OK, więc złożyłem i mam takie spostrzeżenie - kulka leci dużo szybciej niż przed rozłożeniem, ale dosyć szybko opada na dół. Czy może to być spowodowane niedotarciem HopUpa (może mieć olej na sobie jeszcze) czy może to kwestia lufy/niedopasowania? Bo co zauważyłem - lufa z jednej strony jest węższa (albo stawia większy opór). Jeśli ta węższa strona jest bliżej wylotu, kulka mocno traci na mocy i lata wszędzie, ale raczej nie prosto. Czyli skręca w prawo, lewo, w górę, dół. Różnie. Dałem więc lufę odwrotnie, węższą stroną w kierunku komory, szerszą do wylotu. Osiągi się poprawiły, tzn - nie zbacza jakoś ostro. Ale - dalej nie jest to dobrze. Po smarowaniu widać większą moc, bo zmniejszyło się radykalnie tarcie. Ale pozostaje problem niecelności... Ma ktoś jakiś pomysł?