wedrowiec39
Weteran-
Posts
125 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by wedrowiec39
-
Witam, To jest wiadomość dla tych osób, które chciałyby przejść od stylizacji w stronę rekonstrukcji historycznej. W związku z tym, iż GRH Normandia 44 planuje rozwinąć sekcję na południu Polski (szczególnie ze Śląska, choć inne południowe województwa także :) ), szukamy osób chętnych do połączenia ASG z rekonstrukcją historyczną. Zajrzyj na naszą stronę www.normandia44.pl. Zobacz, jak postrzegamy rekonstrukcję historyczną. Jeśli uznasz, że to coś dla Ciebie, zapraszam Cię w najbliższą sobotę na Bitwę Wyrską (okolice schronu Sowiniec, Wyry k/ Tychów). Będę tam jako przedstawiciel Grupy i odpowiem na każde Twoje pytanie odnośnie naszej dzialności. Poznasz mnie łatwo: jestem Medykiem w Normandii. Możesz też wysłać mi pm tutaj :) Zapraszam :) pozdr w
-
m4a1 RIS P&J/Boyi w wersji SOPMOD: - atrapa lasera AN/PEQ 2 kryjąca baterię Firefox 9,4 V 1500 mAh (bateria jeszcze nigdy mnie nie zawiodła); - kopia ACOGa; - kolba SF Boyi; - oświetlenie taktyczne... chińskie; - chwyt przedni; - pas taktyczny dwupunktowy - mój custom, w najbliższą niedzielę wypróbuję czy lepiej mi spasuje niż dotychczasowy jednopunktowy; - magpul... no cóż, też chiński :); - szybki paintjob farbą PROFES w kolorze beżowym; niedługo dojdzie jeszcze precka i hopek i... tyle. Sprzęt ma pół roku i spisuje się bez zarzutu, na chrono wyszło jakieś ~410 FPSów :)
-
pytanie czy ten w zestawie jest tym samym, który jest w ofercie Krakmana...
-
witam, skoro już padło, że lowcapy P&J nie pasują do repliki P&J m4a1 RIS i trzeba piłować gniazdo magazynka, to taka sama sytuacja będzie z hicapami np. takim ?
-
witam, muszę wymienić gumkę hopup - ktoś ma opis jak się do niej dobrać? Nigdy tego nie robiłem, więc nie chcę nic spieprzyć. W przyszłości chciałbym wymienić body i komorę hopup na metalowe, gdzie znajdę jakiś opis? Czy stracę gwarancję na replikę? Może pytania lamera, ale nigdy nie grzebałem w bebechach replki... :) pozdr w
-
witam, Mam podobny problem. Mam replikę m16 a2 JG III Generacji. Nowa, wymieniona gumka na Systemę. Była na pierwszej strzelance i pod jej koniec zauważyłem, że na semi replika strzela burstem. W chacie zauważyłem też, że po włożeniu pełnego i nakręconego maga replika robi ,,trrr'' i przez lufę wypada kilka - kilkanaście kulek. Ktoś ma pomysł co jest nie tak? Mag? Hopup? Gumka? dzięki pozdr w
-
witam, W trakcie 12 godzinnych manewrów P&J strasznie odgniotły mi zgięcia kolan ze względu na znajdujące się akurat w tym miejscu rzepy. Sprzedałem więc a kupię jakieś oryginalne hatche czy alty. Nie polecam więc, choć zrobione są solidnie :) pozdr w
-
dzięki :) przeczytałem, ale... nie podejmuję się rozbiórki, chyba jednak zlecę robotę Krakmanom, na moje niewprawne oko za dużo drobiazgu można pogubić po drodze ... ;) pozdr w
-
witaj, możesz mi powiedzieć, w jaki sposób wymieniłeś gumkę hop-up? Nie znam się na rozbieraniu replik a moja mp5 j z JG jest jeszcze na gwarancji i nie chcę jej stracić :) dzięki z góry pozdr w
-
Sklepy ASG w okolicy Katowic lub Rudy Śląskiej ???
wedrowiec39 replied to troll30's topic in Archiwum
Na placu Miarki w Katowicach jest jeszcze sklep firmowy Militaria.pl. Nie byłem jeszcze... http://www.militaria.pl/sklepy.xml#katowice a tu jest lista sklepów patronackich na Śląsku bron.pl http://www.bron.pl/lista_sklepow pozdr w -
Bagnet US z wietnamu M5A1 (oryginal) po ile?
wedrowiec39 replied to koniu88's topic in Dyskusje ogólne
model m6, poniżej dwie fotki poglądowe :) osobno: oraz z założony m6 na m14 -
Jako niegdysiejszy posiadacz kontraktowych spodni m65, takichże kurtek m65 oraz parek m65 oraz ich cywilnych odpowiedników - głównie Alphy m65, mogę powiedzieć, że aktualnie posiadane przeze mnie kopie spodni m65 wykonane przez Helikona w niczym nie ustępują oryginałowi. To, na co jedynie może zwrócić uwagę wyjątkowy purysta to delikatnie inny odcień koloru od oryginału (ale zwróćcie uwagę na fakt, że ,,prawdziwy'' OG 107 mógł i może także przybierać różne odcienie w zależności od producenta, czasu składowania w magazynie no i faktu, że barwienie materiału zostało wykonane nierzadko... 40 lat temu) oraz... inne jakościowo (nie kolorystycznie) sznurki wszyte w kroku i od wewnętrznej strony pasa ;) reszta jest bez zarzutu. Jeśli zaś chodzi o kurtkę m65 Helikona przypiąłbym się jedynie do tego, że zakończenia rękawów w podpince mają ściągacze, czego w oryginale nie zauważyłem. Jeśli komuś zależy, mógłby w ostateczności wpiąć oryginalną podpinkę do tej kurtki. Pozostaje pytanie, czy rozstaw guzików jest ten sam. Chętnie poznam odpowiedź na to pytanie. Spotkałem się też z opinią właściciela sklepu www.demobil.pl, że kurtka m 65 firmy Texar jako replika, jakościowo jest taka sama, jak polski Helikon. Znam Darka nie od dziś i wiem, że nie wciska ciemnoty, więc nie mam prawa mu nie ufać, że tak nie jest. Tak więc jeśli repliki m65 to tylko Helikon i ew. Texar. a tak na marginesie w 2003/2004 obiło mi się o oczy genialne wykonanie munduru Tiger Stripes przez Helikona właśnie. Pomijając krój BDU tego kompletu, wzór materiału był identyczny z Tiger Stripes Product czy innymi renomowanymi producentami TSa. Może by tak Panowie z Helikona pomyśleli o wskrzeszeniu tej linii produktowej? :) pozdr w
-
zobaczymy :) na razie idzie dobrze - wysyłam replikę i może za tydzień, jak będę jechał przez Wrocław, uda mi się ją odebrać naprawioną- tak umówiłem się telefonicznie z przedstawicielem sklepu.
-
heh, nie sądziłem, że wrócę do wątku o tym sklepie tak szybko... Proces sprzedaży przebiegł gładko, jak pisałem powyżej. Plusa za niego nie cofam. Replikę mam niecały tydzień i... 1. pierścień trzymający przedni chwyt kryjący baterię chodzi nieprawdopodobnie ciężko, jedną ręką nie jestem w stanie go odciągnąć by zdjąć części chwytu i zainstalować baterię; po wielu próbach udąło się, ale... pękła część przytrzymujący chwyt przy muszce. Przy ponownym zdejmowaniu chwytu do wyjęcia baterii dziadostwo całkiem się rozleciało... :/ 2. tryb semi działa jak chce, raz strzela, raz nie :/ 3. na GB w częsci widocznej od spodu przez gniazdo magazynka brak stikerów - podobno mają być :/ Jadę 26 lutego zawieźć guna do serwisu. O ile bowiem mechaniczne uszkodzenie, choć spowodowane wadliwie działającym pierścieniem, nie podlega gwarancji, tak sam pierścień oraz semi powinno być serwisowane. Mam nadzieję, że chłopaki z GF pomni powyższych postów krytykujących serwis wyciągnęli z nich jakąś naukę i uda mi się sprawę załatwić możliwie szybko i bezboleśnie. pozdr w
-
Ja jestem zadowolony - zamówiłem u nich xm733 w promocji, zapłaciłem w czwartek, w poniedziałek zaksięgowali kasę, wysłali, miałem we wtorek o 12.30, przywiózł UPS. Dodatkowo dostałem 4 k kulek 0,20 gunfire gratis. Wszystko ok, więc wystawiam plusa :) pozdr w
-
niezłe :) ja wolę jednak standardową kolorystykę Tigersa z Namu. Te piksele jakoś mnie nie kręcą ;)
-
oj, daleko mp001 do lebela - inna lufa, brak muszki, etc. jedyne podobieństwo moim zdaniem to chyba quasi drewniane łoże i zamek typu bolt-action. Prędzej już niemiecki 98k TM. W trakcie Kampanii zdarzało się korzystanie z broni zdobycznej, ale w rekonstrukcji odtwarzamy standard a nie wyjątek. Powodzenia :) pozdr w
-
TS na MICHa? :) hmmm czegóż to ludzie nie wymyślą :) jedyna rada to chyba kupić gdzieś jakąś bluzę i... uszyć samemu :) ale moim zdaniem będzie wyglądać cokolwiek groteskowo. Chyba, że mówimy o tej nowoczesnej, współczesnej wersji TS digital, ,,wymyślonego'' na potrzeby bodaj US Air Force. To pewnie mogą już mieć jakieś gotowe covery. Ale czy na MICHa to już insza inszość :) tak czy siak, powodzenia w poszukiwaniach :)
-
Mój wycior był ze stalowego pręta, nagwintowany na jednym końcu i z ,,koszyczkiem'' na pakuły na drugim. Jeśli można coś takiego zrobić z drutu, to tylko pogratulować umiejetności :) Twój pas miał oryginalną sprzączkę i bączek? Mój miał :) Czychanie na okazję to dobra koncepcja, ale czasem można dłuuuugo czekać :) wolałem czasami zapłacić nawet więcej, ale wziąć udział w zbliżającym się sezonie rekonstrukcyjnym...
-
wersja ekonomiczna: łoże czeskiego kbk wz. 24 - ok. 150 zł, odlew alu wz. 29 - ok. 100zł, wycior kopia - ok 50 zł, pas kopia - ok 70 zł = circa 370 zł (robocizny nie liczę) wersja wypas: replika łoża kbk wz.29 - ok 250 zł, odlew alu lufy, zespołu zamka, zaspołu spustu - ok 100 zł, okucia łoża (wykopki lub oryginały): bączek przedni i tylni, babka, stopka kolby, mocowania pasów - w zalezności od stanu od 100 zł do 300 zł, wycior kopia - ok 50 zł, pas kopia - ok 70 zł = circa 570 zł wzwyż nie znam cen kb 98a, ale pewnie będą zbliżone deko kbk wz. 29??? raz widziałem ktoś wystawiał na allegro z papierami CLK - około 3000 zł na dzień dobry pozdr w
-
Tak czy siak musisz liczyć się z replikami tych broni. O ile jednak replik bronków jest więcej na rynku, tak urugwajów widziałem z dwie repliki, góra trzy (jedną zrobił, wraz ze skrzyną na ,,urządzenia optyczne'', kolega z Grupy, arcydzieło, powiem w skrócie :) No i cena jest wyższa niż mauserka. O ile? jakieś 2000 zł jeśli chodzi o bronka. W przypadku URa nie mam pojęcia jaka jest jego cena rynkowa... Ponadto erkaemista nosił zamiast zwykłych ładownic skórzanych, parciane. Zajrzyj tu: http://www.goslask.profort.org.pl/?a=g_tem znajdziesz więcej szczegółów o tym uzbrojeniu. Wg mnie, szybciej i taniej będzie zorganizować repliki mausera wz. 98a lub kbk wz. 29
-
@m0se0 pisz najpierw w Wordzie, nie będziesz wystawiał na próbę cierpliwości Moderatorów :) Jeśli chodzi o kołnierzyk, pisałem o tym juz trochę wyżej. Mundur polowy był bez patek na kołnierzu, garnizonowy owszem, miał je. Były przyszywane przez każdego żołnierza indywidualnie. Był to kawałek tkaniny naciągnięty na karton z wyszytym na nim bajorkiem (srebrna nić) wężykiem. Im wyższa szarża, tym wężyk był grubszy. Dodatkowo przy końcu patki były naszyte ok 5 mm wypustki w kolorze broni. W tej chwili nie pamiętam dokładnie zasad związanych ich kolorystyką, jeśli będzie Cię to interesowało, poszukam wieczorem w chacie w literaturze i wypiszę. Patki nosiło się tylko do munduru wyjściowego czyli garnizonowego wraz z rogatywką oraz - jak pisałem wyżej - nasuwkami i bagnetem na pasie. Oczywiście w trakcie np. defilad czy wart honorowych żołnierz nosił mundur wyjściowy wraz z pełnym oporządzeniem. Jeśli chodzi o mundur żołnierza piechoty i kawalerii, to jest tego trochę. Wrzucam zdjęcia poglądowe z opisem. Mam nadzieję, że się rozeznasz :) 1. Piechota: rogatywka garnizonowa wz.36, (2) rogatywka polowa wz.37, (3) hełm wz.31, (4) kurtka mundurowa wz.36, (5) znak tożsamości - "nieśmiertelnik", (6) maska przeciwgazowa wz.32, (7) opatrunek osobisty, (8) para ładownic skórzanych na naboje kb Mauser wz.98a, (9) chlebak wz.33, (10) pas skórzany żołnierski, (11) manierka wz.38, (12) pochwa do bagnetu wz.29 z żabką, (13) łopatka w pokrowcu skórzanym, ramkowym, (14) plecak wz.33 z kocem, (15) suchar wojskowy z 1939 roku, (16) menażka wz.31, (17) niezbędnik, (18) owijacze, (19) para trzewików żołnierskich, (20) granat obronny GR 1931, (21) granat zaczepny GR 1939, (22) kb Mauser wz.98a, produkcji F.B. Radom (23) amunicja łódkowa do kb Mauser wz.98a w pudełku, (24) bagnet wz.28, (25) nożyce do cięcia drutu. 2. Kawaleria: (1) rogatywka polowa wz.37, (2) furażerka wz.23, (3) hełm wz.15, (4) kurtka mundurowa wz.36, (5) manierka wz.31, (6) znak tożsamości, (7) para ładownic skórzanych na naboje kb Mauser wz.98a, (8) pas skórzany żołnierski, (9) maska przeciwgazowa RSC, (10) pochwa do bagnetu wz.24 z żabką, (11) łopatka w pokrowcu skórzanym, ramkowym, (12) para butów żołnierskich z ostrogami, (13) menażka wz.31, (14) opatrunek osobisty, (15) szabla kawaleryjska wz.34 z pochwą, (16) kbk Mauser wz.98, produkcji F.B. Radom , (17) bagnet wz.24, (18) amunicja łódkowa do kb Mauser wz.98a w pudełku, (19) niezbędnik, (20)chlebak wz.33. A tu moje zdjęcie z Bzury 2005, początki GRH ,,GO Śląsk'' Maszeruję drugi od prawej, jeszcze w przerobionym mudurze KBW, niestety pięcioguzikowym i bez tornistra, który został na kwaterze :) Kolega drugi od lewej ma wczesną produkcję Lanciera. Jeszcze wtedy kolory wychodziły mu dziwne. Zamiast Polski Khaki, jakiś taki ceglasty :) Heh, mam nadzieję, że p. Robert Piskorz z Piastowa (jeśli czytał moje powyższe posty) znany także jako Lancier (nazwa jego firmy) nie obrazi się za przeniesienie go z Piastowa do Piaseczna i zmianę jego imienia z Robert na Piotr. Biję się w piersi po łacinie: mea culpa... i proszę o wybaczenie :) Moje przeinaczenia nie mają jednak wpływu na opinię o jego mudurach, które - powtórzę - w 100% polecam :) pozdr w
-
Widzę, że robi się z tego poradnik dla początującego rekonstruktora :) mam nadzieję, że żaden z Moderatorów nie wywali go w jakiś pokryty kurzem zakątek tego forum, albo w kosmos, szkoda by było, mimo wszystko :) Lancier (dla porządku to nie jest nazwisko tego Pana, ma na imię bodaj Piotr i mieszka w Piasecznie pod Warszawą) produkuje umundurowanie. Miałem też jego produkcji bieliznę i była rewelacyjna - krój zgodny z wymaganiami. Niestety, w jego mudurze nie mam zdjęć. Mam tylko w przerobionym KBW. Postaram się wrzucić później :) Hełm - wz. 31. Możesz kupić na allegro skorupę uszkodzoną i spawać braki lub całą. Trzeba dorabiać fasunek i podpinkę. Oczywiście należy pamiętać o maskowaniu typu Salamadra. Roboty z tym huk. Ale dla zdolnego modelarza nie aż tak wiele. Buty - patrz mój post wyżej. Allegro lub producent butów dla kompanii reprezentacyjnej. Ja kupiłem jedną sztukę na firmę śp. teścia. Nie jest to tania opcja, ale chciałem szybko :) Szabla - ułani, oficerowie (nie zaprzątaj sobie nią głowy, jeśli chcesz odtwarzać zwykłego piechura, rozejrzyj się za bagnetem wz. 24 lub wz.28) Naszywek brak. Piechur bez stopnia to strzelec. Stopnie nadaje GRH wg uznania (najczęsciej za aktywność w imprezach i szkoleniach) Nasuwki lub przesuwki umieszczało sie na pagonach. Trwa spór w rekonstrukcji wrześniowej czy na mudurze polowym powinny być nasuwki sukienne czy nie. Jedni mają inni nie. To samo widać na zdjęciach archiwalnych. Na pagony muduru wyjściowego czyli garnizonowego nakłada się nasuwki z wyhaftowanym bajorkiem nr pułku. Taka wersja nasuwek oraz naszyte na kołnierz patki z wężykiem i kolorem broni tworzą z muduru polowego mundur garnizonowy właśnie. Starsi stopniem żołnierze mogą dołożyć na lewej piersi na kieszeni krzyż pułkowy (dostępne repliki po przystępnych cenach). Do tego rogatywka wyjściowa i koniecznie bagnet z żabką i pasem. Co do reszty oporzadzenia: tu http://www.goslask.profort.org.pl/?a=rekrutacja znajdziesz przykładowe wymagania mundurowe (jam je, nie chwaląc się, w części sprokurował :-D), nie sądzę jednak, żeby odbiegały znacząco od wymagań innych grup. Kompletuj gdzie możesz: allegro, giełdy, babcia, strychy etc :) Pamiętaj tylko, że oryginały są BARDZO RZADKIE i bardzo cenne. Moda na wrześniowe fanty się rozwija, ceny pójdą w górę... Polecam też Grupę Rekonstrukcyjną. Oni znają najnowsze trendy w środowisku, gdzie kupić etc. Ja skończyłem z rekonstrukcją rok, pardon, dwa lata temu :) Na koniec jeszcze uwaga do wszystkich zainteresowanych rekonstrukcją Wojska Polskiego II RP: Jakkolwiek by to patetycznie nie zabrzmiało, to nie jest jakiś tam mundur. To jest mudur Żołnierza Polskiego. I jako taki należy mu się szacunek. Bo rekonstrukcja II RP to nie jest jakieś tam ganianie po krzakach z odlewem mausera w dłoni. To jest utrwalanie Pamięci o Tych, którzy nie zawahali się oddać życie we wrześniu 1939. Warto o tym pamiętać... powodzenia :) w
-
O widzisz i tu może prędzej otrzymasz odpowiedź, przynajmniej jesli chodzi o saperki :) Jednak czy będą umieli porównać je z trzewikami, tego nie jestem pewien, bo, jak przyjmuje się w rekonstrukcji - odtwarzamy standard a nie wyjątek :) Ale i ja chętnie posłucham, co ,,Niemcy'' mają do powiedzenia w tej materii. Jak nie doczekasz się odpowiedzi, zadaj pytanie na forum Odkrywcy (odkrywca dot com). Pewnie wywołasz lawinę postów. Merytorycznych ;)
-
a wracając do tematu :) Współcześni rekonstruktorzy wojska II RP noszą w znakomitej większości trzewiki. Najczęściej są to przerobione opinacze (ucięta część ze sprzączkami, spiłowane podeszwy i wbite 32 gwiździe na każdego buta) względnie przerobione trzewiki wspólczesnej kompanii reprezentacyjnej WP, które po odpruciu paska ze sprzączką (opinacza właśnie) najbardziej przypominają trzewiki piechoty II RP. Za wyjątkiem może koloru, bo przedwojenne były brązowe, tylko ich wielokrotne tłuszczenie powodowało ciemnienie, a kompania nosi czarne. Podkute buty w terenie sprawdzają się dobrze, lecz na bruku czy trotuarze mniej. Choć mozna nimi krzesać pięke iskry to i hołubce też. Niejeden z rekonstrukturow (w tym i piszący te słowa :)) wywinął malowniczego orła w trakcie dynamicznego pokazu. Ciężko się w nich chodzi ze względu m.in. na gwoździe. Umówmy się - przed wojną w Polsce było więcej dróg gruntowych, bitych czy utwardzanych jakimś tłuczniem niż asfaltowanych i żelazo w podeszwie nie stanowiło problemu. Jednocześnie rozchodzenie takiego buta, przy ówczesnych standardach komunikacyjnych, musiało byc okupione otarciami. Dlatego wytrawny żołnierz niechętnie pozbywał się rozchodzonych butów. Niestety, rzesze rezerwistów i poborowych powołanych pod broń we wrześniu nie miało szzęścia korzystać z rozchodzonych butów. A kampania, przypomnę, to był nieustanny marsz... Dlatego i obecnie trzeba je rozchodzić. Czy bardziej niż te wrześniowe? Pewnie mniej, bo jednak chyba nikt na rekonstrukcję nie chodzi pieszo (choć wyjątkiem jest przywołana już przeze mnie wyżej Cytadela, która rok rocznie na Bzurę podążą z Warszawy pieszo... ) Jeśli zaś chodzi o polskie saperki, chyba niewiele osób może odpowiedzieć Ci na pytanie czy chodzi się w nich lepiej niż trzewikach sznurowanych dlatego, że... niewiele grup przyjmuje je jako standard. Bo nie należały do wyposażenia typowego polskiego piechura... Jeszcze odrębną kwestią są oficerki, ale te, ze względu na koszty oraz pewną estymę należną stanowi oficerskiemu, były poza zasięgiem zwykłego ,,zająca''. O bucie wojskowym II RP można dużo... tak, jak i każdym elemencie wyposażenia i uzbrojenia :) Pięknie napisał o nim Jan Bielatowicz w ,,Opowiadaniach starego kaprala’’ : ,,Marsz, marsz. Wrześniowy marsz w nieznane, nie wymierzone, nie przewidziane. Potem w obcość, nowy los i nowe życie, często w śmierć. Marsz dniem i nocą, bez wytchnienia, zawzięty, uparty, powolny, na obolałych nogach, startych i spuchniętych stopach, z pustym żołądkiem. Przystanąć na chwilę jeszcze gorzej: zaraz stopy puchną, pieką i bolą, kolana drżą. Zzuć buty – strach pomyśleć: za chwilę przyjdzie rozkaz dalszego marszu, a but ani rusz na nogę nie wejdzie. Tak, tak: w bucie leży los wojska. Jakże słusznie wpajano żołnierzowi cześć dla buta. Bucie żołnierza wrześniowego! Byłeś ostatnią linią naszej obrony!’’ pozdr w