danesz
Użytkownik-
Posts
306 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by danesz
-
Valor. Serwisuje tam Qbson, który do niedawna się strzelał i serwisował jednocześnie. Chłopak zna swój fach. W dodatku z BBmaxami można się dogadywać na wielu płaszczyznach. rzecz jasna polecam. Będzie Rawa zajeżdżać do mnie w poniedziałek/wtorek , natomiast ja będę w Rawie w przyszły weekend. Jakby co, mogę chłopakom podrzucić Twój karabinek i abarot go do Rawy przywlec.
-
Nie. Nie chodziło mi o Ciebie. Po prostu chodziło mi o ogół :D
-
A co złego jest w kupowaniu o 2/3 tańszych ersoftowych treningów, jeśli spełniają wymagania użytkownika ? BTW. Szaszłyk. To pytanie nie do Ciebie tylko do sprzętowych ortodoksów :>
-
Skoro masz wagony z dolarami to jadziem. Zacznijmy od sprzetu ze stajni ARC'teryxa. Ochraniacze - jak najbardziej. O takie: http://www.bergsskis...ct/350/1891.jpg Co ciekawe. Wariant "militarny" jest robiony na czarnym a nie żółtym neoprenie. Ale zakontraktowano "żółte". dalej: rigger belt - na przykład arcteryxa ( staje się ostatnimi czasy bardzo popularny ) : http://www.uktactica...Riggers-600.jpg. Opcjonalnie dół doń dedykowany, co razem tworzy całkiem zgrabną uprząż: http://www.missionre.../8/0/800583.jpg Broń boczna to standardowa M9, noszona na różne sposoby w zależności od reszty noszonego sprzętu. Kamizelki - jak wyżej napisano: HPC, HPC GACK, JPC ( z płytami stand alone ) oraz LBT 6094. Chesty różniste panie. Najwięcej chyba jest ich fotek w RRV. Kapcie - ostatnio się tego namnożyło, ale w gruncie rzeczy nadal popularne są asolo fsn 95 gtx, gównie w beżowym wariancie kolorystycznym ściągnięte wprost z Rumunii ( tak, Asolo są szyte w Rumunii ). Plecaki to M9, STOMP oraz stosunkowo nowy modułowy plecak nieco wyglądem zbliżony do ALICE'a ( nie pamiętam teraz nazwy a nie chce mi się kompa odpalać ). Umundurowanie .. Tu się tworzą dziwne rzeczy. Combaty Truspeca oraz Crye ale też armijne Masify, w Multi oraz pixelach pod pustynię. Mam również mnóstwo ich zdjęć w tricolorze oraz w czystym coyocie jak również w UCP i WDL ( ale o dziwo, nie widziałem żadnego zdjęcia w Airmanie ). Broń to rodzina Emek ( również z Daniel Defence ), EBR-y oraz ... sporadycznie HK416. Celowniki na strzeladłach to praktycznie wszystko co widziała armia Wuja Sama. Od Acogów, przez Eotechy aż po Elcany. Aha. Mimo iż podlegają pod AFSOC, to stosunkowo mało wśród nich brodatych dziadów borowych. Prawie wszyscy młodzi , piękni i gładko ogoleni. Pozdrawiam. P.S. Wiesz że na strzelankach czy simach, ich konfiguracja sprzętowa średnio się sprawdza ? Pozdrawiam.
-
dzięki panowie za naświetlenie tematu. Gra się wielce fajnie a hurricane na swoim "lvlu" fucktycznie robi niezły bałagan.
-
Jak kolega wyżej napisał - rygiel rury gazowej częstokroć się zapieka i są problemy z jego otworzeniem, co u niektórych powodowało problemy na egzaminach ( niewyrobienie normy czasowej na rozłożenie karabinka ). na szczęście nawet mocno zapieczony daje się otworzyć magazynkiem.
-
Dread napisał wszystko pięknie i bardzo łopatolognicznie. Rzecz jasna reszta zaczęła snuć swoje spiskowe teorie i temat zaczął się robić "ciekawy". Chyba pójdę po czipsy żeby mieć przegryzkę między czytaniem jednych "mondrości" a drugich...
-
Witam. Prawdopodobnie nie to miejsce, ale sam już nie wiedziałem gdzie to ciepnąć. Co to za wynalazki na poniższym zdjęciu ? Może jakieś sugestie co do użytkowników ? http://img.bazarek.pl/189844/16549/3358020/12550780344fc52ecddf61d.jpg
-
Jedź na jakąkolwiek większą strzelankę, odpal voxa i po trzech godzinach przyznaj się że to Ty. Wszystkiego się wtedy dowiesz. I tego jak komu vox przeszkadza i kilku rzeczy o sobie... O swojej mamusi z resztą też :icon_wink:
-
Kurczę. Niechże będzie już ten lipiec bo się doczekać nie mogę...
-
0_o. Jeszcze ktoś w to gra ?
-
Na zawieszeniu nie oszczędzaj. Bo skończysz z ręką w nocniku. Moje zawieszenie za kilkanaście pln czesciowo się rozpadło przy - 18 co spowodowało iż wywinąłem dzwona o mało nie niszcząc repliki ( lecz "dokonałem" autostłuczenia łokcia ) , natomiast w tym roku, przez pękniętą drabinkę ( używaną jako regulator ) uszkodziłem karabinek, który rymsnął z około półtora metra na asfalt. Sumarycznie koszta naprawy karabinka, medykamentów i nowego zawieszenia kilkunastokrotnie przerosły koszt kupna rzeczonego zawieszenia, natomiast dwukrotnie przerosły koszt zakupu ostrego trzypunktowca. Nie wiem co mi strzeliło do łba, ale to był jeden z niewielu momentów niezastosowania się przeze mnie do zasady "nie stać mnie na tani szpej". Niech mój przypadek będzie zatem nauczką dla innych, którzy stwierdzą że na taką pierdółkę jak zawieszenie szkoda kasy. Zafunduj sobie coś na przykład coś ze stajni Orkana. Mają stosunkowo niedrogi szpej który możesz skonfigurować pod siebie.
-
Hell ma rację. Jak za taką cenę kupować hauer , to już odpowiedni. Lub dać se dzidy i kupić kask.
-
Slap Charge :>
-
Czyli zwarłeś ogniwa ? Powodzenia :D
-
COMTAC I ELEMENT problem ze wzmacnianiem dźwięków z otoczenia
danesz replied to robertasg's topic in Elektronika
Nie wiem jak jest w Comach I ale w comtacach II za włączanie, wyłączanie oraz regulację odpowiedzialny jest włącznik membranowy, który szybko ulega uszkodzeniu. Kup dwa mikrowłączniki ( w sklepach nazywają je "reset" i kosztują po kilka pln ) i po prostu wlutuj w miejsce membranowego. Problemy z regulacją oraz włączaniem/wyłączaniem znikają. Jeśli nie zapomnę, wrzucę fotki moich Com II jak wyglądają po tej modyfikacji. Z czasem najpoważniejszym problemem będzie kabel od mikrofonu wyłamujący się przy jarzmie ( oryginalne też miały z tym problem ) oraz kable łączące muszle , które również się wyłamują. Niestety w swoich nie mam jak wymienić okablowania, z bardzo prozaicznej przyczyny. Nie mogę znaleźć takich kabli silikonowych ... -
Cztery osoby. Z pierwszą mam stały kontakt ale średnio się lubimy. Z drugą sporadyczny. Dużo kiedyś razem trenowalismy. Z Trzecią osobą stały kontakt, piwka, gorzałka etc. Osoba nr cztery - mój były dowódca, osoba małomówna, cięzka w obyciu , kontakt sporadyczny. Zwykle jedno piwko. Tak na szybko. Bez wylewności. 1. A. - plutek w Lublińcu, 2. S. - EOD z JW na Marsa 3. R. - obecnie w stopniu majora, odkąd mu stawy szwankują siedzi w Toruniu 4. O. - major; od roku na emeryturze. Był z GROMEM na początku. 1. JA do A. Wy jesteście komandosi, żołnierze czy może operatorzy. A. do mnie: Coś brałeś ? Ja: Ale ja powaznie pytam. A : Wiesz. Zasadniczo to jesteśmy komandosami, ale operator jest bardziej pro, zwłaszcza w kontaktach z zagranicą; 2. Ja do S. To samo pytanie. S do mnie : Nie masz wazniejszych rzeczy na głowie ? I tyle było z rozmowy. 3. Ja do R. : Tyś był komandos czy operator. R: A to zależy. Dla prasy i takich szczawi jak Ty to operatorzy Ja: Nie marudź mi tak bo Cie znów upiję jak w Katowicach. R: Kalik. Ale wiesz że z nami operatorami nie jest łatwo ... 4. Ja do O: cześć panie major. ( w połowie piwa pada pytanie) -Jakeśmy razem tyrali po okęciu tośmy byli szturmeni. A wcześniej ? Na Haiti to pan był komandos, skoczek, operator czy co ? O: ( jako osoba zawsze małomówna ) Operator. Bo trzeba było dokładnie. Ale jak jest Ci gorąco to masz w dupie jak Ciebie mówią. Ergo. Ci ludzie mają w głebokim poważaniu nazewnictwo. Rzecz jasna to tylko cztery osoby a powyższe wypowiedzi nie mogą być w żaden sposób traktowane jako wiążące... Aha. Przepraszam za to że brak pełnych imion lub ksywek, ale zapomniałem zapytać czy mogę pisać ich ksywy.
-
Mendi. To gra aspirująca do miana światowych hitów, i jako taka stosuje "światowe" nazewnictwo. Na zachodzie więcej historyków używa "V" niż "W". Pewnie dlatego że grażdankowe "B" , czyli nasze "W" to dla nich "V". Podobnie z nazewnictwem serii IS ( czy też JS ). U nas IS to "JS" ( nawet slangowa nazwa używanych u nas IS pierwszej i drugiej serii to "jotesy" ). Różnice biorą się stąd, że nazwa czołgu wzięła się od imienia i nazwiska wodza, które w różnych kulturach inaczje się zapisuje i inaczej wymawia - Iosif Stalin a Józef Stalin. I tu niestety jesteśmy zdani na inwencję twórców gry, którzy jako producenci mają zdanie decydujące. Pograj w World of Warplanes, to dopiero się zgarbisz patrząc na nazewnictwo i to co zrobili z niektórymi samolotami :)
-
\Chyba tylko dlatego że to bezkolbowiec...
-
Uu. Nieźle. "JuggerNauta" w sprzęcie będącym masowym ekwiwalentem sprzętu powszechnie używanego na simach jako podstawa... A opatrunki - na pierwszej stroni podano rozwiązanie sytuacji a tu bęc. Kolejne dwie strony smalcu. Coraz lepiej. A zapowiadało się całkiem całkiem.
-
Się nadrobi jeśli okoliczności będą ku temu sprzyjać.;)
-
Na las - mój team Na noc - mój team Na CQB - mój team Na ognisko - śliwowiczka !
-
A ja bym dorzucił Asolo FSN GTX 95 :> Niby but nie kontraktowy a jednak SOCOM zamówił ładnych kilka par dla podległych mu ludzi... Tyle że w Polsce cena z lekka bandycka.
-
Ad wyżej: "Stying Alive" ( czy jak tam się ten tytuł pisze ) było linią melodyczną wykorzystywaną w kampanii społecznej związanej z pierwszą pomocą Wielkiej Brytanii. Co najważniejsze - to działa.
-
Siedząc i myśląc o niczym przypomniało mi się coś na poparcie moich słów o JW 2305 i (nie)nazywaniu ich żołnierzami. Jak widać, niektórym osobom z kręgów prasowych nie chce się sięgnać po oficjalne dane, dostępne w ciągu 23 sekund. Oto małe kalendarium: http://www.grom.wp.mil.pl/pl/5.html