B-E-D-A
Użytkownik-
Posts
214 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by B-E-D-A
-
Jakby tak było, to od razu firma X zaczęłaby sprzedawać szkielety CNC po 130 zł, bo przecież mamy wolny rynek. Z tak atrakcyjną ceną mieliby mnóstwo chętnych i dużo by zarobili. Niestety realia są zupełnie inne. Jak koszt produkcji szkieletu CNC może wynosić 100 zł, kiedy to co najmniej 120 zł kosztują same materiały? I tu mowa o V2, bo przy SR25 wyszłoby jeszcze więcej. Przypuszczam też, że wysyłka 2-tonowej palety aluminium z Niemiec do Czech może trochę kosztować, ale mogę się mylić. :icon_wink: Do tego dodajmy następujące koszty: - wycięcie szkieletu na CNC (jak wiadomo taka obróbka jest bardzo kosztowna) - anodowanie i grawerka gotowego szkieletu - aluminiowe piny, stalowe śruby i łożyskowana prowadnica (gdzie sama prowadnica kosztuje 75 zł w osobnej sprzedaży) - kartonowe opakowanie z gąbeczką A do tego koszty firmy: rachunki za prąd i pozostałe media, czynsz, podatki, pensje pracowników, koszty eksploatacyjne maszyn, płyny chłodzące do obróbki CNC, koszty magazynowania, prowadzenie strony internetowej, konkursy i promocje, koszty wysyłki i odbioru szkieletów od firmy, która je anoduje, badania nad nowymi wersjami szkieletów, komputery i legalne oprogramowanie do projektowania części itd. Do tego dojdzie marża producenta, koszt wysyłki do PL, marża polskiego importera, koszt wysyłki do sklepów, marża sklepów, koszt wysyłki do klienta w PL (ewentualnie minus koszty importera, jeśli sklep sprowadza bezpośrednio). A jak towar spoza UE to jeszcze cło i VAT. Tak samo można by powiedzieć o lufach Promyka czy PDI - "przecież koszt takiej lufy to 50 zł, a reszta do marża". No niestety, ale (w przypadku PDI) stal AISI 304 i jej obróbka z dokładnością do 0,002 mm kosztuje.
-
https://www.facebook...?type=3 "Do you want your gearbox in custom color or custom laser engrave?" "Colors: gold, yellow, orange, bronze, red, green, oliva, turquoise, blue, violet, black" To ja poproszę czerwony szkielet z napisem "Tornado". :icon_wink:
-
Wszystko wskazuje na to, że to ich produkcja. Pewnie nie odpisują, bo może GF nie chce, żeby ta "tajemnica" wyszła na jaw (w sensie mogą mieć jakiś zapisek w umowie). Ale fakt, można też do nich napisać w innej formie niż mail. ;)
-
Sprzedał się cały pistolet z magazynkiem w rękojeści - "przyspawanym" przez ząb czasu. Tytuł brzmiał "pistolet złomek". W opisie aukcji był nawet dopisek, że był "pozbawiony cech użytkowych", ale CLKP o tym egzemplarzu raczej nie słyszało. Czekam jeszcze na to, jak kupujący wystawi pozytywa z treścią "dziękuję za dobry towar" czy coś takiego. :icon_razz: A licytowało aż pięciu śmiałków.
-
Masz rację, późno już było jak pisałem, ale wiadomo o co chodzi... ;) Art. 263 § 2 KK Jako ciekawostkę dodam, że ostatnio na Allegro sprzedał się ostry Browning M1910/22 za 71 zł (oczywiście niesprawny wykopek) i obsługa nie usunęła aukcji. Wiadomo, prawo jest chore, że traktuje kawałek rdzy jak sprawną broń, ale żeby takie rzeczy sprzedawać / kupować na Allegro, to trochę strach... :icon_razz:
-
Tak jak już napisał wiciok, Retro nie daje łożysk w komplecie. Jak ma się zamontowaną atrapę zamka, to szkielet może być nawet różowy, bo i tak go nie widać. Z resztą szkielety Retro mają dosyć błyszczącą anodę - dla porównania niektóre cześci Madbulla są wręcz matowe. No, ale czarny jest najbardziej uniwersalny, bo na pewno nie każdemu podoba się kolorowa anoda. Gniazdo prowadnicy jak i sama prowadnica akurat są identyczne. Stare szkielety Retro też miały system QSC. Mi też to wygląda na rebrand, chociaż póki co Czesi nie chcą się przyznać do tych szkieletów. Maila wysłałem 26.09., więc raczej jakby chcieli odpowiedzieć, to już by to dawno zrobili. Zwróćcie uwagę na ślady po frezowaniu - biegną identycznie jak w Retro. Wątpię, żeby wschodni bracia tak dokładnie skopiowali szkielet Retro. Tak uderzające podobieństwo wskazuje, że te szkielety (prawdopodobnie) wyszły spod jednej maszyny. Może to stare szkielety Retro z wywierconym otworem do AOE, trzema dodatkowymi otworami przed cylindrem i przemalowane? :icon_razz: W końcu te stare wersje były dość często na promocjach, bo Retro promowało nową wersję.
-
Edit: miało być, że dysza na singlu wraca w tylne położenie. Na auto może się zatrzymać w dowolnym położeniu chyba, że mamy mosfet z AB. Po prostu zachęcam do ściągnięcia body i sprawdzenia czy cały cykl pracy GB jest wykonywany prawidłowo. A jak co jakiś czas wraca pełny zasięg to strzaskane głowice raczej odpadają, więc winna może być chociażby dysza.
-
Gdyby nie powracający co któryś strzał pełny zasięg, to mogłaby być pęknięta głowica cylindra. Pęknięta głowica -> nieszczelność -> mało fps -> kulki blokują się w lufie wew. lub między lufą zew. a tłumikiem płomieni -> co ileś strzałów wyleci kilka kulek na raz lub kulki będą miażdżone. Ale pkt. 1 trochę się z tym kłóci. Zdejmij górne body i sprawdź czy dysza równo chodzi i czy po każdym strzale na singlu zostaje w przednim położeniu. Sprawdź czy gumka się gdzieś nie zawinęła. Wyczyść lufę i spróbuj z lepszymi kulkami (jakbyś używał jakichś tańszych). Skręć dystanser na zero, bo może coś za mocno dociska. Jeśli wcześniej replika cały czas dobrze strzelała na danych kulkach, komorze itd., to może coś w GB pękło i powoduje nieszczelność.
-
Źródło? Wydaje mi się, że jak jakiś operator preferuje Glocka, to może sobie używać Glocka. Byleby kaliber się zgadzał.
-
Wygląda na kopię nowych szkieletów Retro Armsa z otworem do AOE. Największa różnica jaka mi się rzuciła w oczy to tylko inne wycięcia z tyłu szkieletu na wysokości prowadnicy sprężyny. Reszta wygląda praktycznie tak samo. Jest nawet zrobiony z tego samego materiału. I jest tylko 2 g cięższy (pewnie przez mniejszą ilość wspomnianych otworów). Cena też zbliżona. Być może to Retro Arms robi je dla Tornado albo Tornado mocno się wzorowało na Retro Arms. Niemniej jednak, jeśli te szkielety są z tego materiału co podaje producent i są tak obrobione jak na zdjęciach, to powinny być tak samo wytrzymałe jak Retro. Tyle spekulacji ze zdjęć. Na więcej info trzeba poczekać jak ktoś to kupi, bo póki co to jest nowość na rynku. PS: Wysłałem maila do Retro z zapytaniem czy przyznają się do produkcji tych szkieletów. :icon_wink:
-
No jak ktoś spodziewa się oryginalnego Aimpointa za 100-200 zł to jego sprawa. To oczywista oczywistość, że 99% rzeczy na ali to chińskie podróbki ACM. Chińczycy podrabiają przecież wszystko - nawet części rowerowe, ubrania, maskotki, zegarki czy optykę. Nawet jak już na ali jest jakiś oryginalny produkt, to na pewno nie będzie on 10x tańszy niż w Polsce / Europie. Przy rażąco niskich cenach spodziewajmy się raczej kopii i kupujmy tylko u sprawdzonych sprzedawców.
-
Pmagi są na airsoftarmory tylko trochę drogo. http://www.airsoftarmory.pl/pl/p/Beta-Project-PMAG-M-75-kulek-black/1352 W cytadeli się pewnie wyprzedały, bo jakby nie patrzeć to dosyć chodliwy produkt, a mało sklepów go ma.
-
Ja montowałem front Madbulla w eMce KA. W środku EA wygląda identycznie jak KA, więc jeśli body też jest robione przez KA to może być jakiś punkt odniesienia. U mnie wyszło tak: http://forum.wmasg.pl/topic/144576-madbull-troy-battlerail-trx-extreme-do-czego-bedzie-pasowac/page__hl__+trx#entry2045666 W razie czego służę dodatkowymi zdjęciami / informacjami.
-
Z takim budżetem to możesz zaszaleć. :icon_biggrin: 1. Każdy model danego producenta ma te same wnętrzności i różni je tylko wygląd zewnętrzny (czyli różne oznaczenia, fronty, kolby, chwyty itd.). Oczywiście mowa o modelach danej serii, bo serie ekonomiczne (budżetowe) mają czasem gorsze części. Musisz po prostu wybrać to co Ci się podoba. A z takim budżetem to możesz kupić jakąś markową M4 albo same body i dobrać wymarzony front np. Madbulla. Napisz może co Ci się podoba - szyny RIS, fronty free float, low profile itd.? Oraz jak bardzo stawiasz na realizm, czyli czy konieczne są dla Ciebie oznaczenia i materiały z jakich są wykonane poszczególne części. W tej cenie możesz szukać M4 od chociażby KA i G&P albo złożyć customa na częściach Madbulla. 2. Gumkę, kable, wtyczki, mosfet... Ale Tobie i tak starczy na wymianę praktycznie wszystkiego. :icon_wink: Napisz może ile chcesz fps uzyskać, bo jak przykładowo 450 fps, to nie warto wywalać wszystkich stockowych części. Bo budżet Tobie pozwala na szkielet CNC, lufę PDI i inne bajery (zakładam, że replika ma być do lasu), ale pytanie czy jest sens? 3. Do tej kwoty kupisz ładnie wyglądającą, markową eMkę. W stocku żadna replika nie powala osiągami, więc żeby zwiększyć swoje pozytywne odczucia z jej użytkowania wypada polepszyć jej zasięg, celność i niezawodność. Markowa eMka po wyjęciu z pudełka też posłuży Ci długo. Jak dobrze zrobisz tuning, to też długo będziesz się cieszył bezawaryjną pracą. 4. Koli chcesz koniecznie otwarty? W tej cenie możesz szukać EOTech'ów HurricanE, budżetowych kolimatorów do broni palnej (np. Bushnell, Vortex). Albo kupić 3 EOtech'y EXPS3-2 od tomkapl. :icon_razz: Tu też chyba musisz podać jakiś przykład co Ci się podoba. 5. http://forum.wmasg.p...rum/268-opinie/ 6. W tej cenie kupisz niemal każdą replikę dostępną na rynku. Oczywiście są drobne wyjątki jak mini guny, wielkokalibrowe karabiny wyborowe czy jakieś limitowane serie. Tu też zależy co Ci się podoba: M4, HK416, G36, MP5, AK, RPK, G3, P90, AUG, F2000, M249, M60, PK itp. Chyba, że masz na myśli dosłownie karabiny takie jak M14.
-
To teraz w oczekiwaniu na paczkę poczytaj jakie repliki są polecane w tej cenie i co żeś kupił... :sciana:
-
W dobie wynalazków takich jak sorbo czy mblock można znacznie odciążyć szkielet. "Odciążone" V2 spokojnie ciągną SP130 i więcej. Co przy bore upie, lufie tight bore i umiejętnym złożeniu da blisko 500 fps, a to jest więcej niż wystarczająco do szturmiaka. A jak ktoś chce więcej to sobie CNC kupi i tyle. Po prostu trzeba umiejętnie dobrać sprężynę do szkieletu, a nie do stocka V2 ładować SP150 bez żadnych wzmocnień, bo to jest pewnie, że wtedy szybko padnie.
-
W Polsce można posiadać bez zezwoleń broń alarmową o kalibrze lufy do 6 mm, więc nawet jeśli pistolet jest zasilany wkładem 9 mm P.A.K., ale lufa ma do 6 mm średnicy wew., to taki pistolet jest u nas legalny.
-
Tak jak Remington podał, są to takie osłony: http://www.knightarm...ail-cover-panel Tak, jest to ręcznie robione przy pomocy lutownicy. Jak się postarać, to można nawet wzorki zrobić. Paski, kółka, romby - zależnie od końcówki lutownicy. Wpisz sobie w Google grafice coś w stylu "firearm / gun stippling". Gotowych raczej nie. Może w Stanach byś coś znalazł, ale to raczej tylko do palnej. Możesz albo sam takie sobie zrobić albo dać komuś lub jakiejś firmie, która wykona taką usługę za odpowiednią opłatą.
-
Co do tych drgań i fali - to jeśli one rzeczywiście występują - to na pewno kulka przed taką falą "nie ucieknie". Kulka ma prędkość powiedzmy do 305 m/s (~1 000 fps, więc i tak średnio realna wartość), a fala rzędu 330 m/s w powietrzu i 5 100 m/s w lufie (w zależności od materiału).
-
Jeśli 800 zł jest na samą replikę, to dorzuć jeszcze 20 zł i masz podstawowy model M4 EA z lufa 14,5" na Zbrojowni. Do 1000 zł podobnie, dochodzą droższe modele EA z frontami RIS / free float. Do pułapu cenowego G&P i KA jeszcze trochę brakuje, ale moim zdaniem M4 EA jest wystarczająco dobra - tym bardziej na pierwszą replikę. Z nie-eMek to seria CM.041 Cymy (MP5), RK Boyi (AK). Jest jeszcze wiele modeli G36, ale to już zależy co Ci się bardziej podoba. Jak masz 1 tys. zł to możesz kupić M4 EA, a za resztę kupić gumkę, mosfet, kable, wtyczki i jeszcze pewnie trochę zostanie na kulki lub aku.
-
@Seterus, to jest taki sam chińczyk jak EOTech'y XPS3-0 na Allegro za 150 zł. Tylko, że z logiem "Sutter". Tak samo jak "nowe" kolimatory w Gunfire z alliesxpress z logiem "Theta Optics". To cały czas te same chińczyki, tylko różni dystrybutorzy / sklepy zamawiają ze swoim logiem i dorzucają 100% marży gratis, żeby ludzie myśleli, że to coś nowego i lepszego. Jak masz 250 zł na EOTecha, to w tej cenie polecam EXPS3-2 od tomkapl.
-
Maska paintballowa będzie niewygodna i jest duża szansa, że będzie parować. Moim zdaniem lepiej kup okulary. Trochę offtop poleci, ale uznałem, że temat jest bardzo ważny, bo w grę wchodzi przecież nasze zdrowie. Co do przestrzeliwania okularów / gogli - nie ma to najmniejszego sensu! Okulary balistyczne (strzeleckie) wytrzymują postrzał nawet z najmocniejszych wiatrówek, pocisków bocznego zapłonu .22 LR czy amunicją śrutową ze strzelb gładkolufowych kalibru 12/70. To tylko przykłady, ale w wyraźny sposób pokazują, że plastikowa kulka o energii ledwie kilku dżuli to jest nic dla takiej ochrony oczu. Oczywiście każdy postrzał osłabia okulary, więc umyślne przestrzeliwanie ochrony oczu sprawia, że taką szybkę powinniśmy w zasadzie wyrzucić na śmieci. Przestrzelenie szybki już z 400 fps z przyłożenia zostawia widoczny ślad i mikro pajęczynkę. Szybka pewnie wytrzyma nawet kilka magów i to z mocniejszych replik, ale w końcu przyjdzie czas na tą kulkę, która je połamie. Po to przecież kupujemy oryginalne okulary balistyczne dedykowane dla służb mundurowych / wojska / strzelców itd., żeby mieć pewność, że ochronią nasz wzrok. Po to są te wszystkie atesty, normy europejskie, amerykańskie, cywilne, wojskowe... żebyśmy mogli spać spokojnie. @Merrowing. Jak norma przewiduje postrzał z prawdziwej broni, to jak może nie mieć dla nas zastosowania? Poliwęglan jest aż nadto wytrzymałym materiałem o czym świadczą powyższe przykłady. Największe ryzyko jest takie, że okulary mogą się nam zsunąć z głowy, dlatego warto dorobić sobie pasek / shockcord + stoper, który je będzie przytrzymywał. Jakby okulary pękały po 350 fps to nikt by się nie bawił w Airsoft. :teethh: Oczywiście no offence, jestem po prostu zdumiony przykładami, o których napisałeś. Może opisz (jak pamiętasz) co to były za okulary / gogle? PS: Podsumowując, przestrzeliwanie okularów to jakieś kompletne nieporozumienie, niestety często powielane na tym forum. Coś w stylu ładowania olejku silikonowego do magów... A przecież prawie każdy sklep ma taki dopisek przy pozycji low- i mid-cap'ów. Nie mówiąc już o totalnych herezjach o smarowaniu gumki HU czy innych kwiatkach. :icon_razz:
-
Było... Nawet na tej samej stronie... Zobacz post #345 i #346 z tego tematu.
-
Zakładanie kabli niskooporowych
B-E-D-A replied to Stoczek's topic in Okablowanie i układy elektroniczne (MOSFET)
Przegrzewanie się kabli to wbrew pozorom dość istotna kwestia. Im wyższa temperatura metalowego przewodnika, tym wyższy stawia on opór. I nie są to wcale takie błahe liczby, bo przy wzroście temperatury miedzianych kabli o 50 st. C opór wzrasta o niecałe 20%. Wzrost temp. o 100 st. daje już prawie o 40% wyższy opór. Dla chińskich "drutów" te wartości pewnie są znacznie wyższe. Dlatego warto wymienić kable, żeby mieć jak najmniejsze straty energii, bo przy okazji możemy dobrać najgrubszą żyłę jaka się tylko zmieści do repliki. A większa średnica, to oczywiście mniejszy opór. Do tego dochodzi jeszcze izolacja. W porządnych kablach najczęściej silikonowa - elastyczna i spokojnie wytrzyma 200 st. C. Koszt niewielki, a nie trzeba się martwić, że coś będzie się nadmiernie grzać, przetrze się czy zrobi zwarcie. :icon_wink: -
Zakładanie kabli niskooporowych
B-E-D-A replied to Stoczek's topic in Okablowanie i układy elektroniczne (MOSFET)
Kable niskooporowe znacznie mniej się grzeją od stockowych "drutów" w chińskich replikach. Do tego silikonowa izolacja jest bardzo elastyczna i to w sporym zakresie temperatur, więc łatwiej się takie kable układa i trudniej o ich przetarcie (i zwarcie). Zdecydowanie warto wymieniać kable w replikach. Każdy kto zainstalował sobie nawet prosty mosfet (pokroju GATE PicoSSR2 / PicoSSR3 lub domowej roboty) Ci potwierdzi, że reakcja na spust i ROF zwiększają się w zauważalny sposób. Do tego dochodzi sprawa przepalającej się kostki stykowej. Mosfet to też rzecz, którą bez wątpienia warto zainstalować w replice. Nie mówiąc już o możliwościach droższych modeli (np. aktywny hamulec, programowanie selektora).