Według mnie można by przykleić/przygrać kawałek jakiejś gumy/izolki w miejscu, gdzie byłaby tasiemka,
żeby nie zahaczała o ostre kawałki szkieletu, a na tą gumę smar, bądź, co jest raczej trudniejsze do zrobienia,
wygładzić tą dziurę w szkielecie najpierw papierem ściernym, a potem wodnym.