Ciekawostka w kauflandzie sprzedawano Anti-foga Antypara jakiejś śmiesznej marki, powiem tak:
Cud nad parą :D popsikałem od razu okulary, po przetarciu nad czajnik co by zaparowały i zaparowały...
przeleżały tak 3 dni do strzelanki, na strzelance leżałem jak to zwykle z kapturem na głowie (więc powinny parować) i o dziwo nie zaparowały...
dziś też, nie parowały tzn troszeczkę u góry gdzie miałem gorszy dostęp :)