Moim zdaniem zabawę najlepiej zacząć od elektryka. Za 500 zł masz AKSU Boyi - dobrze strzela, nie sprawia problemów, ładnie wykonany, zgodny z oryginałem. Mając go możesz prowadzić skuteczną walkę nawet z replikami dwa lub trzy razy droższymi, gdyż chińskie AK świetnie strzelają (trzeba tylko wymienić gumkę hop up za 30 zł).
Dlaczego ci to doradzam? Pistolet w asg służy co najwyżej do obrony w sytuacji ostatecznej. Stosowanie go jako broni głównej nie ma sensu - z reguły przegrasz pojedynek z elektrykami, które sieją po 20 kul na sekundę. Gdyby wszyscy strzelali na pojedynczym, miałbyś szansę ze swoimi umiejętnościami strzeleckimi. Ale tu z reguły strzela się ile fabryka dała, a w hi-capach masz po 500 kul (ja mam nawet takiego na 1000).
Sorry za OT.