Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

hindus

Użytkownik
  • Posts

    818
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by hindus

  1. Nic i nigdy nie zastąpi czytania ze zrozumieniem regulaminu (chyba, że ktoś wymyśli transfer bezpośrednio do mózgu topornego osobnika). Te znaczki to również nie jest alternatywa. To po prostu skrót najważniejszych zasad, zresztą wiele osób jest wzrokowcami a obrazki zapamiętuje się dużo łatwiej niż konkretne słowa. @javelin - ci ludzie i tak by przyszli, tylko że totalnie nie będą ogarniać o co chodzi - ze znaczkami jest jeszcze jakaś nadzieja ;) @Sting i pozostali którzy chcą zaproponować swoje wersje na "jebanka/scenariusz/milsim-larp" albo zrobić swoje customowe znaczki do teamu i doklejać je ze swojego serwera - http://www.hindus.pl/pegi/aspegi_blank.rar - edytować najlepiej w dużej rozdzielczości, a potem zmniejszać do 100x100.
  2. OK, parę zmian wprowadzonych. Jest już możliwość wyłączenia limitu FPS, doszedł także znaczek z obowiązującą stylizacją. Wszystko wydaje się działać jak należy, ale w razie znalezienia błędów będę wdzięczny za info. Cieszę się, że jest zainteresowanie, najbardziej obawiałem się, że całość przejdzie bez echa, a to naprawdę może sporo ułatwić. :)
  3. Widzę, że faktycznie dużo osób zaczyna proponować znaczek z podziałem na jebankę / scenariusz / milsim lub LARP, dlatego pewnie się pojawi, jeśli znajdzie się odpowiedni znaczek. Jak ktoś chce się pobawić, niech śledzi wątek, pod wieczór spróbuję wrzucić link do pustego tła w PSD - chętni do wdrożenia swoich prac mogą mi je wysyłać na @ (adres macie na stronie). Jeśli efekt będzie dobry, to pewnie dorzucę. Z tego co jeszcze zauważyłem, zapomniałem dodać wyłączenia limitu ilości kulek - w ciągu kilku godzin spróbuję jeszcze nad tym popracować. Wyłączenie limitu FPS - hmm, zawsze można wpisać 999 i po kłopocie ;) Ale ok, spróbuję coś zrobić w tej materii. Dodam jeszcze znaczek obowiązkowej stylizacji, więc stay sharp ;) A przyjęcie się pomysłu będzie zależało tylko i wyłącznie od tego, czy organizatorzy będą korzystać z tego narzędzia - możecie więc zareklamować to wewnątrz swoich drużyn lub na waszych forach.
  4. OK, dzięki za odzew :) Udało się wyeliminować kolejne 2 drobne błędy, teraz podobne zapytanie generuje następujący kod: W zależności od szerokości forum może być konieczne ręczne wstawienie dwóch znaków nowej linii po ostatnim wyświetlanym w szeregu logotypie, dzięki czemu ikony będą oddzielone dodatkową pustą przestrzenią.
  5. Zacznę od tego, że nie do końca wiedziałem gdzie powinienem umieścić tego posta, dlatego jeśli wylądował w złej kategorii to przepraszam i proszę o przesunięcie w odpowiednie miejsce. Do rzeczy. Każdy z nas zna znaczki PEGI na grach komputerowych. W jasny sposób określają one jakie treści możemy w niej napotkać, czy nadaje się dla graczy niepełnoletnich, czy zawierają przemoc, dyskryminację, hazard itd. Dzięki nim wystarczy spojrzenie na znaczki bez zagłębiania się w recenzje czy inne opisy, by wiedzieć z czym możemy mieć do czynienia. Pomyślałem, że można to zastosować także przy organizowaniu strzelanek i stworzyłem system AsPEGI (czyli Airsoft PEGI). :) Jest to zestaw logotypów, określających podstawowe zasady obowiązujące na strzelankach. Dzięki temu jednym rzutem oka ewentualny uczestnik będzie mógł sprawdzić, czy interesuje go typ rozgrywki, teren, ustalone zasady. Nie zastąpi to oczywiście standardowej treści zasad i scenariusza, ale małym wysiłkiem możemy mieć pewność, że nie zapomnieliśmy o żadnej z podstawowych kwestii unikając w ten sposób niepotrzebnych spięć na samej strzelance spowodowanych niezrozumieniem, niedoczytaniem lub nie uwzględnieniem czegoś wśród zasad. Każda osoba odwiedzająca naszą stronę ze scenariuszem będzie mogła kliknąć na nieznany jej logotyp - zostanie wówczas przeniesiona na witrynę z objaśnieniem każdego z symboli. Skrypt generuje gotowy BBcode który możemy wkleić na każde forum obsługujące ten format znaczników. Zresztą chyba nie ma się co rozpisywać, zapraszam do testowania: http://www.hindus.pl/pegi/ Ciągle pracuję nad doskonaleniem skryptu i nie gwarantuję, że całość działa bezbłędnie. W przypadku zauważenia jakichś problemów, proszę o kontakt. Podobnie, jeśli chodzi o dodawanie funkcji - chętnie dowiem się czego jeszcze moglibyście oczekiwać. W planach na przyszłość na pewno tworzenie kodu HTML (może komuś na strony www się przyda).
  6. No i drugi trailer, tym razem dotyczący osoby Technika :)
  7. Termin to 20 - 22 sierpnia 2010, zaczynamy w godzinach popołudniowych/wieczornych w piątek (co by lud pracujący mógł spokojnie wrócić z zakładów, zabrać swoje gumowane płaszcze, maski p-gaz i torbę z prowiantem i przyturlać się do Nadola). Kończymy po południu w niedzielę, tak więc 2 noclegi, chociaż czasowo wyjdzie około 48h. Troszkę fabuły i klimatu poniżej obrazka; Ci, którzy już wiedzą, że nie są zainteresowani albo nie mogą, mogą skończyć czytanie tego posta w tym miejscu (szanuję Wasz czas). 29.05.1998r. W Polskiej Elektrowni Jądrowej Żarnowiec doszło do awarii. Doszło do przegrzania i częściowego stopienia rdzenia reaktora i wybuchu chemicznego wodoru powstałego w wyniku awarii systemu chłodzenia, została rozerwana obudowa reaktora i budynek w którym się mieścił. Doszło do bezpośredniej emisji do atmosfery i otoczenia elektrowni materiałów radioaktywnych z wnętrza reaktora 6.06.1998r. Zdaniem raportu, w skład którego wchodziło WHO i ONZ, bezpośrednio w wyniku katastrofy zmarło 40 osób, ponad 200 000 zachorowało na chorobę popromienną, a z otaczających elektrownię terenów w promieniu 30 km ewakuowano ponad 350 tys. ludzi, tworząc zamkniętą strefę ochronną. Reaktor typu WWER-440, który uległ awarii, pokryto betonowo-stalową osłoną zwaną sarkofagiem. 9-27.06.1998r. Wejherowo zostało całkowicie ewakuowane, południowa krawędź została ogrodzona siatką z drutem kolczastym, jest patrolowana. Idąc przeciwnie do kierunku wskazówek zegara, Reda została cudem ocalona i jest miastem granicznym. Droga na półwysep leży na krawędzi, pozostano więc na ogrodzeniu krawędzi siatką i patrolach. W samym Pucku znajduje się posterunek Strefa Wschód. Miejscowości takie jak Celbowo, Połczyno, Zdrada – zostają całkowicie wysiedlone i zamknięte. Granica ciągnie się na krawędzi pól uprawnych Gnieżdżewa, wieżyczki strażnicze z kamerami noktowizyjnymi czuwają nad tym, żeby do środka nie przedostał się nikt niepowołany. Na drodze od strony Karwieńskich Błot powstaje główny posterunek Strefa Północ. Dalej na zachód widoki jak za Puckiem, płot i wieżyczki. Niestety główna droga znajduje się wewnątrz zamkniętej strefy, więc wzdłuż morza wytyczono objazd drogi 213. Dalej ciągną się kolejne opuszczone wsie – Wierzchucino, Słuchowo, Lublewo. W Choczewie posterunek Strefa Zachód. Dalej na południe – kolejna niekończąca się linia płotu – praktycznie aż do Luzina, gdzie znajduje się posterunek Strefa Południe A. W związku ze stratą drogi krajowej numer 6, cały ruch jest kierowany wieloma objazdami, najczęściej jednak kierowcy wybierają drogę numer 20 (lepiej trzymać się od Strefy z daleka). Dalsze zasieki sięgają aż do drogi 218 w kierunku Nowego Dworu Wejherowskiego, gdzie umiejscowiono posterunek Strefa Południe B. Wyludnionego, pięćdziesięciotysięcznego miasta Wejherowa nie zamieszkuje teraz nikt. Awaria reaktora w Żarnowcu i wywołana nią chmura radioaktywnego pyłu osiadła na lasach w okolicach Kąpina. Wejherowo, chociaż nie ucierpiało aż tak bardzo (w końcu leży kawałek drogi od samej elektrowni), ze względów bezpieczeństwa zostało wykreślone. Domy straszą brudnymi szybami, wszędzie walają się resztki śmieci. 13.05.2003r. Gdzieniegdzie grasują stada dzikich psów. Rdzawe od deszczy samochody stoją na sflaczałych oponach już od wielu lat. Awaria miała miejsce raptem pięć lat temu, a mimo to całość sprawia wrażenie, jakby było nieużywane od stuleci. Na klatkach schodowych walają się upuszczone w pośpiechu zabawki, podobnie jak leżące maski, wszystko przykryte centymetrową warstwą kurzu. Miasto powoli zostaje odbijane przez naturę – trawniki wyglądają jak polany, krzewy samosiejki pokrywają niegdyś zadbane przestrzenie, żywopłoty rozpleniły się okrutnie i całe ogródki przed blokami wyglądają jak wielka dżungla. Na ulicach często spotyka się sarny, lisy, zające. Do elektrowni, swojego miejsca pracy, mieszkańcy osiedla Kaszubskiego mieli całkiem blisko. Wsiadali w autobus i podjeżdżali kawałek do dworca głównego. Dalej do SKMki, która wiozła ich jednotorową zelektryfikowaną linią prosto pod samą elektrownię. Teraz, opuszczone składy SKM stoją przy peronie w Wejherowie. A czas ich nie oszczędza. Gdzieś około roku 2006 Do Strefy docierają jednak pierwsi stalkerzy – plądrują mieszkania, szukając biżuterii i pieniędzy pozostawionych w szufladach. Nie gardzą jednak także drobniejszą elektroniką. Działają w cieniu, często po zmroku. Zanim dostaną się do środka, muszą wykopać tunel pod płotem, w odpowiednim miejscu. Często przygotowanie przejścia trwa parę dni a podkop zaczyna się kilkadziesiąt metrów wcześniej. Wiele osób wykazuje się inwencją i pomysłowością. Zamiast przedzierać się przez kordon zaraz przy granicy Wejherowa, przebijają się przez zachodnią granicę, gdzie płot biegnie środkiem lasu. Patrole są tu rzadsze, mimo to do Wejherowa daleka droga. Większość pojazdów pozostawionych w gospodarstwach nie nadaje się do wykorzystania, ze względu na promieniowanie, zniszczenie mechanizmów przez czas, czy brak paliwa. O elektryczności można również zapomnieć, wobec tak dużej awarii sieć została odcięta. Mimo to proceder się nasila, kilka osób ginie bez śladu. Kilka innych zostaje śmiertelnie napromieniowanych. Wreszcie do Strefy wędruje broń palna, kiedy po paru nocach piłowania, grupa stalkerów włamała się do magazynów jednostki wojskowej. Wielu z nich łączy się w grupy poszukiwawcze. Organizują szybkie transporty. Wojsko wie o obecności coraz to większej liczby osób wewnątrz Strefy, nie potrafią jednak powstrzymać procederu, nawet pomimo nasilenia patroli. Nie mają też odwagi wkroczyć do środka – nie dysponują żadnymi mapami stref napromieniowania. Jedyne, na co mogą sobie pozwolić, to atak z powietrza. Początkowo nad Strefą latają Mi-8 na misjach rozpoznawczych, badając przy okazji poziomy emisji radioaktywnych w różnych miejscach. Kiedy jednak prasa dowiaduje się o skali procederu, a głównodowodzący siłami kordonu omal nie zostaje zdymisjonowany, na niebie pojawiają się Mi-24. Niszczą kilkanaście ciężarówek na drogach, strzelają do uciekających z płonących wraków pieszych. Główne kanały przerzutowe zostają odcięte. Początek roku 2007r. Drogi pustoszeją po raz kolejny, a kwatery główne przenoszą się w podziemia. Wkrótce jednak, gdy Wejherowo zostaje wyczyszczone ze wszystkich wartościowych przedmiotów, coraz więcej wypraw kieruje się na północ, w kierunku EJŻ. Nie tyle jednak interesuje ich energia elektryczna, co dokumentacje i sprzęt pozostałe w laboratoriach rozsianych dookoła elektrowni. Ponadto liczne napromieniowane obszary odstraszały pierwszych stalkerów – tereny dookoła samej elektrowni są nietknięte i wciąż znajduje się na nich wiele cennych rzeczy. Dodatkowo są tam unikatowe rośliny i zwierzęta; pod wpływem promieniowania wykształciły wiele nowych, niespotykanych cech. Gdy cena na czarnym rynku za zmutowanego kalafiora sięgnęła 40 tys. zł, ryzyko zaczęło podejmować coraz więcej osób. Jednak bycie z dala od rodzimej bazy było równie niebezpieczne ze strony Strefy, co od innych stalkerów. W końcu broń miał tam praktycznie każdy – nie trzeba było się więc dużo natrudzić, żeby w prosty sposób odebrać komuś owoc kilkudniowych poszukiwań. Pierwsi stalkerzy, którzy odważyli się pójść na północ, zwali się Hindus, Punisher, Ichvander, Pix, Hannon oraz Rogal. 28.09.2009r. Grupka pierwszych stalkerów, kilka kilometrów od serca strefy, tworzy w opuszczonym hotelu miejsce, gdzie zostaje zebrana cała społeczność stalkerów. Wiedzą, że tutaj znajdą schronienie, jedzenie, jakiś dodatkowy sprzęt oraz będą mogli zarobić, robiąc różne zadania. 28.03.2010 r. Przy terenach Opuszczonego Hotelu "Nadole" przybywa więcej stalkerów, oraz wojsko. Jako, iż okolica jest bardzo niebezpieczna, dogadują się z Barmanem, i mogą wchodzić do baru, spokojni o swoje życie. Natomiast na zewnątrz nie jest już tak kolorowo. Dalej trwa wojna między wojskiem, a stalkerami. W tym dniu toczą się największe starcia, jednak wieczorem bitwy ustają, i znów zapada spokój na kilka miesięcy.... 30.5.2010r. Do hotelowca dociera kolejny odział wojska. Zakładają swoją jednostkę przy opuszczonych garażach, niedaleko baru. Przez 2 miesiące w tej części zony zaszło dużo zmian. Między innymi technik-naukowiec tworzy swoje małe laboratorium na wschodniej części hotelowca. Powstała nowa frakcja "Zjawy", której dowódca jest stalker o ksywie Noro. Wytworzyły się nowe nieznane anomalie, a także emisje są częstsze niż zwykle. W tym dniu znowu toczą się krwawe walki, w szczególności między Zjawami, a wojskiem, które zostało tutaj wysłane by zniszczyć tą frakcje. Pozostali stalkerzy albo omijają walki, albo dogadują się z jakąś ze stron konfliktu. Wieczorem, ci co przeżyli, zbierają się w barze przy ciepłym jedzeniu oraz butelkach wódki. Na kilka dni znowu w tej części strefy zapada spokój. 10.06.2010r. Między stalkerami zaczyna krążyć plotka o złotej kuli. Legenda, mówi, że ma ona moc uzdrawiającą, chroni przed anomaliami oraz emisjami. Naukowcy dają zadania na tysiące rubli, za jej znalezienie. Nikt nie wie, jaką naprawdę ma moc złota kula. Niedawno powstała nowa frakcja, na czele z Rogalem. Wszyscy szykują się na nowy konflikt między frakcjami. <non-clima> Jak zapewne zauważyliście, jest tu trochę nawiązań do gry oraz książki. Całość została jednak oparta na troszkę innych założeniach, których część została przedstawiona powyżej, a całość w opisanym przeze mnie artykule analizującym całą sytuację, ubiór, wyposażenie Stalkerów etc. dostępną pod adresem -> http://raw.pl/anonim/stalk.rar Ostatnie 2 edycje oznaczone jako "BETA" na których testowaliśmy i dopieszczaliśmy pewne rozwiązania udały się bardzo dobrze i wiele z nich wynieśliśmy. Jednym z doświadczeń było to, że nagle pojawiło się mnóstwo osób, chociaż nikt wcześniej nie zgłaszał chęci, co popsuło nam trochę fabułę. Dlatego od tej wersji rejestracja na naszym forum http://stalker.hindus.pl/forum/ jest obowiązkowa :!: Dodatkowo na organizację, stylizację terenu, zakup części do detektorów (tak, działających, to nie atrapa z migającą diodą), artefaktów - wydaliśmy ogromną kasę. Byłoby nam bardzo miło, gdyby zwróciła się chociaż połowa, dlatego wprowadziliśmy obowiązkową składkę 30 PLN (jak za 2 doby mega zabawy, chyba niezbyt wygórowana cena). Jeśli ktoś był na poprzednich wersjach, to co wpłacił nam wtedy, może odjąć od kwoty wpisowego na sierpniową imprezę. Wprowadziliśmy mechanizm frakcji. I właśnie, nie są to odgórnie narzucone frakcje typu "bandyci" albo "wolność" czy "powinność". Jedną narzuconą frakcją jest Wojsko, używające wz-tek (i ten mundur jest zarezerwowany tylko dla nich, tzn. spodnie wz + kurtka cywilna dla stalkerów jest OK, ale w bluzie WZ już bym się nie pojawił, bo zostałbym potraktowany jako wojak i odstrzelony :P). Wracając do tematu - wojsko ma swoje przywileje i ograniczenia (wszystko jest u nas na forum). Natomiast cała reszta nie-wojskowa jest stalkerami. Każdy Stalker może założyć frakcję (nawet jednoosobową) jeśli tylko spełni odpowiednie warunki. Jeśli ktoś ma jeszcze jakieś pytania - chętnie odpowiem - a zainteresowanych odsyłam jeszcze raz na stronę projektu http://stalker.hindus.pl/forum/
  8. OK, u mnie sprawa została ostatecznie wyjaśniona. Czekałem 3 tygodnie.
  9. Czy ktoś cokolwiek wie, co się dzieje z tym sklepem?
  10. A, no to mi powinno wyjść pewnie i więcej fps... I tak trzeba będzie poczekać, bo jeszcze nie mają na składzie KM Headów... Ehh kto to widział wydać 250 zł na kawałek rurki ;)
  11. A co myślicie o jakiejś lepszej hopce - z "sylikonu" na przykład - to: http://asgshop.pl/produkt.php?id=304. Bo w stocku jest zwykła - czy się mylę? Dzięki za pozostałe rady :) Już prawie wszystkie wątpliwości rozwiane.
  12. Znalazłem kilka propozycji bore-up'ów - jeśli ktokolwiek miał z nimi do czynienia i może polecić/odradzić - proszę o odpowiedź. I tak samo reszta konfiguracji... Jeśli ktoś widzi coś rażącego, proszę śmiało mówić ;) Dzięki Wam prawdopodobnie uda mi się zmontować coś co będzie dobre i w miarę długowieczne ;) Najpierw propozycje Guardera: Wzmocniony, kompletny zestaw cylindra i tłoka do M16, M15 Rifle (199zł) http://asgshop.pl/produkt.php?id=870 Zestaw cylindra o powiększonej średnicy do M15 Rifle/M16 (179zł) http://asgshop.pl/produkt.php?id=1062 I kontrargumenty by Systema: Zestaw cylindra o powiększonej średnicy do M15 Rifle oraz M16A2 (249zł) http://asgshop.pl/produkt.php?id=135 Teflonowany zestaw cylindra i głowicy tłoka do M15 rifle, M16A2 (199zł) http://asgshop.pl/produkt.php?id=234 I jeszcze pytanko, czy w tym wypadku dysza jest w jakiś znaczący sposób zużywana? Warto pakować się w metalowe? (na przykład: http://asgshop.pl/produkt.php?id=511 :P)
  13. Chciałbym troszeczkę wzmocnić M15A1 Vietnam by Classic Army. I nie wydać od razu całego majątku. Moja propozycja na wzmocnienie: Od tego zaczynam: M15A1 Vietnam [Classic Army] http://asgshop.pl/produkt.php?id=1770 Magi (tylko nie Hi-Capy): Magazynek Low-Cap do serii M15/M16/M4 (68 kulek) Classic Army http://asgshop.pl/produkt.php?id=39 Bateria: Akumulator NiCd 9.6V 1800mAh typ Large Sanyo http://asgshop.pl/produkt.php?id=156 Preclufa: Lufa precyzyjna 6.04mm o długości 509mm M16A1/M16A2/AUG/M15 Rifle Deep Fire http://asgshop.pl/produkt.php?id=1429 Bore-upek: Zestaw cylindra High-Class o powiększonej średnicy do M15 Rifle/M16 Deep Fire http://asgshop.pl/produkt.php?id=1619 Sprężyna: Sprężyna główna M120 Deep Fire http://asgshop.pl/produkt.php?id=1379 Kulki (jako info do preclufy): Precyzyjne kulki XTREME PRECISION 0,25g Co byście zmienili, poprawili, zastąpili, zasugerowali, dodali? Ja z mojej strony mogę powiedzieć, że nie chciałbym za dużo wydać (pewnie jak każdy) ale jednocześnie jestem w stanie wydać, no, powiedzmy 1800zł (licząc wszystko). Czekam na sugestie. Pozdrawiam, Hindus
  14. A ja bardzo dobrze wspominam wszystkie Delty Force, miałem demo jedynki, w dwójkę grałem u kumpla. Land Warrior to była bodajże ostatnia gra (nie licząc Task Force Dagger (o misji w Afganistanie)) w której trzeba było się skradać, w której nie wbiegało się z wielkim hukiem do budynków, tylko całe misje przechodziło się na kuckach (ach ta niesłyszalność :P) z PSG-1 z tłumikiem, z MP5 z tłumikiem, z SOCOMem z tłumikiem :D A na multi to działało na zasadzie - wszyscy leżą na wzgórzach dookoła celu - komu się znudzi i ruszy się z miejsca - nie żyje :P Black Hawk Down to więcej akcji i nowy trend (który widzimy potem w Joint Operations). Licząc na coś super pograłem sobie w demo DFX i spotkało mnie wielkie rozczarowanie - niby jest to silnik z Jointa, ale jakoś to biednie wszystko wychodzi. Okrojone to wszystko, a strzał z karabinu powala gigantyczne palmy - mało ciekawe. Dlatego podsumowując, jak ktoś woli coś bardziej realistycznego, to Joint Ops jest dobrym wyborem - ale - nie o tym w tym wątku ;)
  15. Jak się strzela w głowę to egzo da się zabić trochę szybciej. Wg mnie cała rodzina AK jest za mało celna. A tak BTW emka jest Stalkerze - wygląda trochę jak SCAR :) Nawet trochę bardzo. Pistolet powinien też być celniejszy. Reszta - marzenie. Trzeba jeszcze obczaić mod i w ogóle powinno być wyśmienicie - w szczególności ten z pojazdami się przyda.
  16. Tą ciężko złamać. Wymienna aluminiowa wewnętrzna, obłożona obciążnikami i mnóstwem metalu. Najwyżej tłumik płomienia możesz złamać. Wymiana lufy na precyzyjną z Castoramy lub innego marketu to żaden problem. Części metalowe jak masz kogoś znajomego też możesz od biedy dorobić, bo konstrukcja wewnętrzna prosta do bólu. Z mojej strony tylko polecić.
  17. To może od razu - scenariusz gdzie zadaniem będzie kradzież deski surfingowej z logiem kawalerii a następnie ukrycie się w lesie przed jej właścicielem? ;)
  18. A gumka nie powinna się przypadkiem już odmrozić po zimie? A HU jak to HU, kulka powinna lecieć prosto, a jak nie, to znaczy, że coś jest nie tak (syf w lufie, brudna gumka itd). Poza tym nie wiem czy takową gdziekolwiek dostaniesz...
  19. hindus

    Ciemne kulki

    Z drugiej strony jak widzimy, że nasza biała kulka odbija się od biegnącego człowieka, to mamy pewność, że trafiliśmy i śmiało możemy mu powiedzieć, że nie żyje. W czasie biegu albo przy trafieniu w oporządzenie nie czuje się uderzenia... A skoro my nie widzimy kulki, to jeśli tamta osoba nie poczuje... Gra się dalej.
  20. No tak, tylko stosując małe ładunki (nawet bez kulek) będziemy mieli efekt akustyczny, efekt "realizmu" (apropo gdzieś wspomnianego drzewa z kartką z napisem "stanowisko moździerza") - kwestia według mnie to jedynie - czym strzelamy. Na upartego do środka można nasypać mąki albo czegoś w tym stylu... Bo przecież pozostaje kwestia masy pocisku, która (jak mniemam) musi być dostateczna, żeby takie coś poleciało wystarczająco daleko. A tak może trochę nawiązując do topicu o rakietach - czy nie mamy podobnej sytuacji? Bo przecież jaką mamy kontrolę nad lecącą rakietą? A takich rzeczy używa się przecież jako element zwiększający realizm - oczywiście jeśli wszyscy zachowają zdrowy rozsądek :)
  21. Ale czym tak właściwie różni się taki granat wywalony z moździerza, od tego rzuconego przez człowieka? A i tak większość takich innowacji służy wyłącznie robieniu klimatu... Więc nie wiem w czym wszyscy widzą taki straszny problem - może nie wiem o czymś?
  22. No tak, przy czym trudno kontrolować go żeby nie zjarał nam gumki. Poza tym bez żarówki sama bateria mocno się grzeje i jeszcze szybciej zużywa... Dlatego w sumie ta żaróweczka to niezły pomysł - tylko że miejsce zajmuje...
  23. To niesamowite ale myślałem nad tym samym! Tylko że za pomocą drutu oporowego dookoła gumki... I też się zastanawiałem czy to jest możliwe, bo mój kolega popatrzył na mnie co najmniej dziwnie, jak mu powiedziałem że planuję zrobić podgrzewanego HopUpa...
  24. Już to rozpracowałem. HU też wysechł i zasięg jest ciut większy niż ostatnio. No, to zostaje jeszcze bricorurka (w Castoramie nie mieli :/) i zobaczę co się poprawi. W każdym razie problem z repliką jest już rozwiązany, jak kogoś by coś o niej interesowało, to proszę śmiało pisać PW.
  25. Jakby nie patrzeć, ASG to nie jest tanie hobby... Czasem trzeba całe wakacje pracować, żeby starczyło na wymarzoną replikę... I do tego trzeba mieć upór, zacięcie, własne chęci i wyobraźnię (chyba że mamy tyle kasy, że naprawić lub stuningować nam karabin może wyspecjalizowana firma albo osoba).
×
×
  • Create New...