A niby gdzie on teraz jest w czołówce? Tylko w krajach 3ciego świata i wśród grup terrorystycznych, gdzie liczą się koszta i dostępność, a mniej jakość i niezawodność.
Ja strzelałem. Co prawda z eMki na .22LR, ale .223 miałem w rekach... Niebo, a ziemia... Okazało się, że mój AEG jest cięższy od pustej eMki.
Tzn co? PBS-1 który jest skuteczny tylko na kilka strzałów, GP-30 (bodajże) - fajny patent, i celownik na powalonej bocznej szynie...
:wink: :wink: :wink: :wink: :wink: