Mortis
Użytkownik-
Posts
130 -
Joined
-
Last visited
Everything posted by Mortis
-
Odejdź z asg, nawet nie próbuj zajmować się tym hobby... póki nie nauczysz się samodzielnie wyszukiwać informacji i samodzielnie myśleć. Nikt tutaj nie będzie myślał za Ciebie. To już Twój trzeci temat leniu....
-
Odejdź z asg, nawet nie próbuj zajmować się tym hobby... póki nie nauczysz się samodzielnie wyszukiwać informacji i samodzielnie myśleć. Nikt tutaj nie będzie myślał za Ciebie.
-
Opłaca się przeczytać... :) Naprawdę. Genialne.
-
Będzie ban... oby.
-
Przejedź się do sklepu i kup na miejscu. Skoro mają 4 sklepy to pewnie jakiś jest w okolicy 200km? Jeśli nie, to niestety pozostaje czekać na opinię innych ludzi lub ryzykować. Pozostaje też po prostu zadzwonić do sprzedawcy i zapytać się czy są "uczciwym sklepem".
-
Taaak.... ja mam pomysł. Zróbmy jakiś specjalny test IQ na temat bezpieczeństwa itp. oczywiście test pisemny. A później test praktyczny... coś jak prawo jazdy... taaaa. Myślę, że mimo wszystko granica 18 lat jest dużo bezpieczniejsza niż "ograniczenia dla tych co nie umieją czytać i pisać".
-
Jedna z najlepszych replik na początek. :) Ale jeśli lubisz klimaty AK, to na Twoim miejscu bym się zainteresował serią RK. (taka podpowiedź co by Lesia wyręczyć)
-
Faktycznie, już działa. :) Czas oddać głos!
-
Poleciało zgłoszenie.
-
Niestety używasz języka nieznanego mi dlatego też nie jestem w stanie Ci pomóc. Użyj translatora http://wmasg.pl/pl/search żeby móc wyrazić swoje pytanie w języku AS. Jest to język bardzo skomplikowany rojący się od wyrażeń z różnymi takimi literkami typu : ż, ą. Ja wiem, że jest to trudne ale to jeszcze nic. Wymagane jest też wyszukiwanie odpowiedzi na własną rękę ponieważ język ten nie zawiera słów ani wzorów zdań które pozwalają odpowiadać na pytania na które już ktoś odpowiedział w innym temacie. Spokojnie padawanie AS! Droga stoi przed Tobą otworem!
-
Plastik z cm.028 nie wygląda jak plastik? Widocznie nie miałeś nigdy w dłoniach repliki lepszej jakości... Chociaż skoro dla Ciebie to nie wygląda jak plastik (nie powiedziałeś jak co więc pewnie jak stal) to jestem dość zaniepokojony stanem Twojego wzroku i dotyku.
-
Dozbieraj na RK...
-
Napisz do krakmanów... może jakimś szczęściem będą mieli.
-
http://www.joemonster.org/art/8236/Zasady_kazdego_ratownika_medycznego
-
Bizon96 - jest takie powiedzenie : Jeśli pytasz się ile to kosztuje, nie stać Cię na to. :D Powinno być czołowym hasłem propagandowym idei snajperskiej...
-
To też wiele zależy od sytuacji w jakiej jest poszkodowany. Jeśli jest pijany to wiadomo, że jeśli jest nieprzytomny to oddech ciężko będzie określić. Mnie jednak ostatnio uczono, że jeśli oddech jest zbyt wolny, nieregularny, lub tak zwany charczący, rzęszący, to traktujemy to jakby oddechu nie było i przestępujemy do sztucznego oddychania. Teraz więc pytanie - czy wykładowca nie wprowadził nas w błąd?
-
Jeśli oddech jest nieregularny lub inny od normalnego to traktujemy to jakby go nie było.
-
Tak. Chociaż chyba w sumie zależy od sposobu prania.
-
Gwint jest badziewny, jak mocniej przykręcisz to Ci cały wyleci, pewnie to to, a jak to naprawić? Na moje oko się nie da, jakiś pin może obmyślić? Nie wiem, ja na klej to ustabilizowałem, niestety nie na długo, bo niezbyt działało.
-
Kierek, przyznaję Ci rację i biję się w pierś na przeproszenie. Tak to jest jak się jest nie dotyrany rano i próbuje się coś sensownego napisać. Nigdy więcej. :) A propo - jest to na tyle śmieszne co napisałem że aż znajomym poprzesyłałem. :D Jeśli można, proszę administrację o usunięcie mojej głupiej odpowiedzi gdyż rzuca to zły pogląd na fakt BLS. No i oczywiście pomieszałem bls i als, a z wątroby to się z pół godziny chyba śmiałem.... oj, głupota, Na swoje usprawiedliwienie mam to, że jakoś w szpitalu potrafię udzielić pomocy itd... aż mi głupio, nie wiem jak się wytłumaczyć, po prostu żal...
-
Z racji, że raczej nigdy nie będziemy zmuszeni używać pierwszej pomocy "wojskowej" w czasie rozgrywek asg gdy komuś się coś naprawdę stanie gdyż w takich chwilach strzelanka będzie zatrzymana z powodu tego iż życie ludzkie jest ważniejsze niż kolejny frag, omówię więc zasady bls(specjalistycznej nie pokażę, gdyż nie leży ona w kwestiach cywili, a personelu medycznego z pełnym uposażeniem ratowniczym). Najważniejsza zasada - przed przystąpieniem do pomocy jeśli jesteśmy sami - wzywamy pogotowie! Z tel. komórkowych dzwonimy na 112, z domowych na 999. Gdy dystrybutor odbierze, podajemy miejsce zdarzenia, co się stało, jakie czynności powzięliśmy, potem się przedstawiamy podając swoje imię i nazwisko oraz numer telefonu z którego dzwonimy. Jeśli nie wiemy co robić, pytamy dystrybutora, ona nas poinstruuje. NIGDY NIE ODKŁADAMY SŁUCHAWKI PIERWSI! DOPÓKI NIE ZROBI TEGO DYSTRYBUTOR. Żeby omówić głębsze zagadnienia FA (first aid = pierwsza pomoc [pm]) musiałbym zrobić to podczas jednego z wypadów grupy żeby móc pokazać techniki udzielania pomocy gdyż większość czynności trzeba nauczyć się poprzez obserwację i powtarzanie, zasad pisemnych jest zaledwie kilka i je tutaj wymienię: - w chwili gdy osoba leży na ziemi i : = okazuje oznaki życia gdy: odchylamy głowę do tyłu żeby udrożnić drogi oddechowe, sprawdzamy czy poszkodowany nie ma w buzi umiejscowionych resztek jedzenia itp. (jeśli są wyjmujemy je) i pochylamy się policzkiem nad ustami oczami w stronę klatki piersiowej. Dzięki temu możemy zaobserwować (ruch płuc) i poczuć (oddech wydobywający się z nosa i ust) że dana osoba żyje. W chwili gdy podstawowe czynności życiowe tj. wymiana oddechowa, są zachowane ustawiamy poszkodowanego w pozycji ustalonej bezpiecznej która polega na zgięciu prawego kolana i włożeniu prawej dłoni pod lewy policzek, a następnie przechylenie ciała na lewą stronę (nie ma znaczenia czy to prawa czy lewa strona jednak ciężarne kobiety obowiązkowo powinno przewracać się, kłaść na lewą stronę gdyż w innym wypadku płód uciska na wątrobę ). Po przewrocie odchylamy głowę do tyłu poprzez pociągnięcie za żuchwy w górę a czoła w dół co spowoduje udrożnienie dróg oddechowych i ułatwienie wymiany gazowej płuc. W chwili jednak gdy badając funkcje oddechowe nie czujemy nic : trzema palcami począwszy od wskazującego badamy puls na żyłach przed nadgarstkiem, jeżeli czujemy pulsowanie krwi nachylamy się nad ustami osoby i próbujemy wyczuć oddech - jest to szczególnie trudne gdy mamy do czynienia z osobą w stanie upojenia alkoholowego kiedy to oddech jest płytki. Jeśli mimo prób nie czujemy : -oddechu, ale puls tak : zaczynamy reanimację oddechową, gdyż serce jeszcze nie stanęło ale nie długo to zrobi z powodu braku energii pobieranej przez tlen. -oddechu ani pulsu : rozpoczynamy reanimację krążeniowo-oddechową, gdyż poszkodowana osoba jest w stanie zgonu. Na czym polega reanimacja? Jest to (w moim przekładzie) zbiór czynności mających na zadaniu przywrócenie czynności życiowych poprzez stymulację podstawowych czynności życiowych których to zakłócenie prowadzi do zgonu. Reanimacja - -Udrożniamy drogi oddechowe wcześniej wspomnianym sposobem (obserwujemy czy w ustach nic nie ma, odchylamy głowę do tyłu) -Klękamy obok osoby, zdejmujemy jej nakrycie górne (tak, nawet zimą). -wyznaczamy linię mostek-obojczyk i mniej więcej bliżej końca mostka wykonujemy 30 uciśnięć (jeśli osoba po 16 roku życia - samym nadgarstkiem wspierając się na położonej na ciele dłoni drugą ręką kładąc dłoń na dłoń i uciskając całym ciężarem ciała, jeśli osoba młoda, do 15 roku życia, robimy do samo, lecz udział bierze tylko jedna dłoń, w chwili gdy mamy do czynienia z dzieckiem do lat 6 używamy dwóch palców (wskazujący i ten od fuckena)). Uciśnięcia mają mieć głębokość conajmniej 5cm. Po serii 30 uciśnięć (wykonywanych jedno po drugim) nachylamy się nad ustami i wykonujemy dwa krótkie wdechy - wdychamy powietrze powoli, tak jakbyśmy spokojnie oddychali i nie więcej niż pomieścimy w ustach (gdy zaaplikujemy zbyt wiele powietrza, dostanie się ono do wątroby i pojawią się wymioty, a co za tym idzie - zablokowanie dróg oddechowych). Wszystkie czynności wykonujemy aż do przyjazdu Ambulansu. Czynnności ratownicze które podałem opisywałem podejmując założenie, że nie mamy przy sobie żadnego sprzętu medycznego. Mam nadzieję, że nic nie popaćkałem i wyraziłem jasno... Przypominam, że jeśli dochodzi do sytuacji, kiedy musimy reanimować to mamy mniej niż 20% szans na uratowanie człowieka. I radzę zapoznać się z 162 art. KK. To tyle, lecę do szpitala. :)
-
gOmezz/Mr Megaman/BeastlyJames/TheViper/TrecBeast - Uwaga!
Mortis replied to gewer12's topic in Sprawy sporne
Masz jakieś dowody? Wiesz, ja też mogę sobie mówić co chcę... ale bez dowodów to raczej moje słowa nie mają żadnej wartości.