Z EA szybko będzie Ci schodzić farba. Dodatkowo "łapacz" atrapy suwadła jest wykonany ze znalu. Duperel. Upper potrafi mieć luzy, kolejny duperel. Największą bolączką jest tutaj pękający szkielet. Bez sorbo nie podchodź.
Jeżeli chodzi o AK boyia. Jeżeli nie planujesz kupić wersji w 90% ze stali (RK-01SW (chyba nie do dostania w chwili obecnej), RK-08S i RK-10S) to przygotowałbym się do wymiany łożysk, kabli, dyszy, gumki i doszczelnienia wszystkiego. Bez tego Postrzelasz, ale kultura pracy będzie "taka se". Z zewnątrz potrafi wyrabiać się przycisk blokady kolby. Można dokupić stalowy.
Podsumowując - brałbym stalowego boyca i zmodyfikował go na tyle, żeby to latało. Ewentualnie może warto sprzedać cymkę, którą posiadasz i dołożyć parę zł do repliki używanej, ale już zrobionej.