Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

danesz

Użytkownik
  • Posts

    306
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by danesz

  1. Pamiętajcie panowie że technologia zbrojenia tworzyw sztucznych włóknami innych materiałów jest tak samo stara jak same tworzywa sztuczne. Daje to dokładnie taki sam efekt jak zbrojenie betonu elementami stalowymi. Beton jest bardzo wytrzymały na ściskanie ale podatny na uszkodzenia wynikające ze zginania. Ktoś wpadł zatem na pomysł aby w betonie zatopić "nitki" stalowe w postaci drutów. Co to dało ? Tak spreparowany beton ( nazywany żelbetonem ) jest wielokrotnie wytrzymalszy od gołego betonu, co umożliwia wykonywanie z niego konstrukcji począwszy od mostów , przez szkielety wieżowców aż po poszycia jachtów ( tak, to nie pomyłka :) ) . Ale wracając do meritum - czyli tworzyw sztucznych. Na przykład firma SRAM ( obecnie cześć konsorcjum SACHS ) produkuje części rowerowe z "grillonu", który jest niczym innym jak abs-em zbrojonym włóknem węglowym . Części są lekkie, a jednocześnie bardzo sprężyste i wytrzymałe, a przy tym wszystkim relatywnie tanie. Nic więc dziwnego że w wojskowości takie rozwiązania sa bardzo popularne. Weźmy na przykład takie starocie jak AUG, Glock czy USP lub nowoczesne karabinki w stylu Masady czy Scar-a. Sami zapewne widzicie że z tworzyw sztucznych wykonano nie tylko chwyty czy okładziny, a również szkielety, komory spustowe, zamkowe etc. Reasumując. W przypadku elementów z tworzyw sztucznych tańsza jest obróbka, materiał ale droższe technologie pozyskiwania materiału. Z kolei metale są wszechobecne i pozyskiwane tańszym kosztem i na większą skalę. Korpus z tworzywa, przy niewłaściwej eksploatacji ulegnie szybkiemu zniszczeniu ( Ale nie oszukujmy się. Nie ma materiału idiotoodpornego ). ABS ( czy inne zbliżone termicznie tworzywa ) nie przymarza na mrozie do dłoni czy policzka, tak jak metale ( lub ich stopy ) . Długa ekspozycja na słońcu potrafi rozgrzać metal do temperatury uniemożliwiającej chwycenie gołą ręką za broń - z tworzywami zwykle nie ma tego problemu. To chyba tyle na chwilę obecną :) Ciekawostka. Ostatnio z laminatami eksperymentuje się nawet w takiej dziedzinie jak produkcja luf. Nie dość ze na bałkanach wdrożono testową partię luf moździerzowych, to taki potentat jak Melara kombinuje z lufami kompozytowymi ( z przewodem lufy powleczonym ceramiką ). Panowie i panie. Nie bójmy się zatem tworzyw sztucznych. Pozdrawiam.
  2. No jak "przypiEłeś" to nic dziwnego ... Nie mogłem się powstrzymać. Wybaczcie tzw "offtop"
  3. yyy... Znaczy się że jak ? ;>
  4. Czołem. Wertowałem , wertowałem i nigdzie nie znalazłem. Wie ktoś może jakich uprzęży wspinaczkowych używają PJ-e ? Na zdjęciach widać sporo Petzla i DMM-a. Natomiast mój były szkoleniowiec twierdzi, że w Bawraii na ćwiczeniach widział ratowników oszpejowanych Sprzętem Mamuta. Jest ktoś w stanie pomóc ? Ogólnie zachęcam do dyskusji na temat formacji z tematu. Pozdrawiam.
  5. Najlepszym zabezpieczeniem przed wizytami nieproszonych ( z ludzkiego punktu widzenia ) gości jest zdecydowanie zdrowy rozsądek. Syberia i Ural. Przymorski Kraj i Kaukaz. Bajkał, Gruzja, Karaczajo Czerkiesja. To wszystko ze swoimi pumami śnieżnymi, tysiącami wilków, rysiami, tygrysami, niedźwiadkami ... i wiecie co ? Jedyna wizyta w obozie jaką miałem, to częściowo udomowiony jak na Kaukazie, który zaciekawiony włożył mi łeb do namiotu przy okazji lekko go uszkadzając. Więc Panowie i Panie. Bez paniki. Myśleć myśleć i myśleć. Pozdrawiam.
  6. A niech Cię dziwi. To nie mój problem :) Nie używam i już. Każdy z moich znajomych o tym wie. Czasem się nawet zakładam z kimś. Ze jak złapią mnei na strzelance z większą ilością kulek to stawiam pakę madbulli. Podobnie kiedyś mi zarzucono że drę japę o zabezpieczanie replik. Ot, kliknięcie bezpiecznika to stary nawyk, wyniesiony z kilku lat w szeregach sił zbrojnych, Zakomunikowałem wtedy że gdy ktoś mnie złapie poza fire zone z odbezpieczonym karabinkiem to mój HK leci do niego. Sporo było chętnych... a mój HK nadal ze mną.
  7. Zdecydowanie low/real capy. Wprowadza to rozsądek w grę, zmusza do myślenia, planowania i zdroworozsądkowego strzelania oraz logicznego wyboru celów. Doza realizmu przy planowaniu ognia ( nie zakałapućkać się z prowadzeniem ognia na tyle, żeby nie zostać z pustym karabinkiem na szturm ) naprawdę jest czymś co uatrakcyjnia strzelanki. Do kolegi kilka postów wyżej. Zdyscyplinowany ogniowo zawodnik też będzie w stanie trzymać Was w szachu przez minutę nie posiadając hicapa. Gospodarka palcem na spuście + niewielki trening w zmianie maga niejednokrotnie przyprawiają o ból głowy posiadaczy hicapów, którzy potrafią jedynie nacisnąć spust i trzymać w takiej pozycji dopóki nie usłyszą stukotu dmuchającej na sucho dyszy. Taktyka "pay and spray" jest dla... nie powiem kogo aby nikt nie poczuł się urażony ;> Pozdrawiam.
  8. Czołem !!! Tak gwoli ścisłości . To cudo dym czyniące, to nic innego jak zameczek skałkowy ( tak na oko XVIII wiek ) w typie francuzkim. Pozdraw.
×
×
  • Create New...