Tzn., by nie zostać źle zrozumianym - każdy bawi się, jak chce. Mnie może i by to zainteresowało, ale bez hi capów, triggerhappy spraw i tak dalej. ziomeczek lecący od wejścia do przeszkody z przyduszonym spustem, walący byle kulasy leciały żwawo, to nie dla mnie. gdyby jakieś tam założenia były (np. tylko pompki, tylko klamki, tylko semi, cokolwiek, co wymusiłoby jakikolwiek pomyślunek, którego na tym filmiku nie widać, bo łatwiej wisyać 400bbs z hi capa), pewnie bym się zainteresował.