Jump to content
Search In
  • More options...
Find results that contain...
Find results in...

thor_

Weteran
  • Posts

    4,092
  • Joined

  • Last visited

Everything posted by thor_

  1. Mnie ciekawi tylko jedno... Dlaczego na takie genialne pomysły wpadają w zasadzie tylko "nowi"??
  2. Bez pomiaru mogę tylko gdybać. Na 50 metrach stawiam po obserwacji kulki przewyższenie ma jakieś 20-30 cm. Ale to wszystko da się skorygowac na lunecie. Jak masz lunetę która daje możłiwości sensownej regulacji jestes w stanie w takiej replice ustawić krzyż "w punkt" na odległosci 70-80 metrów. Taki jest mój cel. Każdy strzał powyżej czyli do okolic 100-110 metrów wymagał będzie już stosowania "tabeli przewyższeń" którą trzeba sobie będzie samemu opracować. I to właśnie jest dla mnie najpiękniejsze w tej replice i używaniu jej. Żadne HopUpy tylko wreszcie namiastka balistyki i "prawdziwego" celowania. Każdy kto myśli o tego typu replice powinien zainwestowac w porządną lunetę, porządną pod względem siatki celowniczej umożliwiającej w miarę dokładne odkładanie poprawek na przewyższenie. Sprawą nasteną jest sprawdzenie jak będą siezachowywały kulki o masie 0,40-0,44g niestety jak na złość nigdzie w kraju ich nie ma :( Więc chwilę potrwa zanim je ściągnę i przetestuję.
  3. Optymalne przybliżenie do ersoftowych replik to 3-4x Więcej w zasadzie to już tylko do "zabawy w podglądanie".
  4. To może sobie dorób skrzydła, pióra i co tam jeszcze chcesz... Tak się składa że 99,9% tłumików to taka czy inna wersja "kawałka rury" i w zasadzie poza miejscem mocowania do broni niczym zasadniczo się nie różnią. Więc nie wiem co chcesz znaleźć "innego"...
  5. O ile pamiętam to do tych replik dodawane sa baterie 8,4V wg mnie sa poprostu zbyt słabe. W czasie moich walk z ta repliką (w zasadzie jeszcze zjestem w trakcie) często tak się działo i w 90% przypadków winna była bateria. Na 9,6 problem w zasadzie znikł. Ale nie wyklucza to innych możliości. Może to być coś dookoła selektora/spustu/styków ale równie dobrze moze to byc jakiś rodzaj zacięcia w GB. Może tez być to wynikiem "przestawienia" sięregulacji docisku silnika.
  6. Lunetę ustawiłem tak że na tym dystansie celując w "szyję" trafiałem na wysokość pasa. Zakładam żę troche więcej "dłubania" i udałoby się ustawić "w punkt". Niestety dzeszcz przeszkodził.
  7. Ok niech Ci będzie VITREUS widać na wydziale historii na Uniwersytecie im. Mikołaja Kopernika w Toruniu są idioci i nie nauczyli mnie niczego... :D Jeszcze raz gratuluję Twoim nauczycielom i ich "kryteriom" nie pozwalającym im uznać za wydarzenie hstoryczne/wagi historycznej czegoś co stało się pięć minut temu. :D
  8. Co do sądów chyba nie wiesz za bardzo jak to działa tylko coś Ci się wydaje ;) Czyli wg Ciebie wybór Polaka na Papieża w momencie kiedy został dokonany nie był historycznym? Dopiero po 25 latach takim się stał? Hmm śmiem śmiechem zareagować w tym momencie na Twoją tezę :mrgreen: Czy podpisanie aktu kapitulacji na Uss Missouri czy też w Berlinie-Karlshorst też stało się wydarzeniami historycznymi wg Ciebie po 25 latach? Coś ci Twoi histerycy jakieś dziwne mają podejście do historii... Może lądowanie na Księżycu też stało się wydarzeneim historycznym dopiero 25 lat po fakcie? Jak i pierwszy sputnik... czy Gagarin... Historią jest wszystko co się wydarzyło nie ważne czy 100 lat czy miutę temu. A wracając do przykładu: Oczywiście ale można go odtworzyć np w stanie sprzed 2 dni kiedy był na nim ślad po obrzuceniu go jajkami np. Rekonstrukcja istniejących oddziałów moze się chocby ograniczać do odtwarzania ich członków w odniesieniu do konkretnych misji, zadań, działań które miały miejsce np tydzień temu. Taki np operator OMFG D3LT4 mógł mieć w czasie "wycieczki" do kibelka w Afganistanie na głowie czapke zrobioną z gazety i komuś się to spodobało to sobie to tydzień później odtworzył. I co to nie rekonstrukcja operatora OMFG D3LT4??
  9. A więc: Dystans: 75m (plus minus metr kwestia ustawienia się z karabinkiem) Cel: karton po jakichś "śmieciach" o wymiarach 45cm-wysokość 35cm-szerokość 35cm- głębokość ustawiony na skrzynce energetycznej wykonanej ze stalowej blachy grubości jakieś 1-2mm. Wiatr boczny wiejacy z prawe do lewej strony osi celowej jakieś 2-3 m/s Kulki 0.25g - porażka latają jak chcą zakresy regulacji lunety nie dały rady z sensem wyłapać "miejsca trafienia" Kulki 0.36g - cel po przystrzelaniu lunety i wzięciu odpowiednich poprawek na 10 strzałów 8 razy trafiony. Co prawda większość trafień "w nogi" czyli w szafkę energetyczną w zakresie od 20cm nad ziemią do około 1m. Szerokość celu nie przekraczała 40 cm. Uważam że kulki 0.36g są OK ale muszę sprawdzić co będzie z cięższymi. Niestety to jedyny dystans jaki dziś "zaliczyłem" bo niestety pogoniła mnie pogoda a dokładniej deszcz. Z ciekawostek: Dwie kulki wbiły się w kartona tyle że prawie wyszły z drugiej strony/wpadły do środka. Kilkanaście wgnieceń na ściance stalowej szafki energetycznej o głębokości około 0,5 mm. Jak coś będzie widać na zdjęciach to wrzucę. Jedno jest pewne jak pisałem wcześniej TO NIE JEST REPLIKA Z KTÓREJ MOŻNA STRZELAĆ NA DYSTANSIE PONIŻEJ 50 METRÓW
  10. Hmm a niektórzy historycy twierdzą że wydarzenia z 11 września 2001 w NYC są już historycznym wydarzeniem... Ktoś kto próbuje określić "ramy" czasowe określenia REKONSTRUKCJA/ODTWARZANIE przypomina mi pewnego prezydenta pewnego kraju który nie dał sie omamic że "czarne jest czarne a białe jest białe"... Dzisiaj miał miejsce wypadek drogowy, 2 godziny później ekipa speców zebrała się namiejscu żeby (o zgrozo!!!!!) rekonstruować jego przebieg... Hmm głąby nie wiedzą że to nie rekonstrukcja co robią... Jedyne do czego można się przyczepić to używane, w połączeniu z określeniami odtwarzania i rekonstrukcji wspólczesnych jednostek, słowo "historyczne". Ale zakałdam ze w więszosci wypadków to tylko nieświadome połączenie pewnych słów. Do sedna: Odtwarzać i rekonstruować można wszystko od pudełka zapałek i zsiadłego mleka - po armie i technologie od czasów prehistorycznych do dziś.
  11. Gwizdki jak każdy inny rodzaj "sprzetu do komunikacji" mogą sie przydać pod waruniem, że potrafi się z sensem z nich korzystać, ustalić sensowne sygnały, i reakcje na nie. Równie dobrze mogą to być trąbki, werble (kiedyś to już było niee? ;) ) i tamtamy ;) Pytanie na ile w danej sytuacji mają racje bytu. W przypadku skrytych działań raczej nie używa się gwizdków ;) W przypadku działań regularnych gdzie jest full hałasu i zadymy czemu nie ;)
  12. To mi się podoba :D Powodzenia jak tym wrogiem jest kompania czołgów która zbliża się do stanowisk drużyny piechoty wtedy faktycznie pociągniecie za sznurek nie robi różnicy "co to za wróg" :D Ja tam sznurkiem wolę się przywiazać do nowego samochodu żebym wiedział kiedy mi go ukradną :D
  13. Nieeeee CNC to najpopularniejsza metoda robienia dziur w portfelach.
  14. Tak jest chyba w przypadku wysyłania na pierwsza linię ludzi z poboru których powołano na wypadek "W". W 90% taką fuchę powinni dostawać wyszkoleni w tego typu "działaniu" fachowcy. Czym innym wg mnie jest wysyłanie na "szpicę" wybanego z drużyny/plutonu/oddziału frajera, a czyminnym posiadanie w skłądzie oddziału profesjonalisty szkolonego w tej "robocie". O ile się nie mylę (jak coś prosze poprawić) w armii polskiej są wydzielone ze struktur "oddziałow" i szkolone pododdziały zwiadowcze ktorych członkowie powinni być razie potrzeby wykorzystywani właśnie w roli zwiadowców i "pointmanów" w razie potrzeby w czasie przemieszczania oddziału. Tacy ludzie (o ile znów się nie mylę) sa szkoleni między innymi w zakresie wykrywania i omijania zasadzek, pułapek, pól minowych itp. Oczywiście żadne szkolenie nie jest w stanie w 100% zapewnić bezpieczeństwa w takiej robocie.
  15. Aktualnie mam tylko Straght'y. Lufy TK nawet nie zakładałem bo szkoda było mi ją "niszczyć" gwintując i obcinając końcówke "pod HU". Poprostu zbyt się pospieszyłem z jej zakupem i jak wypakowałem od razu doszedłem do wniosku że "idzie do M4" ;)
  16. Jak wszystko w ersofcie :P Miło jest jednak jak obie mają wymienny system magów/amunicji. Nawet jak mam miec wożona dupę to wolę mieć te około 10 magów żeby nie tracić na "kocich ruchach" bo już widziałem takich co to się nie mogli podrapać po nosie przez magi i inne dziadostwo upchane w oporządzeniu :D Jak dla mnie nie tyle zadanie co liczebność zespołu w którym działamy ma priorytetowe znaczenie w kwestii zabierania maunicji. Dlaczego? Bo jak idę we dwie osoby na patrol/rozpoznanie/OP to powinienem zabrać zdecydowanie więcej amunicji niż kiedy idę całym np 10 osobowym teamem.
  17. Problem z lufą gwintowana TanioKoba jest taki w moim przypadku że kupiłem i finalnie wyląduje w M4 ICSa z racji jej długości. Najdłuższa jaką znalazłem w naszych sklepachmiała jakies 400 mm więć wyszedłem z założenia że w takim wypadku lepiej wsadzić "gładką" 650 mm. Ale niejaki Jaber ;) testował w RAMach tego typu lufy ponoć i sprawdzają się bardzo dobrze. Założenie, że lufy tego typu sprawdzają sie tylko do 450fpsów jest o tyle błędne, że brane pod uwagę w przypadku lufy i Hop-Up'a. W wynalazkach bezhopupowych taka lufa sprawdza się na pewno dużo lepiej właśnie przy wyższych prędkościach wylotowych. Jak się pokaże gdzieś lufa 600-650mm TK to kupię zapodam i wtedy się zobaczy ;)
  18. Potrzebuję jeszcze trochę czasu na tego typu "testy". Strzelałem na 0.25g ale na stockowej lufie. Może w najbliższy weekend znajdę chwilkę i przestrzelam go na 0.25 w jakimś spokojnym miejscu. Na pewno na tych 70 i więcej metrach kulki zaczynają być bardziej podatne na wiatr ale fakt ż enie sa podkręcane czyli z założenia wolniej wytracają prędość (chyba że się mylę) i dzięi temu nie są tak znoszone jak kulki z replik z HU.
  19. 10 magów do glównej, 2-3 magi do snajperki, 0-1 boczna (kiedy w grę wchodzi długi patrol boczna odpada kompletnie zostaje tylko główna i snajperka) Co prawda mam granatnik pod główną ale jak na razie "dla lansu" niż w celach użytkowych. Jakoś nie widzę w zielonej miejsca na użycie granatnika jako sensownego narzędzia. Co nie zmienia faktu że pewnie niedługo ze dwa granaty sobie sprawię. Zdażają się sytuacje, że w ciągu kilku minut idą wszystkie magi od głównej, potem od snajperki (ten sam system w tej chwili, kiedyś niestety rózny M4 i M21) i zaczyna się wołanie od kumpli o jeszcze. A zdażają się takie kiedy przynoszę spowrotem wszystko co załadowałem ;) a czasem o kilka kulek więcej ;) Nie ma sensu wg mnie na patrole zabierac więszej ilości magów do głównej niż okolice 10 sztuk co najwyżej przy ewentualnym zwiększonym prawdopodobieństwie kontaktu można zabrać amunicję luzem. Chyba tyla ;)
  20. Replika: AR-11 Producent: Real Action Marker RAM Mechanizm/zasilanie: gaz - CO2 Tryby „ognia”: pojedynczy powtarzalny Tak wygląda po pomalowaniu i dołożeniu optyki (BLOG). Po wyjęciu z walizki, złożeniu jej do kupy (repliki) można zacząć strzelać. „Goły” zestaw nie udostępnia żadnych przyrządów celowniczych. Pierwszy sensowny „ruch” przed próbami to albo zamocowanie uchwytu transportowego z jakiejś eMki (M4/16) ze standardowymi przyrządami celowniczymi albo założenie optyki. Ja wybrałem drugą opcję. Tak więc zakładamy przyrządy celownicze, ładujemy magazynek i zabieramy się za „napęd”. Tak wygląda „cylinder” na dwa pojemniki/kapsuły CO2 po 12g każda. Odkręcamy końcówkę, wrzucamy dwa „naboje” CO2 i zakręcamy, po zakręceniu i dokręceniu „zbijaka” cylinder robi się miły w dotyku (chłodny) co znaczy że gaz się rozlazł po jego wnętrzu. Wkręcamy cylinder do gniazda w „tyle” receivera w miejsce w którym normalnie w eMkach mocuje się kolbę. Na wkręcony cylinder zakładamy kolbę i możemy strzelać. Pierwsze wrażenia ze strzelania są w porównaniu do np. AEGa zupełnie odmienne. Po pierwsze wreszcie po naciśnięciu spustu następuje strzał a nie cykl naciągnięcia sprężyny i po nim strzał. W skrócie zero opóźnienia w relacji spust – strzał. Dźwięk strzału jest też dużo „sensowniejszy” niż dźwięki wydawane przez AEGi. Niestety jest na tyle głośny że pierwsze co się nasuwa to „dajcie mi jakiś tłumik” ;) Oczywiście o ile replika ma być używana przez snajpera z zasadzki to tłumik to podstawa. Selektor ognia standardowy jak w rodzinie M4/16, i wszelkiej maści pochodnych ma trzy nastawy ale tylko dwa tryby „pracy”. Tj. SAFE i dwa raz FIRE. Na obu pozycjach FIRE dostępny jest powtarzalny tryb ognia pojedynczego. Po strzelaniu w momencie zabezpieczenia (przełączeniu selektora na pozycję SAFE) z komory zaworów jest spuszczany z charakterystycznym sykiem znajdujący się w niej gaz oraz blokowany jest spust. Replika posiada w dolnej części osłony lufy (gripa) wycięcie do mocowania dwójnogu. Poza tym po dwóch stronach osłony lufy przy jej końcu są krótkie szyny RIS. Osiągi: Stockowo replika umożliwia strzelanie na odległość około 90 metrów do celu o wymiarach około 2 x 3 metry. Nie ma w niej czegoś takiego jak Hop-Up więc strzelając trzeba brać spore poprawki na przewyższenie. Skuteczny „ogień” „w stocku” oceniam na jakieś 50-60 metrów. Powodem takiej celności jest wg mnie lufa. Mimo że jest to lufa precyzyjna to niestety jest za krótka. Ma około 40cm a to dość mało jak na moc w okolicach 700 fpsów. I wymagania stawiane karabinkowi wyborowemu czy wręcz snajperskiemu. Mimo to na odległościach 50-60 metrów jest skuteczny na potrzeby trafienia w sylwetkę klęczącego człowieka. Zmiany w celu podniesienia skuteczności na większym zasięgu to przede wszystkim wymiana lufy. W moim egzemplarzu „siedzi” lufa MadBull 650mm w wersji dla PSG-1 + tłumik. Oczywiście potrzebny był jakiś element zasłaniający lufę. Replika ma gwint wewnątrz lufy zewnętrznej ale nawet nie zadałem sobie trudu żeby sprawdzić jaki to gwint bo od razu pomyślałem o mocowaniu tłumika „QD”. Potrzebne były „wycięcia” w lufie zewnętrznej żeby udało się „zatrzasnąć” tłumik. Tak wygląda końcówka lufy z tłumikiem: Po wymianie lufy i regulacji celownika zasięg skuteczny pozwalający na trafienie sylwetki stojącego człowieka wynosi około 100 metrów. W najbliższym czasie podam go z dokładnością do 0,5 metra. W każdym razie nie stanowi problemu trafienie w otwór okienny na wysokości czwartego piętra, odległego o około 70-80 metrów budynku. Oczywiście trafienie w miejsce w którym znajduje się krzyż celownika a nie „gdzieś w okno”. Na odległości tych 70-80 metrów siła z jaką uderza kulka w cel pozwala na pewne odczucie trafienia, bądź jego usłyszenie. Podsumowanie: Karabinek idealny na karabin snajperski/karabin wyborowy, oczywiście po minimum wymianie lufy na dłuższą i zamontowaniu optyki. Trzeba pamiętać że optyka musi mieć dość spory zakres regulacji zwłaszcza w płaszczyźnie pionowej żeby przystrzelać ją do odpowiedniego dystansu biorąc poprawkę na „opad” kulki. Kulka leci prosto może na odcinku pierwszych 30 metrów. Potem już zaczyna być widać jej opad. Dla kogoś kto przyzwyczajony jest do replik z HU może to być dość „stresogenne” na początku. DECYDUJĄC SIĘ NA UŻYWANIE TEJ REPLIKI OBOWIĄZKIEM JEST POSIADANIE DRUGIEJ REPLIKI „ZAPASOWEJ” NA POTRZEBY WALKI NA KRÓTSZYCH DYSTANSACH NIŻ 40-50 METRÓW. Na mniejszych odległościach można zrobić poważną krzywdę trafiając w nieosłonięte części ciała. Zasięg około 100 metrów replika ma na kulkach 0.36g tak więc świadczy to o jej „sile” i energii jaką ma kulka na powiedzmy 40 metrach. Z racji „mocy” raczej jest to zabawka dla naprawdę doświadczonych ersoftowców dla których nie jest niczym haniebnym pogodzenie się z „porażką” kiedy cel jest bliżej niż te 40-50 metrów. Na takich odległościach albo „broń” zapasowa albo po prostu wypada się poddać.
  21. W realiach ersoftowych nie ma żadnego znaczenia jeżeli nie wprowadzisz jakiegoś "INNEGO" symulatora niż repliki ASG. Choćbyś "pińcet" minimi zamontowal to z 200 metrów nic nie zrobią obserwatorowi. A jeżeli ktoś "wlezie" szukając czegoś "pokroju" ZSU pod lufę na odległość 10 metrów to tylko świadczy o tym że się baardzo pomylił przyjmując takie "zadanie". Jaki miałby mieć wpływ skuteczny "ogień" na max 60 metrów na wybór drogi ucieczki obserwatorów których ktoś wykrył w odległości 200 metrów od celu? Dużo większym zagrożeniem jest bezpośrednia ochrona kilku ludzi mobilnych i mogących ruszyć w kierunku obserwatorow niż stacjonarne minimi oddalone o 200-150 metrów.
  22. Znajdź taki teren żeby można było wjechać na jakąś łąkę/pastwisko/nieużytek itp. Dla przeciętnego samochodu nie stanowi problemu wjechanie na tego typu podłoże. Oczywiście wypada je najpierw sprawdzić. Pomysł jak najbardziej sensowny. Problemem jest to że większość ersoftowców jak sobie nie postrzela na imprezie to uważa ją za "dupowatą" i nudną. Tak więc największym problemem będzie wbrew pozorom znalezienie ludzi którym taka impreza "podchodowa" się spodoba i przysporzy satysfakcji. Pamiętaj że wystarczy jeden kolo który będzie chciał sobie postrzelać, żeby rozłożyc założenia imprezy i zepsuć całą grę innym.
  23. Ciekawe po co? Rozsądny "polujący" nie podejdzie na bliżej niż te 200-150 metrów bo tyle wystarczy żeby "pobrać" namiar/pozycję celu. Nie widziałem jeszcze repliki ASG mającej taki zasięg.
  24. A po za tym to za takie podejście: W zasazie powinienem już zamknąc i spuścić w otchłań kanalizacji. Temat tego działu to "Propozycje scenariuszy" więc nie wypisuj tu tekstów w stylu: weźcie i napiszcie a ja Wam dam tylko założenie. Masz ochotę to napisz scenariusz/scenariusze Twojej "kampanii" a nie licz na to że ktoś to zrobi za Ciebie. W pierwszym odruchu miałem ochotę pomóc i podpowiedzieć parę kwestii ale jak doczytałem do końca do pozycji o ym "weźcie i zróbcie" albo "pozostawiam tym co się zainteresują" to jakośmi przeszła ochota na pomoc a za to wróciła chęć "kontroli" tego tematu z pozycji "cenzora".
  25. W najnowszych konstrukcjach zaczyna się stosować "pancerze aktywne" które w połączeniu z systemami wykrywającymi nadlatujący pocisk odpalają kierunkowo ładunki mocowane na pancerzu w stronę nadlatującego pocisku. I jakos nie widzę miejsca w szybach czy kamizelkach na takie rozwiązania.
×
×
  • Create New...