A ja się nie zgodzę, kupiłem BPT na kangurowej aukcji i po jednym treningu odsprzedałem dalej. Główny zarzut dotyczy tych standardowych szelek - bardzo źle mi się układały, odstawały i w ogóle jakieś-nie-bardzo. I nie chodzi o to, że nie są stricte przeznaczone do zielonej, bo wcześniej używałem miwowskich płaskich szelek z taśmy ("ucieczkowych", czy jakoś tak) i były ok (lubię płaskie szelki dobrze współpracujące z plecakiem), ale o to, że jeśli się nie ma tych 100cm w klacie, to szelki z BPT układają się na tobie jak marynarka po starszym bracie. Po prostu nie udało mi się pomimo najlepszych starań tak ich wyregulować, by dobrze rozkładały ciężar oporzadzenia na pasie.
I nie chodzi o to, że jestem miwofanatykiem, bo pas do repliki też mam od specopsa i jest naprawdę pierwsza klasa :-) (nie zamieniłbym go na żaden inny)