O nie, tylko nie Lubawa.
Wszystkie pozytywne recenzje Lubawy są na zasadzie "co prawda jest do kitu [tu wstaw długą listę wad], ale ja ją mam i polecam". Pisane z reguły przez 'patriotów' i fanatyków WP, którzy nie mogą się pogodzić, że ich ukochane Wojsko Polskie używa czegoś tak gównianego.
To samo zresztą tyczy się bawełniaków i desantów, no ale mniejsza z tym.