Zależy jaki las- u mnie, na lesie typu krzaki (wchodzisz 20m w las i jesteś nie do wykrycia) to średnio- 75% kulek zostawało na krzakach.
Lepszym pomysłem będzie kupno boyca (dowolnego, mają te same bebechy) i polatanie z nim roczek. Warto w nim "na dzień dobry" zmienić kable ( nie trzeba, ale to pierwsza rzecz przy tuningu) , gumkę HU (na systemę/madbulla/guardera, nie jest konieczne, ale daje przynajmniej 5m zasięgu więcej) i z racji, że zima idzie- kupno baterii typu LiPo (7,4 V, 11,1 w stocku jest niebezpieczne).