-
Posts
2,243 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by MarekMac
-
Raffes, PDW ma kolbe składaną na bok. Wersja K nie ma kolby, przynajmniej tak wnioskuje po zdjęciach replik. Laqum, Mp5 Galaxy nada się dla początkującego.
-
Tak, tylko trzeba byłoby wprowadzić dwie grupy (czyli sytuacja podobna do tej o której pisał Chomik lub Adik99) bo jedna grupa z wmieszanym agentem nie miałaby co robić. No bo co miałaby robić? Zapobiec kradzieży czegoś tam? No to idziemy wszyscy razem (a agent wśród nas) do tego czegoś i tam siadamy. Kto pierwszy pobiegnie po to coś jest agentem (bo inni chcą tego pilnować a nie ukraść więc nie mają po co podbiegać do czegośtam). Siadamy w kółeczku i czekamy... Czekamy... Czekamy... Agent musiałby być debilem żeby sie ruszyć (od razu ktoś by go ubił) więc sie nie ruszy (chyba, że będzie chciał z nudów umrzeć). I w końcu grupa wygra (co było wiadome od początku) bo agent nie ukradnie przedmiotu i będzie koniec "zabawy".
-
W warunkach airsoftowych nie wyglądałoby to jak w filmie z Willisem czy grze. W filmie czy grze zbiry (czyli ci, co jest ich mnóstwo) łażą pojedyńczo, czasem jakąś grupą (ale bohater ma niekończący się magazynek i szczęście więc źli szans nie mają a i pociski go nie trafiają (bo źli mają cela jak ślepy) a nawet jeśli trafią bohatera to będzie to tylko powierzchowna rana = w asg śmierć) a w airsofcie jak ja bym wiedział, że przeciwko mnie (i moim 29 ludziom) jest jeden typek to podzielił bym ekipe na 6 drużyn pięcioosobowych i przeszukiwał teren. Jedna ekipa pilnuje tego czegoś (jeśli wiemy co) a reszta szuka agenta. Jak którakolwiek grupa się na niego natknie to drze ryje/melduje przez radio do innych i osaczamy klienta. I po sprawie. Całość sprowadzałaby się do wykrycia ciecia. Strzelania by nie było bo: - jeśli jako pierwszy strzeli agent samotnik to przegrał bo się zdradzi i zleci się na niego moja ekipa, która wybije go w góra 2 minuty (chyba, że będzie uciekał, wtedy zajmie to troszke dłużej) - jeśli jako pierwsza strzeli ktoś z mojej ekipy to zleci się na niego (agenta samotnika) moja ekipa, która wybije go w góra 2 minuty (chyba, że będzie uciekał, wtedy zajmie to troszke dłużej). Nie widzi mi się to.
-
Znaczy tak: - jeżeli weźmiemy strzelanki takie jak Operation Flashpoint to ma to sens i w sumie już tak sie ludzie strzelają, - jeżeli weźmiemy gry typu "ja sam kontra reszta świata" i spróbujemy to wprowadzić to nie ma to sensu - Errhile napisał dlaczego, - jeżeli weźmiemy gry typu Stalker (czyli o nietypowym klimacie np. post apo czy jakiegoś sci-fi/fantasy) to ma to sens, ale tylko jeżeli zasady będa bardzo zbliżone do ogólnie przyjętych (przynajmniej dwie, kilkuosobowe strony konfliktu, jedno trafienie zabija ew. wymaga leczenia a te są limitowane - bez pancerniaków mogących przyjąć 200 kulek na klate (co w grach jest normą) i dalej walczących) a z gry wzięto tylko klimat (stroje, nietypowe repliki) i otoczkę fabularną.
-
Nie twierdze, że przyszlifowanie nigdy nic nie daje, ale jeżeli po przyszlifowaniu i tak trzeba dawać olejek to szlifowanie nic nie dało.
-
Ale XD jest takie słodkie, daje +100 do lansu i seksowności (oraz -100 do szacunku wśród starszych). JG robiło dobre giety, teraz jest podobno gorzej. BOYI podobno jest ok, ale które lepsze tego nie powiem - poczytasz forum to się dowiesz.
-
Kapeczka oleju sprawia, że spust lekko chodzi i bez szlifowania.
-
Nie chce psuć imprezy, ale jak długo już działa u Ciebie to rozwiązanie ze szlifowaniem?
-
Jeśli chodzi o FPSy to zależy z kim sie będziesz strzelał. Część ludzi uzna, że to za dużo i nie pozwolą Ci sie strzelać a dla innych możesz mieć i 500fps i będziesz mógł się strzelać - wszystko zależy od środowiska, ale najważniejszy jest Twój zdrowy rozsądek. Jeśli chodzi o długość karabinu to raczej nie będziesz miał problemu. Natomiast jeśli chodzi o za krótki zasięg wersji C to pewnie myślisz, że jest to wina krótkiej lufy. Otóż w ASG długość lufy nie ma znaczenia (znaczy ma, ale tak marginalne, że wręcz pomijalne). Ważniejsze jest dobranie odpowiedniego cylindra do długości lufy a stockowo zazwyczaj jest to dobrze dobrane (edytuj: a przynajmniej nie słyszałem, żeby ktoś pisał, że trzeba wymienić w Gietach cylinder czy lufe by spasować jedno do drugiego). Więc jeśli chodzi o Ares G36 czy Ares G36K to możesz wybrać ten, który bardziej Ci pasuje pod względem wyglądu czy właśnie tej rozbudowy na DMR bo bebechy na 99% są takie same.
-
Dużo zależy od konkretnego lasu. Mamy z ekipą taką miejscówke w lesie na strzelanki, że jeszcze nikt z nas z tamtąd kleszcza nie przyniósł (a latem jest sporo krzaczorów więc mają gdzie sie czaić). W innym lesie krzaków było mało (tylko w pojedyńczych miejscach rosły kępy krzaczorów) a na pierwszej strzelance "upolowałem" trzy kleszcze.
-
Bierz to co zapodał Powała tylko wybierz kamuflaż woodland i po sprawie. Zestaw jakościowo przynajmniej dobry a i kamuflażem podpasuje. Miwo to porządna firma - jakość gwarantowana więc nie będzie problemu z jakimiś krzywo przyszytymi taśmami czy pruciem się od leżenia w szafie.
-
Jeśli nie masz zamiaru strzelać się z ludźmi to wiatrówka będzie fajniejszym wyborem.
-
Za taką cenę to już chyba możesz dorwać KWA czy G&P - eMki, które są polecane.
-
Hmmm... Defendery na moje okulary wchodzą bez problemu. Moje okulary wyglądają mniej więcej tak.
-
Raczej ok, ale za taką cenę możesz kupić nowe (bez rys) Bolle Defender z trzema szybkami i śmiesznym wyglądem.
-
Dlatego napisałem, że należy brać sprawdzone modele (najlepiej z atestami). Mój post dopuszcza ochronę oczu z klasą F (spełniającą dodatkowe warunki) - Twój pierwszy post w tym temacie nie dopuszcza żadnych.
-
Okulary nie mogą mieć klasy wyższej niż F a mimo to wiele osób ich używa i oczu nie traci. Trzeba brać sprawdzone modele (najlepiej z atestami)
-
Podlinkowaną eMkę sobie odpuść. Do 800zł raczej dobrej eMki nie kupisz. Może Cyma coś w tej kwestii zmieni, ale nie mi to oceniać (bo eMki Cymy nie miałem rękach). Do tej kwoty (450zł) to zastanów się nad replikami podanymi przez Leriandera (post Leriandera usunięto...). Odpuść sobie narazie hełm i kasę zaoszczędzoną przeznacz na replikę. Budżet rośnie to i wybór większy - w podlinkowanym poradniku znajdziesz jakie są polecane repliki do różnych kwot. Tak samo odpuść sobie kamizelkę z ACM - lepiej pooszczędzać* i kupić lepszą (a w międzyczasie popatrzeć co noszą inni, jak noszą i w miare możliwości pomacać i ocenić) niż chodzić z czymś co może się rozpruć od samego patrzenia - szkoda kasy. Rękawiczki - podobno dobre są Bundeswehry - używki w stanie (rzekomo) dobrym+ można znaleźć za 20-30zł. * edytuj - dopiero zauważyłem, że ta kamizelka to ponad 200zł kosztuje - w tej kwocie to może już coś porządnego znajdziesz. Mały offtop: Wkurzają mnie takie skróty jak "bd", "wgl", "mg", "tak na ok" (tu się domyślam, że chodzi o "tak na oko"). Ja wiem, że język ewoluuje, ale czasem trzeba się domyślać z kontekstu jakie słowo autor miał na myśli. Jeszcze troche i niektórzy będą pisać tak: "Pdlnkwn Mk sb dpść" - to oczywiście pierwsze zdanie mojej wypowiedzi zapisane bez samogłosek. To nie Koło Fortuny, że za samogłoski się płaci a te bezsamogłoskowe zapisy sprawiają, że czytanie tych wypowiedzi to Koło Tortury.
-
Bolle Defender. Na Armyworld są za 60zł. Balistyczne, nowe, 3 szybki w zestawie. Tylko śmiesznie wyglądają.
-
Jeśli smar jest tylko w lufie to wycior może pomóc. Gorzej jeśli smar jest też w bebechach (cylindrze/tłoku) wtedy pomóc może tylko rozebranie i przeczyszczenie albo czas (w końcu się wystrzela). Natomiast jeśli chodzi o czyszczenie wyciorem to koniecznie ustaw Hop Up na zero bo jeśli będzie ustawiony na więcej niż zero to możesz gumkę uszkodzić i wtedy kaplica. Jak poczujesz opór to nie pchaj na siłę.
-
A jak jest na większej odległości, kulki też lecą w górę czy już opadają? Znaczy na 5 metrach kulki lecą troche wyżej niż celujesz. Czy na 10, 15, 20 czy 30 metrach problem też występuje? Nie oszukujmy się - na 5 metrach te 30 centymetrów to niewiele i raczej i tak się trafi w cel. Gorzej jeżeli na większych odległościach problem też występuje. A co do smaru to jakiś Chińczyk go za dużo naebał do środka i to sie wytrze, co prawda replika może troszkę gorzej działać (szczególnie HU), ale jak się wytrze to będzie git.
-
Pytanie może i głupie, ale postaw się na pozycji zielonego. Ja, na ten przykład (może i mało obyty w świecie byłem, ale nie każdy zaczyna jako proubercommando), jak zaczynałem to nie wiedziałem, że są różne pasy. Pas dla mnie to był zwykły dwupunkt, który zaczynał się przy lufie przechodził nad ramieniem czy szyją i kończył przy kolbie. Jeszcze jednopunkta mogłem sobie wyobrazić, ale takie "cyrki" jak pas 3pkt to mi sie nawet nie śniły.
-
Ta Mp5 to używka? Bo jeśli tak to uważaj bo używki to loteria (chyba, że bierzesz od kogoś znajomego, ale i z tym różnie bywa).