Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sony

Użytkownik
  • Posts

    247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sony

  1. Zamontuj mocniejszą sprężynę - zwolni ci mechanikę, ale niech będzie na tyle słaba, żebyś nie musiał zmienniać innych części. Jaką sprężynę powiedzą ci maniacy mający więcej doświadczenia z CA - może 150 - 170 PDI ? Koszt to od 44 do 60 zeta. Zmniejszysz szybkostrzelność a poprawisz osiągi. Same kożyści. :D Inna sprawa to to, że gearboxy i silniki CA są bardziej wytrzymałe niż np. TM - więc bez problemu wytrzymają większe napięcie, silnik też nie powinien się zepsuć, w końcu moze pracować nawet na 12V. A różnica 8.4V a 9.6V nie jest taka znacząca. Zresztą miałem użytkowanego Steyera AUG TM stockowego na baterii 9.6V - chodził dwa lata, w trakcie późniejszego upgrade, nie stwierdziłem rzadnych uszkodzeń. Skoro Marui wytrzymało to CA tym bardziej powinien.
  2. Kleje specjalistyczne LOCTITE - strasznie drogie. Czy wytrzymają to zależy. Osobiście u ojca widziałem jak kleili aluminium zamias je spawać :D Poszukaj w ich katalogach.
  3. A mnie ciekawi jak na temat ASG zapatruje się Unia Europejska. Wiadomo, że prawo Wspólnotowe ma pierwszeństwo przed krajowym. Jeśli więc prawo UE dopuszcza ASG, np. jak w polsce. Była by szansa zrobienia koło d... Niemiaszkom. Wjeżdżam z AEG-iem - Niemcy konfiskują, sąd, wyrok itd. Odwołanie go ETS* wyrok korzystny dla nas i Niemcy muszą nas przeprosić i płacić odszokodowanie. :D Dodatkowo można by się pokusić o rządanie doprowadzenia prawa lokalnego do zgodności z prawem UE. Czy są jacyś prawnicy? Tacy którzy się znają na prawie UE ? *Europejski Trybunał Sprawiedliwości
  4. Ja szyłem moją kamizelkę pod P90 w www.szycie.friko.pl - i jestem zadowolony. Widziałem też uszyte tam ładownice na udo do P90. Moja kamizelka to kopia Eagle AT, dwa panele z dwoma umieszczonymi schodkowo pod kątem 45 st miejscami na magazynki. Pod lewą pachą kabura na pistolet (Beretta, Glock itp) na górze po prawej stronie kieszeń na magazynek do pistolca. Po lewej kieszeń utility. Całość na materiale, podszyta siatką, na plecach zaczepy na ekwipunek. Jak skołuję aparat to wrzucę zdjęcia.
  5. Przyjemne, solidne "radyjko" właściwie zaliczyć je można do wyzszej klasy średniej. Największą zaletą jest możliwość zakupu w wersji "eksportowej" :D :D o mocy 2W. Kolejna zaleta do fakt posiadania pasma LPD - jest ono mniej spotykane w środowisku ASG. Można zatem porozumiewać się "nieco" prywatniej :D :D lub z osobami nie posiadającymi PMR tylko LPD (co mi się zdażyło parę razy). Znajomy posiada te radia (ja mam SL'a) i bardfzo sobie chwali - wprawdzie używa go w pracy - instalacje przemysłowe, remonty i takie tam. Używają tego zwykli robotnicy, często brudnymi rękami, na deszczu itp. I jak na razie sobie dają radę - tanie hipermarpetowe padały po miesiącu a te działają półroku i nic.
  6. Ja pod uszczelkę głowicy wsadziłem mniejszą, która "wypycha" właściwą i nie pozwala na powstanie luzu. Taki o-ring kosztuje 2 zł. :D
  7. Polecam zdecydowanie kolimatory zamknięte. Są trudniejsze do uszkodzenia. Na kolimator zamknięty łatwo założyć dodatkową osłonę z przeźroczystego materiału - a sporo (jeśłi nie większość) posiada takie osłony na wyposażeniu. W Kolimatorze Otwartym zwłaszcza jeśli jest prostokątny - zamontowanie osłony jest trudniejsze. Kolejna sprawa - obudowa, za cenę 190 zł możemy kupić 30 mm kolimator CA z metalową obudową, sam widziałem jak ktoś upadł i uszkodził kolimator otwarty - takie uszkodzenie nie było by możliwe w przypadku modelu zamkniętego - złamał sobie pionowe mocowanie soczewki do poziomej "szyny". Celowanie : w obu można celować "obu ocznie" :D Pistolety a osprzęt : Ja jestem zdecydowanym przeciwnikiem robienia z pistoletów choinek - faktem jest, że "siły specjalne" używają podwieszonych latarek, czy innych bajerów. Ale zauważcie, że w czasie większości akcji używają zwykłych pistoletów. Proponuję na "Deserta" założyć kolimator, na dół granatnik, a na boki latarkę, bagnet i LWC, na plecy BoomBox, grill, małą turystyczną lodówkę, na głowie hełm z przymocowanym zegarem z kukułką. "Full wypas" jak mawiał pewien lobbysta. :D :D
  8. Początkującemu ? NIE. Zbyt łatwo można coś zepsuć. :D Ja wymieniłem : Lufa precyzyjna (standardowa długość) Sprężyna 120% PDI Dysza gazoszczelna i inne pierdoły. Zasięg się nie zwiększył znacząco mam obecnie około 310 FPS na 0.2 g (Chronometr) Ale zdecydowanie wzrosła celność.
  9. Ja kupiłem w firmie w Tarnowie drukarkę laserową Panasonic. Gdy mi nawaliła poszedłem do sklepu - tam mi podano numer infolini. Okazało się, że obowiązuje system DOOR TO DOOR - umówiłem się na infolini, przyjechał kurier, odebrał zapakowaną drukarkę i po naprawie mi ją dostarczył spowrotem. Inna procedura jest w przypadku np. płyt głównych, niedawno poszała z dymem (doslownie) MoBo, udałem się do sklepu i tam ją zostawiłem. Sklep odesłał do dystrybutora. Właściwa ścieżka postepowania zależy od wielu czynników i ustaleń. Chłopaki z FireArms przecież WYRAŹNIE napisali jak u nich wygląda : Jeśli kupiłeś bezpośredniu u nich - to odsyłasz do nich. Jeśli zaś przez pośredników - to NAJPIERW do pośrednika i to ON załatwia wszystko dalej. Logiczne jak dla mniejest to, że jak bym prowadził sklep ASG, to kontaktował bym się z dostawcą - przecierz NIE ZAWSZE trzeba odesłać broń do serwisu, czasem sam sprzedawca może dokonać naprawy. Sam to często stosuję w przypadku urządzeń fiskalnych i komputerowych: jak potrzeba wymiany mechanizmu, głowic itp. to sam wymieniam a uszkodzone podzespoły wysyłam do producenta/dystrybutora, który wysyła mi naprawione czy zwraca koszty. To kwestia relacji hurtownik - sklep. Wadliwą gumkę Hop-Up wymieniam na miejscu a nie odsyłam na drugi koniec polski - generując koszty.
  10. To były wyjątki potwierdzające regółę. :D :D
  11. Jak znam życie, firmy z Europy dostarczą świetny produkt a "Amerykancy" tradycyjnie wybiorą gorszy, ale amerykański. :D :D :D
  12. Na manewrach Kuby i Camo rozmawiałem z posiadaczmi CA33. Wszyscy byli zadowoleni, nie mieli problemów. Łamanie się body czy Hop-Up - wszyscy z którymi rozmawiałem, twierdzili, że nic takiego nie następuje. Wydaje mi się, że ten konkretny egzemplarz/e były felerne. Choć ułamanie się body można wytłumaczyć pechem, objawiąjącym się odpowiednim "wektorem siły" i kątem uderzenia - co spowodowało pęknięcie. Jeden z uczestników opowiadał, że wpadł w rów i zawisł na pasach a CA wytrzymało. :D Ja osobiście przymierzam się do CA33 - planuję przerobić go na RKM :D podciągnąć go do 450 - 500 FPS + bipod i bębnowy magazynek lub Hi-Capy. Mając P90TR o "mocy" 310 FPS na bliski dystans RKM CA33 :D będzie świetnym uzupełnieniem.
  13. Alfik z 4MOZY ma przerobione słuchawki, ja jestem w trakcie przeróbek. Procedura przerabiania : 1. Dowiedzieć się o schemat wyprowadzeń radiotelefonu. Ja mając INTEK SL-01D zadzwoniłem do Maycom'u i miły pan w serwisie mi pomógł. Ciekawostka : jak na mającym 3 pola kontaktowe wtyku zrobiono przycisk nadawania ? PROSTE : zwieramy mikrofon z masą przez rezystor 4.7 kilo oma. Proste - prawda ? :D I działa. 2. Mając schemat kupujemy wtyczkę - koszt 1 - 5 zł. 3. Lutownicz + cyna + kalafonie = SUKCES. Uważać trzeba aby nie stopić wtyczki. Cała procedura trwa około 10 minut - licząc robienie herbatki i przeglądanie internetu. :D Jak ktoś nie potrafi lutować lub mu się nie chce, schemat, wtyczka i słuchawki w ząbki, piwo w kieszeń i uderzamy do najbliższego punktu naprawy RTV. Szczęśliwi mieszkańcy Nowego Sącza i okolic mogą udać się do firmy Maycom, serwis na pewno pomoże.
  14. KUBA - Twoje manewry były pod wieloma względami lepsze od Camo. Porównując organizację było prawie tak samo - z przewagą dla Ciebie. Ale niedociągnięcia i wpadki na Twoich manewrach można usprawiedliwić brakiem doświadczenia w organizacji takich imprez. A Camo zrobiło udane zeszłoroczne manewry, Oni nie nie mogą się usprawiedliwiać brakiem doświadczenia. Twoja impreza warta była każdych pieniędzy jakie wydałem na Wpisowe, Kulki, Prąd, Transport Jak sporo innych uczestników, zaraz po manewrach, nadawałem, na Ciebie, ale po przemyśleniu i "ochłonięciu", stwierdzam, że Twoje manewry były dobre. Dlatego nie pisałem od razu relacji, chciałem nieco przemyśleć, zbyt łatwo można w "uniesieniu" napisać rzeczy, których się później żałuje. A na tle zlotu Camo jednak to TOBIE przyznaję pierwszeństwo. Miałeś większą kontrolę, lepsze scrnariusze i parę pomysłów, ktorych nie było na zlocie Camo. Ja na Twoje następne manewry przyjadę, na 100% - jeśli mnie zaprosisz, na manewry Camo NIE. Niech to poprawi ci humor, Alchemik, Gib0n, Łysy, ja i inni którzy będą mogli, chętnie przyjedziemy na Twoje manewry. Porównanie do Twoich Manewrów było zamierzone - przy czym Twoje były dawane jako przykład POZYTYWNY. Manewry CAMO nie były warte tych 150 złotych + koszta, było fajnie, ale podobne imprezy można zrobić za ułamek kosztów i kórnie dobre wyjdą. To że większość się bawiła zawdzięczmy LUDZIOM - i im pragnę PODZIĘKOWAĆ JESZCZE RAZ. PS. KUBA - jak będziesz coś organizował daj znać - chętnie Ci pomogę, zresztą nie tylko ja. Sam popełniałem podobne błędy w moich pierwszych LARP'ach - wiem jak to jest. :D :D :D Nie przejmuj się, następny raz będzie lepszy. Prosze uprzejmie o utrzymanie tematu CAMO 2005 nie zaś Manewrów Kuby, którym poświęcony jest wątek: http://forum.wmasg.pl/viewtopic.php?t=11690 . Czy nawet porównania tych dwóch imprez. Dziękuję. /Regdorn Myślę że porównanie dwóch imprez jest jak najbardziej na miejscu, może to dać obraz tym którzy nie byli na Zlocie Camo, a byli na Manewrach Kuby. Będą wiedzieli czy wybrać się w przyszłym roku na manewry Camo - jeśli takowe będą. Ja swoje napisałem, odpisywać będę tylko na posty z pytaniami. Z mojej strony koniec.
  15. Moje wrażenia : Transport - wypadało się dowiedzieć kto chciał by zostawić samochód i przyjechać na Pasternik innym transportem. Zwłaszcza, że było piwo, myślę, że większość mając zapewniony transport chętnie by zostawiła samochody. Zorganizowanie jednego czy dwóch autobusów nie było by problemem i strasznym kosztem. A tak musiałem polegać na uprzejmości obcych ludzi. Scenariusze - coż, jako RPG-owiec i LARP-owiec z 12 letnim doświadczeniem stwierdzam jedno, porażka. Wszystko sprowadzało się do :"Wy bronicie, Oni atakują" lub vice Versa. Choć z drugiej strony może to i lepiej, brak było koordynacji między oddziałami, brak dowódców, brak struktury armii. Każdy robił co chciał. W tym przypadku na 100% nic ambitniejszego by nie wyszło. Łączność - praktycznie nie istniała, każdy coś tam we własnym zakresie ustalał, Orgowie powinni zebrać wcześniej dane od uczestników i poprzydzielać pasma. A tak kiszka. Logistyka - zakwaterowanie DOSKONAŁE, pokoje czyste, łazienki i toalety też, goraca woda i prysznice. Na większości konwentów RPG, na które jeżdżę brakuje prysznicy z ciepłą wodą. Tu muszę pochwalić Orgów. Posiłki - Śniadanie, dla mnie porażka, dwie bułki ? Śmiech na sali, cztery to dla mnie minimum :D ale ja jestem żarłok, może innym wystarczyło. Panzer Konserwen uratowała mi życie. :D Obiadek w sobotę : schabowy + ziemniaki + kapusta duszona - dobry, porcja standardowa. Zupełnie jak w średniej klasy żarłodajni. Tu nie mogę niczego zarzucić. Obiad w Niedzielę : bigos, nawet niezły, ale mało go było. W porównaniu do Soboty - wtopa. Wrażenia ogólne - Bawiłem się dobrze, paru terminatorów zepsuło mi humor, adrenalina zrobiła swoje - na chłodno jednak stwierdam, że było fajnie. Ale to nie zasługa Organizatorów, ale ludzi, uczestników, cholera po za paroma detalami przypominało to manewry z 10 Kwietnia robione przez KUBĘ. Tyle że Kuba to amator, Kuba & Co to 3 osoby obsługujące 160 osób. Impreza Kuby kosztowała 10 zł za cały dzień. I były tam pomysły w stylu opatrywania rannych, możliwości wezwania wsparcia altyleryjskiego, przewodowe stare wojsowe telefony i kilka innych bajerów. Te same potknięcia, na które nażekałem u Kuby, bledną. Jeśli u Kuby można zrozumieć pomyłki - to u doświadczonych bądź co bądź organizatorów są nie wybaczalne. Po zeszłorocznym zlocie spodziewałem się czegoś więcej, zwłaszcza, że znajomi chwalili imprezę. A tu error. Ale dzięki wspaniałym ludziom było fajnie. Jednak 150 złotych to za dużo. Zdecydowanie za dużo. Dziękuję wszystkim za świetną zabawę :chłopakom z PAT-u, BW, Royalowym Krwawym Beretom, Netadorom :D i całej reszcie, dzięki którym się świetnie bawiłem. Szczególnie zaś dziękuję dwójce towarzyszy "niedoli" dzięki którym miałem transport na i z poligonu. Podziękować też pragnę przedstawicielowi firmy BJ System, który widząc mnie zasuwającego poboczem ulitował się i podwiózł prawie do centrum. Inaczej bym się autobusem tłukł z Pastrenika na dworzec PKP. PS. Mario - a tam skopaliście, Czerwoni i tak byli górą, mostu nie Zdobyliście, obozu z resztą też. A obrona domku nr. 5 w wykonaniu Naszej Czerwonej Drużyny powinna przejść do historii.
  16. Ja zamówiłem swoją kamizelkę jeszcze w Grudniu. Ponieważ NIE strzelałem często się w zimie, powiedziałem Mariuszowi, że nie musi się spieszyć . Gdy śniegi zaczęły schodzić, zadzwoniłem i przypomniałem się. Poprosiłem aby kamizelka była gotowa na manewry 10 Kwietnia w Krakowie. Była, teraz opis. Moja kamizelka to bardzo mocno zmieniony EAGLE AT, właściwie można powiedzieć, że to Custom: Maskowanie Woodland, na przodzie na dole, po lewej i prawej stronie, po dwa magazynki do P90, pod kątem 45 stopni schodkowo. Nad nimi po prawej stronie magazynek do pistolca. Po lewej stronie spora kieszeń Utility. Pod lewą pachą zintegrowana kabura na pistolet. Na lewym ramieniu na górze, kieszeń na radio. Do tego, mnóstwo pasków, w jakie każda pożądna kamizelka musi być wyposażona, :D Na plecach poziome paski przyszyte, można przyczepić różne nie potrzebne wyposażenie. :D Całość na siatce. Wykonanie, bardzo solidne, po wcześniejszych postach się lekko przestraszyłem. Ale wykonawca stanął na wysokości zadania. Szwy mocne, równe, każda najmniejsza krawędź obszyta zieloną taśmą, materiał gruby, solidny. Miejsca na magazynki, są doskonale dobrane, wszystko pasuje, rzepy są dobrej jakości i nie puszczają, trzymają mocno. Jako, że regulacja odbywa się za pomocą "sznurków" oczka przez które przechodzi "linka" są w postaci metalowych "oczek" - "oczka" i "linka ciemno brązowe - ładnie się komponują z resztą kolorów. Jedyne ale mam do kolorystyki kamuflażu, jest inna niż oryginalny Woodland, kolorki są takie żywe, soczyste, nic to - troszkę się przybrudzi, spłowieje na słoneczku i będzie dobrze. Podsumowując - doskonałe wykonanie, doskonała jakość. Termin też został dotrzymany, chcaiłem mieć na otwarcie sezonu 10 Kwietniu i miałem. Po dwóch dużych imprezach - nie widzę wad, kamizelka doskonale spełniła moje oczekiwania. Cena też nie była wygórowana. Ja szycie.friko.pl polecam.
  17. Podaję namiary na producenta chemii - polecam smar TC go zębatek. www.ag.net.pl Ja używam - nie tylko do AEG i nigby mnie nie zawódł
  18. Sony

    mocniejsze gazy

    To zależy od producenta, Red Gaz to także R134. Podobnie jak Green Gaz to R22. Generalnie słabsze gazy to R134, natomiast mocniejsze to R22. Niestety kosztują, dlatego producenci przesiadają się na Propan, czy CO2. Są też różne wynalazki, sam miałem "chiński" gaz do "chińskich" :D replik, który był mieszanką Propanu z Butanem - tyle że nie w stosunku 60-40 jak w gazbutlach tylko 80-20. Generalnie wszystko co się odpowiednio rozpręża i jest tanie można wsadzić w magazynek. :D Najtaniej wychodzi jednak Propan.
  19. Sony

    mocniejsze gazy

    Ja czyszczę po każdym strzelaniu, kupiłem to ze wzgledu na cenę. Osobiście nadal twierdzę, że sklep się rąbną. I cena będzie wyższa. Ten propan jest wykożystywany w takich ogrodowych "bajerach" - płonie i jest fajnie, na dodatek ładny zapach. :) A olejek jest na bank syntetyczny - może to rozwiąże problem smarowania ? :D :D :D
  20. Sony

    mocniejsze gazy

    Tlen jest nie bezpieczny w użyciu. Często zdażały się przypadki groźnych poparzeń wynikłych : palisz papierosa a tu nagle zapala się na tobie ubranie - widziałem coś takiego. Jak miałem praktykę w Technikum, na Tlenowni pracownikowi zapaliły się rękawy od bluzy, paliły się jak polane benzyną - to był efekt "NASYCENIA" materiału tlenem - słowa BeHaPowca. Kolejna sprawa gaz jest w magazynku przechowywany w postaci ciekłej, wiesz jakie ciśnienie musi mieć tlen aby się skroplić ? Można teżtln schłodzić poniżej -180 stopni C i też się zrobi płynny. Po co tak strasznie kombinujesz? Znajdź sobie parametry fizyko-chemiczne gazów. Ja znalazłem na stronie firmy LINDE GAZ. Odrobina pomyślunku. PROPAN jest jednym z najlepszych rozwiązań, ma jedną wadę jest PALNY. Ideałem jest zastosowanie CZYNNIKÓW CHŁODNICZYCH tzw FREONÓW w katalogu LINDE GAZ noszą oznaczenia R134a i R22 - są nie palne ale i droższe. 11 KG butla R22 kosztuje około 130 - 150 zł, a 11 KG butla propanu 20 - 40 zł. Ceny, otrzymane od dystrybutorów. Kolejna sprawa : jak zamierzasz "przelewać" gaz z dużej butlli ? PROPAN w małych butelkach jest idealny. Małe info : wczoraj kupiłem butlę z propanem o zapachu CYTRYNOWYM. :D :D :D Jest to taka sam butla tyle, że ZIELONA, najciekawsze jest to że sprzedawca zarządał ode mnie 2 zł - słownie DWA ZŁOTE - na mój protest, że się pomylili sprawdził i powiedział, że cena jest OK. Niestety miał tylko jedną :( :( bo wykupił bym cały nakład. :D Ma mi sprowadzić 100 szt :D jak będzie w takiej cenie (sprzedam za 10 zł - chętni się znajdą a ja troszkę zarobię :D :D ) W domu sprawdziłem - Berettka BB od Marui strzela tak samo jak na zwykłym Propanie, różnica to zapach, przyjemna cytrynka. :D :D
  21. A jak myślisz czemu sprzedałem AUG-a ? Jednym z powodów zakupu P90 było to, że zawsze mi się podobał a 4 lata temu w Polsce był nie dostępny. Drugim powodem było to, że AUG łatwiej sę poddawał konwersji - więcej miejsca na duże baterie, popularniejszy Gearbox. Więc co by nie kusiło :D spyliłem i nabyłem P90TR - lecz mimo to mnie wzięło i już zdążyłem to i owo podrasować. :D :D ASG jest jak narkotyk :D :D strasznie uzależnia, zacznie się od, małej "duperelki" potem to, tamto, lufka precyzyjna, metalowy Hop-Up, zębatki. Zanim się obejżysz to z oryginalnej giwery mało zostanie. :D :D Khem, khem. Trzymajcie się tematu.
  22. Napiszę łopatologicznie : przy 550 FPS - a tyle chyba Masz (tak chyba pisałeś) to z repliki zostało body. Bo wszystkie flaki musieli ci wymienić.
  23. Przy 550 FPS-ach ? BODY ? :D :D Tak zdecydowanie, oryginalne body. Bo reszta nie. :twisted:
  24. Polecam wizytę w sklepie z częściami elektronicznymi - ja od dawna kupuję po 4.5 zł tubkę smaru przeznaczonego do smarowania przekładni, lożysk i innych mechanizmów precyzyjnych . Stosuję go oddawna i sprawdza się doskonale, występuje w dwóch wersjach, jedna z nich ma poszerzony zakres temperatur pracy i ją właśnie kupuję. Nie wiem w czym niektórzy mają problem, w instrukcji do AEG znalazłem tekst WHITE LITHIUM GREASE - czyli biały smar litowy. W każdym warsztacie naprawiającym mechnikę precyzyjną (ksera, videa, itp) można takowy smar dostać. W ostateczności rozebrany Gearbox w łapę i do sklepu (motoryzacyjnego, elektronicznego, zaopatrzenia przemysłu itp. ) tam dobiorą nam odpowiedni smar. Ja tak zrobiłem trzy lata temu. Odrobina zaradności - bo nie którym "interes" ukradną i się nie zorientują. :D :D
  25. Johanem nie jestem :D :D ale tuningowałem AUG-a i P90 oba TM - a procedura podobna. Aby z G3SG1 zrobić "full wypas" Snejperkę/ RKM trzeba wydać sporo PLN-ów : Sprężyny powyżej 120 PDI wymagają wymiany szczerbatek - sorry :D zębatek, jak zębatki to i łożyska, najlepiej kulkowe, oczywiście wraz z wymianą sprężyny potrzeba wymienić tłok i łożyskowaną głowicę tłoka. No i oczywiście silnik. Przy sprężynach po wyżej 170 PDI warto zainwestować w wzmocniony Gearbox. Niby ludziom chodzą 210 PDI na gearboxie TM ale w każdej chwili może się roz..... puknąć :D, na koniec pozostawiłem pierdoły : łożyskowana prowadnica sprężyny, wzmocniony tappet plate, cylinder wzmocniony + warstwa teflonu, amumulator 12V tak z 3000mAh. I lufa precyzyjna coś koło 150 zeta. Generalnie za taki upgrade 550 FPS kupisz sobie drugiego G3SG1 i granatnik SunProject go niego i jeszcze zostanie na masę kulek :D Same zębatki, tłok, cylinder, głowica, łożyska, prowadnice i inne drobiazgi w zestawie to 1100 zeta. Do tego wzmocniony szkielet gearbox'a 400 zeta, silnik który to uciągnie to jakieś 300 zeta, akumulator 200 - 300 zeta. Mając 2500 zł spokojnie się zmieścisz. :D :D :D Ja sobie darowałem, w obu (AUG i P90TR) wsadziłem prec lufę, tłok, głowica tłoka duraconowa z łożyskowaniem (a co ? zaszalalem :D ), łożyska metalowe, sprężyna 120 PDI, uszczelniona dysza. Taki delikatny Upgrade, nie boję się strzelać z kumplami w budynku :D Osobiście polecam CA33 też DUUUGI (cętkowany, kręty, jak wąż boa :) ) i można do niego wsadzić sprężynę 170 PDI bez obaw że się rozleci. Ael taki jest urok giwerek z TM - mocniejsze upgrade SŁONO kosztują, CA wychodzą znacznie taniej. :D
×
×
  • Create New...