-
Posts
229 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by xasistis
-
Spokojnie. 30-miler zaliczony więc wiem czego się spodziewać. Szkoda, że się nie zgłosiłeś jak pytałem kto jedzie z Warszawy.
-
To co to jakaś niespecjalnie wymagająca trasa czy niespecjalna konkurencja była?
-
No niestety, dla osób nie mogących poświęcić całego piątku na dojazd, bez samochodu nie ma co startować. Meldowanie się w jakimkolwiek motelu o 3 w nocy czy 6 nad ranem nie ma kompletnie sensu, wobec czego po przyjeździe do Wrocławia pozostaje dalsze pilnowanie sprzętu (bo w pociągu czy na dworcu spać nie polecam, chyba że ktoś lubi obudzić sie bez części wyposażenia), gdyż jak się dowiedziałem, w Krynicznie nie znajdzie się nawet kawałka podwórka, żeby karimatę rozłożyć i choć kilka godzin przed biegiem się kimnąć. Także jest jeszcze to i owo do dopracowania. Za rok proponowałbym bieg organizować w niedzielę, wtedy możnaby było do Wrocławia przyjechać w sobotę, trochę miasta zobaczyć, wieczorem fontannę, wyspać się, w niedzielę zaliczyć bieg i powrót.
-
Jakiś sugerowany transport z tegoż hotelu na miejsce startu? Ktoś się wybiera z Warszawy? Może samochodem? Może ma miejsce lub dwa?
-
Będzie robione zamówienie na http://www.gunnerairsoft.com Chętnych na wspólne zakupy zapraszam z odnośnikami na xasistis@o2.pl. W temacie maila proszę wpisać słowo "gunner", żeby antyspam nie odrzucił wiadomości. Do dyspozycji zniżka 5%-10%, zależy od całkowitej ilości zamawianego sprzętu. Transport to około 10$/kg Do tego dochodzi cło i vat. Po dotarciu do Polski rozliczenie nadpłat/niedopłat i wysyłka po kraju. Na wstępne zgłoszenia czekam do następnego weekendu (6 lutego), tak by zamówienie poszło tuż po chińskich świętach (po 8 lutego).
-
Z okazji przenosin na nowy system, sklep RSOV stałym klientom, którym jestem w dużej mierze dzięki wam, przyznał zniżkę -12% zachęcając do zakupów w nowym systemie: http://new.rsov.com/ W związku z powyższym, najbliższe zamówienia aż do zakończenia promocji będą właśnie z rabatem -12%. Pozostałe zasady jak zwykle: - koszta przesyłki dzielone między uczestników proporcjonalnie w/g wag podanych na stronie, --- standardowo AirMail: 2-4 tygodnie od dnia nadania przesyłki --- na życzenie UPS: około tygodnia od dnia nadania przesyłki - koszta cła i vat'u regulowane po przylocie paczki do Polski, - odbiór osobisty w Warszawie lub wysyłka pocztą. Jak ktoś coś chce, dawać znać na maila: xasistis@o2.pl Zamówienia idą średnio co miesiąc, i jak się zbiorą chętni.
-
Dolar ładnie spadł więc jest sens zamawaić.
-
Z przykrością stwierdzam, że kilka osób wykazało się wysokim brakiem słowności i odpowiedzialności. Nie wiem czy to działanie celowe czy zwykła bezmyślność. Zapraszam was panowie ponownie jak ochłoniecie i zrozumiecie, że to nie ja ustalam kursy walut czy wysokość opłat celnych. Zamówienie przesuwam na piątek 13 sierpnia, w weekend będą dokładne wyceny, W poniedziałek-wtorek 16-17 sierpnia powinny być wpłaty. Jak ktoś chce coś na szybko, wcześniej - zapraszam na PW albo e-mail.
-
Jako, że kurs dolara spada i jest już znacznie korzystniejszy niż hardkorowe 3.50, robię kolejne zorganizowane zamówienie. Zasady jak zwykle te same, ale dla porządku: Zniżka 5%. Koszt ściągnięcia kilograma do Polski to około $10. Proszę pamiętać, że opakowanie też swoje waży. Do tego cło + vat. 1. Listy sprzętu proszę wysyłać na email: xasistis@o2.pl z dopiskiem: G-Lipiec. 2. Każdemu odsyłam wstępną wycenę, po której oczekuję decyzji pozytywnej lub rezygnacji. 3. Ostateczna lista zdecydowanych osób wysyłana jest do sklepu po dokładną wycenę, na podstawie której wszyscy otrzymują dokłądną kwotę do wpłaty. 4. Kasa przelewana jest do sklepu, paczka pakowana i wysyłana. (to najdłuższa część operacji) 5. Po przybyciu reguluję należności i rozliczane są nadpłaty lub niedopłaty, po czym następuje odbiór sprzętu bądź jego wysyłka pod żądany adres. Na listy sprzętu czekam do 18 lipca.
-
Zamówienia idą średnio co miesiąc jak się uzbiera kilka chętnych osób. Napisz maila albo PW.
-
Co jakiś czas robię zamówienia na: http://www.gunnerairsoft.com Z reguły gdy jest mi potrzebny jakiś drobiazg, ale nie tylko. Do dyspozycji jest zniżka 5%. Transport wychodzi 10$/kg, Do tego dochodzi cło i vat. Po dotarciu do Polski rozliczenie nadpłat/niedopłat i wysyłka po kraju. Jak kto co potrzebuje, czekam na majla : xasistis@o2.pl Najbliższe zamówienie na początku czerwca.
-
Na przedawnienie są 3 lata. Jest taka sprawa, że bez aktualnych danych gościa nawet nie ma co startować a pomóc ich ustalić nikt nie chce.
-
Nie, przynajmniej dla mnie. Gość wisi mi ponad 2100zł. Nie ma jak się z nim kontaktować ani z jego kolegą (Świr na forum), który kilkakrotnie obiecywał pomoc w sprawie i zapewniał o uczciwych intencjach Tomasza Gadowskiego.
-
Mały problem odnośnie znajomości energii kinetycznej naszych aegów
xasistis replied to gvd's topic in Zagraniczne sklepy
W papierach przedstawionych przez Maciastka pisze "Oświadczenie", a takie napisać może każdy. Z ciekawostek - kolega w obecności celników przeprowadzał testy w placówce. Jak relacjonował - wyglądało to mega komicznie. Najpierw był problem ze znalezieniem 30m korytarza i kawałka blachy. Dźwięk nagrywali dyktafonem, potem obrabiali to w Windows Movie Maker, a na koniec liczyli jaką to ma prędkość i energię. Wyniki, mimo dość prymitywnych metod, wyszły zadziwiająco zbieżne do tych mierzonych później na chrono (już na jakiejś strzelance). Najlepsze zaś było jak się pan urzędnik zirytował, że to tylko półtora dżula miało. "Ku*&^, tyle roboty i tak mało wyszło?" Tak więc są urzędnicy i urzędnicy. Ten akurat miał dość ludzkie podejście i trochę więcej czasu. -
Mały problem odnośnie znajomości energii kinetycznej naszych aegów
xasistis replied to gvd's topic in Zagraniczne sklepy
Niejednokrotnie odbywałem rozmowę z celnikami i dla nich najważniejsze właśnie jest czy nie przekracza 17J. Prawie zawsze chcą jakichś dokumentów, ale jak powiedzieć "Panie, toż to przecież ma około 1J, nie więcej jak 2." Odtąd (przynajmniej mi) wystarcza osobiste pisemne oświadczenie iż: "Energia kinetyczna pocisku opuszczającego lufę nie przekracza 2J. parafka" -
Niestety, Z powodu zbyt małego zainteresowania taktyką stricte zimową, kurs w tym roku najprawdopodobniej się nie odbędzie. Ewentualnie, gdyby zebrała się grupa około 16-osobowa, może dałoby radę urządzić szkolenie około lutego/marca. Samo szkolenie nastawione jest na typowo zimową taktykę, poruszanie, planowanie, battle drills, utrzymywanie gotowości bojowej w warunkach zimowych.
-
Chętni są (nie tylko na tym forum) tylko czas nie ten - wskażcie zatem pasujące wam terminy, sugeruję ograniczyć się do stycznia do dat okołoweekendowych, przykładowo: 9-12 stycznia 16-19 stycznia przy założeniu, że zajęcia zaczynałyby się pierwszego dnia rano (czyli dojazd w nocy lub dnia poprzedniego) a kończyły się ostatniego dnia rano i zostaje pół dnia na powrót.
-
Na dni 26 grudnia - 30 grudnia 2009 planowany jest Winter Course, czyli taktyka zimowa i jak nie dać sobie odmrozić klejnotów. Lokalizacja: okolice Łupawy, woj. pomorskie. Koszt imprezy na razie nieznany. Dokładniejsze informacje będą podane wkrótce. Zainteresowanych proszę o wpisywanie się i zadawanie pytań w tym temacie.
-
Foto: http://picasaweb.google.pl/xasistis/RangerSchool2009# Jak widać, akurat tam gdzie dużo się działo, nie było zbytnio czasu na robienie fotek, tak więc zdjęcia obrazują jedynie wycinek całości.
-
Major Spencer informuje, że w pobliżu odkryta została interesująca miejscówka "miejska", także możliwe jest, iż część zajęć odbędzie się w nowym terenie.
-
W trzech słowach - Czapki z głów panowie! A dokładniej: Do punktu rejestracyjnego dotarłem około godziny 13, miłe panie udzieliły wszelkich niezbędnych informacji, wręczając, wraz z kartami uczestnictwa, Adrenalinowy znaczek, ulotkę jednego ze sponsorów oraz talon na obiad. Pozostawiwszy sprzęt przy torze próbnym, ruszyłem obejrzeć tory. Obejście całego terenu nie zajęło dużo czasu, dzięki czemu około godziny 14 przystąpiłem do przystrzeliwania replik. Po około kwadransie ruszyłem na podbój torów. Tory miały swoje nazwy brane od charakteru toru bądź od nazwy sponsora. Instruktorzy szczegółowo wyjaśniali, na czym polega zadanie a nawet prezentowali zalecany sposób jego wykonania. Mniej doświadczonym strzelcom pomagali również w trakcie przebiegu np. przy zmianie magazynka, usunięciu awarii lub przypominali o konieczności przekroczenia linii mety. Ich wyostrzony wzrok wyłapywał również wszelkie przewinienia popełniane przez zawodników, które skrupulatnie były odnotowywane. Ogólnie obsługa była bardzo rzeczowa i życzliwa. Na rozgrzewkę obrałem dwa najkrótsze tory. Pierwszy z nich (bodajże "4shooters") polegał na ostrzelaniu trzech tarcz, zmianie magazynka, ponownym ostrzelaniu tarcz oraz małej metalowej kończącej zadanie. Dystans kilku metrów zaowocował uzyskaniem przeważającej większości Alf. Należy zaznaczyć, iż start następował z pozycji tyłem do celów, co u niektórych zawodników wymuszało wpierw złapania równowagi. Drugi tor, „Casino" zaczynał się z pozycji siedzącej. Po sygnale należało dobyć broni leżącej na stole, ostrzelać dwóch klientów kasyna, następnie dwóch kolejnych "ochroniarzy czekających na zewnątrz" oraz wybiec z lokalu przekraczając linię mety. Tu trudność polegała na tym, iż goście kasyna byli w połowie zasłonięci prze innych gości, za ostrzelanie których naliczane były punkty karne. Dystans równie bliski jak na poprzednim torze powodował, iż 8 Alf nie było niespodzianką. Część zawodników zapominała natomiast "wyjść z lokalu" powiększając tym samym mianownik brany do wyniku. Jako, że kolejki + jedna przerwa techniczna dość istotnie wydłużyły czas oczekiwania, po zaliczeniu tych dwóch konkurencji nastała godzina 1615, czyli najwyższa by będąc zapisanym na godzinę 16 otrzymać jeszcze w miarę ciepłą strawę. Warto było, gdyż schabowy z ziemniakami i surówką nieco obniżył poziom adrenaliny (bo jak człowiek głodny, to zły) i podwyższył morale. Do pełni szczęścia przydałaby się jeszcze herbata lub jakiś inny napój. Wizyta w R&R area połączona z odwiedzinami w zabudowaniach o lekkiej konstrukcji pewnej firmy o powtarzającej się nazwie zakończona na 15 minut przed spodziewanym najazdem tegoż miejsca przez wojska brytyjskie (5 o'clock), pozwoliła na kontynuowanie zmagań. Następna konkurencja "Capri", potocznie nazywana "samochodem" polegała na ostrzelaniu dwóch celów z samochodu (duży fiat - na sprzedaż - od dziś wartość kolekcjonerska - uczestnik porachunków gangsterskich), oswobodzeniu się z pasów bezpieczeństwa, wyjęciu magazynka ze schowka, po czym należało wysiąść z samochodu, z bagażnika dobyć broni długiej a następnie ostrzelać trzy następne cele, z których dwa znajdowały się na dystansie około 10-15 metrów. Na koniec symboliczną blaszkę umieszczoną tuż przy przed zderzakiem automobilu. Największą trudnością było strzelanie na dystans oraz sprawne wydostanie się z samochodu. Co poniektórzy zapominali o magazynku ukrytym w schowku, tracąc cenny czas, inni dość długo szukali blaszki. Celne oko (a może szybki palec) dały Alfy w tarczach. Kolejna stacja "Wędkarz" była dość nietypowa, gdyż strzelało się z łódki (bynajmniej bols) zakotwiczonej na środku jeziorka. Nie dość, że bujała się cała platforma strzelnicza to na dodatek wahadłowo bujały się dwa cele. Trzy następne, zawieszone nad rzeczką, poruszały się poprzecznie do osi strzelnicy. Pozostałe dwa zdawały się wiec łatwymi celami, jednak kończąca przebieg blaszka już niekoniecznie. Niestety z powodu awarii repliki, strzelania tymczasowo przerwano. Zaczęło padać. Gogle i okulary parowały, sprzęt odmawiał posłuszeństwa, a kolejki się nie zmniejszały mimo przedsięwziętych środków w postaci zamknięcia rejestracji już o godzinie, 15:00 czyli na trzy godziny przed planowanym zakończeniem części głównej zawodów. Następny tor "Labirynt" polegał na ostrzelaniu w sumie 15 celów ukrytych w większości z pokojach. Trasa wymagała składania się z różnych pozycji strzeleckich na różnych wysokościach. Przykładowo należało ostrzelać dwa cele zaglądając przez okno, tuż obok okno nie było jedynie prostokątną dziurą w ścianie gdyż miało klapę, której podniesienie wymuszało strzelanie z jednej ręki, następnie należało ostrzelać cele niemal z pozycji leżącej. W dalszej części toru trzeba było wykazać się wyczuciem równowagi, gdyż cele umieszczone były za ścianą, jednak taśmy, których przekroczenie powodowało przyznanie punktów ujemnych wymuszały wychylenie się zza rogu i to dość znaczne. Cele ustawione były na dystansach 1-2 metrów (z wyjątkiem dwóch wymagających strzałów z nieco większej odległości). Trudności polegały na umiejętnym zaplanowaniu miejsca zmiany magazynków oraz liczeniu pozostałej w nich amunicji. Spora część zawodników łapała się na próbie ostrzelania następnej tarczy z pustego magazynka. Na koniec zaś należało wybrać tę "lepszą" stronę ściany, za którą umieszczona była kończąca przebieg blaszka. Strzelając z prawej strony była ona widoczna centralnie na tle tarczy punktowanej ujemnie, natomiast z lewej przysłaniała ją już tylko częściowo. Pechowcy ostrzeliwali tę ujemną tarczę nawet kilkakrotnie. Piątka z matematyki w zakresie liczenia do dwudziestu oraz bezbłędny błędnik zapewnił niemal same Alfy. Przestało padać, dzięki czemu zrobiło się relatywnie cieplej. Niestety deszcz spowodował znaczące pogorszenie się warunków na torze "Ucieczka", przez co punktacja zdobyta w tym zadaniu nie była brana pod uwagę przy wyłanianiu zwycięzców. Nie miałem przyjemności strzelać ani nawet oglądać uczestników podczas ich przebiegu na tym torze, jedynie zawieszona lina i inne przeszkody terenowe sugerowały istotność kondycji i umiejętności szybkiego opanowania oddechu. W międzyczasie dowiedziawszy się o przywróceniu do życia napędu wyciągarki na stacji "Wędkarz" oraz o przyniesieniu nań działającej jednostki borni przystąpiłem do ostatniego strzelania. Muszę zauważyć mały zgrzyt, gdyż stacja przez niemal pół godziny pozostawała nieużywana mimo informacji o działającym sprzęcie, natomiast ostatnie 15 minut pozostawiono na niej broń oraz dokumentację bez nadzoru. Jednak po interwencji w namiocie rejestracyjno-punkto-liczeniowym stacja przywrócona została do życia błyskawicznie. Niestety, ze względu na przerwy techniczne i opóźnienia, oprócz wspomnianych wcześniej bujanych atrakcji doszedł największy przeciwnik - zmierzch, a w zasadzie wczesna noc, której szarość wyostrzała jasne przyrządy celownicze, jednak uniemożliwiała ocenę trafień z pozycji strzelca, pozostawało zatem jedynie nasłuchiwanie czy tarcza została w ogóle trafiona czy nie. Oczywiście sędziowie z narażeniem wzroku, gdyż bez oświetlenia, próbowali odczytywać trafienia, jednak sam strzelec nie był w stanie na bieżąco śledzić toru lotu pocisków i korygować prowadzonego ognia. Następna faza to oczekiwanie na wyniki, które ogłoszone zostały z należną pompą na scenie głównej (bo jedynej, za to wystarczająco wysokiej by jeden z nagrodzonych zawodników w przypływie euforii widowiskowo zjechał ze schodów), tuż obok sk8parQ, w którym przez cały dzień równolegle trwały zawody w ujeżdżaniu nieopancerzonych pojazdów czterokołowych o wyjątkowo niskim prześwicie. Laureaci oprócz gromkich braw otrzymali niemniej atrakcyjne nagrody w postaci dyplomów, statuetek, kulek, ładownic, małych i dużych pudełek, które okazały się być apteczkami. Najwyższe miejsca nagrodzone zostały kamizelkami, plecakami, karabinem z systemem BlowBack, zegarkiem oraz kursem na patent strzelecki. Największym wzięciem cieszyły się natomiast smyczki i długopisiki. Po sesji fotograficznej, serii podziękowań w kierunku organizatorów i uczestników oraz zaproszeniu na przyszłoroczną edycję Adrenaliny część uczestników pozostała na koncercie, inni zaś udali się w drogę powrotną, a trzeba zauważyć, iż uczestnicy przyjeżdżali nie tylko z pobliskiej Warszawy, ale na przykład i aż z Poznania.
-
LEADERSHIP SOURCE RANGER SCHOOL The purpose of this document is to outline Ranger Training, The outline is as follows: 1st day (Wedseday night) 1800-0600. In processing. This will include, but it not limited to sleeping assignments and equipment check in. (THU) • 0600 First call • 0600-0630 prep for PT • 0630-0730 PT • 0730-0800 Personal Hygiene/Leader Assignments • 0800-0830 Breakfast • 0830-0900 Personal time • 0900-1100 Drill/formations Training • 1100-1200 Classroom Training Patrol Orders • 1200-1230 Lunch • 1230-1330 Instruction Land Navigation • 1330-1730 Land Navigation Day Course (15 KM for time) • 1730-1800 Dinner • 1800-2300 Night Navigation Course • 2330 Taps (FRI) • 0600-0630 prep for PT • 0630-0730 PT(Hand to Hand) • 0730-0800 Personal Hygiene/Leader Assignments • 0800-0830 Breakfast • 0830-0900 Personal time • 0900-1100 Demolitions • 1100-1130 Personal time • 1130-1430 Planning and operations • 1430-1500 Lunch • 1500-1530 Personal time • 1530-1600 Prep for Rappelling • 1600-1830 Rappelling • 1830-2100 Troop Leading Procedures/Rehearsals/Dinner • 2100-2330 Mission Ambush Patrols • 0000 Taps (SAT) • 0600-0630 prep for PT • 0630-0730 PT • 0730-0800 Personal Hygiene/Leader Assignments • 0800-0830 Breakfast • 0830-0900 Personal time • 0900-1230 Rope Bridges • 1230-1400 Raid • 1400-1430 Lunch • 1430-1500 Personal time • 1500-1830 MEDEVAC in MILSIM games • 1830-1900 Troop Leading Procedures/Rehearsals/Dinner • 1900-2045 Mission Prep • 2045-0400 Mission • 0330 Taps (SUN) • 1100-1200 Breakfast • 1200-1300 Personal Time/Pack for leaving • 1300-1345 Formation • 1345- Class Dismissed W międzyczasie dojdzie jeszcze "simulated Airborne night drop".
-
Trochę foto na zachętę: Ćwiczenia będą wymagające i niekoniecznie przy świetle dziennym.. ..będą odprawy i omówienia.. ..będzie czas na misje i czas na sen.
-
Uaktualniona lista wyposażenia: • Podstawowe środki bezpieczeństwa ASG (absolutne minimum - GOGLE !!!) • Kompas • Śpiwór i przybory higieny osobistej • Ubranie na zmianę (w szczególności koszulki, skarpetki, bielizna) Nie ma opcji prania na miejscu. • Jedzenie (+jedna racja żywnościowa na noc) • Oporządzenie umożliwiające przenoszenie minimum 3L wody. • Apteczka osobista • Broń wedle uznania • Nóż lub scyzoryk • Farba maskująca • Buty wojskowe x2 (druga para na zmianę) • Własne leki (np. insulina, ect..) • Rękawice robocze/taktyczne • Przypory do pisania, przydadzą się różne kolory pisaków. • Latarka • Worki strunowe (na dokumenty) • 3 zapalniczki jednorazowe (żeby mieć pewność, że przynajmniej jedna zadziała) • 20 metrów paracordu 550 lub innej mocnej linki. Jeden numer konta do wpłat: PL 32 1160 2202 0000 0001 3153 7466 PS: Przypominam, że konto prowadzone jest w EURO. Po wpłacie nalezy wysłac PM do mnie oraz email na adres: jeanpaul9@pro.onet.pl
-
Trening walk w terenie miejskim
xasistis replied to xasistis's topic in Taktyka - teren zurbanizowany
19 września część druga szkolenia: http://wmasg.pl/forum/index.php?showtopic=72482