Coś czuję że będę Twoim wybawieniem :D
Zacznij tak: rozkręć całego ZT na części pierwsze (spokojnie, nic trudnego, uważaj na wyskakujące części). Weź papierek ścierny 1200 lub nawet 2000 i lekko dopoleruj piston seara tam gdzie trze on o ta podłużną belkę to raz. Dwa: Tą belkę przepoleruj na całej bocznej powierzchni, z jednej i drugiej strony. To dwa. Trzy: nasmaruj wszystko smarem do maszyn :D.
Cztery: sprawdź czy ZT po dokręceniu do komory zamkowej przylega do niej. Jeśli nie- dokręć lub daj podkładki. Jeśli nadal nie pomaga weź pilnik i zeszlifuj na płasko tą powierzchnię komory zamkowej do której przylegają mosiężne klocki w ZT tak aby sam ZT siedział te 0,5mm głębiej w komorze zamkowej. Sprawdź czy gwinty mocujące ZT do komory zamkowej (te właśnie w komorze) nie są wyrobione. Jeśli są- przegwintuj (ja mam tam m5 i rozwiercone otwory w mosiężnych klockach żeby śruba luźno przechodziła).
Mialem identycznie. Po jednym zabrudzeniu i wyczyszczeniu działa poprawnie od kilku już miesięcy...
Aha, jeszcze jedno. Skontroluj stan tych białych krążków po których ślizga się cylinder. Nie może mieć on zbytnich luzów w komorze. Jeśli ma luzy musisz lekko zmienić technikę przeładowywania- w momencie kiedy ma "zaskoczyć" rączkę lekko ku dołowi dociśnij. I zamknij zamek. Przyzwyczaisz sie. Albo wymień/ dorób te krążki na ciaśniejsze...
Pytaj o co chcesz, znam ZT na pamięć...
Mam nadzieję że pomogłem