Kwestia kamuflażu jest tutaj wtórna, ma on drugorzędne znaczenie. Bardziej problematyczne jest dla mnie to, że nie są to mundury ani nie palne, ani trwałe (w porównaniu z AT1/2/3), szczęśliwie są "jakoś-tam" funkcjonalne.
Lubie produkty Helikonu, dobrze prezentują się na tle wielu innych produktów, ale to nadal zwykłe chińskie ciuchy.
Nie widziałeś zbyt wielu "czarnuszków", nie? Nie ma większego efektu psychologicznego niż czarna, uzbrojona i opancerzona postać idąca w Twoim kierunku.