Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Foley11

Użytkownik
  • Posts

    92
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Foley11

  1. Thompson Cymy na TG stoi w cenie ~400zł już kilka miesięcy, obserwuję ich stronę regularnie, szczególnie pod kątem replik i nowości. ;) Ale jak długo się jeszcze będzie utrzymywać, tego nie wie nikt (poza sklepem).
  2. Tak tylko wtrącę, że Thompson od Cymy to koszt 400zł nówka. ;) http://www.taiwangun.com/elektryczne-2/cm-033-cyma?from=listing&campaign-id=19
  3. Akurat Azteko to się w tym roku popisało... Tylko w innym sensie. :hahaha: Super promocja, 269zł zamiast standardowych 199! :maniak_jezyk2:
  4. Zatem odpowiadając na pytanie: Tak. Ogólnie polecam poczytać trochę o normach dotyczących ochrony oczu, jest to wiedza przydatna w ASG. ;)
  5. KumatY, co do okularów, o których pisałeś w pierwszym poście, to masz w opisie ładnie wyszczególnione, jakie normy spełniają. :icon_razz2: http://www.taiwangun.com/gogle-okulary/okulary-balistyczne-dragon-fire-anti-fog-g-15?from=listing&campaign-id=19
  6. Cóż, swój zestaw robiłem pod bardzo konkretny teren, z dedykacją na okres wiosna-lato, więc dobór kolorów po prostu musi się sprawdzać, bo go tak dobrałem. Co do skuteczności, to jak najbardziej zdarzały się sytuacje, że ktoś minął mnie w odległości kilku/kilkunastu metrów i nawet nie zauważył. Innym razem leżałem sobie w jakiejś dziurze porośniętej trawą, z wystającą tylko głową ("wysunięte stanowisko obserwacyjne"), to niedaleko mnie przeszła grupka kilku ludzi i też nie spostrzegli, póki nie strzeliłem im w plecy. :icon_lol: Najzabawniej było, jak pewnego razu wczołgałem się w tym pod jakiegoś iglaka i w odległości kilkunastu metrów zatrzymał się na postój cały wrogi oddział. Zaczęli ładować magazynki, ustalać plan działania itd., a ja siedziałem obok i przekazywałem wszystko przez radio. Jak tylko ruszyli dalej, ostrzelałem ich od boku, likwidując kilku i nawet wtedy nie zdołali mnie dostrzec, bo walili wszędzie na ślepo i rzucali granaty dookoła. Podsumowując: tak, działa dobrze, wystarczy tylko umieć wykorzystać. Miałem kiedyś okazję używać pożyczonego ghillie suita, zrobionego tradycyjnie, z juty itd. i osobiście nie odniosłem wrażenia, żebym maskował się lepiej czy gorzej niż w swoim włóczkowym wynalazku.
  7. U mnie nie było żadnych problemów z bieganiem, czołganiem i innymi "akrobacjami". Generalnie rzecz biorąc jestem naprawdę zadowolony, chociaż kiedyś też sceptycznie podchodziłem do włóczki. Ale... jak mówi słynne powiedzenie: "Jeżeli coś jest głupie, ale działa, to znaczy, że wcale nie jest głupie". :maniak_OK:
  8. Osobiście znajduję dwie takie sytuacje: 1. Jako spotter (a za niego robiłem właśnie na zdjęciach wyżej, tylko fotki są już po tym jak mi snajpera z pary odstrzelili :icon_lol:). 2. Zwiadowca, wysunięty obserwator itp. Poza wyżej wymienionymi przyznaję Ci rację, bo normalnie jako szturmowiec tego nie używam. Czasami ghillie hat ląduje do cargo/plecaka na wypadek, gdyby trzeba było zasadzkę urządzić.
  9. Akurat mam na telefonie trzy fotki, na których jest ghillie hat (ten sam, co na zdjęciach wyżej). Widok od przodu: Widok od góry: I jeszcze jedno, na replikę nie ma co patrzeć, bo wtedy był na niej tylko zalążek przyszłego maskowania. Szału nie ma, ale sprawuje się nieźle, a koszt całości (kapelusz + bluza, której fotek nie mogę znaleźć) wyniósł jak dobrze pamiętam niecałe 60zł. :icon_biggrin:
  10. Jeśli chodzi o alternatywę w postaci włóczki, to sam korzystałem kiedyś z tego rozwiązania przy robieniu swojego maskowania i jest to tanie, łatwe i przyjemne. Do tego jak masz dobrze zaopatrzoną pasmanterię w pobliżu, to wybór kolorów jest ogromny. Osobiście jestem zadowolony z efektu. Podesłałbym parę przykładowych zdjęć, ale udało mi się znaleźć na dysku tylko trzy (rzadko mamy fotografa na strzelance, a jeszcze rzadziej ja w tym biegam). Gdybyś chciał zdjęcie jak to wygląda w warunkach domowych, a nie leśnych, to pewnie też gdzieś mam, mogę poszukać. :icon_razz:
  11. Drobna poprawka: 500 FPS, a nie 550. ;)
  12. Naprawdę nie widzę sensu, żeby z takiego powodu robić kolejną dramę. Tym bardziej, że: A jak ktoś nie chce tak obrywać, to niech kupi stalkera/hełm z osłoną na uszy i problem z głowy. :maniak_luzik:
  13. Minuta szukania w internecie: AEG/(S)AEG/GBB/HPA-> 420fps (max. 1,63 Joule) inkl. Toleranz ausnahmslos (gemessen mit 0.20g BB´s) max. 25 rps Bolt Action-> 550fps (max. 2,80 Joule) inkl. Toleranz ausnahmslos (gemessen mit 0.20g BB´s) DMR-> 450fps (max. 1,87 Joule) inkl. Toleranz ausnahmslos (gemessen mit 0.20g BB´s) PS: CQB to raczej coś pokroju warszawskiego Killhouse, natomiast ten teren, gdzie Novritsch często gra, bardziej podpada pod MOUT czy wręcz teren otwarty z elementami MOUT/CQB. :icon_wink:
  14. Jutrzejsze wiadomości: "Szokujące odkrycie naukowców, Trzecia Rzesza miała na wyposażeniu swoich żołnierzy telefony dotykowe!". I nie mówcie, że to Photoshop, bo wtedy jeszcze nie istniał. :icon_lol:
  15. Foley11

    Cytadela ASG

    Mam nadzieję, że to żart? Chyba że to tylko ja inaczej definiuję słowo "szybko", bo dla mnie czekanie po tydzień na przesyłkę (a rekordowo nawet trzy,) zdecydowanie nie pasuje do określenia "szybko". Dla porównania - ilekroć zamawiałem coś z Cytadeli, docierało do mnie najczęściej w ciągu 2-3 dni. Pozdrawiam.
  16. Ciekawe, że Autor tematu jeszcze rok temu chciał zwiększenia limitu FPS dla karabinów snajperskich do 700 FPS... http://forum.wmasg.pl/topic/153181-zmiana-w-systemie-mcs/ Z tego powodu wygląda to dla mnie jak: "Jestem snajperem i chcę mieć łatwiej, więc muszę mieć nad Wami jeszcze większą przewagę zasięgu. Dlatego Wy sobie zróbcie 350, a ja będę Was jechał niczym w Call of Duty mając 500". Oczywiście nie chcę tutaj nikomu jakoś ubliżać, ale przyrównując oba te tematy odnosi się bardzo niesmaczne wrażenie... Mam jednak nadzieję, że jest ono mylne i nie takie były intencje kolegi... Ad meritum, nasz sport jest niebezpieczny już z samego założenia, a względne bezpieczeństwo są w stanie "zagwarantować" dwie rzeczy: - zdrowy rozsądek - ochrona osobista (gogle balistyczne czy stalkery nie są tylko do ozdoby) Jeden może mieć 500FPS i być bezpieczny dla innych, a kolejny będzie robił krzywdę mając 200. Debili należy eliminować, bez względu na ich eFPeeSy. Uważam, że nie ma sensu narzucać ludziom swoich poglądów - niech każdy w swoim środowisku strzela się tak, jak chce. U mnie nigdy nie było żadnych limitów i jakoś nie pamiętam, żeby się to kiedyś źle skończyło. Ba! Pamiętam nawet gracza z repliką nieco ponad 400 FPS w budynku i miał na tyle zdrowego rozsądku, że nigdy(!) do nikogo nie strzelił z bliskiej odległości. Wyścigu zbrojeń też za bardzo nie zaobserwowałem - większość szturmówek ma u nas średnią prędkość wylotową w okolicach 400 FPS. Dlatego nie jestem zwolennikiem "350 w CQB" czy też "zakazywania Mancrafta". Pozdrawiam.
  17. Foley11

    Azteko.pl

    Kolejne zamówienie z tego sklepu i wciąż żadnych zastrzeżeń (oby tak dalej!). Zamówiłem w piątek wieczorem, przelew wysłałem w weekend i mimo wybrania Poczty Polskiej (teorytycznie nieco wolniejsza niż kurierzy), to paczka była dzisiaj, czyli we wtorek. Tak więc szybka i bezproblemowa realizacja zamówienia. Dodatkowo dostałem kupon rabatowy na 8% na następne zakupy, więc Azteko zostawia po sobie dobre wrażenie :icon_razz2: . Polecam sklep!
  18. Foley11

    Gunfire.pl

    Witam. To mój pierwszy post w tym temacie, aczkolwiek zamówienia w Gunfire robiłem już nie raz :D Na ich podstawie utarło się u mnie przekonanie, że jest to sklep z niezłym asortymentem i cenami, jednak z już nie tak fajną obsługą. Do rzeczy: ostatnie moje zamówienie to był po prostu szczyt szczytów. Od początku: 11. listopada wybierałem się na większą imprezę i robiłem ostatnie zakupy. Złożyłem zamówienie dnia 31. października (myśląc że bez problemu dotrze), tego samego dnia poszedł przelew. Po paru dniach zamówienie wciąż jednak widniało jako "nieopłacone", więc 4. listopada wysłałem do Gunfire maila i załączyłem potwierdzenie przelewu. W odpowiedzi dostałem informację, że przelew czeka na zaksięgowanie i "powinno się to stać jeszcze dziś". Mimo to nic się nie zmieniło a ja przestałem się łudzić, że paczka dotrze do czasu imprezy - miałem rację. 12. listopada po kontakcie telefonicznym ze sklepem, wpłata została zaksięgowana i dwa dni później zamówienie zostało przeniesione do "zrealizowanych", jednak pole statusu zamówienia widniało puste (a zwykle pojawia się informacja "wysłane"). Sprawdzając numer paczki u przewoźnika, okazało się, że przyjęli zlecenie, ale nie otrzymali jeszcze przesyłki. 20. listopada wysłałem do sklepu maila z prośbą o wyjaśnienie sprawy. W końcu poskutkowało - paczka dotarła dzień później, czyli 21. Podsumowując - zamówienie z 31. października otrzymałem 21. listopada, czyli zajęło to trzy tygodnie. Absolutny rekord, bo do tej pory najdłużej u Gunfire musiałem czekać kiedyś dziewięć dni. Chyba nie trzeba się domyślać, że ta sytuacja była niezwykle irytująca. Rozumiem, że opóźnienia mogą się zdarzać, jednak dobrze by było, gdyby ktoś ze sklepu o tym poinformował, a nie klient musiał ciągnąć za język, żeby się dowiedzieć, co się dzieje. Jedynie wczoraj przyszedł mail z notką "Najmocniej przepraszamy za niedogodności i opóźnienia." - zawsze jakiś plus dla obsługi, jednak bardzo niewielki w zestawieniu z ogromnym minusem, jakim było trzy tygodnie czekania. Czy był to tylko jednorazowy przypadek? Mam nadzieję, chociaż już wiem, że jeśli następnym razem będę chciał kupić coś na Gunfire... to przemyślę to dobrze kilka razy. Pozdrawiam, Foley.
  19. 1. Ta "granica" zależy zawsze od sytuacji. AEP'ami od Cymy można według mnie skutecznie walczyć na odległości przynajmniej 20-25 metrów. 2. Czy napisałem, że nie umiem "uciekać przed kulkami"? :icon_biggrin: Chociaż śmiesznie byłoby trenować takie "uciekanie". Myślę, że w tej chwili już nikt nikogo nie przekona, więc spokojnie można tą dyskusję zakończyć. Ja dalej będę strzelał na 25 metrów, Wy dalej będziecie unikali kulek. Autor tematu zrobi jak będzie uważał.
  20. Tak, ale nie do końca. Większość kropek w postach mam. Poza tym, różnica jest taka, że ja nie latam po połowie tematów, nazywając innych "ćwierćpiśmiennymi", stąd też moje oburzenie na kolejny post arenda ograbiony z przecinków. EDIT: @up: Nie zauważyłem Twojego posta. Doszedł kiedy pisałem swój. Od tej pory już kończę.
  21. Liczba postów nie jest miarą doświadczenia, ale to tak btw. Nie wiem tylko, co uznajesz, za krytykę z mojej strony. Jeśli chodzi o AEP - bronię swojego zdania na podstawie własnych doświadczeń. Jeśli chodzi o pisownię - zwracam jedynie uwagę, że jeśli ktoś notorycznie upomina innych, sam powinien stosować się do swoich rad. Gdyby chodziło o kogokolwiek innego z tego forum, to nie przyszłoby mi do głowy zwracać mu uwagę, że nie używa przecinków :icon_smile: EDIT: Poza tym, wolę mieć mało postów... Jak patrzę na użytkowników, którzy w tym dziale w kółko powtarzają to, co gdzieś słyszeli, bądź polecają repliki, których nawet nie używali. Tylko nie odbieraj tego, Powała, jako atak na Ciebie - chodzi mi o zdecydowanie inne osoby ;)
  22. Podpowiem Ci, że strzelam się z częstotliwością conajmniej jednej strzelanki na tydzień a nawet częściej. I fakt, kulki można uniknąć jak ktoś strzela z dużej odległości (granicy zasięgu). Jeśli ktoś ma 400 FPS to też można się uchylić, jeśli zareagujesz na dźwięk strzału (nie jak zauważysz lecącą kulkę). Tak, teorytycznie da się uniknąć kulki! W praktyce, jeśli umiesz celować, to trafisz - jeśli Wam ciągle "uciekali" przeciwnicy, może należałoby się zastanowić nad treningiem? Poza tym, możliwość "ucieknięcia" dotyczy każdej repliki i wypisywanie tego jako minus AEP'a jest zwyczajnie śmieszne. Używam tych 209 FPS (tyle ostatnio miał mój Desert na chrono) i nie widzę żadnej różnicy w "uchylaniu się" przeciwników niż jak używam repliki głównej (370 FPS i preclufa). Podsumowując: szukacie dziury w całym, AEP jest najlepszy na takie wymagania, jakie ma autor tematu. PS: A co do pisowni... Jak już kolega wyżej zauważył, regulamin jest ten sam. Poza tym, arend notorycznie czepia się pisowni u innych a sam zjada przecinki. Takie zachowanie jest nie na miejscu i ktoś musi mu to uświadomić.
  23. Kolega pytał o pistolet, więc ograniczyłem się do pistoletów. Ponadto, jeśli ma być do CQB, to klamka będzie stokroć wygodniejsza niż długa pompka czy AK! Nie wiem skąd wyciągnąłeś ten "zasięg", bo jak żyję nie zdarzyło mi się, żeby ktoś sobie omijał kulki jak do niego strzelałem :D A trochę ich z tej klamki wystrzeliłem. Ponadto, byłbyś łaskaw dbać o polską pisownię? To już któryś Twój post, gdzie zjadasz masę przecinków... W zasadzie to nie użyłeś żadnego...
  24. Te milimetry nie zrobią widocznej różnicy na strzelance ;) Jedynym plusem jego gabarytów jest trochę więcej miejsca na ewentualnego lipola. EDIT: Literówka
×
×
  • Create New...