ta....a 2 czy 3 latach wystrzelisz z tego góra jednego HC bo bateria ma już taką słabą pojemność. Dwa to koszty w kazdej bateri musiał byś dawać ładowarkę z balanserem(LiFe balansowanie NIE jest krytyczne jak w LiPo ale POWINNO się je balansować co najmniej co 5 ładowanie), więc koszty pieniężne jak i przestrzenne.Ładowanie dużymi prądami, ok jest zaleta ale większa była by dla modelarzy(ale nie jest) albo robotników obsługujące elektronarzędzia.Dla modelarzy jednak liczy się ilość wat/objętość. Tutaj life przegrywa z lipo. Zwykły ersofotwieć podłączy swojego imaxa b6 do gniazdka 12v i będzie ładował w tracie dojazdu na miejsce strzelanki. Swoja swojego nanotecha mogę lądować prądem 5A, a jakie ładowarki pozwalają ładować większym prądem, która jest popularna pod strzechami ersoftowców?