Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Malvin

Użytkownik
  • Posts

    72
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Malvin

  1. Niepotrzebnie tak demonizujecie to KWA. Czy ktoś go zmusza żeby od razu wstawiał tam M150 ? Przecież równie dobrze może zostawić stock i z tymi 390 fps też bez problemu będzie się dobrze bawić. A jeżeli szuka dobrej bazy do tuningu to oczywiście to KWA jest logicznym wyborem. Wymieniając tylko sprężynę na M130 osiągnie pewnie jakieś 430-450fps, ale przecież obecnie sporo replik w stocku ma 400-440 fps. Już na takim stocku można wybijać zęby. Skoro stać go na VFC, to równie dobrze może go być stać na późniejszy tuning np. na częściach Systemy do M150 włącznie. @ Krasten - jeżeli ma to być bezawaryjne i dawać dużo frajdy to KWA jest jak najbardziej dobrym wyborem. Jednak jeżeli możesz sobie na to pozwolić, to rozważ kupno tego HK i montaż kompletnego GB od KWA, o ile oczywiście da radę go tam wcisnąć.
  2. Wszystko jest dla ludzi. To, że ktoś używa 11.1v wcale nie oznacza, iż za chwilę będzie mieć awarię. Proponuję zapoznać się np. z tematem: http://forum.wmasg.p...0-pakiety-lipo/ i nie powtarzać zasłyszanych opinii. Dla twojej informacji, istnieją układy pozwalające regulować szybkostrzelność replik, dzięki czemu ktoś z gorącym palcem na spuście nie zmieli od razu tłoka.
  3. To ja w mojej KWAczce wymieniam batkę 7.4v na 11.1v i z moich 500 fps zaraz będę mieć 650fps. :hahaha: Kolego, bateria nie ma żadnego wpływu na moc repliki. Pomyliłeś napięcie baterii z mocą sprężyny. Szkolny błąd, ale spokojnie nauczysz się. I owszem 1400mAh spokojnie wystarczy na 8h strzelania serią. Mi ostatnio wystarczyło 1500mAh.
  4. Wiem, umiem przeliczać jednostki. Byłem ciekaw czy ktoś zauważy różnicę :icon_evil:
  5. 1,2Ah to i na tydzień by mu starczyło. Sorry, wiem że zjadło ci "m", ale nie mogłem się powstrzymać :icon_lol: @ dojcz - twoja batka naładowana na maksa spokojnie wystarczy na opróżnienie 8 magów hi-cap od M4, bez ryzyka uszkodzenia.
  6. Nic na siłę !! Jak spojrzysz na wtyczkę z góry to zobaczysz, że konektorki (sorry, ale nie wiem jak to się fachowo nazywa) mają po bokach wystające "skrzydełka". Wystarczy je wcisnąć jakimś małym płaskim wkrętakiem i wypchnąć konektorki z wtyczki. Potem trzeba te "skrzydełka" wygiąć na zewnątrz, tak pod kątem ok. 30 stopni i wcisnąć kabelki z powrotem do wtyczki.
  7. Czytanie forum czasami jest irytujące, bo faktycznie ilość postów potrafi przytłoczyć :icon_evil: Zacznij od lektury dwóch artykułów. Z czego jeden przygotowany przez redakcję wmasg,pl: http://wmasg.pl/pl/armoury/show/86095 a drugi przez naszego kolegę AnR: http://ersoftkk.blog...zek-kaczka.html. Nie jest to replika idealna. Plasticzane elementy są wręcz obrzydliwe. Dla przykładu kolba w M16 CQB aż razi swoją tandetnością, tak samo jak imitacja nakrętki kontrującej na prowadnicy kolby. Ale przecież nic nie stoi na przeszkodzie aby te elementy wymienić np. na prowadnicę kolby G&P i kolbę Victor, tak jak ja to uczyniłem. Tak samo tandetny jest chwyt pistoletowy, który złamał mi się przy pierwszym kontakcie repliki z ziemią. Oczywiście z mety wymieniony na porządniejszy. Koledze złamał się tłumik płomienia w podobnych okolicznościach. Powłoka lakiernicza jest do bólu nietrwała i potrafi zarysować się ot, tak dla sportu, bo lubi. Wystarczy jednak odrobina czarnej farby matowej w sprayu i po kłopocie. Replika odwdzięcza się wręcz legendarną niezawodnością i ogromną podatnością na tuning. I dlatego wybaczamy jej wszystkie "złe" uczynki i "czcimy" ją ze wszystkich sił. Odpowiadając na twoje pytanie: "Opłaca się brać M16 LMT Defender 16 2GX ?" Nie opłaca się ani trochę. Kup wersję LMT Defender Patrol R.I.S, która ma znacznie mniej tandetnego plastiku i składane przyrządy celownicze. Będziesz mógł sobie zamontować rączkę taktyczną, co przy tej długości repliki znacznie ułatwi celowanie. No i po zamontowaniu jakiegokolwiek kolimatora czy lunety nic nie będzie ci ograniczać pola widzenia. Pod względem mechanicznym repliki KWA dystrybuowane obecnie przez ASG niczym się od siebie nie różnią. @ Afrati - nie poznaję kolegi, skąd u kolegi tyle agresji ? Aż boję się z kolegą spotkać w sobotę. :hahaha: @ kasper20 - dzięki za info, jak widać warto było mnie nie posłuchać. :icon_cool:
  8. Za to ja G&G miałem i bardzo sobie chwaliłem. Co prawda był to model z 2009r ale przyznam, że była to replika bardzo wytrzymała. Pomimo tego, że dolna część body jest z nylonu czy jakiegoś innego tworzywa z dumą znosiła wielokrotne upadki. Nie oszczędzałem tej repliki ani trochę i z czystym sumieniu każdemu polecę ten model. Przez cały czas jak ją miałem nie zaliczyłem żadnej awarii. Również body nie odniosło uszkodzeń, a powłoka lakiernicza okazała się bardzo trwała. W stocku zacna replika, a i po tuningu na stockowych częściach do M120 :icon_biggrin: też dawała radę. Zasięg był bardziej niż zadowalający i bez trudu można było stawać w szranki z replikami Made in China z 440 fps na pokładzie.
  9. I bardzo dobrze zrobisz. A o swojej przyszłej replice możesz poczytać np. tutaj: http://ersoftkk.blogspot.com/2011/11/kwa-kwa-kwaczek-kaczka.html Na taktyczny.com można kupić baterię ASG dedykowaną do kolby w tym M4, ale to detal.
  10. Możesz sam to naprawić nie tracąc gwarancji. Wyjmij z komory element ustalający lufę (ten w kształcie półokręgu) i ustaw docisk dystansera na minimum. Potem wysuń lufę o kilka milimetrów i wciśnij z powrotem (nie zawsze zadziała to za pierwszym razem). Jak to nie pomoże to odwróć komorę do góry nogami i wyjmij lufę i popraw gumkę. To nic trudnego, a szkoda kasy na serwis.
  11. @ kasper20 - Sprawdź ułożenie kołnierza gumki w komorze. Czasami przy wciskaniu lufy gumka krzywo się ułoży albo delikatnie ściągnie się do tyłu i wtedy lecą po dwie kulki. Co do magazynków to oprócz pomysłu ze sprężyną istnieje pewne prawdopodobieństwo, że w magazynku jest trochę silikonu (wszyscy radzą smarować wnętrze magów typu low, real i mid). Przy strzale pierwsze dwie kulki przenoszą niewielką ilość silikonu na gumkę, a pozostałe kilka kulek go ściera i potem już wszystko jest ok. Miałem magi SRC i działo się podobnie. Jak przestałem je smarować to podawały bardzo dobrze
  12. Chociaż ICS posłużył tutaj tylko i wyłącznie za przykład to pozostając przy tym producencie należy zauważyć, że MP5 tej marki można nabyć za kwotę niewiele niższą niż 700 zł, a więc tylko dwukrotnie wyższą od przytoczonego tutaj produktu JG. Dla mnie byłby to argument za tym by rozważyć zakup takiej repliki. W mojej czysto subiektywnej opinii jest to "broń" przewyższająca chiński produkt pod praktycznie każdym względem. Mam tu na myśli jakość wykonania elementów zewnętrznych jak i wewnętrznych. Gearboxy w ICS'ach są tak dobrze wykonane, że przy ich rozkładaniu istnieje minimalne ryzyko ujrzenia latających sprężynek, podkładek czy zębatek. Nie uświadczy się tutaj żadnych plastikowych łożysk, a samosmarujące cierne stalowe. O poziomie wykonania niech świadczy fakt, że niektóre zębatki stockowo nie są podkładkowane. Zębatki bez trudu poradzą sobie ze sprężynami generującymi prędkość wylotową na poziomie 130 m/s. Wiem, bo sam używam kilku replik tego producenta w takiej konfiguracji, a cały tuning ograniczył się do kupna sprężyny M130 za ok. 50 zł i tłoka ICS MC-170 za ok. 70 zł. Silnik stockowy jest tak silny, że sprężyna M130 praktycznie nie robi na nim wrażenia. W kwestii akumulatorów i ładowarek należy wziąć z kolei pod uwagę fakt, że akumulator zależnie od czasu ładowania i prądu ładowania osiąga jakąś tam pojemność. W przypadku zbyt długiego ładowania akumulator ulega przegrzaniu i można doprowadzić do jego uszkodzenia. Ładowarka mikroprocesorowa posiada zabezpieczenie odcinające dopływ prądu do baterii w chwili osiągnięcia przez nią nominalnej pojemności, co skutecznie zabezpiecza akumulator przed uszkodzeniem oraz ma duży wpływ na jego długotrwałe użytkowanie. Taka prosta ładowarka jak ta w zestawie, a w zasadzie prostownik pozbawiony jest opcji rozładowywania baterii, co jest o tyle potrzebną funkcją że uchroni nasz akumulator przed tzw. efektem pamięci na który cierpią wszelkiej maści akumulatory NiMh i NiCd. Chodzi tutaj o zjawisko stopniowej utraty pojemności przez akumulator, co po ok. pół roku stosunkowo częstej zabawy owocuje tym, iż pomimo ładowania baterii przez ten sam okres czasu co zawsze zauważalnie spada ilość magazynków które można opróżnić przy użyciu tego samego akumulatora, a więc skraca się czas zabawy. Oczywiście zjawisko utraty pojemności przez akumulator jest zjawiskiem naturalnym, ale dzięki ładowarce mikroprocesorowej można znacznie wydłużyć przydatność akumulatora do użytku niż używając tylko prostego prostownika, który zazwyczaj jest pozbawiony opcji regulacji prądu ładowania. @ Powała - pokaż mi kobietę dla której uroda nie ma znaczenia :cool: Odpowiadając na resztę twoich argumentów. Znam kilka dziewczyn biegających z MP55 wyposażonymi w stałe kolby zarówno w zielonce jak i CQB i bardzo sobie chwalą to, że kolba jest stała, a nie regulowana. Wszystko zależy od użytkownika, jednemu podoba się replika ze stałą kolbą a drugiemu ze składaną, to tylko kwestia gustu. No i bez przesady, kolba stała w MP5 nie jest jakimś monstrum. Koleżanka nie określiła do jakiego rodzaju zabawy będzie wykorzystywać swoją replikę, a ponieważ zdecydowana większość imprez odbywa się w terenie zielonym dlatego polecam model ze stałą kolbą. Po pierwsze pomieści bez trudu duży akumulator NiMh lub porządny pakiet li-po z mosfetem bez ryzyka uszkodzenia czegokolwiek przy próbie schowania całego tego ustrojstwa we froncie repliki. Po drugie byłem niedawno niedaleko miejsca zamieszkania koleżanki na dużej imprezie w Raszówce i tam replika ze składaną kolbą na niewiele by się zdała, pomimo dużej ilości budynków w których toczyła się zabawa. Wszystko zależy od tego co się koleżance podoba oraz czy w rejonie w którym zamierza się bawić przeważają imprezy organizowane w terenach zielonych czy też w budynkach. Jeżeli w budynkach to faktycznie opcja ze składaną kolbą nie będzie złym wyborem, a jeżeli na terenie zielonym to lepiej wybrać model ze stałą kolbą jako praktyczniejszy. No i kwestia wielkości w przypadku MP5 jest w mojej ocenie lekko umowna. Można kupić do niej futerał lub pokrowiec, ale też bez problemu zmieści się do średniej wielkości plecaka w towarzystwie innych akcesoriów zabieranych na strzelankę. Pamiętajmy również o tym, że jakiej racji byśmy sobie nie udowodnili to koleżanka zdecyduje na co wyda pieniądze, a nasza dyskusja ma jej służyć w dokonaniu jak najlepszego wyboru. Pozdrawiam. Malvin
  13. Jeżeli ma to być replika dla Ciebie i masz już chociaż minimalne obycie z tą zabawą, to najlepiej nie kupuj tej repliki. Oczywiście zrobisz jak uznasz za stosowne ale naprawdę warto dozbierać trochę więcej pieniędzy i kupić replikę któregoś z producentów z Tajwanu. Uchroni Cię to przed chronicznym bólem głowy pt. "dlaczego moja replika nie działa?" Cena takiej repliki to niestety pułap od 600 zł w górę ale w zamian otrzymujesz produkt o wiele lepiej wykonany, bo będący zazwyczaj pierwowzorem którego tańszą kopię (taką replikę repliki) wskazałaś w linku. No i w przypadku późniejszego tuningu mocowego narażasz się na o wiele niższe koszty. Dla przykładu w takim ICS'ie to koszt ok. 100-120 zł (tłok + sprężyna), z kolei w tym JG które wskazałaś trzeba by wymienić raczej większość elementów. Jeżeli jednak zdecydujesz się na zakup tej repliki to wybierz model ze stałą kolbą, może brzydszy ale za to nic nie powinno się ułamać przy kolbie. Z góry uprzedzam, że musisz doliczyć wydatek rzędu 100-150 zł na baterię i ładowarkę z prawdziwego zdarzenia. To co jest sprzedawane w zestawie z repliką nadaje się raczej od razu na wyrzucenie do kosza. Przepraszam, ale temat jest bardzo obszerny, a bez trudu znajdziesz na forum informacje o tym dlaczego należy używać porządnych baterii i ładowarek mikroprocesorowych. Pozdrawiam i życzę udanej zabawy.
×
×
  • Create New...