Na pierwszy raz idź na taką wyprawę w połowie czerwca, bo:
- noc będzie trwała niecałe 7 godzin,
- różnica temperatur pomiędzy dniem a nocą nie będzie taka drastyczna,
- księżyc będzie w ostatniej kwadrze (w 2009 r), czyli noc będzie w miarę widna (jeśli nie będzie zachmurzenia).
Biwakuj raczej w dolince niż na grani, w miejscu dostatecznie oddalonym od domostw aby poczuć klimat dziczy, ale zarazem dostatecznie blisko aby w razie czego łatwo się wycofać. Musisz DOKŁADNIE wiedzieć, gdzie jesteś.
Jak komuś coś nie będzie leżało, nie pozwól na zrywanie i powrót do cywilizacji w środku nocy - naszych lasach nic nikogo w nocy nie pożera, czasem tylko strach ma wielkie oczy ;-)