenia, bardzo łatwo więc nadawać po prostu naciskając duży przycisk. SL posiada WIBRĘ :lol: która działa, jest to dobre w czasie skradania. Innym bajerem jest Roger-Beep, czyli jak kończymy nadawać radyjko wysyła bipnięcie i odbiorca wie że skończyliśmy. Teraz mniej przyjemna sprawa : CENY. Maycom liczy sobie 190 zł za sztukę. Ja kupowałem niedawno dwie sztuki i wytargowałem 20 zł upustu. Kupiłem kosztujące 30 zł słuchawki, są fajne, ale mają wadę : krótki pałąk mikrofonu. Bateria 720 mAh Litowo-Jonowa jak w komórkach, pracownik Maycomu powiedział że kosztuje 20-30 zeta. Polecam SL wszystkim.
-
To chyba nie to, ja nie eksploatowałem AUG'a mocno. A jak trzymam magiem do góry to kulki zostają w tej rurce. Jak normalnie wyjmuję to wysypuję się 5 czy 6 kulek. Rurka też nie wygląda na zużytą. Więc podawanie działa. Co do rurki : jak Uruchomisz mi giwerę za 2 tygodnie (chyba że wcześnieje zdarzy się cud) masz tą rurkę gratis : z alumunium, stali, kaprolaktamu, tarflenu a nawet z tytanu. Ojciec jest szefem warsztatu i takie rurki to no problemo.
-
Na 100% dobrze. Jak wysówam tą plastykową rurkę (nozzle) do przodu, to jak ręcznie kręcę zębatkami to tappet ją cofa do tyłu. I raczej nic się nie po przesówało. Głowica tłoka opiera się na dwóch "występach" a całość jeszcze raz złożyłem dokładnie jak na rysunkach. Osobiście podejżewam coś na styku komora Hop-Up - GearBox. Nie wiem w przyszłom Niedzielę wybieramy się do Rzeszowa, szczegóły koło środy, Koza ma AUG więc spróbujemy coś powalczyć - jak się zgodzi.
-
Co wymieniłem : łożyska na metalowe ślizgowe i podłożyłem oring pod głowną uszczelkę. Ale jak przestało działać wyjołem oring, zostawiając lożyska. To tyle. HopUp mam caly czas na 0.
-
Magazynki napewno są dobre, wątpię aby trzy LOW i jeden HIGH CAP na raz się zepsuły. Z pożyczeniem lufy może być problem, najbliższe AUG to Kraków lub Rzeszów a to jakieś 80 KM. Masz rację w AUG HopUp jest na lufie. Coż po poróbuję, jak nie wyjdzie to wyślę giwerę do serwisu. :(
-
Dzięki, czekam cierpliwie. Dwa lata czekam, miesiąc, dwa nie zrobią mi różnicy. :lol:
-
Jest jak pisze Gunner, jak włożę kulki do tej rurki i trzymam dogóry nogami to ogniem pojedynczym strzela. Czasem wystrzeli jedną czasem dwie na raz. Co może być przyczyną? Tappet i nozzle zlożyłem prawidłowo. Całość złożyłem jak na rysunkach.
-
Jak byś mógł po polsku lub bardziej obrazowo. :lol: Kolejna sprawa : jaj ręcznie włożę parę kulek do tej rurki co łączy magazynek z lufą i włożę pusty mag to strzela i jest ok. Jak założę pełny to kicha. Ta mała plastykowa rurka chodzi luźno. Tappet też jest nasmarowany i prawidłowo założony - jak na instrukcji.
-
Na początku wyjaśnienie : SPRAWA DOTYCZY BRONI NIE MAGAZYNKÓW. Po wymianie łożysk na ślizgowe, i malutkiej przeróbce głowicy tłoka, zmontowałem gearbox, parędni był testowany. Chodzi jak złoto. Niestety po założeniu go do giwery jest problem : Nie podaje kulek. Bez magazynka czuć wyraźnie ciśnienie, po złożeniu magazynka podobnie ALE kulki nie są wystrzeliwane. Czy ktoś cię z tym spotkał ? Acha lufę wymieniłam na precyzyjną - jak rzucę kulkę i dmuchnę to lufa "działa" i nie ma oporów.
-
Mam prośbę TADEUSZ pisał, że do Warszawy przyjeżdzą jakiś handlowiec z OPOLA i ma AUSTRIACKIE komplety. Czy ktoś mógł by zdobyć namiary na niego ? Telefon, adres WWW. Dokonał bym zakupów zdalnie. Do Warszawy ani tym bardziej do Opola się nie wybieram. I jeszcze jedno TADEUSZ ile zapłaciłeć za Austriacki mundur ?