Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Sony

Użytkownik
  • Posts

    247
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Sony

  1. Inteki słyną z dobrego wykonania. Dziś dostałem DX-446 w wersji export z 4 Watami mocy. Od 4 lat użytkuję Inteka SL-01D - u ojca na instalacjach łażą ludki z MT-4040, MT-446 i niedawno zakupionymi MT5050 W cenie 250 zeta to właśnie MT-5050 polecam - zwłaszcza możliwość odsłuchu dwóch kanałów jest fajna :D Jeśli możesz to kupuj Inteka - ja polecam Maycom - można negocjować ceny.
  2. Sony

    Wiedźmin

    PauL Lesnik - CIEBIE chyba POGIĘŁO. :-P I to mocno. Pomijam fakt, że pewnie w Mass Effect nie grałeś. Twoja starta. Ale nazwanie pozycji takich jak KOTOR X-Boxowym chłamem to nie wiem jak to nazwać. Daruj sobie też gadanie o zyskach bo PIE.. GŁUPOTY - Twórcy Wiedźmina nie wydali go dla klimatu. WYDALI GO DLA ZYSKU. Prawda jest taka, że jak by Wiedźmin był taki super to by go kupiło 3 miliony ludzi a nie 300 tysięcy. Widocznie wielu NIE PODOBAŁ skoro uzyskał niższe oceny i niższą sprzedaż niż taki KOTOR, Oblivion czy MAss effect. I nie pisz o braku promocji, bo Atari go promowało, a to światowa marka. Nie wierzę też w mroczny spisek światowej żydo-komuny mający na celu zniszczenie Wiedźmina. Mass Effect dostał na wszystkich portalach oceny bliskie doskonałości, w 3 miesiące kupio go ponad 1.5 miliona ludzi - to jest wyznacznik. I proszę nie mów mi o milionach much. :-P W KOTOR klimat GWIEZDNYCH WOJEN jakoś nie ucierpiał, mimo wolności wyborów. A jakoś Lukiem Skaywalkerem czy Vaderem grać n ie musimy. :-P :-P O ile pamiętam w książkach Sapkowskiego była cała masa bohaterów którymi można by było grać. Poczynając od paru wiedźminów, czarodziejek, elfek na krasnoludach kończąc. Nawet był Wampir i Driady. :-P Więc gdyby chciano to by się dało. Ja tam bym chciał sobie zagrać Triss. Jestem 100% HETERO i jak mam ogladać czyjś tyłek to wolę oglądać zgrabniutki tyłeczek ponętnej samiczki a dupsko faceta. :-P :-P A w Wiedźmini mnie tego pozbawiono. Paru innych rzeczy też. :-P
  3. Sony

    Wiedźmin

    Wybór powinien być. Podobnie jak w Wiedźmin RPG (papierowym :-P ) wszyscy chcieli grać Wiedźminami - wychodziło na to, że 50% populacji to Wiedźmini. Aż dziwne, że nie było bezrobocia. Ale bez problemu dało się zagrać innymi postaciami. Można by dać parę opcji, tak by można było grać róznymi postaciami. Wiedźmin, Czarodziej/ka, Wojownicy, Łucznicy, do tego Rasy, Krasnoludy, Ludzie, Elfy. Tak jak to jest w KOTOR, Morrovin, Oblivion, NWN - w ten sposób można przejść grę wiele razy, różnymi metodami. Np. Skradaniem, Manipulacją czy Walką. A tak Wiedźmin nie zachęca do powtórnej gry. Wybór zasadniczo nic nie daje, nie ma wpływu na grę. Bijemy opcję 1, Bijemy opcję 2 lub obydwie. I nie odczuwamy wyborów. O tak wyraźnych różnicach jak w KOTOR można pomażyć. W KOTOR grałem tylko po to by zobaczyć drógą stronę. Były odobne wątki dla kobiet/mężczyzn i to wyraźne, wątki. A po przejściu Wiedźmina, co mamy? Zasadniczo to samo. To właśnie jest w Oblivion, KOTOR czy Mass Effect - wybór i wolność. Co zachęca do wielokrotnego grania. Polecam POLSKĄ grę TWO WORLDS - jest moim zdaniem pod wieloma względami lepsza od Wiedźmina, grafika porównywalna, mamy ograniczenie do postaci (męska) ale mamy ogromny świat do zwiedzania, a w Wiedźminie po za lokacje nie wyjdziesz. Do tego wolność w klasie postaci i kombinacje z uzbrojeniem, magią. Dużo większe niż w Wiedźminie. Gra przeszła bez echa, szkoda, bo jest porównywalna z Wiedźminem. Jak na grę na widok której większość dostaje orgazmu to Wiedźmin jest słaby. Może to kwestia 18 lat grania w RPG (papierowe) i RPG komputerowe. Po hiciorach jak KOTOR, Morrowind, Fallout, Torment trudno mi dogodzić. :-P Bardzo mnie też denerwują bezkrytyczne zachwyty na grą, która na nie nie zasługuje. Jesy to kawał solidnej produkcji. Ale do gier legend dużo mu brakuje. Bardzo dużo.
  4. Sony

    Wiedźmin

    Karol780 - miałem mój oryginał do spylenia. :D Wersję kolekcjonerską nie dawno spyliłem. Ja tam na 100% nie kupię kontynuacji/dodatku jak nie dadzą normalnego sterowania. Po za tym liczę na Mass Effect na PC lub kolejną obniżkę ceny X-BOX'a. 8) Kumpel zagrał w Wiedźmina u mnie, i się uśmiał, poczym powiedział, że to chłam - kłóciłem się że to nie dokońca tak i że nie jest chłamem, że to w sumie bardzo dobra gra. Przytachał do mnie X-BOX'a i grę MASS EFFECT. Efekt jest taki, że wszedłem grzecznie pod stół :) odszczekałem. Wiedźmin jest chłamem - ludzie - ja ZATWARDZIAŁY PeCetowiec zacząłem się POWAŻNIE zastanawiać czy nie kupić w promocji konsoli na 650 zeta i TYLKO dla tej gry. MASAKRA. Klimat, Fabuła, Filmiki, STEROWANIE, dowolność w wyborze płci, klasy, rozwoju postaci. No ale nie ma się co dziwić w końcu to dzieło Bioware (Baldursy, Newery i KOTOR). Bije Wieśmaka pod kazdym względem. Każdym. Jak dla mnie RPG roku.
  5. Miałem ten sam problem :-P Szklo ma strasznie dużą moc. Okruch i ja wykombinowaliśmy że jest to coś między 8 - 10 dioptrii na plusie. Problem jest taki, że dostepne szkła są bardzo grube. Sprzedałem mojego AUG-a - więc nie drążyliśmy tematu - proponowął bym napisać do TM z pytaniem o parametry tego szkła i mozliwość zakupu.
  6. Od dwóch dni katuję Crysis : Grafika doskonała, ale tego można się było spodziewać. :-F Grywalnośc bardzo wysoka, kombinezon daje bardzo dużo możliwości np. podejście na "niewidzialności" (efekt a'la Predator) i WYRWANIE przeciwnikowi broni z rąk. Podejście do wroga i chwycenie go za gardło - nie dość że możemy go udusić co chwilę trwa, w trybie Maksymalnej Siły mozemy pacjentem rzucić. Co ciekawe duszonym wrogiem można się zasłonić, lewą dusimy a z prawej strzelamy :-P dość nie celnie bo z jednej ręki ale zawsze. Skradający się wrogowie PORUSZAJĄ roślinnością - widać to zwłaszcza jak nie wieje wiatr lub wieje z jednego kierunku a "krzaczory" ruszają się w drugą. Sterowanie pojazdami bardzo dobre tymi naziemnymi - Pionowzlotami steruje się średnio, z niewiadomych przyczyn nie udało mi się skonfigurować pod Joystick. A mam potężne narzędzie w postaci TopGun Afterburner II Joy z osobną przepustnicą. Fabuła - cóż JEST, :-F nawet niezła, fajnie zrealizowano przerywniki i tyle. Do każdego punktu można podejść na wiele sposóbów, tak więc maniacy skradanek jak i frontalnych ataków będą zadowoleni. Płynnośc rozgrywki - Mój sprzęt : C2D 6400 - 2.13GHz przekręcony od 2.4 GHz do 3.0GHz w Crysysie hulał na 2.6GHz, choć na 2.13GHz nie widziałem opóźnień RAM 4GB, na 2 GB niewidać różnic Grafika : MSI 8800GTX, u znajomego na 8800GT i reszcie identycznej można płynie grać. Obaj gramy na WIN XP, wszystko ustawione na HIGH (max dla DX 9 ) Filtrowanie AA na x4. Jedynie w czasie bitwy na Lotniskowcu zdażały się chwilowe przycięcia, obniżenie AA do x2 je wyeliminowało. Wynika to pewnie z dużej ilości ostrych lini wymagających wygładzania. W innych lokacjach było spokojnie. Teraz kolejna kwestia - kosztująca około 900 zł 8800GT WYSTARCZA do grania w Crysis na HIGH, średnio kumpel miał na niej 45 klatek/s Konsola vs PC Napiszę nieco o taniości konsol : to WIERUTNA BZDURA : W ostatnich niesiącach kupiłem gry : Hellgate London, Crysis, Gears of War (PC), Timeshift (PC), Jerycho (PC), World in Conflict, FEAR Perseus Mandate, Blacksite AREA 51. Są to HITY, policzcie ile by kosztowało mnie kupienie 7 hitów na konsolę. prosty przyklad : GEARS OF WAR mega hit na X-BOX cena w dniu premiery 269 zł, Gow wersja na PC cena w dniu premiery 120 zł. Więc przestańcie PIE... o tanich konsolach. Różnica na siedmiu TYLKO grach jak policzyłem wynosi ponad 1200 zł - jeśli w skali roku kupujecie 20 gier (tyle ja kupuję hitów) to wychodzi na to że sama różnica to średnio licząć 2500 - 2800 zł policzmy : konsola + 20 gier to jakieś 5800 zł (konsola 1400 - średnia cena za grę 220zł). Jeśli średnia cena gry na PC oscyluje w granicach 100 zł (Oblivon na PC 99zł, na konsolę 269zł) to na gry wydamy 2000 zł, na 8800GT wydamy 900zł, a za pozostałe 2900 SPOKOJNIE złożymy komputer . No i kolejna sprawa KLASYKA GIER - na PC kupię gry za 20 zł, a na konsolę? Po roku półtorej gry na PC kosztują 49 - 59 zł a na konsolę NADAL ponad 200 zł. Ile lat temu pojawił się QUAKE 4? Na PC kosztuje 49 zeta, na XBOX 360 120 zł. Nie wspominam o grach które w dniu premiery są TANIE, DARKSTAR kosztował 49 zł, X3 REUNION (doskonały skąd inąd space symulator i Space Opera) kupiłem w EMpiku za 59 zeta w polskiej wersji w DNIU PREMIERY. Pokażcie mi takie gry za te pieniądze na konsole. Kolejna sprawa mało kto liczy do konsoli cene TELEWIZORA. Ja nie mogę o 21:00 wyrzucić rodzinę z przed TV bo chcę sobie pograć. MUSZĘ mieć jakiś wyświetlacz, więc kolejny wydatek.
  7. Sony

    Wiedźmin

    Jedno nie wyklucza drugiego. Jest spójna i sensowna i ciekawa. Ale na duższą metę się nudzi. Ile w kółko można rzezać potwory. Niby nie H&S a zadania polegają na H&S. Styl nic nie zmienia, nadal to komputer decyduje o zadaniu ciosu a nie ja. Gra ma beznadziejny system walki - wg mnie. Gorzy miał tylko RE 4 w którym poczatkowo nie działała mysz.
  8. COD 4 jest za KRÓTKI - pełna wersja to 5 godzin. Zasadniczo jak zaczniemy grać w sobotę rano to wieczorem mamy po zawodach. Wiem, że w COD4 chodzi bardziej o sieć ale są tacy (jak ja) którzy nie lubią grać w sieci. W sieci to jak katuję Mechwarriora. Brakło mi też opcji sterowania czołgiem. Szkoda, zwłaszcza w misji w której osłaniamy czołg jadący ulicami miasta. Zaś zasadania za pulpitem AC-130 Spectre (choć taczej właściwie to był AC-130U "Spooky" - bo on ma na wyposażeniu 1x40m i 1x25mm :-P ale to detal ) to jedna z najlepszych części gry.
  9. Sony

    Wiedźmin

    Bagińskiemu się "wypsło" że za 18 miesięcy ma powstać kolejna część. Ja osobiście nie wierzę w to. Najbardziej prawdopodobny jest dodatek. Kolejna sprawa : mimo powszechnych orgazmów - na NIE KUPIĘ następnej części czy dodatku. Wiedźmin jest dla mnie PORAŻKĄ - przykładem jak kiepskie sterowanie walką zepsuło bardzo dobrą grę. Powód prosty : STEROWANIE WALKĄ - jeden z najgorszych, nie intuicyjnych unterfejsów z jakim miałem do czynienia. Gorszy był Resident Evil 4 na PC. Sterowanie wlką przypomina mi Mortal Combat czy Dead or Alive - gdzie czaimy się na odpalenie komba. Naciskam myszę i nerwowo obgryzam paznokcie "udeży czy nie" - udeżył ufff, czekamy, czekamy napięcie rośnie klikamy myszę FUCK (pojawia się napis TO FAST lub TO SLOW) do DU.... z takim sterowaniem. O równoczesnym wykonaniu takiego manewru nie ma mowy : cios, szybki obrót i cios. Niby są style ale nadal KOMPUTER decyduje kiedy i jak zaatakować a nie ja. Efekt : wypakowałem Mikstury, wypakowałem Znaki - i CAŁĄ grę na najwyższym stopniu przeszedłem metodą Znak, obalenie wroga i DOBICIE. Cóż, beznadzieja. Efekt tego jest taki, że po 10 godzinach niemal się zmuszałem się do gry. UPRZEDZAM - nie oczekiwałem szybkiego klikania, ale prostej rzeczy - jak naciskam na przycisk myszy to wiedźmin ma wykonać atak. Rozumiem, że musza być ograniczenia w szybkości ataku, ale czemu na BOGA to komputer decyduje kiedy zadać cios? Wiedźmin ma ładną grafikę, troszkę już przestażałą w porównaniu innych gier. Nawet Oblivion generuje ładniejsze krajobrazy, zwłaszcza roślinność. Ale za to Wiedźmin ma sporo mniejsze wymagania. Kiedy okazało się że W. powstaje na stareńkiej Aurorze - nie oczekiwałem wodotrysków - ale miło mnie zaskoczono. Do grafiki nie mam zastrzeżeń - jest bardzo ładna, animacje postaci bardzo dobre, jedyny zgrzyt to dość częste pomyłki w wykrywaniu kolizji. Często, przynajmniej mi zadażało się, że ręca lub nogi NPC'ów czy potwworów przenikały ściany lub inne elemrnty otoczenia - zasadniczo wygladało to śmiesznie. W przeciwieństwie to Bugothica 3 (Gothic 3) - można było z takimi postaciami wykonać interakcję. Fabuła - niestety z czasem się trochę nudzi, o ile w pierwszych dwóch rozdziałach jest fajna to potem jest nuda. Niestety, zasadniczo mamy zadania polegające na rozmowie, następie się gdzieś udajemy, zabijamy lub nie i tyle. Nawet poczatkowa radocha z "zaliczania" panienek się nudzi. Niektóre z naszych zdobyczy są egzotyczne - nie będę robił spoilerów :-P - na szczęście zadania są tak skonstułowane, że nas mocno nie nużą. Zadaniem Wiedźmina jest zabijanie potworów - więc trudno wymagać uczestnictwa w balach i intrygach. Może patrzę przez pryzmat osoby, która zaczynała grać od ZX'a - garam już kilkanaście lat więc ciężko mnie czymś zaskoczyć. - wiedziałem czego oczekiwać po fabule więc się nie rozczarowałem - kilka fajnych smaczków mnie zaskoczyło. Fabułe oceniam na bardzo dobrą, jest spójna, sensowna, pozbawiona buraków i ciekawa. Jest to wszystko czego potrzebuję do szczęścia - liczyłem troszkę na większe dylematy i większą rożnicę w przypadku podjętych decyzji - ale nie jest to żadna wada - po "przerobieniu" setek :-P gier cRPG mam chyba wyśrubowane oczekiwania. 8-) Cała gra niemal Doskonała - co z tego jak BEZNADZIEJNE sterowanie walką mnie osobiście odrzuca. Szkoda, ze nie dano mi wyboru. Dla mnie Wiedźmin pozostanie przykładem jak można zepsuć niemal dokonłą grę - po przejściu CAŁEJ gry nadal nie mogłem się przyzwycaić do sterowania walką. Kiedy po paru dniach nie miałem w co grać, wróciłem do innych gier a Wiedźmina nie ruszyłem, wczoraj mój egzemplaż został sprzedany. Jeśli dodadzą opcję "normalnego" sterowania to na 100% Wiedźmina kupię po raz drugi 8) Aby nie było, nie jestem od osobniony w moich odczuciach, sporej liczbie osób nie podaba się system walki - na wielu forach są takie głosy. Osobiście powinno się dać mi wybór, zgodził bym się na osłabienie "normalego" trybu ale żeby on był. Grafikę mam ustawioną na MAX, jeszcze nie znalazła się gra, która by nie poszła ma max. Nawet demo CRYSIS hulało płynnie na HIGH (max w DX 9 ) - mialem jakieś 40 - 50 klatek/s Mój sprzęt : Grafika MSI 8800GTX (podkręcona), Procesor C2D 6400 2.13GHz (podkręcony w zalezności od potrzeby do 3.0GHz), 4 GB RAM. Czy żałuję wydanych pieniędzy? Trochę tak, bawiłem się doskonałe, ale ową zabawę psuło mi użeranie się ze sterowaniem. Jak pojawi się dodatek lub druga część - to poczekam, zobaczę u innych, jeśli nie będzie poprawy to gry nie kupię. Podobnie jak kupiłem Resident Evil 4 wtedy gdy pojawiły się patche poprawiające grafikę i dodające sterowanie myszą.
  10. Sony

    P 90

    Jest sporo różnych standarDów - nie do wszystkich podejdzie. WG mnie lepiej kupić wersję TR - powód prosty - JAKOŚĆ kolimatora. Ten wbudowany jest KIEPSKI. Kosztujący 150 zł osobny kolimator jest dużo lepszy.
  11. Sony

    P 90

    Ja nie używam HiCapów, Low Capy z atrapami nabojów są sweet 8) 8) Co do Upgrade, ja mam 410 FPS-ów i włożoną barerię 1800mAh - w środku, bez zadnych przedłużaczy czy badziewnych :-F zewnętrznych baterii. Co do HiCapów - mój kumpel ma i odpukać nie zacina mu się prawie wcale, smaruje go, dba i nie narzeka. Choć to nie to samo co widok nabojów w LoC. 8-)
  12. Królik : F2000 - wywaliłem magazynek, z AUG'a wywaliłem jakieś 500 szt amunicji :D Było to z 7 lat temu - wtedy też podjąłem decyzję o zakupie AUG'a repliki ASG. :D Jak postrzelałem z P90 i Five7 to zmieniłem AUG'a na P90 właśnie, niemniej jednak jak się pojawi AUG z szyną RIS z CA zamierzam, kupić AUG'a w "zielonej" :D wersji z szyną RIS od modelu "czarnego" :D - jeszcze tylko drugi mocno podkręcony gearbox i lufa "HB" i bedę w raju. :D Co do armi zawodowej : ostatni projekt aby KAŻDY szedł do woja na 6 miesięcy - ciekawe czy można wyszkolić żołnieRZa zawodowego w 6 miesięcy ? Uwierzę w Armię Zawodową jak zlikwidują pobór - a na to się nie zanosi. Boalorka1 - wszystko jest w zasięgu, ale dopóki o zakupach decydują politycy, jest jak jest. Thor - nie wypociny, gołe fakty i prawda, szczera prawda. :D [Ty chyba masz problemy ze zrozumieniem co się do Ciebie pisze]
  13. Jak znam życie to o nowej broni zadecydują ludzie kompletnie się na tym nie znający :D czyli politycy, Ktoś da odpowiednie łapówki i po zawodach. [...] Mogę się założyć, że przy odpowiedniej "promocji" sprzedał bym armi bumerangi :D :D Jako że ostatnio włazimy Amerykanom bez mydła :D obstawiam M-ki. Chodź z drugiej strony może G36 wybiorą. Na F2000 lub AUG - pomarzyć można :D :D Widzę ten komplet : F2000, P90 i Five 7. Policja, wojsko - marzenia. :D :D [To jest wątek o broni strzeleckiej, a nie lotnictwie] Post został ucięty - oftopowałem więc słusznie. Zauważcie, że broń amerykańska (palna w małym stopniu) jest tostosowana do zupełnie innych realiów. Ameryka ma zawodową armię my nie, stąd Kałasz sięlepiej sprawdzał w rękach kiepsko wyszkolonego żołnierza służby zawodowej. Bo taka jest bolesna prawda - polskie wojsko nadal stanowi dziwaczny mix doktryn Nato i Układu Warszawskiego. Po za tym europejska broń ma jedną zaletę - jesteśmy wartościowszym partnerem dla Austii czy Niemiec niż dla USA. Ja widzę to tak : jeśli mamy kupić z marszu ogromną ilość karabinków + wyposażenia - warto by kupić licencję i DOSTOSOWAĆ ją do naszych potrzeb. Jeśli mamy się "paprać" w wymianę na raty to lepiej lupić gotowca. Z racji moich preferencji chciałbym aby był to AUG lub F2000 :D.
  14. Dzięki już go zidentyfikowałem dokładnie : Smith and Wesson 3913LS 9mm Ladysmith To okazało się proste : na broni jest napis Ladysmith :D Wielkie dzięki wszystkim.
  15. Dobra ostatnia próba :D http://www.sony.is.net.pl/gun.jpg
  16. Próbowałem na dwóch kompach i palmtopie i ładnie się wyświetla. Ale jak by co spróbuj : www.sony.is.net.pl/gun.tif - Zapisałem ten obraz w TIFF-ie. Jutro spróbuję coś wymyślić, u mnie się wszystko otwiera. :D Jakby coś CSI Miami, Sezon 1, odcinek 24 - Body Count - 40 minuta :)
  17. Mam pytanie jakiego pistoletu używa Calleigh Duquesne z serialu CSI Miami ? Oto najlepsze ujęcie jej broni : http://www.sony.is.net.pl/gun.bmp Ja stawiam na SIG SAUER P232. Ma ktoś jakąś inną propozycję ?
  18. Kawałek taśmy, kilka "dupereli" z pasmanterii i samemy zrobisz sobie zawieszenie. :D Jak przyjdę z pracy to trzasnę parę fotek i zobaczysz jak ja sobie "zawiesiłem" P90 za 15 zeta. :D Opcja druga - oglądać serial Gwiezdne Wrota - tam też mieli ciekawy patent na P90 - ale do sezonu 8, bo potem durnie przeszli na G36 :D
  19. Z tego co zauważyłem, gumka dystansera - ten wałek, który "wybrzusza" gumkę hop-up'u ma nieco mniejszą średnicę niż np. w TM. Mi się wydaje, że wiąże się to z przeliczeniem cali na mm. Ja kumplowi naprawiłem to w prosty sposób. Ten "wałek" a właściwie tulejka, ma otwór w który wystarczy wpasować kawałek "czegoś" (drutu, gumy itp) tak aby powiększyć średnicę. Mozna też zrobić to co ja - załatwiłem gumowy wałek, o większej średnicy. W moim przypadku wystarczyło 3.2 mm średnicy. W rozmowie z www.asgshopem.pl (Pozdrawiam, :D za cierpliwość w wytrzymania mojego nudziarstwa :D ) powiedziano mi, że stosują ten właśnie patent. Wsadzają w dystanser coś co go powiększa. Ten problem u kumpla występował właśnie w CA33 - "po naprawie" - jak rękął odjął, zarówno na kulkach 0.2 jak i na 0.25 jest celnie i powtarzalnie.
  20. Sony

    Famas/Steyer AUG

    A guzik prawda, :D Lilith mająca 165 cm biegała z moim AUGiem i jakoś nie miała problemów ze składaniem, twierdziął nawet że woli AUG od M4. Wszystko zależy od "tego czegoś". Jest to tak samo, jak z P90 - są tacy co mają 180 cm i ręce za kolana :D i P90 im super leży a są tez tacy którzy za chiny się nie złożą. Jedynym wyjściem jest pobiegać z rzeczonymi "gunami" i się "poskładać", po przymierzać. I po zawodach.
  21. Zasadniczym słowem jest MUNDUR - za granicą - to można udowodnić przedstawiając regulaminy mundurowe danego państwa, za mundur uważa się pewien komplet : bluza, spodnie, odpowiednie naszywki, odznaki itp. Jeśli nie wierzycie to napiszcie do atache woskowego w jakiejś ambasadzie, ja napisałem i dostałem odpowiedż, że sama bluza i spodnie nie są uważane za mundur. Przynajmniej w Austrii. Tak więc jeśli nas oskarżą - to na tym możemy się bronić. A że nasi urzędnicy zakazują chodzić w mundurach ... cóż - my nie chodzimy. :D
  22. Niekt nie mówi o drastycznych zmianach. A po za tym na każdej większej "imprezie" na której byłem, zarówno Konwentach, Larpach Sesjach RPG oraz manewrach ASG zawsze coś było zmieniane. W mniejszym lub wiekszym stopniu. ASG ma przynajmniej ja tak uważam, odwzorowywać pole walki. A jak wiadomo na polu walki zawsze są niespodzianki. No chyba, że ustawimy dwie drużyna na wprost i wyślemy je na siebie. Zmiany na polu walki, dodają klimatu. Po za tym wcześniej nikt nie ustala, że drużyna X ma bronić Budynku Y. Najczęściej jest przedstawiona warstwa fabularna oraz podział na strony - który i tak zwykle nie wytrzymuje konfrontacji z rzeczywistością. Tego trzeba dać tam, tego tu, ten zgłaszał sprężynę a przyjechał z MINIMI :D . Zresztą zadanie z "cywilem" Możesz dostać jako rozkaz w czasie rozgrywek. I co? Nie wykonasz go? Powiesz : Nikt mnie nie uprzedzał, że mam szukać VIP'a po lesie. :D :D W sumie wystarczy przygotować trochę pomysłów i garść rekwizytów. Jak będą cywile to się je wykorzysta. Jak nie? To zawsze można zlecić "wojskowym" lub dać sobie siana. Na ostatnich manewrach w Czarnej ekipa dostała polecenie spotkania się z Agentem, który miał mapy i ważne informacje. A nikt z Nas, orgów nie napisał ani słowa o agentach. :D a Chyba Sam przyznasz, że wojsko korzysta z cywilnych agentów. Już sama konieczność przekradnięcia się na tyły wroga, spotkanie z agentem i odeskortowanie go do punktu ewakuacji pasuje do klimatu. Agent - rola dla cywila. Może mam nieco inne podejście, ale wychowałem się na RPG i faguła odgrywa dla mnie dużą rolę. Stad podobnie jak w RPG staram się przygotować na niespodzianki. :D Takie jak Cywil ze sprężynką. Jest pierwszy raz i też chciałby się bawić. :D
  23. Wielkie słowo "ADAPTACJA" :D jako jeden z orgów LARP'ów RPG nie raz i dwa z marszu dopasowywałem scenariusz do "okoliczności. To nie takie trudne. :D Pewnie, że można zastrzec, tyko mundury. Ale zabranie takiej "zieleniny" na pełnowymiarowy zlot jest bardzo skuteczną metodą werbunku. :D A wysyłanie cywili na pola minowe :D mocno zniechęca. Przy 100 osobach w mundurach, znalezienie "roboty" dla 5 cywili to pestka. :D Gorzej jak by ich przyszła połowa. :D Ale wtedy robimy Black hawk Down lub Grozne i po sprawie. :D :D W końcu połowa tamtych sił była w cywilu. Zawsze też możemy się pobawić w Mafię czy Wojny Gangów. :D Wyobraź sobie miny jednej z drużyn gdy dostaje zadanie - znaleść i chronić VIP'a - a tu równocześnie wróg na całym froncie naciera. :D Zupełnie jak w życiu, nie ma miękko. :D Dobry org musi improwizować, nie wymagam super rozbudowanego scenariusza. Ale dostarczenie "Hakera" z posta wyżej nie wymaga chyba strasznej pracy i zmian w całych manewrach, zwłaszcza, że można potraktować to jako poboczne zadanie dla małej grupki. Miły bonus. A taki początkujący "cywil" też będzie zadowolony, że i o nim pomyśleli. Tak więc małym nakładem środków, możemy twórczo wykożystać ew. "cywili" wprowadzając proste wątki fabularne. Takie rzeczy odnoszą sukces, zwykła strzelanina czy nawet zlot staje się czymś więcej. Wystarczy wspomnieć organizowane przez SFORĘ manewry z cyklu Neuroshima czy późniejsze. Militaryści się naparzali :D , ambitniejsi wykonywali misje z cywilami. I wszyscy byli zadowoleni. :D Nie ma problemu, cywile się zawsze przydadzą :D (jako żywe tarcze w ostateczności.) :D :D
  24. Jak rany Macie problemy. Polski mundur jest nienajlepszy, jeśli chodzi o ergonomię. Brytyjskie i Niemieckie można kupić za grosze. Patriotyzm? Mam głęboko wd..., jak można być partiotą w kraju, gdzie za wywieszenie flagi przed domem można dostać karę. ja biegam w BDU lub zamiennie w Irlandzkim, zaś nie długo kupię Szwajcarski Tarncamo i Austriacki "groszek". :D Skoro w naszym poronionym kraju, kara się ludzi za patriotyczne postawy, to dziękuję. Jak się w prasie zrobi głośno, że harcerze i reszta biega w brytolach - najlepiej z obcymi flagami, to może wię buraki z rządu opamiętają. :D
  25. Przesadzasz, Szczep. :D Organizator, dobry Organizator powinien przewidzieć, że na zlocie pojawić się mogą osoby początkującie, z badziewnimi pompkami, w cywilnych ciuchach. Powinney być opracowane takie scenariusze, aby było miejsce dla cywilów. VIP, szpieg, cywilny specjalista (np. Włam do sieci informatycznej - musimy zdobyć lokację, utrzymać ją przez ileś minut, a doprowadzony cywilny "netrunner" :D robi "hacking"). Takie zadania są do zrealizowania wszędzie. Helikopter się rozbił, cywil - ambasador z korpusem dyplomatycznym błąka się po lesie, jedni chcą go pojmać/zabić a dródzy ratować. Możliwości jest wiele, nie koniecznie musimy wysyłać takich na fron jako mięso armatnie lub rozminowywać nimi teren. :D Pomysłów są tysiące, w szybki i prosty sposób mamy załatwioną sprawę cywilów. A najlepsze jest to, że nie oznacza to skomplikowanych scenariuszy, nawet na strzelance-jeb... można takie zadania robić. Np. Eskorta VIP'a z punktu A do B.
×
×
  • Create New...