wedrowiec39
Weteran-
Posts
125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wedrowiec39
-
W kontekście rekonstrukcji historycznej kwestia wygody jest - moim zdaniem - drugorzędna. Mówimy bowiem o noszeniu umundurowania czy wyposażenia będącego wierną kopią tego sprzed ponad pół wieku. Choć bowiem wojsko II RP nosiło się godnie i wszystko wykonane było z materiałów najwyższej w tych czasach jakości, to i tak daleko temu do współczesnych highendowych rozwiązań. Stąd i wspólczesne kopie są odpwiednio ,,siermiężne'' i przez to komfort jest tez odpowiednio niższy. Generalnie jednak pierwszorzędną kwestią jest to, że musisz się kierować tym, jaką formację wojska II RP chcesz odtwarzać - piechotę, kawalerię, wojska inżynieryjne etc. I dopiero wtedy dobierać obuwie. pozdr w
-
Choć nie byłem jakims specjalnym fanem Jacka S. - pozostali kolesie byli OK - w sumie szkoda, że nie działają jakoś regularnie ... Miałeś okazję oglądać ich ostatnią filmową produkcję? Trafiłem ją przypadkiem parę dni temu na Kino Polska w ramach debiutów młodych twórców (konkurs typu ,,szukamy młodych talentów'' firmowany m.in. przez Jerzego Stuhra). Powiem tak: choć momentami mocno przypominał mi dzieła typu ,,84 Charlie MoPic'' czy ,,Full Metal Jacket'' (sceny w opuszczonych budynkach Hue) dobrze był nakręcony, zagrany - jak na amatorów - też ok. a żeby nie było zupełnie OT - zajrzyj tu http://www.usmccollectibles.com/index.html no i przede wszystkim czytaj i oglądaj (np. youtube) powodzenia w
-
Lancier ZNA się na rzeczy, nie jest początkujacym krawczykiem :) Nie musisz mu nic podawać oprócz swoich wymiarów. Jak szyłem u niego, podałem swoje i pasowało jak ulał. Z tym, ze czekałem 9 miesięcy. Poród cięzki ale dziecko udane, nawet bardzo :) Możesz mu więc zaufać. 1000 pln niedużo? Mogę tylko pogratulować zasobności portfela. A to jest nieodzowne przy kompletowaniu reszty umundurowania i oporządzenia. Np.płaszcz sukienny szyty od podstaw przez Lanciera zresztą, kosztuje drugie 1000 pln. Taka rada - w sieci znajdziesz dużo miejsc, gdzie kupisz repliki oporządzenia. Nie warto uzywać oryginałów. To rzadkość, szkoda ich w pole :) pozdr w ps. oczywiście Wesołych Świąt także :)
-
Hmmm zależy od krawca. Najlepiej zacznij od kontaktu z jakąś GRH. Forum Odkrywcy i linki na stronie tego czasopisma pomogą znaleźć kontakt z najbliższą Twojego miejsca zamieszkania Grupą :) Taqk czy siak krawiec weźmie nie mniej niż 1000 złotych za calość (u Lanciera to jest taki właśnie koszt, tylko ten czlowiek, najlepszy chyba krawiec mudurowy w kraju, ma dłuuuugie terminy realizacji, pół roku jak nic). Musisz się liczyć z takim wydatkiem. Niewykluczone :) natomiast generalnie policja ,robi pod górkę'' każdemu z posiadaczy takiego sprzętu. I nawet jeśli jest się posiadaczem pozwolenia na broń trzeba się liczyć z wizytami organów ścigania. O kwestii finansowej zakupu deko zamilczę, żeby naszego nowicjusza w rekonstrukcji -autora wątku - nie zniechęcać juz na początku drogi :)
-
Ouuu Stary temat rekonstrukcji wrześniowego piechura to temat rzeka i mógłbym - jako współzałożyciel i przez pewien czas szef jednej z takich Grup Rekonstrukcji Historycznej - dryfować na ten temat długo... ale spróbuję krótko :-) 1. mundur oryginalny - zapomnij! jest rzadkością na skalę ogólnoświatową. Wyjście w nim na strzelankę albo nawet do kościoła na sumę to wielka nieroztropność. To tak, jakbyś znalazł zbroję Jana III Sobieskiego z Odsieczy Wiedeńskiej. Serio. Oryginał za szkło i podziwiać. Nawet MWP w Wawce w części ma - :wink: kopie Ostatnio na allegro była aukcja, na której kolo sprzedawał płaszcz, bryczesy, buty i beret wojsk pancernych II RP. Licytacje szły w tysiącach złotych. Sam beret sięgnął kilka tyś. Kosmos... 2. replika munduru - o i tu jest kilka opcji. - KBW czyli mudur nieistniejących już Jednostek Nadwiślańskich. W miarę przypomina wrześniowy, głownie z powodu bryczesów. Kurtka mudurowa już mniej: pięć guzików zamiast siedmiu (jesli mówimy o wz.36 polskiej kurtki mundurowej, wz. 19 miał pięć guzików ale zupełnie inne kieszenie) inny kołnierz, mankiety, rozporki z tyłu muduru, brak haków na oporządzenie etc. Ale w tłoku ujdzie. Tani. Ale z kolei brak ludzkich rozmiarów. Ja mam 186 cm wzrostu i cudem znalazłem coś dla siebie. Generalnie na wrost 170 cm da sie radę coś znaleźć. - sukienna replika szyta na zamówienie - zgodna z Wymaganiami Technicznymi kosztuje w komplecie (kurtka wz.36, spodnie wz.37, owijki, rogatywka) circa 1000 pln... - drelichowa replika szyta na zamówienie - cena około połowę niższa od sukiennej. Ale jest problem z materiałem... Rekonstrukcja piechura wrześniowego nie jest tania, choć na takową może wyglądać. Ale - prawdę powiedziawszy - jaka rekonstrukcja historyczna, przygotowana starannie i z dbałością o detale, jest tania?? Ale nie zniechęcaj się jednak. Wiele Grup, choć narzuca wysokie standardy swoim członkom (taka Cytadela np....) jest w stanie zgodzić się na okres przejściowy, w którym kandydat-rekrut gromadzi sprzęt. Masz także rację odnośnie innych stron konfliktu. Niemczyzna święci tryumfy. Rynek replik wszelakich jest nieprawdopodobnie bogaty. Drudzy na liście są Amerykanie. Polacy... nie cieszą się takim zainteresowaniem. A szkoda... Najgorsza rzecz to broń. Zapomnij o airsoftowej wersji kbk wz.29. Pozostaje niestety [co wrażliwsi proszę zamknąć oczy, zwłaszcza na tym Forum] odlew aluminiowy w drewnianej kolbie czeskiego mausera wz.24. Poważnie. I to jest dramat. O ile Niemcy mają swoje 98k, mp40, Amerykanie Thompsona czy Garanda tak Polacy skazani są na alu+drewno. No, chyba, że organizator Rekonstrukcji pożyczy z takiej np. Filmowki mosiny. Dość udatnie imitują mausery i nie trzeba już wołać ,,bum'' w trakcie pokazu... O oryginale (np. cudem odrestaurowany wykopek) proszę zapomnieć, chyba, że ktoś ma ochotę na wczasy w ośrodku z zakratowanymi oknami... Deko wz.29... trzeba mieć przede wszystkim pozwolenie na broń... Przeszukaj forum miesięcznika Odkrywca. Kopalnia wiedzy. Znajdziesz też tam linki do Grup. Powodzenia :-) pozdr w
-
witam. na razie zamiast pomocy wmasg'owych speców od garb & gear widzę tylko sugestie w stylu ,,se pogoogluj kolo to sie dowiesz'' więc ja wrzucę listę gratów USMC z okresu o jakim Inowak1992 mówił. A tak na marginesie Panowie Spece, każdy z nas kiedyś był FNG w tym, no nie? :) 1. jeśli chodzi o mudur musisz wybrać wersję: pustynną czy woodland. Pustynna to wersje kamuflażu : sześcio lub trzykolorowa. Do tego kapelusz (nie jestem pewien czy już były z EGA [logo USMC]. Woodland o ripstop lub NYCO (na lato lub zimniejszą porę). Bluzy mudurowe koniecznie z EGA i literami USMC względnie bez liter jeśli późniejszego wzoru na lewej kieszeni. Obszyty w wersji polowej subdued (zgaszony) nad lewą kieszenią taśma US Marines, prawą nazwisko. Stopnie metalowe, wpinane w kołnierzyk. Może być kolorowa flaga SA na jednym lub obu rękawach (pamiętaj, że flaga USA na prawym ramieniu ma po prawej stronie gwiazdy); do tego cover (czyli czapka ośmokątna) zaprasowana na krawędziach, żeby jak cieć nie wyglądać (pamiętaj, wygląd w USMC musi być sharp czyli po polsku kozacki :), recon marines nosi kapelusze; buty - jungle zielone na podeszwie typu panama, skórzane zwykłe i skórzane z wkładką gore-tex (tzw. bośniaki, nb genialne, wypróbowałem przy temp -14 i długim marszu w trudnym terenie, coś niesamowitego jak noga w tym bucie pracuje :-) ); odzież: komplet polipropylenowy (kalesony i bluza), polar (misio brązowy, niesamowicie ciepły, niesamowicie się mechaci :-)) kurtka gore-tex, spodnie gore-tex i spodnie polarowe; poncho woodland, mozesz mieć też komplety przeciwdeszczowe ( gumowy gumby-suit, wykąpiesz się we własnym pocie jak się w tym przebiegniesz, wiem, sprawdzałem :-)) i komplet przeciwchemiczny; chyba tyle na poczatek (strefę klimatu arktycznego i odzież tam używaną pomijam, gdyż jak sądzę nie jesteś tym zainteresowany, choć takie mickey-mousy - buty arktyczne - czasem się i u nas mogą przydać ;) 2. oporzadzenie: ALICE - szelki, pas LC1, LC2, LC3 dwie ładownice, dwie manierki w pokrowcach i to co odróżnia USMC od Armii to obecność zestawu pierwszej pomocy (pokrowiec plus plastikowe pudełko z zawartością, first aid kit) podwieszonego na tyle pasa; cargo czyli nadupnik... hmm cargo to torba na ćwiczenia (nazwa wg nomenklatury kwatermistrzowskiej US Army to: FIELD PACK, COMBAT, NYLON, TRAINING) ale myślę, że może być elementem oporzadzenia, choć w standardowej wersji ALICE go nie ma (sandard tworzy: pokrowiec na opatrunek med, jedna manierka, saperka w plastykowym opakowaniu, dwie ładownice, oczywiście pas i szelki); jeśli używasz cargo, buttpack'a czy po polsku nadupnika, first aid kit musisz dopiąć gdzie indziej; podoficerowie, oficerowie, snajperzy oraz inni uprawnieni do tego ze względu na pełnione funkcje bojowe /obsługę specjalistycznej broni, nosili broń boczną: kaburę m12 na berette m9 plus jeden pokrowiec na maga; maska przeciwgazowa m17a2 (z rurką do picia - uwaga na korek w manierce, musi mieć mozliwość dopięcia rurki) z torbą noszona zwykle na lewym udzie plus kaptur plus zestaw przeciwchemiczny; plecak alice large, medium; łapatka saperska, manierka dwukwartowa, śpiwór (starej wersji - wielki i nieporęczny lub nowy - trzyczęściowy, też duży ale rewelacyjny - sprawdzony osobiście :-)) karimata; zamiast oldskulowej alicji (ja lubię, mam do niej jakiś sentyment, choć diabelnie przeszkadza przy długich marszach, trzeba rozpinać pas, albo wprost zdejmować i wieszać na plecaku alicji, wiem, sprawdziłem na tych oto plecach :-)) możesz wziąć też kamizelkę ITLVB i jej wariacje, wtedy nosisz ją zamiast szelek, reszta bez zmian, ładownice możesz dopiąć lub nie; plecak alice zastępujesz Plecakiem FPLIF wraz z dołaczonym plecakiem patrolowym CPP90 Do tego hełm kevlarowy PASGT i takaż kamizela. Pamiętaj, że zwykle żołnierz USMC nie nosił taśm elstycznych na hełmach, a covery hełmów miały EGA tej samej wielkości co na czapkach. Do ręki m16a2 z granatnikiem m203, bagnet (starszy m7 lub m9) - no, chyba, że jesteś oficerem, snajperem, etc (patrz wyżej) to bez sweet sixteen i bagnetu i... w ten oto prosty sposób jesteś w miarę ubrany jak skóżanokarki (leatherneck) uboższy o jakieś 2-3 kpln letko licząc :-D 3. gdzie to kupić? allegro, ebay plus multum sklepów z demobilem w USA i w Europie i w Polsce rzecz jasna :-) miłego ,,zbierania'' Ci życzę: tak gratów jak i kasy na nie oraz wiedzy, bo to, co napisałem powyżej to zaledwie część wiedzy, jaką należy pozyskać przeszukując - jak zresztą słusznie zauważyli moi Szanowni Przedmówcy - sieć, księgarnie czy zwykłe giełdy staroci. Pytać też nie zawadzi, pod warunkiem, że ktoś znajdzie czas, żeby Ci odpowiedzieć (mnie pisanie tego posta zajęło godzinę z przerwami na doglądanie śpiących dzieciaków i słuchanie gderań żony, że znów siedzę przed kompem, ale to już takie uroki życia rodzinnego :-D pozdr w
-
dzięki Stary! to się nazywa konkretna pomoc :)
-
a korzystasz z maga oryginalnego czy kupiłeś jakiś DF czy KA? mam problem z selektorem, jest teraz zablokowany na auto a chciałbym ustawic na single, jak to zrobić? dodam, że kupiłem używaną m14 z takim problemem a doświadczenia w tego typu naprawach nie mam :-)
-
a niy mosz tam synek na zadku tego magazynka takiego wystajoncego wihajstra? może styknie wziońć fajla i trocha wyfajlować? :wink:
-
witam, czy ktoś ma tego http://www.asg.com.pl/product_info.php?cPa...roducts_id=1073 mid - cap'a king arms? trzeba piłować ,,dzyndzelek''? jak z podawaniem kulek? pozdr w
-
dzięki Stary :-D
-
ja też okleiłem zwykłą ilozacyjną taśmą i jak widzę też się strzępi. odkleję jak radzisz i przykleję teflon, mam nadzieję, że gun ożyje bo jeszcze nie zdążyłem nim postrzelać w akcji :-)
-
dzięki, jak wrócę z pracy pogrzebię w bebechach, a zdaje się, że miałeś problem z kulkami (leciały za krótko) po uszczelnieniu głowicy tłoka. Jak zdjąłeś taśmę, jak ktoś Ci radził, wróciło do normy? Moje wypadają z lufy jeśli przechylę ją w dół... :/
-
to znów ja... ok, skręcilem hu bez pina i małej sprężynki ale teraz co kilka strzałów kulki zamiast lecieć, zwyczanie wypadają z lufy... wtf? została mi też malutka śrubka, którą nie wiem, gdzie przykręcić, powoli się gotuję, wrr :twisted:
-
Panowie, krótkie pytanie - rozebrałem komorę hupupa (dorabiam castorurkę jako preclufę) i wypadła mi maleńka sprężynka i mały pin (wieksza sprężynka jest na miejscu) - gdzie ma sie znajdować ta mała i pin? zdjęcia mile widziane, jestem wzrokowcem :-DDD dzięki z góry pozdr w
-
ano własnie, chciałem spytac o to samo :-) dla ułatwienia dodam link do innej wersji sweet fourteen: http://www.taiwangun.com/?str=product&...ffd56444c6f8494 pozdr w
-
witam takie moje 3 grosze :-): - oryginalny tiger stripe jest tylko ten, który wykonany został w czasie Wojny w Wietnamie i w dobrych sklepach internetowych (na przykład cytowany powyżej przez saiko ivydivisionmilitaria) mozna go kupić; tylko że jako produkt ekstremalnie rzadki nadaje się na półkę, względnie manekina IMHO nie na niedzielną strzelankę ASG za miastem; szkoda go zwyczajnie; - oryginaly TS NIE MIAŁ KROJU BDU; był raczej zbliżony do wczesnych wersji munduru garnizonowego OG 107 - kieszenie na bluzie były proste bez zaszewek, często bez dolnych kieszeni; bluza była zwykle wpuszczana w spodnie z małą kieszonką na lewym rękawie, spodnie też miały proste kieszenie i - ważne - płaskie guziki (nie wypukłe jak TCU czy późne mundury garnizonowe) - wszystko to, co ma krój BDU NIE MA NIC WSPÓLNEGO z oryginalnym krojem TSa. Z reguły także kolor tych wspólczesnych produktów daleeeeeko odbiega od pierwowzorów (patrz niżej); - skoro już przy kolorach jesteśmy - jakkolwiek kolorystyka ORYGINALNYCH TS jest róznorodna ze względu na miejsce produkcji (patrz niżej) można wyznaczyć kilka najbardziej typowych: John Wayne Pattern, Tadpole Pattern i LHD Pattern - lepsi ,,szweje,, to Zielone Berety, Mike Forces, SOG, LRRP, CIDG tudzież niektóre jednostki armii południowego Wietamu by wymienić tylko najpopularniesze, byle ,,grunt'' nie mógł nosić TSa bo ten typ kamuflażu i kroju zarezerwowany był dla jednostek specjalnych realizujących zadania dalekiego zwiadu, rozpoznania etc. - ze względu na powyższe, a także na to, że produkowany był w dużej mierze w Indochinach, nie był metkowany jak standardowe TCU kontraktowe, tylko stemplowany; - jeśli chodzi o nakrycia głowy używało się do nich zwykle kapelusza, czasem beretu - oba w kolorze i kamuflażu TS, oczywiście Zielone Berety nosiły zielone berety :-D - kilka powyższych uwag absolutnie nie wyczerpuje tematu TS. Generalnie jednak umundurowanie dostępne wspólczesnie pod nazwą Tiger Stripes nie ma nic wzpólnego z pierwzorem tak ze względu na kolor jak i krój. To tylko wariacja na temat. Ale jeśli komuś nie zależy na wierności oryginałowi, niech bierze to, co jest. Jeśli zaś komus zależy, skazany jest na poszukiwania. I tak: Darek z www.demobil.pl ma bluzy w odpowiednim kroju i kolorze, spodni nie zauważyłem. Z kolei Tiger Stripe Products ma dobry wzór kamuflażu, ale krój BDU. Wyjściem jedynym więc jest replika np. z www.mooremilitaria.com. U Treya mozna kupić zestaw z kapeluszem za 200 dolarów. No i Ebay i allegro. Jeśli oczywiście komuś zależy na - powtarzam - wierności pierwowzorowi tyle pozdr w troche fotek: - John Wayne Pattern - LHD Pattern Tadpole Pattern
-
Beretta M9 [seria KSC-KWA]
wedrowiec39 replied to alias's topic in Pistolety, rewolwery i pistolety maszynowe
dzięki Mały Lechu za odpowiedź na moje nie postawione wszakże pytanie - chciałem bowiem zapytać o berettę gaziaka jako broń główną (na razie brak kasy na elektryka). Widzę, że daje radę w Twoim przypadku, to i dlaczego miałaby nie dawać rady w moim? :-) pozdr w [ Dodano: Czw 11 Maj, 2006 ] aaa i jeszcze - ile masz magów do Beretty? Ile amunicji wystrzeliwujesz na jednej rąbance? :-) pozdr w -
a więc stary już jestem :-) zwracam honor sprawdziłem u Lylesa, zgadza się, a Stantona mam ,,u ludzi'' ale domyslam się, że u niego będzie to samo :-) faktem jest, że w Namie nie siedzę już od dawna i to i owo mi umknęło... tak czy siak, jak mówi Prawo Murpy'ego: ,,Żadna kompania zaprawiona w boju nie przeszłaby pozytywnie inspekcji mundurowej.'' Co oznacza, że pole walki wymusza kombinacje w umundurowaniu, o jakich nie śniło sie kwatermistrzom pozdr w btw: cześć Darek :-D
-
Nie kojarzę żadnych fotek z początkowego okresu drugiej wojny w Indochinach by młodzi GI nosili mix TCU i garnizonowy, ale stary już jestem i pamięć może nie fungować należycie :-) W każdym razie w pozycjach mi dostępnych pp. Lylesa i Stantona tego nie dojrzałem, jakieś fotki lub wskazanie źródeł byłoby więc wskazane :-) pozdr w
-
kask jest generalnie półmat, ale nie zawadzi matem go przejechać, choć farba może obłazić :-) thnx w
-
a wracając do tematu... Jeśli chodzi o dobrego TS to bardzo o niego cięzko w Polsce - tak na allegro, jak i poza. jeśli już, polecam TS Products lub dobre kopie w USA lub w Europie Zachodniej. W USA polecam np. Treya Moora : http://www.mooremilitaria.com/prod02.htm - kupiłem u gościa swego czasu sporo towaru i nigdy nie żałowałem. W linku macie dwa najbardziej powszechne typy TS w NAMie, noszone przez ARVN, CIDG, 5SFG, SOG i kogo tam jeszcze... To jest oferta dla tych, którym zależy na wierności oryginałowi. Cała reszta bowiem, przede wszystkim w kroju BDU ale i kolorystyce, nijak do NAMu nie pasuje. Co prawda jeden mój znajomy nakłonił pewną krawcową do przeróbek BDU na krój TS, ale co się kobieta na tym naklęła to jej :-) Juz lepiej byłoby uszyć od podstaw. Tak więc - miłośnicy TS (i ja do nich należę btw :-) z NAMu ,,skazani'' są na zagraniczne repliki. Jeśli zaś komuś nie zależy na płaskich kieszeniach, zwykłych guzikach etc, polecam linki z allegro wyżej pozdr w
-
witam ponownie, cieszę się, że wątek ochrony głowy tak się rozwija :-) tymczasem mając na względzie kwestie ekonomiczne, wybrałem kask będący hmmm repliką ProTeca, a dostępny na allegro za circa 35 pln (plus przesyłka). Solidna rzecz, atestowana, powinna wystarczyć; fotki w załczeniu pozdr w
-
witam wszystkich :-) jako, że od dawna ,,szęśćpiątka'' to mój ulubiony ciuch (choc na chwile obecną nie mam w szafie żadnego z elementów tego odzienia :-( dorzucę moje 3 grosze (centy?) zestaw m65 to spodnie, kurtka oraz parka z kapturem obszytym sztucznym futerkiem (we wczesniejszych wersjach futrem jenota) i wzmocnionym drutem. Kaptur jest na tyle duży, że spokojnie mozna go narzucić na hełm m1. W wersji na chłodniejsze dni zakłada się na spodnie i koszulę garnizonową (była o tym mudurze mowa wyżej, znam przynajmniej trzy modele koszuli garnizonowej i dwie wersje spodni, ale to jest temat na odrębny watek) spodnie m65 i kurtkę m65. Jeśli temperatura spada, dopinamy pikowaną podpinkę do spodni i kurtki (sweter też sie przyda). Jak robi się NAPRAWDĘ zimno zakładamy parkę, która ma być obszerna lecz nie krępująca ruchów. Mundur m65 zastąpił wcześniejszą wersję umundurowania m51 składającą się z kurtki i parki i podobnie jak swój poprzednik, pomyślany był na zimną i bardzo zimną porę. Dodatkiem do tego muduru były długie do łokcia rękawice arktyczne i buty od swoich kształtów nazywane Mickey Mouse, podobno PIEKIELNIE ciepłe :-) Tak więc, jak już to padło wcześniej, jeśli chcieć trzymać się realiów to do spodni m65 można nosić sweter (OG oczywiście), koszulę garnizonową lub kurtkę, ale nie zielone BDU (które - moim zdaniem - jest cywilną kopią woodlandu, nie było bowiem zakontraktowanego dla US Army zielonego munduru kroju BDU), zaś do kurtki m65 - TCU (stawiam na drugi i trzeci model, jeśli pierwszy, to jeszcze m51) tudzież garnizonowe spodnie. pozdr w
-
BRAVO Mateusz! :-) Bez urazy, ale rozumiem, że Twój forumowy autorytet speca od ekwipunku tudzież oporządzenia nie bierze sie li tylko z weekendowych perygrynacji ersoftowych po budynkach a'la taktyka czarna i lesie a'la taktyka zielona lecz także z udziału w rozmaitych wielodniowych bytowaniach w terenie, jak również misjach pokojowych w różnych ciekawych zakątkach Europy. I te doświadczenia predystynują Cię do kąśliwego komentowania przytoczonych przeze mnie opinii żołnierzy 18 BD-S? Pozwoliłem sobie je tu przywołać, gdyż uważałem, że głos PROFESJONALNYCH użytkowników tego sprzętu może mieć dla Neptuna i innych PT Czytelników niniejszego Forum znaczenie. Zwłaszcza, jeśli w grę wchodzi wydanie paru setek. TYle. Jak dla mnie EOT :-)