Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

Mateo

Użytkownik
  • Posts

    221
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by Mateo

  1. Postaramy się wystawić reprezentację w sile 4-5 zawodników.
  2. Hmm taką mam wątpliwość.. Jaka Rodezja?? Przecież Rodzeja Iana Smitha, bo pewnie o taką chodzi to lata 60te. Czy chodzi o to, że wzór pochodzi z armii Rodezji płd.? Czy tez jest to kamuflaż używany przez armię RPA? Moze mnie kto oświeci :-)
  3. I jak tu lubić Wojsko Polskie... :roll: Szkoda, że nie będzie Wędrzyna... :-(
  4. Aaaa zapomniaęłm dodać, że info zaczerpnąłem z ostatniego numeru 04/2004 "WTO Raport". :-)
  5. To ja dodam, że jest coś takiego jak WKW Wilk, opracowany w OBRSM w Tarnowie. Waży to 14,95 kg, a strzela nabojem NATO 12,7x99 mm Browning (.50 BMG). Zbudowany jest w układzie bull-pup, lufa ma długość 880mm. W połowie marca zaczeły sie ostateczne badania prowadzone przez komisję powołaną przez Departament Rozwoju i Wdrożeń MON. Testować to mająmiędzy innymi w WITU w Zielonce, a do testów zaangażówano strzelców wyborowych z Gromu, jako, ze Grom jako jedyny w SZ RP dysponuje wielokalibrowymi karabinami wyborowymi (FN Herstal Hecate II 12,7 mm). Mają tez w Tarnowie w kooperacji z jakims partnerem zagranicznym pracować nad karabinem wyborowym kalibru 20mm.
  6. Wolę swoje afrykańskie paciorki, niż te wasze kamizelki dla wędkarzy :wink: Dokładnych zdjęć wciaż nie ma, ale postaram sie je w końcu zrobić. Mam je tyle lat a do tej pory nie wiem, czy jak nosili plecack i pas to jakoś je ze sobą łaczyli i wtedy nie używali szelek od pasa. I po co jest tyle pasków przy tym oporządzeniu... :roll:
  7. Chodzi mi o stary wzór oporządzenia Armii Południowoafrykańskiej. Nie te popularne równiez w polsce kamizelki z "plecaczkiem" tylko takie parciane składające sie z: pasa z sakwami + ładownicami (na tyłku się to ma), szelek, plecaka, chyba chlebaka. Ja mam rzeczony pas, szelki i plecak, ale nie rozgryzłem jak dotad systemu róznych pasków, oczek itp, itd. Może ktos spotkał na sieci zdjecia żłonierzy z RPA? Postaram sie w eekend zrobić kilka zdjęć, to może będzie lepiej wiadomo o co mi chodzi :-)
  8. Co do polskich kevlarów to ja kiedys zadzwoniłem do Instytutu Przemysłowego Tworzyw Moratex (bo to chyba tak na prawdę sie nazywa, w kazdym razie ne jest to firma a ośrodek badawczo-rozwojowy) i otrzymałem odpowiedź, że hełm taki może tylko kupić wojsko, policja oraz firma/osoba posiadająca koncesję MSW. Tak samo mnie poinformowali w firmie sprzedającej sprzet dla agencji ochrony. Także hełm jest waznym strategicznie narzędziem/przedmiotem i nie kazdy go może posiadać. Powszechne posiadanie mogłoby zagrozić bezpieczeństwu naszego państwa. ;-)
  9. Ja jestem ciekaw tylko, zy nie okarze sie, ze osłona oczu w postaci gogli które wytrzymują ostrzał z seryjnego aega, nie pęknie po ostrzale podkręconego aega strzelajacego ciezszymi kulkami. Zastanawiał sie już ktos nad tym? Skoro Gunner strzelasz takimi kulkami to jestes swiadom odpowiedzialności i tego, ze może ktos sprawę oddac do sądu? Masz ubezpieczenie? I dac na strzelankę zakładam, zę wszyscy strzelamy z podobnej broni i podobnej amunicji. Poza tym o czym mało kto wie z posiadaczy samochodów, ubezpieczenie OC komunikacyjne nie chroni nas przed dochodzeniem odszkodowania przezposzkodowanego przed sądem z naszego majątku (to taka dygresja a propos ubezpieczeń). Tak wiec taka impreza moze się kiedyś okazać o wiele droższa niż koszt samych części. Ja ma porżadne gogle, ale one tez mają jakąs graniczną wytrzymałośc. kupując je uwazałem, zę margines jest wystarczający, a teraz zaczynam sie zastanawiać czy na pewno jest wystarczający... :roll: Wolę juz ćwiczyć taktykę... :)
  10. Wychodzi na to, ze przed kazda strzelanką trzeba by mierzyć prędkość wylotową broni. Ciekawe ile jest w Polsce teamów które dysponują chronografami? Przydałby się w końcu w naszym kraju serwis broni asg z prawdziwego zdarzenia, nie było by problemów z gwarancjami, naprawami i upgradami "nieznanego" pochodzenia. Taka jest przynajmniej moja osobista opinia. A co do bolesnych trafień to w mojej pamięci utkwiły mi dwa. Jedno to seria w plecy z G36C i póżniej piękne 3 siniaki (miał nawet niezłe skupienie). A drugi raz to postrzał z Beretty KWC w ucho z odległości jakiś 2-3 metrów. Dobrze, ze miałęm kominiarkę, bo mogłoby być gorzej z uchem. Jednak co by było, gdybym dostał z podrasowanego gaziaka? Druga dziura w uchu?
  11. Właśnie tylko czy u nas też sie tak musi skończyć? Wizyta u chirurga? Mnie martwi jedna spraw, że w końcu jakiś Durczok, albo inny wzięty pseudo dziennikarz postanowi zrobic reportaż o kolesia strzelającyhc do siebie z niebezpiecznej, nie ewidencjonowanej i do tego wyglądającej jak prawdziwa broni. ZSrobi się szum, ogólnopolska debata i wtedy te wszystkie super, hiper giwery i ich osiagi bedzie można na ścianie najwyżej powiesić. Przecież to nigdy nie bedzie ani tak precyzyjnie, ani tak daleko strzelać jak broń palna, pomijam, że wtedy większość z maniaków asg skończyła by swoją karirę po pierwszej strzelance (w tym zapewne i ja). Rozumiem producentów im wszystko jedno byle wiecej sprzedać, a jak ktoś sobie krzywdę zrobi to już jego sprawa. A i tak czuję, ze wcześniej czy później ten wyścig zbrojeń się źle skończy.. To tylko kwestia czasu i zasobów finansowych polskich maniaków asg..
  12. W listopadowym numerze Raportu WTO i grudniowej Nowej Technice Wojskowej jest opisany nowy mundur, oprządzenie, bielizna i uzbrojenie dla drugiej zmiany polskich żołnierzy w Iraku
  13. Smutne to wszystko. Jak tak dalej pójdzie to na strzelankach ludzie bedą na gołe pieści się bić... W każdym razie lepiej takie problemy rozwiazywać w trakcie strzelanki, a nie na forum. Jak się ma do kogoś pretensje to lepiej mu to powiedzieć prosto w oczy. Takie dyskusje tutaj do niczego nie prowadzą. Wychowywać tych co łamią zasady Prawa ASG trzeba na strzelankach, "kuć żelazo póki gorące". A na marginesie to ja bardzo lubię swoje miasto i jestem dumnym warszawiakiem :-) Pozdrawiam resztę Polski :-)
  14. A oglądał ktoś może w ostatnio na TV4 film niemiecki pt "Stalingrad"? Akurat wpisuje się w prowadzoną dyskusję :-) Choć ta zaczyna mi przypominać spór włascicieli samochodów z instalacja LPG i tych, którzy nigdy takiej nie założą (do nich ja należę :-)). Przerzucamy się argumentami i jeszcze dojdzie do jakeigoś konfliktu, a nalezy się po prostu cieszyć, że ani Hitler ani Stalin nie zrealizowali do końca swoich planów. I możemy na tym forum pisac co nam się podoba w naszym ojczystym języku. Choc można dyskutować czy nasz kraj jest w pełni suwerenny, ale to raczej nie miejsce na takie polityczne dysputy. Pocieszające jest to, że jednak torchę ludzi jeszcze interesuje się historią. :-)
  15. Nie opieram swoich opinii o książki Suworowa, czytałem jedynie "Akwarium" i było to dawno. Co do czołgów to opieram się o artykuły takich autorów jak Użycki, Magnuski (to nazwisko mogłem przekręcić) piszących własne ksiązki, albo artykuły do miesięcznika Nowa Technika Wojskowa. Czym innym jeste eksperymentowanie z czołgami kołowo-gąsienicowymi, a czym innym ich produkcja. Rosjanie takową podjęli. Ja nie twierdzę, że produkowali tylko czołgi na niemieckie autostrady, trudno takim nazwać KW. Jednak wielu historyków pisze o planach Stalina ataku na Europę. Czekakął na odpowiedni moment, a Hitler go uprzedził. Nie moge podac, zadnych danych bo piszę w pracy, a w domu gdzie ma literaturę nie mam komputera :-) O eksterminacji już nie beę dyskutował, bo byli i będą tacy zwyrodnialcy jak Hitler i Stalin. Ilość zamordowanych zależy od zastosowanych środków, sprawnosci systemu eksterminacji itp. Ja osobiście Stalina uważam za większego zbrodniarza, ale to moja osobista opinia.
  16. MOze idea nie była czysto sowiecka, ale to oni przed niemcami zaczęli na masową skale eksterminację ludności cywilnej. Chociazby słynna kolektywizacja wsi. Trudno się zgodzić z Uzielem, że mordy Stalina nie były tak zaplanowane jak Hitlera i większość ofiar to przypadek, dezorganizacja, głód. Rzeczywiście na Ukrainie, spichlerzu Europy, miliony umarły z głodu. Byłto efekt polityki gospodarczej i społecznej prowadzonej przez Stalina. On jako generalissimus, pan i władzca życia w Rosji pociągał za wszystkie sznurki. Moze był tak ograniczony, że nie zdawał sobie sprawy z efektów jakie przyniesie jego polityka (tak mógłby go bronić jakiś obrońca;-)). Stalin nie ufał nikomu i każdy w jego mniemaniu mółby być jego potencjalnym wrogiem. Co do zaskoczenia Rosjana w 1941. Już ktoś tu pisał, ze Sowieci szykowali się do ataku na Rzeszę. Jako dowód mozna podać choćby zakup od amerykańskiego konstruktora czołgu Christi (nie jestem pewien pisowni). Był to czołg gąsienicowo - kołowy, a w rosji raczej zbyt wielu dróg utwardzonych, na których mógłby się taki pojazd na kołach poruszać nie było. Za to po niemieckich autostradach mógłby próć ile koni w silniku. Trochę tych czołgów rosjanie natłukli. Umocnienia na zachodniej granicy też zaczęłi rozbierać. Jednak Hitler był szybszy i tak jeden psychopata zaskoczył drugiego. Szkoda tylko, że udało im się dogadać w sprawie IV rozbioru Polski. Ale w sumie jednemu jak i drugiemu staliśmy na drodze do ekspansji. Trzeba było się pozbyć benkarta wersalskiego.
  17. I tak z frontów II wojny śwaitowej przeszlismy na ludo bójstwo i czystki partyjne. Co by nie mówić w tej dziedzinie Sowieci byli prekursorami. W końcu pierwsze obozy koncetracyjne, zwane gułagami powstały jeszcze za Lenina. Może Stalin nie wpadł na pomysł nocy długich noży, ale wymordował wiecej członków swojej partii i członków zagranicznych organizacji komunistycznych (w tym i polskiej partii komunistycznej). Być moze, gdyby Hitler rządił dłużej to doścignąłby Stalina w tej strasznej ststystyce, ale na szczęście mu sie nie udało. Szkoda tylko, że Stalin tak długo żył. Możemy pogdybać, co by było gdyby pozwolono Pattonowi uderzyć na czeską Prage i dalej.. :-)
  18. Co do tekstu w moim podpisie to jest tak mniej wiecej jak napisał Grabarz. Ja ten tekst wziałem z książki pt "Godzina upojenia. Czy Wszechściwat ma sens?" francuzkiego astrofizyka Huberta Reeves'a. A tekst słowa Kriszny w Mahabharacie (święta księga indyjska). W sumie nie interesuję się ani Indiami, ani ich religią, ani tez astrofizyką. Kiedyś czytałem tę książkę i spodobał mi się tekst :-).
  19. Podba mi się ten pomysł. Pozawać mocarstwa zachodnie przed stworony przez nie Trybunał Haski. :-) W końcu są w jakiejś mierze odpowiedzialne za stalinowskie ludobójstwo, represje itd. Mieliby zgryz, a nasi politycy... tu włażą USA i Europie w d..., a obywatele wysmarowali taki pozew.:-) Ja w sumie na szczęście urodziłem się całe 28 lat po wojnie i nie wiem tak na prawdę jakie są jej okrucieństwa. Staram się jednak szanować pamięć tych co musieli wtedy dokonywać wyborów życiowych i być tymi kamieniami żuconymi na szaniec. Tylko, ze potem przychodzi refleksja, iż to poświęcenie było daremne, bo takich trzech: pijak, kaleka i psychopata-morderca-niedoszły-ministrant załatwili sprawę przy tzw zielonym stoliku. Biednemu to zawsze wiatr w oczy i ch.... w d.... jak to mawia mój znajomy(pzepraszam za wyrażanie się)
  20. Sam sobie odpowiem, żeby nie wyszło, że uważam Polskę za największego pokrzywdzonego w Europie :-) Niestety z kart historii wyłania się niezbyt pozytywny obraz Polaków jako narodu, o czym napisął Witt. Nie unmiemy rządzić się w demokracji, czego najlepszym dowodem jest ostatnie 10-12 lat. Jak ktoś nas za przysłowiowa mordę nie trzyma to się szerzy warcholstwo, pijaństwo, złodziejstwo, sobiepaństwo itd. Kiedyś możan było Rzeczpypospolitą nazwac mocarstwem, od morza do morza, ale sami to mocarstwo umiejętnie przez wieki rozebraliśmy. Nie mam żadnych zapendów mocarstwowych czy coś w tym guście. Szkoda tylko, że te jasne karty naszej historii były tak szybko przez nas samych zaprzepaszczane. A na koniec taki cytat: "Przeżyją te narody, które mają lepszą pamięć" Fryderyk Nietzsche
  21. Ja już też trochę przezyłem na tym swiwecie, pewnie ciut wiecej niż 1/3 swego życia i uwazam, że dowalenie w 1939 Hitlerowi kosztowało by zachodnie mocarstwa mniej ofiar ludzkich niż cała 5 letnia wojna. Co do ofiar I wojny. Zgadzam się, ze na zachodzie do tej pory inaczej sie podchodzi do tamtej wojny niż np u nas. A w 1939 rany te były świeże. Jednak taki a nie inny sposób prowadzenia wojny przez Francję, W. Brytanię i Cesarstwo Niemieckie kosztował zachodnią Europę tyle ofiar. Posyłanie całymi tabunami piechotę na umocnine pozycje wroga itp, itd. Właśnie ze względu na krwawe ofiary z lat 1914-1918 uderzyłbym na Hitlera we wrześniu 1939 a nie chował się za linią Maginota. Jednak stało się jak się stało, równie lekko przysło im potem sprzedać nas Stalinowi i zafundować nam potem prawie 50 lat komunistycznego reżimu. Już za to samo powinni nam dać Leclerci, Mirage 2000, Hawki itd za darmo jako rekompensatę. A Niemcy powinni przenieśc całą produkcję Leoopardów oraz fabrykę H&K do Polski ;-)
  22. Polacy kiedyś Kreml zajeli, ale co z tego? Kiepsko skończyli. Rosja na Kremlu się nie kończyła i nie kończy.. O wikingach i mongołach nie będę pisął bo to dawne dzieje. Co do opozycji niemieckiej to Uziel sam sobie odpowiedział... Może hitlera by się i pozbyli, ale to wcale nie oznaczałoby dla Polski utrzymania jej suwerenności. Ja uważam, że układanie się z Hitlerem rzadnych korzyści by nam nie przyniosło, może jedynie odsunęło w czasie podbicie przez hitlerowców Polski. Szkoda, że W. Brytania i Francja były tak marnymi sojusznikami. Ich zdrada kosztaowała milony ofiar całą Europę, a nawet i Arykę oraz Amerykę. I nie żal mi tych żabojadów i angoli co gineli potem pod Dunkierką, Tobrukiem, czy w Arnhem. Gdyby w 1939 pomogli nam to wojna pewni w 1940 by się skończyła. Nie chcieli walczyć za Gdańsk, to potem szwaby ich kobity posuwali w Paryżu do woli. (to już jest przejaskrawienie z mojej strony, ale co tam :-)
  23. Ja bym wsadził między bajki sojusz Polsko_niemiecki i pobicie Rosji Sowieckiej. Po pierwsze nikt jeszcze nigdy nie zdobył Rosji, a po drugie zobaczcie jak skończyli sojusznicy III Rzeszy. Jednynie jakoś finom się upiekło. Ja wiem, ze my i tak najgorzej na tym wyszliśmy mimo, ze od początku byliśmy po stronie alinatów. Ale słabego zawsze można w d..ę kopnąć. Z Hitlerem jak i ze stalinem mozna było się dokadać tylko z pozycji siły, albo w tedy gdy oni mieli w tym interes. A co jakby Polska nie była już Hitlerowi potrzebna. Nasza armia wykrawiała by się na Kaukazie? Mógłby wtedyustanowić u nas rządy kogoś w rodzaju adm. Hortiego, albo gen Petiena (czy jak się go pisze). A co do opozycji antyhitlerowskiej, to zawsze była ona słaba i w okresie sukcesów Hitlera nigdy by nie dała rady go obalić. Można by go zabić, ale znależli by się sukcesorzy jak Himler. Zamienił stryjek siekierkę na kijek. :-) Mamy takich sąsiadów a nie innych, a jak to kiedyś ktos mądry powiedział: układy są tyle warte co papier na którym są napisane. I ta myśl nadal jest aktualna, nawet jak jesteśmy w NATO. Tak więc podnośmy naszą sprawność bojową, bo nigdy nie wiadomo. :D
  24. Ja i tak ewentualnie uzywać bedę rewolweru jako broni ostatniej szansy ;-). Po prostu leworwery jako broń mi się podobają i jestem świadom ich wad, zarówno oryginałow jak i ich asgowych kopii. Mam jeszcze innego faworyta, kopię Browninga z lat 30tych, piękny klasyk :-)
  25. Czy ktoś miał kontakt z tego typu bronią. Widzilałem, ze rewolwery gazowe posiada w swojej ofercie kilka japońskich firm jak: TM, Western Arms, Marushin itd. Może ktoś w ogóle posiada rewolwer gazowy?
×
×
  • Create New...