Catch22
Weteran-
Posts
2,153 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Catch22
-
Bracia K. byli i chyba wciąż są podwykonawcą dla LOWA, tak samo jak wybrane fabryki obuwnicze w Rumunii przygotowują i zszywają "podzespoły" dla Meindla, nie pamiętam gdzie szyje HAIX ale też gdzieś w okolicy, na terenie UE - nie ma cła, a koszta produkcji półproduktów są niższe, kontrola jakości i odbiory są niemieckie. Kupczakowie mają na tyle zaawansowaną linię że produkowali całe buty. Tak przy okazji Meindle i Lowy (zwłaszcza pustynne) są na przydziale u Brytyjczyków, Belgów i Holendrów w Afg i wyparły w wielu przypadkach standardowe armijne buciki.
-
Kolejne Kopie CIRASA i IBA
Catch22 replied to Wolf.Tns's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Ten "CIRAS" może i jest bardziej zbliżony rozwiązaniami do MCAV i blackhawkowego STRIKE CTAV. Trudno tu mówić o wiernej kopii ale też trudno rozstrzygać na podstawie zdjęć o jakości i użyteczności takiej mieszanki rozwiązań. -
IOTV - ktoś ma jakieś wiadomości/doświadczenia?
Catch22 replied to Churchill_MD's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Produkuje to koncern BAE - a konkretniej wykupiony przez nich SDS. Jest dużo wygodniejsza od OTV - Interceptora, przede wszystkim posiada spory zakres regulacji (zarówno w pionie jak i poziomie), poduszki naramienne i stabilizujący pas wewnętrzny (inner cummerbund) pozwalający rozłożyć masę pomiędzy ramionami a biodrami. Moim zdaniem jest wygodniejsza od MTV (też miałem na sobie) ze względu właśnie na ten pas wewnętrzny - MTV i MCAV mają tylko elastyczny pas zewnętrzny. Zakładanie jest w zasadzie identyczne jak CIRASA LAND (wkładamy sobie ją przez głowę>układamy na ramionach>zapinamy i układamy wygodnie pas wewnętrzny> otwieramy klapę panelu piersiowego>mocujemy oba końce pasa zewnętrznego pod klapą panelu piersiowego>zamykamy klapę panelu piersiowego) więc nie wiem czy "jest naprawdę takie trudne" - moim zdaniem nie przekracza umiejętności średnio rozgarniętego szympansa. -
I może jeszcze trwałe i niezawodne? Jak mówi pewien slogan: "Friends don't let friends use Fobus". Te kaburki były hitem 10-15 lat temu jak ludzie nie widzieli jeszcze nic lepszego - wtedy wydawały się mistrzostwem świata. Teraz generalnie wiadomo czym są - tanimi, prostymi kaburami ze słabego plastiku. To już lepiej polecaj Frontline - też Izraelskie a przynajmniej solidniejsze i kydex uczciwy. Nie wiem co wiesz o polskim AT - ale wszyscy znajomi którzy mogą używają Safari jeśli chodzi o udówki. Co do Uncle Mike's - ich kabury na pas są dobre i tanie - 10 000 razy lepsze od Fobusów. Udówki są kiepskie, no może w najlepszym razie "średnie".
-
IOTV - ktoś ma jakieś wiadomości/doświadczenia?
Catch22 replied to Churchill_MD's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
No widział, mierzył i co? 4 płytowa kamizelka z QR i sporym zakresem regulacji. Nowoczesny standard. Co chcesz konkretnego wiedzieć? -
Się nosi, ale w takim razie odpuść sobie szelki do spodni, tylko kup jakiś dobry, płaski pasek który je sam utrzyma na tyłku.
-
Matt Johnson prezentuje, nowy produkt BAE Systems...
Catch22 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Patrząc na podkroje i proporcje wkładów powiedziałbym - BALCS, zresztą po co mieliby zmieniać standard? Te wkładu nie są inaczej podcięte ani nie zachodzą na siebie lepiej niż BALCS, nie osłaniają więcej... Może to po prostu ta kamizelka jest na jakiegoś mutanta wielkiego. Zresztą spytam kogo trzeba czy coś wie... ale na 99% BALCS. Zauważ że kamizelka na zdjęciach też jest "pusta" nie ma w niej ani miękkiej ani twardej balistyki, więc po umieszczeniu w niej kafli to co wydawało się na podstawie przeliczenia przeszyć zbyt wielkie, jakoś się dopasuje i okaże się że to XL-ka, CIRAS też ma 8 komórek PALS na piersiach... -
Czy K1 jest produkowany? Chyba w dalszym ciągu - jest w powszechnym użyciu w armii Republiki Południowej Koreii więc choćby ze względów ekspolatacyjno-logistycznych jakaś tam produkcja istnieje.
-
Heh, w pierwszej chwili zasugerowałem się FNC, ale drugi rzut oka powiedział mi że to raczej koreańskie Daewoo K1. Remov? Fajnie gościo udaje że się umie złożyć do przyrządów, naprawdę szacuneczek...
-
Dedykowane do AK? No zrobiliśmy ostatnio całkiem niezłe shingle (pojedyncze,modułowe, z gumą do ściśnięcia) i podwójne ładownice DA. Pudełkowa konstrukcja, mocna guma podwójna cordura (wewnętrzna warstwa licem do środka, jak również wywinięta na krawędź zamiast lamówki, klapa wg wzoru SOE, ale wyjmowana. W ładownicach podwójnych usztywniony divider. Wrzucę jakieś zdjęcia na dniach to sam zobaczysz. Klasycznych "leśnych" nie robiliśmy bo po prostu nie było potrzeby, ale można wzorem NFM zrobić wymienną pudełkową klapę do tych DA.
-
Matt Johnson prezentuje, nowy produkt BAE Systems...
Catch22 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Zdjęć na razie więcej nie mam, więc też zastanawiam się jak rozwiązano kwestię szelek.- widać że system jQR est dwukablowy więc zapewne system "tnący" szelki jest właśnie pod tą klapą na którą wskazałeś - a to mi się akurat nie podoba. Natomiast to że pas wewnętrzny wypina się jednostronnie to nie jest problem moim zdaniem. -
To jest właściwie kieszeń amunicyjna a nie ładownica, nie do końca "chodzi w niej" o to żeby szybko wydobywać z niej magazynki, a w każdym razie nie jest to pierwszoplanowa jej rola. Mam dla Ciebie banalnie proste rozwiązanie. Skontaktuj się z Cromem, powiedz że chcesz żeby kieszenie miały wewnątrz wyścielenie z miękkiego rzepa i demontowalne, usztywnione przegródki mocowane wewnątrz, dostosowane do magazynków jakie zamierzasz w nich nosić. Crom szyje właściwie wyłącznie custom i to co jest na stronie to bardzo bardzo niewielki fragment wzorów.
-
Matt Johnson prezentuje, nowy produkt BAE Systems...
Catch22 replied to Catch22's topic in Kamizelki, ładownice, kabury, itp.
Nie wszystkie na raz, ale kilka wyliczę: - ładnie rozwiązane zabezpieczenie klap dostępowej i przedniej - całkiem fajny (choć nie popieram rozmieszczenia) pomysł z shinglami zamieniającymi się na kieszenie na SSAPI - poprawiona regulacja QR, z uwzględnieniem "pamięci" ustawień. - kulturalne maskowanie napów -
Nie wnikając, bo po co wnikać - przez dłuższy czas główny projektant Eagle Industries, autor takich projektów jak chociażby po tysiąckroć kopiowany Combat Integrated Releasable Armor System, niejaki Matt Johnson - człowiek który miał spory wpływ na kierunek rozwoju wyposażenia sił specjalnych Zachodu opracował dla koncernu BAE Systems (gdzie trafił po odejściu z Eagle'a) nowy, ulepszony model szybkowyczepnej zintegrowanej kamizelki modułowej (nie znamy na razie jej konkretnej nazwy) przeznaczony dla US SOCOM. Po raz pierwszy publicznie została ona zaprezentowana na tegorocznym Shot Show. Zdjęcia autorstwa Chena Lee, pierwotnie umieszczone na MP.net. PS. Na razie nie będę komentował detali rozwiązań technicznych, ale jest parę pomysłów naprawdę niezłych, prócz tego kilka... dyskusyjnych.
-
Shingle są takie jak je sobie zrobisz, mogą mieć gumę, mogą mieć klapę rozmaicie zamykaną (rzep, nap) mogą mieć klapę regulowanej długości, mogą mieć klapę wymienną/wyjmowaną, mogą mieć wbudowanego gumowego "tostera" można też do nich po prostu napchać karimaty jak komuś za głęboko magazynki wpadają, albo używać magpuli (za czym ja osobiście nie przepadam). Opcji jest zyliard, trzeba tylko umieć rozsądnie wybrać.
-
Jakiego SPAP? Ludzie których widzimy na zdjęciach w ACU nie są o ile widzę ze SPAPu. Co do ubierania się przez SF to też nie pisz że "wiadomo" - bo nie ma żadnego "wiadomo". Spójrz na ludzi z GROMU (i innych jspec np SAS) ubierających się w Multicam albo powiedzmy pustynnego Tiger Stripe? Też się nie odróżniają? A szykowne bereciki w Wietnamie, albo dżinsy? Bardzo wiele zależy od okoliczności i sytuacji - powiedziałbym że o ile taktyka działań nie wymaga "wtopienia się" to ludzie z jspec robią czasem dużo żeby się właśnie wyróżniać - fryzurami, odzieżą etc... A w jakim przypadku British kłamał? ;-)
-
Ale to jest akurat przykład noszenia ACU w konkretnym celu. W tym przypadku "niewyróżniania się" spośród większej ilości gości w ACU i irackim pikselu policyjnym. Tym bardziej że noszone zwykle przez SEALsów umundurowanie będące jedną z wariacji RAIDs i bluzy termoaktywne pod kamizelki zintegrowane są cokolwiek wygodniejsze i trwalsze niż szeregowe ACU.
-
Są też tacy co sobie np plecaki Tactical Tailora pokupowali w MC. Takie prawa mody...
-
Co ty się chłopie tak nadstawiasz żeby po tobie jeździć? Po prostu nie pisz jak nie wiesz zamiast bić pianę i tłumaczyć potem że gdzieś/coś/kiedyś ci się obiło o uszy... Poplątałeś wszystko ze wszystkim, doktryny, środki i metody działania - stare z nowymi, dywersję z partyzantką. NIe wiedzieć czemu wciąż odnosisz się do Zimnej wojny, podczas gdy właściwy debiut wkbw to właściwie lata 90.
-
Robisz strasznie dużo dziwnych założeń, cytujesz źródła których nie pamiętasz - podaj mi jakieś miarodajne źródło tych informacji... Nie wiem czemu odnosisz się do lat 70 i 80 skoro M82 w rzeczywistości zadebiutował szerzej w '87 jako sprzęt dla Szwedzkich zespołów EOD. Generalnie o co chodzi z tymi dwuosobowymi zespołami na tyłach wroga?? Czym to miało być poparte, czym się one miały różnić od klasycznego modelu amerykańskich zespołów snajperskich i dlaczego miały wykonywać takie samobójcze misje? Jakieś baśnie z mchu i paproci... Porzucanie czegokolwiek w terenie, a zwłaszcza kbw jest krokiem ostatecznym i musimy mieć pewność że zdołamy zniszczyć dany sprzęt, bo w przeciwnym wypadku może on zostać wykorzystany przeciwko nam, albo skopiowany przez przeciwnika który nim uprzednio nie dysponował. M82 to jest broń która najlepiej sprawdzała się jako sprzęt dla zespołów saperskich albo broń przeciwsprzętowa, względnie przeciwsnajperska. Ale jeśli realizujemy operację specjalną gdzie kluczowym założeniem jest celne, możliwie ciche i skuteczne wyeliminowanie kogoś lub czegoś z akcji, to akurat niezbyt celny (również ze względu na zasadę działania) i ciężki samopowtarzalny M82 nie jest najlepszą opcją i jeśli wogóle zdecydujemy się na półcalówkę to raczej na powtarzalną. A najlepsze jest to że najpierw piszesz o tym jak to "przekombinowane są dla ciebie ostatnie modele..." a potem przyznajesz że właściwie to się na tym nie znasz... co nie przeszkadza ci budować jakichś tam teorii użycia tej broni w czasach w których ona jeszcze nie istniała...
-
Śruby Safari mają różny rozstawi układ zależnie od serii produkcyjnej, więc przy starszych modelach może być zamieszanie. Obecnie większość jest standaryzowana niezależnie od bazy montażowej (płetwa udowa, szlufka, płetwa do spodni, obniżona szlufka) i ma 3 śruby dwie górne są dokładnie 32mm od siebie (licząc odległość pomiędzy środkami otworów) i tworzą z pojedynczą dolną trójkąt równoramienny którego ramię wynosi 67mm (też licząc pomiędzy środkami otworów). Ja mocowałem Safari ALS 6351 (rozstaw śrub wg nowego standardu) na pasie modułowym za pomocą krótkiego i długiego MALICE z odpowiednio wybitymi/nawierconymi w nich otworami, oraz taką poprzeczką z tworzywa którą sam zrobiłem żeby się toto przeplatało i sztywno siedziało. Igor też ma nową 6004 (trzy śruby w trójkącie) co widać po płetwie udowej. To co proponuje Super to jest jedna opcja, ale ja byłbym za użyciem ładownic CQB i shingli, tak jak pisałem wcześniej. Zwłaszcza że masz gdzie zamówić customowy sprzęt Igor. Aha - wracając do SPEARa - to szczerze mówiąc, w zielonej jest na tyle mało miejsca na wszystko ze raczej używałbym go w wersji z panelami piersiowymi a nie jako beltkita. Zawsze trochę więcej miejsca na jakieś głupoty.
-
Wszytskie "subloads" w zielonej (rozumianej jako dłuższy patrol pieszy w niekoniecznie sprzyjającym terenie) dają dosyć szybko w kość... przyśpieszając zmęczenie, ograniczając krążenie i powodując obtarcia. Także ostrożnie z nimi... Dlatego jeśli dzielimy sprzęt na taki do zielonej i czarnej to zwykle w tym do zielonej trzeba wszystko upchać na pasie i korpusie - Jak wspomniałem - pomyśl Igor nad wykorzystaniem shingli, zarówno typowych jaki i customowych - w ten sposób zrobisz sobie miejsce na broń boczną, magazynki do niej, ewentualnie zmodyfikowane carga na biodrach do których możesz mocować dodatkowe granaty (dym). Na spokojnie podszedłbym do tematu worka na odzysk w zielonej, to nie jest pierwszoplanowa sprawa. Co do 1 linii "czarnej" to po pierwsze założyłbym tam małe cargo/medicala, jakąś kieszonkę na multitoola, i odzysk w prawdziwego zdarzenia, a nie sustainmenta - on jest dobry jak nie ma nic lepszego, ale nie jest idealnym rozwiązaniem. Na Cirasie nie widać żadnych kieszeni na granaty (zwykłe, hukowe, dymne) co w czarnej jest trochę dziwne. Postarałbym się też o lepsze (i więcej) ładownice do krótkiej i jakieś płaskie użytkowe cargo na suwak na małe pierdolety (te lightsticki w palsach to marnotrawienie miejsca.
-
Zrób dedykowaną kaburę robionę na zasadzie shingla modułowego. Powiedz mi jeszcze Igor gdzie myślałeś nosić magazynki do krótkiej w tym swoim "zielonym" zestawie. Brakuje mi tez kieszeni na dym, a to się w zielonej też przydaje mocno.
-
Skąd Ty Stefan takie mądrości czerpiesz? Porzucił Cię ktoś kiedyś w krzakach po wykonaniu zadania, czy co?
-
Widzisz, taki jest urok wirtualnej znajomości czy może raczej nie-znajomości. Strasznie dużo zbędnego gadania się z tego robi - zwłaszcza jak ktoś dodaje do tego taką manifestację osobowości i poglądów (nierzadko przecież słusznych) jak Ty. Chciałeś poznać argumenty za użyciem kombinezonów - to ci je jakoś przedstawiliśmy. Mam nadzieję że trafiły do przekonania. Nie wiem jakie masz traumatyczne doświadczenia z kombinezonami, ale o ile są one w odpowiednim kroju i rozmiarówce to są z reguły wygodniejsze niż dwuczęściowy mundur, zwłaszcza w określonym rodzaju działań - tak wynika z mojego osobistego doświadczenia, doświadczeń rozmaitych moich znajomków szkolących czy służących tu i tam. Nikt nie mówi że kombinezon jest lekiem na całe zło i dwuczęściowego munduru polowego to on nie zastąpi, ale jest potrzebnym i wygodnym elementem umundurowania. swego czasu opracowaliśmy nawet wzór przerobionego CWU-27 właśnie pod kątem zastosowania do działań CQB pod kamizelkę zintegrowaną w przeciwnieństwie do niezbyt użytecznego orginału lotniczego. To zresztą kolejna rzecz która ci umknęła - dedykowany trudnopalny kombinezon do "czarnej" nie jest ani tani ani tak łatwo dostępny (obejrzyj ceny kombinezonów SASu na anson tactical), kombinezony nomexowe lotnicze czy czołgowe są tylko jakimś tak placebo dla wielu użytkowników (nowe też nie są zbyt tanie). Pamiętaj że mówimy o kombinezonach trudnopalnych, a sam wiesz że to pociąga za sobą koszt trudnopalnych komponentów - nici, rzepów, suwaków etc...