Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

dzikki

Zasłużony
  • Posts

    1,285
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by dzikki

  1. Kapral a nie sierzant. To raz. Po drugie to nie durnie kopiowac a korzystac z ustalonych schematow bo istnieje takie przyslowie jak "nie wywaza sie otwartych drzwi". Korzystac z dostepnych poradnikow tez trzeba umiec a jesli poparte jest to praktyka to na potrzeby "airsoft'u" sie nada. Potem zas podpis a nie logo. I nie zmien ale przetlumacz na nasz bo zwrot "patterns kill" oznacza "wzorce zabijaja" co jako wydarte z calosci brzmi niejako bez sensu. Polemiki z pozniejszymi zdaniami nie moge podjac bo nie ma z czym.
  2. Twoje pytanie juz stawia ciebie jako osobe, ktora nie powinna go uzywac w tym celu. To co zawsze powtarzam, a co wydaje mi sie nadwyraz racjonalne - noz to nie jest narzedzie samoobrony. To samoobrona ostateczna. Wyciagajac noz i atakujac przeciwnika nie wiemy czy przypadkiem nie wykonamy ciecia, ktore np przetnie jedna z waznych aort albo nie oslepimy go. Oczywiscie ktos inny moze powiedziec, ze mozemy kogos zabic golymi rekoma. Jednakze w przypadku ostrza takie nieszczescie jest o wiele bardziej prawdopodobne. Wielokrotnie na sparingach dochodzilo do sytacji, w ktorych mimo wczesniejszych ustalen atrapa uderzyla niebezpiecznie blisko oka. W zyciu moze zdarzyc sie wszystko. Jesli chcemy bronic sie juz przed atakiem nieuzbrojonego napastnika to moze lepiej zastanowic sie nad zastosowanie takich typow nozy(?) jak kerambit albo noze Bear Claw czy tez La Griffe - ewentualnie sprobowac swoich sil z takimi bronmi jak koppo-stick, yawara albo kubotan ? Caly czas bedziemy mogli wyrzadzic napastnikowi krzywde ale kwestia pozbawienia go zycia spadnie znacznie.
  3. Noz to nie jest narzedzie samoobrony. Pomoglo ?
  4. Napisalem duzy post ale siec mi padla. Skrot myslowy bedzie. Lustro to tylko narzedzie. Stosuje sie je kiedy jest potrzeba sprawdzic czy jest np schody sa zabarykadowane albo kto znajduje sie za rogiem lub w pomieszczeniu. Nikogo nie podpuscisz lustrem (nikogo sprytnego) poniewaz kazdy powinien pilnowac tego co ma zlecone (chocby to bylo najnudniejsze zadanie). Latana na ura cala grupa do kazdego wystrzalu to szybka droga do zejscia. Twoj podpis (ktory powinien jednak byc po polsku skoro jestes polakiem) oznacza nie rezygnacje ze schematow. Nie wolno rezygnowac ze schematow. One sa szkieletem, budulcem zachowan na ktorym powstaja kolejne techniki. Sama improwizacja mozna sobie poradzic tylko na zasadzie szczescia. Musi to zrozumiec. Ja mam opcje. Jedna, druga, trzecia. Potem na posdtawie opcji 1 tworze wariant a i wariant b. Tak tworze siatke okreslonych zachowan. Proste i skuteczne. Strzelajac sie zas w tych samych budynkach powiela sie mimowolnie okreslone wzorce zachowan (tutaj analogia do gier sieciowych i grana na jednej planszy). Tutaj wygrywaja ci, co robia to lepiej. Po drugie tez polecam wystawianie glowy. Lubie w nia strzelac. Czasami zasiadam pod dobrym katem i czekam az dany osobnik wystawi glowe ponownie. Strata lusterka to nic ale strzal w glowe to zejscie. Po trzecie i ostatnie zas jesli chce sie bawic jak AT to sie tak bawie a jesli jak typowy wojak to tez to robie. Wybor drogi determinuje podejscie do zabawy. BRT zas pilnuje sie samo. Powoli i mozolnie uczymy sie byc druzyna.
  5. A jaka to jest długość?Mam parę długaśnych noży w kuchni i nie wiem czy czasem nie powinienem uzyskać na nie pozwolenia ;) Piasek Foka mial, jak rozumiem, na mysli dawny "przesad" czy tez przepis dotyczacy dlugosci dozwolonej ostrza. Podobno kiedys taki "babol" byl w przepisach ale jakos nie chcialo mi sie go sprawdzac. Przepis ten mial jakoby dotyczyc oczywiscie ostrzy noszonych przy sobie.
  6. Podobnie jak spodziewamy sie, ze ktos wejdzie drzwiami. Nie rozumiem cie. Chyba nie rozumiesz, ze nawet jesli wojsko dziala w terenach miejskich to ich prerogatywy roznia sie od tych, ktore dotycza oddzialow AT. Jesli wojsko wkracza do dzialania to zmienia sie status dzialan. Wraz ze zmiana statusu nic juz nie jest takie samo. Dlatego techniki moga sie przydac ale wystarczy spojrzec na techniki zaprezentowane w podrecznikach MOUT, to zupelnie inna bajka. Podobne sytuacje mozna zaobserwowac np w Iraku. Tam zolnierze wrzucaja granat odlamkowy do pomieszczenia nie zastanawiajac sie czy jest cywil wewnatrz czy nie. Po prostu nie rozpatruja tego, tak jak ludzie z AT. Masz tu ponizej pare dwie konkluzje wynikajace z lektury podrecznikow do MOUT "Marines mogą także użyć topora lub ładunków wybuchowych, jeśli są dostępne. W ostateczności, Marines mogą wyważyć drzwi kopnięciem prostym lub "kopnięciem muła". (...) W sytuacjach w których limitowana jest możliwość użycia broni i zadawania zniszczeń strukurom a pułapki nie są spodziewane (a kiedy są? Przypis tłumacza), użycie klamki może być właściwym rozwiązaniem". oraz no i ulubiony sposob czyszczenie pomieszczen - wrzuc granat i wejdz, jesli dalej strzelaja wrzuc jeszcze jeden. Podchodzisz pod okno - wrzuc granat , jesli widzisz dziure w murze wrzuc granat ... Lustro jest uzywane do oceniania czy ktos jest za rogiem , na schodach itp. Do wiekszych pomieszczen, hal, sal itp nie stosuje sie lustra ze wzgledu na nieprzydatnosc. "Dzielenie placka" pozwala na ocene pmieszczenia piodczas stosowania technik "cichych". Powoli odkrywa sie pomieszczenie w celu oceny zagrozenia. Latanie po pokojach i wpadanie " na ura" do kazdego kolejnego nie bawi mnie. Nie rozumiem ani slowa. Do czego to sie ma odnosic ? Jesli chcesz opisywac proces "slicing a pie" to macisz go strasznie. Pomieszczenia rzadko czysci sie z wyboru samemu. W budynku dzialamy jako jedna druzyna. Ciezko jest to opisac to trzeba zobaczyc.[
  7. A mozesz powiedziec o co ci chodzi bo chyba cie nie rozumiem. Jesli cos sugerujesz albo masz problem zalecam powiedzenie mi tego w oczy. Dostepny jestem na wiekszosci strzelanke warszawskich. Druzyna BRT zebys szukac nie musial. Ciekawe jakie snajpy tak wogole ty chcesz brac jak z tego co kojarze to ostatnimi czasy wszystkie sa u nas hehe ? Podobnie jak Foka nie rozumiem co masz przeciwko "krojeniu ciasta". Jak na razie rzadko mnie zawodzi. Wpadanie do pomieszczen tez sie stosuje, tylko ze tutaj bierze udzial czynnik ludzki. Wpadasz do pomieszczenia scinasz broniacego a on po twojej serii scina ciebie i wchodzacego z toba. I powstaje typowa dyskusje "ja dostalem ale i wy tez". Po drugie co da ci wystawienie broni zza rogu i prucie w dol. Chyba tylko dyskomfort atakujacych, ktorzy trafiaja w owa bron i nie slysza, zeby tak broniacy sie do tego przyznawal. Co do petard to ostatnimi czasy uzylem malej petardy z lontem o nazwie GROM. Skutek byl taki jak przy petardzie. Dodatkowo jeden z atakujacych omdlal. Takze warto przypomniec, ze wsrod "airsoft'owcow" znajduja sie tez osoby o slabych nerwach i niekoniecznie sprawnym organizmie. Ten zemdlal ale inny moze dostac zawalu. Tak poza tym wszystkim co to znaczy "niehonorowy atak" ? Straty wlasne ? Przykro mi ale w korytarzu lub pomieszczeniu zamknietym czesto-gesto schodzi sie bo nie wiadomo czy to byl rykoszet czy postrzal. Kulki, ktore sie sypia w budynkach czasami potrafia zmylic a lepiej jest zejsc niz powodowac roznego rodzaju "kwasy". Stad podczas ataku niektore zejscia. Co do sprezyn. Gosc ze sprezyna ma jeden atak przeciwko elektrykowi. Dlatego idzie pierwszy. Ubezpiecza go ktos z elektrykiem. Odwrotnie nie da rady. AEG przybija obroncow do scian, odsuwa od okien itp co daje mozliwosc podejscia osobie ze sprezyna. Logiczne. Co do twojej wypowiedzi w innym temacie o "mozolnym czesaniu pomieszczenia z lusterkiem" to powiem ci tak. W rzeczywistosci lepiej poswiecic wiecej czasu na sprawdzenie pomieszczenia czy to z kamera czy z lustrem niz dostac jeden postrzal w glowe. Jesli "airsoft" ma w jakims tam stopniu odwzorowywac rzeczywistosc to czasami mozna do tego tak podejsc. Podejscie w stylu "i tak wroce jak zgine" psuje klimat zabawy. Nie mowie o trzymaniu sie "rekoma i nogami" "zycia" (terminatorzy i kamperzy) ale o sensownym nim gospodarowaniu co zapewnie podniesie smak zabawy.
  8. Wynika to z tego, ze w kregach mi bliskich slowa oznaczaja co innego i sie wypaczylem. U mnie : - "Chcesz drinka ?" znaczy "Chcesz wodki?" - "Moze sie czegos napijemy ?" znaczy "Chcesz wodki?" - "Widziales walke Sapp'a?" znaczy "Chcesz wodki?" - "Co robisz wieczorem? znaczy "Chcesz wodki?" W zwiazku z powyzszym czuje sie usprawiedliwiony. Tak tak ja wiem, ze "in vino veritas" ale doswiadczenie wskazuje, ze "vulnerat omnes, ultima necat" i lepiej poprzestac na smakowaniu. Przeczucie mi bowiem wskazuje, ze nie mialbym tyle szczescia, co ci smakosze wina. EDIT: A co do wyrobow "hand made" to mialem okazje przekonac sie, ze oznacza to czasami wodke Warszawska (sklad 99,9% spirytus Royal oraz 1% wody marki "Junga z wodociunga").
  9. Medycy maja niezla zabawe. Tez musze kiedys wcielic sie w owego. Jakis gaziak w kamizele i do dziela. Nie ma to jak rozlegajace sie z kilku stron okrzyki "Medyk !! Medyk !!" a w tym samym czasie przeciwnik szturmuje "lotnisko".
  10. Mnie po czystej jezyk szczypie ;] Ja tez sie przejadlem. Sledzie, jajka, barszcz to zdecydowanie za duzo jak na moj uklad trawienny. W zwiazku z tym ci nie pomoge z obawy wypuszczenia ptaszora. Wiesz Kuba, ze ja sie tak nauczylem po co to wszystko. Najpierw rozwalilem glowe wskakujac przez okno do budynku (nie zauwazylem reszty szkla) a potem o maly wlos nie walnalem kolanem na gwozdz. Teraz w budynkach nosze nakolanniki, kask a ostatnio maske by nie byc brzydszym niz ustawa przewiduje.
  11. A co miales ? Bo ja sie racze prezentem swiatecznym, zupelnie co prawda nie polskim ale dobrze pedzonym na myszach kapitanie Grancie. Tez pozdrawiam swiatecznie
  12. dzikki

    Armee d'Terre

    To ma pecha bo o te naszywki jest ciezko u nas. Jedyne francuzy jakie widzialem dotyczyly Legii Cudzoziemskiej (orginaly i kopie) oraz spadochroniarzy.
  13. dzikki

    Armee d'Terre

    Pomijajac fakt, ze to forum polskie i mozna by bylo uzywac naszego jezyka zakladajac tematy a bedac Polakiem ( pieprzone gesi ).
  14. Chyba podchodzisz do sprawy od dupy strony. Zloty sa dla wszystkich. Chcesz przyjechac - przyjezdzaj. Pytales sie jakie masz szanse - dostales odpowiedz. Na ostatnim zlocie bylo 99.99 % elektrykow z tego co pamietam i gaziakow. Ja nie mowie, ze nie masz szans w walce z elektrykiem ja tylko zdaje sobie sprawe, ile kulek mozna wystrzelic z elektryka w czasie jednego naciagniecia sprezyny. Moim zdaniem w budynku sprezyna ma racje w bytu w starciu z elektrykiem ale w lesie. tgo bedzie jakos tak : - jedna kulka ciezko jest w cos trafic nawet majac zwiekszony zasieg (to tylko zabawki) - elektryk w lesie moze polozyc ogien zaporowy idac na goscia ze sprezyna (tutaj nawet zawodowy onanista nie naciagnie sprezyny tak szybko) - jedna kulke czasami ciezko poczuc (stad czeste zale gosci ze sprezynami wobec gosci ze sprzetem automatycznym) itp itd
  15. Sprzet nie jest miernikiem poziomu. Realnie zas do sprawy podchodzac to bedziesz mial ciezko.
  16. dzikki

    [SKLEP] Naszywki

    Hehehe na allegro sa czesto i na www.kiermasz.pl. Wiem bo mam akurat Alfy i nosilem swojego czasu do plamiaka i ruskiej kamizeli OMON'u.
  17. dzikki

    Armee d'Terre

    Na Allegro byly i kamizelki i mundury. Wiem co mowie bo mam komplet sciagniety wlasnie ta droga (wlasciwie dwa komplety) i spodnie goretexowe.
  18. Ja napisalem : "Z tego co sie zdazylem zorientowac to w W-wie sa juz trzy tego typu kamizelki. Wszystkie oliv. " Zdanie to oznacza, ze sa trzy kamizelki a nie trzy sklepy prowadzace ich sprzedaz ale masz troche szczescia. Podobno w Azymucie na Corazziego za Blekitnym Wiezowcem sa. Mozesz sprawdzic ale nie daje glowy. Co do magow do MP5 - popatrz na zdjecia. Jedyna kieszen jaka by je pomiescila jest ta na plecach, na radio (khe khe ale nie jest to chyba dobry pomysl).. Tak wogole normalne (nie od B-Specnaz) magazynki do AK tez sie nie mieszcze. Chociaz musze jeszcze przy okazji sprawdzic Wogole kamizelka wyglada ma na kamizele operatora ze strzelba. Na plecach uprzez do jej mocowania, szlufki do wkladania "shells'ow", zadnych normalnych ladownic (te duze sa przeznaczone pod granaty) oraz 2 ladownice na magazynki od pistoletu. Chociaz musze sprawdzic jeszcze przy okazji dwie z przodu, ktore maja po 18 cm dlugosci. Jak bede mial mozliwosc to wloze tam magi od MP5 i opowiem wrazenia. Jakby co to Wariat popros goscia o nicku mati.pl (http://forum.wmasg.pl/profile.php?mode=viewprofile&u=2104) bo z tego co wiem to on ma taka kamizele i ma MP5. Przy okazji dorzucam jej wymiary : Kamizelka ma od czubka kolnierza do linii dolnej 60 cm. Regulacja boczna jest pasami dosc duza. Szerokosc samej kamizelki mierzonej na "plecach" to 37 centymetrow. Witamy na WMASG'u, gdzie normalne rzeczy nie dzieja sie zbyt czesto.
  19. Panem twoim niestety nie bede ( a moze na szczescie hehe). Magi od MP5 nie beda pasowac bo sa za dlugie (poza low-cap'em 28-ka).
  20. O kamizelce z militaryarea.pl jest w temacie o sklepie spec-shop.pl
  21. Do Irwina Snobizm oznacza, ze pomijajac sensownosc zakupie sobie cos by wzbudzic zazdrosc innych. Wlasnie patrze co zrobilem w airsofcie snobistycznego i nie moge sie doszukac. Po drugie te wystarczajace 30 metrow dla szturmowcow to kwestia ,jak juz zostalo powiedziane wyzej, gustu i upodoban. Jedni lubia strzelac jedna kulka na 60 metrow inni wola podbiec i dopiero wtedy wystrzelic, jedni lubia dzem a inni miod, jedni wala uprawiac seks z koza a inni z owca. Gusta sa rozne i nie wolno nikomu narzucac niczego dopoki jego zachowanie nie jest niebezpieczne dla calego otoczenia. Pomimo krazacych opinii uzytkownicy upgread'ow, ktorzy przekonali sie sie/sprawdzili swoje zabawki zdecydowanie ostrozniej podchodza do calej zabawy. Nie mam zamiaru swiadczyc za innych uzytkownikow broni po podkreceniu. Szczerze mowiac, to co robia mam w dupie. Ja odpowiadam za swoje zachowanie i tylko za to. Co szczerze polecam innym, w tym samym stopniu rowniez wlascicielom replik o osiagach stock'owych. Bowiem jak na razie to one kosztowaly mnie opuchnieta nie raz warge, pare krwiaku i chwile grozy o wlasne zeby. Nic juz wiecej nie napisze w tym temacie bo ostatecznie uznaje, ze dochodzi do powielania wczesniej zapisanych wnioskow. Ci co wiedza , to wiedza a reszta sie nigdy nie dowie. Polecam rowniez samemu skorzystac z upgread'u a takze byc celem takowego. Bylem trafiany z wielu replik o roznej mocy od stockowych sprezyn bo "nieslawna" Tanake M700, strzelano do mnie z podkreconych replik elektrycznych i wciaz jeszcze zyje. Schodzilem czesto-gesto bo nie dostrzeliwalem do zasiegu, ktory mial ktos. Wiedzialem jednak, ze wymuszona granica trafienia zmusza do wiekszego zaangazowania. Konec.
  22. Pikace ja moze nie mieszcze sie w okreslonych przez ciebie ramach bystrosci ale zbyt wiele juz widze przykladow "polaczkowatosci" by nie doszukiwac sie jej w wypowiedziach, ktore na to wskazuje. Nastepnym razem proponuje pisac prosto i z mostu. Zdecydowanie usprawnia to odczytywanie bez rozmyslaniem czy ten usmieszek cos w sobie kryje (zwlaszcza, ze sam nie stosuje emotikonow).
  23. Pikace a czy to co napisales ma sens ? Snobizm ? Ja na swoje zabawki pracuje od 8 rano do godziny 21.30. Nie chodze na zwolnienia, uzeram sie z najglupszymi przedstawicielami spoleczenstwa. Brylowanie AEG'iem ? W zwiazku ze stanem rzeczy mam pojsc do sklepu i kupic sobie MP5 sprezynowa i przeprosic, ze zyje ? Bez urazy ale glupoty gadasz. Z tego co sie orientuje to wciaz jest wolny kraj i poki ktos nie kradnie pieniedzy to moze je wydawac na wszystkie legalne produkty jakie sa dostepne. Idac dalej ci, ktorych stac na lepsze komputery powinni wrocic do ZX Spectrum, drogie samochody zastapic maksymalnie Tico, ubrania na worki zgrzebne tudziez wlosiennice, wyrzucic telefony komputerowe (bo przeciez butki telefoniczne i stacjonarne wystarcza), wrocic do radimagnetofonow Unitra itp Pozdrawiam i zycze wiecej dystansu do sprawy. To tylko zabawa i chyba nie ma sensu wyzucac komus, z ironia i sarkazmem, czy tez pokatnie i slosliwie, ze ma lub nie ma czegos.
  24. Uhuhu i co ty nam jeszcze nie powiesz. Wlasnie dla takich postow stwierdzilem, ze temat powinien zostac zamkniety. Porada skierowana w powietrze. Jak rozumiem mowisz to po swojej rocznej praktyce na strzelnicy LOK ? Ty, ktory narzekasz ze replika powinna byc lzejsza bo z ciezszej nie da sie celowac ? Zwaz do kogo kierujesz slowa bo niektorym osobom na tym Forum strzelanie, w okresie dluzszym niz rok, nie jest obce. Poza tym pomysl troche zanim zapiszesz. Na kij mi sie zda moje celne oko skoro kulka idzie po linii prostej pierwsze 30m. Ohh dreszcz podniecenie. patrzac wogole na twoje posty zauwazylem, ze kwestia upgread'ow troche cie boli ? Nie stac cie i zazdroscisz tym co maja ? Niektore teksty z jakimi sie spotkalem, nie tylko na tym forum, wykazuja typowa polska mentalnosc min. zazdrosc posiadaczy sprezyn i gaziakow do posiadaczy aeg'ow albo tez zazdrosc posiadaczy powyzszych grup skierowana wobec posiadach podkreconych replik. Nazywanie "burzuazja" tych, ktorym jeden hi-cap starcza na "ustawienie hop-up'u" itp itd
  25. Stwierdzenie dosc jednostronne i zwiazane wylacznie z twoja osoba. Wrazenia odbierane przez Ciebie nie musza byc podobne tym, ktore towarzysza zabawie innych. Moze dla kogos to czysta przyjemnosc lezenie w kamuflazu, ghille czy tez innym maskalacie i wyczekiwanie na "cel". Johan wykazuje zdrowy rozsadek stosujac slabsza replike w budynkach. Ja rowniez w zabudowaniach stosuje stock'owe repliki (najpierw MP5K a teraz G36). Normalnie nie zamienilbym swojego G3 SAS PIMP na nic innego. Przyzwyczailem sie, ze kilka lisci nie ochroni osoby, do ktorej strzelam, moge oslaniac moja wlasna druzyne ogniem pojedynczym na odpowiednim dystansie i wcale mi nie zal, ze nie moge atakowac tak jak inni ze stockowymi karabinami. Po prostu wybralem jaki rodzaj zabawy chce ciagnac.
×
×
  • Create New...